Dodaj do ulubionych

nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej :)

19.09.05, 17:03
jak wyzej
Nie lubię
źle sie tam czuję

smutno, szaro, jakoś tak .. brudno
Wieczorem strach chodzić
a moze miałam pecha (2 razy.. i krótko byłam)

i pomysleć ,że kocham Włochy
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : 19.09.05, 17:45
      A moze zacznij od muzyki Fabrizio De André? Nie wiem na ile pomoze; moze chocby
      zrozumiec to miasto...
      • Gość: marghe_72 Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : IP: *.acn.waw.pl 19.09.05, 17:49
        muzykę lubię a miasto nadal do mnie nie przemawia :(
        • linn_linn Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : 19.09.05, 18:05
          Tak myslalam... Nie pamietam, czy jest na forum ktos stamtad. Byloby ciekawie
          poczytac o tym miescie... Taka relacja z pierwszej reki moze pomoglaby choc
          zrozumiec ten klimat...
          • marghe_72 Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : 19.09.05, 18:05
            na to liczę :)
            • hernandez strasznie mnie zasmucilyscie:(( 19.09.05, 19:15
              Ja w Genua nie bylem (jeszcze) ale zawsze mi sie to miasto kojarzylo (ine wiem
              czemu) z pieknym portem itp.

              kurde przy najblizszej okazji (w pazdz.) chciales sie wybrac ale jak mowicie ze
              kicha...
              • Gość: Monika a ja byłam mieszkałam IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 19.09.05, 20:30
                i polecam
                smaki i zapachy tego miasta
                to jedno z najwspanialszych wspomnień w moim życiu
                widok portu nocą z wysokich gór
                piękna promenada w Nervi
                wąskie uliczki centro stroico (najwieksza starówka Europy)
                nie
                nie wiem jak tego miasta nie można lubić
                moze faktycznie trafiło Ci się w złe miejsca

                • linn_linn Re: a ja byłam mieszkałam 19.09.05, 20:41
                  Milo, ze tak piszesz, ale wiesz dobrze, ze duza czesc starowki jest absolutnie
                  nie do odwiedzania. No chyba, ze w konkretnych celach...
                • Gość: marghe_72 Re: a ja byłam mieszkałam IP: *.acn.waw.pl 19.09.05, 20:45
                  poprosze o konkrety :))

                  byliśmy w scisłym centrum.
                  Drugi raz. Poprzednio wrazenia miałam podobne,a el postanowiłam dac miastiu
                  jeszcze jedną szansę.
                  Nie udało sie.
    • Gość: masz Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : IP: *.necik.pl / *.necik.pl 19.09.05, 21:01
      bylam miesiac temu.port swietny.
      a wlasciwie dlaczego trzeba sie zmuszac do lubienia?
      albo sie cos lubi albo nie i koniec
      • Gość: marghe_72 Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : IP: *.acn.waw.pl 19.09.05, 21:27
        bo moze źle ją oceniam
        bo moze powinnam była zobaczyc cos szczególnego
        bo moze mnie ktos zarazi :)

        ps . za Wenecją też ńie przepadam :DD
    • bynek Genuy?? Chyba raczej Genui :)) 19.09.05, 22:57
      Mnie to miasto trochę kojarzy się Neapolem.
      Można by powiedzieć - Neapol północy.
      Jest czyściej i spokojniej ale ...

      • Gość: marghe_72 Re: Genuy?? Chyba raczej Genui :)) IP: *.acn.waw.pl 20.09.05, 08:57
        Genui :)

