Sycylia -objazd z Rainbow?

20.06.05, 11:14
Czy ktoś był na objazdówce po Sycylii z Rainbow i może podzielić się
wrażeniami?Chodzi mi o pilota wyżywienie,hotele itp.Drugi tydzień planujemy
zostać w Kalabrii i tu też który hotel możecie polecić.Z góry dziękuję-a może
inne biuro ale interesuje nas objazd z wypoczynkiem !dzięki
    • Gość: go Re: Sycylia -objazd z Rainbow? IP: *.man.bydgoszcz.pl 23.06.05, 20:29
      Byliśmy na początku czerwca na objazdówce z Rainbow na Kalabrii. Było super,
      zwłaszcza pilot. Jeśli trafisz na Panią Anię S. to nie będziesz żałowac. Jak
      odlatywaliśmy do Polski odbierała z samolotu grupę na objazdówkę po Sycylii.
      Może będziesz miała szczęście.
    • magi Re: Sycylia -objazd z Rainbow? 24.06.05, 14:37
      Dzięki za informację-a w którym hotelu byliście Calispera czy Green Garden bo
      nie wiem który wybrać wolimy nie na zupełnym odludziu gzie do najbliższego
      miasteczka kilka kilometrów chyba że jest niezła komunikacja!
      • Gość: go Re: Sycylia -objazd z Rainbow? IP: *.man.bydgoszcz.pl 24.06.05, 22:09
        My byliśmy na objazdówce na południu Włoch nie na Sycylii i nie zostaliśmy na
        pobyt w drugim tygodniu. Lamezia, Bari, Gargano, Neapol, Sorento, Capri i Rzym -
        taka była trasa. Tak więc na temat hoteli w drugim tygodniu nic nie moge
        powiedzieć. Ale pilot i przewodniczki w każdym mieście (Polki tam zamieszkałe
        na stałe) były super. Pozdrawiam
    • Gość: Turysta Re: Sycylia -objazd z Rainbow? IP: *.skamms.internetdsl.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 01:02
      W lipcu byłem z biurem Rainbow Tours na wycieczce objazdowej po Sycylii i
      zostałem na drugi tydzień na Kalabrii. Świetna organizacja. Zaraz po
      przylocie do Malezia czekała już na nas pani przewodnik- pani Ania S.
      Powiedziała nam do jakiego autokaru z jaką literą na wizytówce mamy
      podejść. Na parkingu autokary czytelnie podpisane dużą literą na
      kartce za przednią szybą. Organizatorzy wycieczki mieli świetny pomysł
      by na fotelach w autokarze położyć wizytówki by każdy odrazu wiedział
      gdzie ma siedzieć co zaoszczędziło czas i zbędne zamieszanie. Dojazd do
      hotelu trwał bardzo krótko. Był to hotelik znajdujący się nie daleko
      lotniska i nocowaliśmy tam tylko jedną noc ,więc jego standardy były w
      zupełności wystarczające jak 9 godzinny pobyt- skromny pokój z
      telewizorem i lodówką ,z czystą i dużą łazienką, ładna fasada budynku
      ,głównego holu z recepcją i salą śniadaniową. Rozlokowanie po pokojach
      hotelowych nie trwało dłużej niż 10 min. Drugi hotel , w którym
      mieszkaliśmy kilka nocy był już na samej Sycylii w miejscowości Pedara
      u podnóża a właściwie już na stoku Etny. Był to duży i bardzo elegancki
      hotel z wielkim holem, restauracją i dużymi pokojami. Fantastyczny
      wystrój pokoi. Telewizor :-) , lodówka z napojami ( kto się uważnie
      lodówce przyjrzy zauważy ,spostrzeże ,że na lodówce leży kartka z cenami
      napojów :-) ),klimatyzacja , ładna i duża łazienka z wanną ,
      sejf, telefon. Drzwi otwierane i zamykane kartą z chipem i panel do
      gaszenia wieczorem świateł w przedpokoju znajdujący się przy łóżku :-)
      .Jak się komuś poszczęści (tak jak mi) to będzie miał widok z okna na
      dymiącą Etnę. Wyżywienie bardzo dobre , prawdziwie włosko -sycylijskie
      , wykwintne ,ale w niezbyt dużych ilościach - trzeba nauczyć się jeść
      jak to nad Morzem Śródziemnym przegryzając posiłek pieczywem. Na
      Sycylii życie toczy się powoli więc i na kelnerów z następnymi daniami
      trochę się czeka siedząc przy okrągłym stole i wpatrując jeden w
      drugiego :-) Ale zawsze było na co czekać - jedzonko wypas. No i był
      deser :-) . Trzeci hotel na zachodnim wybrzeżu Sycylii był również ładny.
