Gość: Paweł
IP: *.asta-net.com.pl
18.09.05, 12:12
Jadąc na wczasy do Włoch chciałem bardzo obejrzeeć mecz Serie A. Miałem
szczęście bo akurat jak byłem w Rzymie (11.09) o godz. 15.00 na stadionie
olimpijskim AS Roma podejmowała Udinesse Calcio. Zadowolony z mozliwości
udałem się na stadion kupić bilet. I wtedy bardzo się zdziwiłem, gdyż nie było
żadnej, ale to ŻADNEJ możliwości kupić biletu. Chodziłem wokół stadionu
poszukujące koniktów chcących sprzedać bilety i nie trafiłem na kogokolwiek.
Dodam że takichc gości jak ja było setki. Wreszcie dzięki sprytowi dostałem
się przez szczelnie grodzący szpaler ochroniarzy. I wtedy zdziwiłem się
jeszcze bardziej. Stadion był w połowie pusty!!!!!!!!!. Nie rozumiem Italiano.
Mogąc zarobić kupę szmalu na sprzedarzy biletów bezpośredniej rezygnują z
tego. Nie wszyscy mają bilety abonamentowe.Dziwny kraj !!