        z tym Neapole to fakt. Mają coś wspólnego.
        Tyle,ze Neapol lubię ;-))
        • pulzara Re: Genuy?? Chyba raczej Genui :)) 20.09.05, 09:48
          Genua i Neapol maja cos wspolnego?? Lepiej nie bede o tym wspominac znajomym
          Genuanczykom. ;) Ludzie na pewno sa inni: raczej zamknieci i majacy opinie
          skapcow. Mieszkam dosc blisko Genui i czasem tam bywam. Lubie stare miasto,
          wystawy sztuki w Palazzo Ducale, piekna katedre San Lorenzo, male liguryjskie
          knajpki, w ktorych mozna sprobowac tutejszych przysmakow (acciughe ripiene i
          farinata - palce lizac :). Lubie sie wloczyc waskimi uliczkami starego miasta,
          zagladac do malych barow, sklepikow ze starociami. Ostatnim razem bylam w Genui
          pod koniec sierpnia - urzekly mnie 'nowoczesne' okolice Aquarium - z
          konstrukcja - winda zaprojektowana przez Renzo Piano - z gory widac cala
          panorame miasta i port. Polecam przy zachodzie slonca. Jezeli ktos ma dzieci
          polecam wizyte w Aquarium - bylam tam pare razy przy okazji roznych wizyt z
          Polski. Nikogo nie bede do miasta przekonywac, ale ja z moim M. czesto
          wybieramy sie w tamte okolice na niedzielny lunch (mieszkamy w Piemoncie).
          ciao
          pul
          • linn_linn Re: Genuy?? Chyba raczej Genui :)) 20.09.05, 09:56
            Oj cos wspolnego maja... To, co zraza do Neapolu i Genui zreszta. Mysle, ze
            trzeba po prostu przetrwac pierwsze silne wrazenia, a potem jest juz latwiej. Z
            Neapolem jest podobnie: najpierw jest szok.
            Oczywiscie mieszkancy tych miast roznia sie jak niebo i ziemia.
            • pulzara Re: Genuy?? Chyba raczej Genui :)) 20.09.05, 10:02
              Przyznam sie, ze zadnego szoku przy pierwszym pobycie w Genui nie doznalam.
              Kwestia gustu.
              Marghe, z ciekawosci zapytam: gdzie mieszkasz?
              • Gość: marghe_72 Re: Genuy?? Chyba raczej Genui :)) IP: *.acn.waw.pl 20.09.05, 10:11
                w warszawie, a czemu pytasz?

                Ludzi nie porównuję.
                Miasta owszem .
                • bynek Re: Genuy?? Chyba raczej Genui :)) 20.09.05, 14:50
                  Ja też miałem na myśli raczej miasta, nie ludzi.
                  Zresztą znam ich zbyt mało, by porównywać chociaż ...
                  Też nie przepadam za Neapolem (byłem, widziałem, wystarczy)
                  mam wrażenie, że Genua jest bardziej europejska i mimo
                  podobieństw do Neapolu, da się lubić.

            • Gość: Iffa A dlaczego nie lubicie Neapolu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 19:07
              Ja sie zakochalam od pierwszego wejrzenia :) Moze "zobaczyc Neapol i umrzec" to
              przesada, do Sycylii sie nie umywa, ale ma cos w sobie. Wbrew zaleceniom
              przewodnika wloczylysmy sie noca po centrum, chlonac dzwieki i zapachy,
              popijajac winko w knajpkach - i nic sie nie stalo. Bylam tam tylko 4
              dni,chetnie wroce. Pozdrawiam
              • bynek Re: A dlaczego nie lubicie Neapolu? 20.09.05, 19:57
                Nie przepadam za Neapolem, tak napisałem. Dlaczego?
                Bo to miasto brudne, niebezpieczne, wielkie, hałaśliwe, brzydkie ....
                Jest wiele ciekawszych miejsc nad zatoką Neapolitańska.
                No i ci rodowici Neapolitańczycy. Jak postaci z koszmaru.
                Będąc w Neapolu, niedługo , byłem świadkiem porachunków (jak sadzę mafijnych).
                To musi pozostawić niemiłe wrażenie, niestety. Takie atrakcje odpadają,
                zwłaszcza gdy masz pod opiekę dwójkę b. młodych turystów.


                • linn_linn Re: A dlaczego nie lubicie Neapolu? 20.09.05, 21:18
                  Postaci z koszmaru? Raczej z najlepszej komedii. No ale trzeba choc troche
                  rozumiec to, co mowia. Ich jezyk jest tak barwny, ze stawiajac przed nimi
                  kamere mozna zrobic film bez scenariusza, prob i kostiumow. Jak widac, mowimy o
                  tym samym, a jednak odbieramy co innego.
                  • bynek Re: A dlaczego nie lubicie Neapolu? 20.09.05, 23:19
                    Mówimy o tym samym ale nie było mi do śmiechu w Neapolu.
                    Może dlatego, że tragedia i komedia często są nie do odróżnienia.
                    Może gdybym był Neapolitańczykiem, takie sceny by mnie bawiły.
                    Może zawędrowałem tam gdzie nie powinienem?
                    Myślę, że Tobie też nie byłoby do śmiechu na moim miejscu.