      Klimatyzacja i telewizor w pokoju. Na dziedzińcu hotelowym czynny basen a
      wieczorem gał na nim zespół i śpiewała ładna Włoszka :-).
      (Sporadycznie zdarzały się piosenki z takim przekazem emocjonalnym
      jakby ów ładna Włoszka śpiewała o trzęsieniu ziemi i spadku kursu Euro
      :-) ). Śniadania w formie bufetu szwedzkiego na dłuuugim i dooobrze
      zaopatrzonym stole. Przewodniczce Pani Ani należą brawa i pochwały za
      dobrze wykonaną robotę. Dużo i ciekawie opowiadała podczas jazdy
      autokarem o historii, kulturze i obyczajach panujących na Sycylii. Gdy
      opowiadała podawała w autokarze obrazki ,zdjęcia, przedmioty i
      pocztówki dla lepszego zrozumienia obyczajów na Sycylii. Gdy coś
      zwiedzaliśmy nosiła ze sobą segregatorek ze zdjęciami , rysunkami i
      mapami miejsc dla lepszego wyobrażenia np. dawnego wyglądu zwiedzanych
      zabytków Świetna organizacja co do minuty. Świetny kierowca
      fantastycznie umiejętnie prowadzący autokar po wąskich i krętych
      sycylijskich uliczkach. Sycylia wspaniałe miejsce na wypoczynek i
      zwiedzanie zadziwiająco dużej ilości zabytków greckich , rzymskich i
      arabskich. Zawsze słoneczna pogoda ,piękne widoki na góry i czystą toń
      wody o przeźroczystym kolorze , kolorze seledynowym i niebieskim jak tusz do
      pisania. Dla chętnych ale wg. mnie
      obowiązkowa wyprawa łodzią motorową na wyspy Liparyjskie ! Proponuję
      wziąć ze sobą na zapas ze dwie rolki filmu do aparatu lub kości
      pamięci i pogodzić się po powrocie do Polski z nieplanowanymi wydatkami
      na wywołanie większej ilości zdjęć! Tak na Sycylii pięknie!
      Drugi tydzień pobytu spędziłem na Kalabrii w miejscowości Capo Waticano
      w ośrodku Calispera. Pani M. -rezydent polskich grup w tym ośrodku
      zorganizowała godzinny i nużący wykład dla polskiej grupy o tym ,że np.
      średniej
      wielkości arbuz waży 12 kg i poznać zbyt szczegółowy opis dojścia do
      sklepu lub plaży gdy te widać na pierwszy (a w przypadku sklepu drugi) rzut
      oka gdy się za dnia
      rozejrzy :-) .W ośrodku są skromne "mieszkanka" z niezbyt ładną
      łazienką ale za to z najlepszym w całym ośrodku bajecznym widokiem
      na seledynowe morze i plażę oraz z wyższym standardem ale z mniej lub nie
      powalającym widokiem. Ośrodek znajduje się na skale z której
      fantastycznie widać wschodnią i zachodnia plażę , niezwykły kolor wody
      , piękny stromy brzeg porośnięty opuncjami oraz na horyzoncie południową
      część "buta" włoskiego , Sycylię , Wyspy Liparyjskie z dymiącym
      szczególnie pięknym o zachodzie słońca wulkanem Stromboli. Śniadania
      skromne : dżemik , masełeczko , soczek z osadem , bułeczka i plasterek szynki
      cienki ,że Kraków przez niego widać :-) ."Podróbkami włoskiej kuchni cioci
      Ziuty" nazwał bym kolacyjce posiłki. Obfite ale nie wykwintne.(Toporna wersja
      włoskiej kuchni :-) ) Jednak wszystko rewanżują piękne widoki
      wybrzeża . Zachęcam do odbycia wycieczki do latarni morskiej. Jest pod
      nią fantastyczny taras widokowy ( ten koło kawiarni i ten niżej z
      drewnianą balustradą) . Koniecznie miejcie ze sobą aparat i minimum 5
      wolnych zdjęć do końca filmu! Ogólnie rzecz biorąc oceniam 2 tygodnie
      pobytu z tym biurem na 5+ .
Pełna wersja