                    • linn_linn Re: A dlaczego nie lubicie Neapolu? 21.09.05, 13:22
                      Nie wiem, co tam takiego widziales. Trudno oczywiscie mowic o doswiadczeniach
                      innej osoby. Tym bardziej, ze piszesz o tym dosc ogolnikowo. Jesli chodzi Ci o
                      jakies sceny zwiazane z czesta tam przestepczoscia, nie sadze, ze takie same w
                      Polsce bylyby przyjemniejsze. Pewnych miejsc po prostu nalezy unikac: nie tylko
                      w Neapolu.
                      • bynek Re: A dlaczego nie lubicie Neapolu? 21.09.05, 14:21
                        Widziałem szaleńczą pogoń na motocyklach w uliczkach o szerokości 2m.
                        Następnie brutalną rozprawę z dogonionym człowiekiem. Miejscowi pochowali się
                        w domach i pozamykali drzwi a my zostaliśmy w ciasnych uliczkach po których
                        szalały bolidy. Nie było gdzie się schować! Czuliśmy się jak w labiryncie, po
                        którym przetaczają się z szaleńczą prędkością wielkie kule i chociaż nie
                        byliśmy celem tej awantury, to niewiele brakowało, by zostalibyśmy jej ofiarami.
                        Żyję ponad 40 lat i w musiałem pojechać do Neapolu , żeby coś takiego zobaczyć,
                        przeżyć.
                        • marghe_72 Re: A dlaczego nie lubicie Neapolu? 21.09.05, 14:53
                          pech.
                        • Gość: deks Re: A dlaczego nie lubicie Neapolu? IP: *.chello.pl 04.04.06, 22:26
                          W ubiegłym roku we wrześniu zostałem napadnięty na przedmieściach Neapolu.
                          Motorowerzysta przewrócił się przed samochodem a pozostali
                          otworzyli tylne drzwi w samochodzie i małżonce wyrwali z kolan torebkę.
                          Usiłowali również otworzyć tylne drzwi.
                          • linn_linn Re: A dlaczego nie lubicie Neapolu? 05.04.06, 08:47
                            Wszyscy juz sie dowiedzieli, nie spamuj. Na marginesie, w Polsce takie rzeczy
                            oczywiscie nie moglyby miec mejsca.
                • marghe_72 Re: A dlaczego nie lubicie Neapolu? 20.09.05, 22:06
                  sparafrazuję:

                  > Nie przepadam za Genuą, tak napisałam. Dlaczego?
                  > Bo to miasto brudne, niebezpieczne (??), wielkie, hałaśliwe, brzydkie ....
                  > Jest wiele ciekawszych miejsc [..]

                  co do Neapolu.. złzilismy wszesz i wzdłuz z 4 letnim dzieckiem :))
    • nihiru Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : 21.09.05, 12:37
      Pewnie nie jestem kompetetna do oceny, bo byłam tam tylko jeden dzień, ale
      gdybym miała określić to Genuę jednym słowem, to wybrałabym "niebezpieczna".

      Przechodziliśmy z jednej głównej ulicy na drugą główną - oddaloną o 200m i po
      drodze naprawdę najedliśmy się strachu, kiedy nagle weszliśmy w klimaty gorsze
      od Targówka - kto jest z Warszawy ten zrozumie.
      W dodatku ulice ciasne i nie ma gdzie uciekać. Wszyscy się patrzyli tam na nas
      jakby oceniali, ile mamy w portfelu.
      A dodam, że było to w godzinach popołudniowych i do wieczora daleko.
      • Gość: marghe_72 Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : IP: *.acn.waw.pl 21.09.05, 13:05
        ja bardzo przepraszam, ale co to znaczy "klimaty gorsze od Targówka"???

        • Gość: gienek Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : IP: *.chello.pl 21.09.05, 22:00
          A oceanarium??????
          • Gość: marghe_72 Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : IP: *.acn.waw.pl 22.09.05, 09:36
            w oceanarium nie byłam :))

            opiszesz? :)
            • linn_linn Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : 22.09.05, 09:57
              Tyle, ze oceanarium to nie jest dusz miasta. Nawet tak zwiazanego z morzem jak
              genua. Marghe chodzilo jednak chyba o cos innego. Inna sprawa, ze takie miejsca
              milo sie zwiedza.
    • Gość: finansista Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 13:08
      a tak na marginesie, czy mogłby ktoś napisac co warto zobaczyc w Genui oprócz
      domu Kolumba, katedry San Lorenzo, Palazzo Ducale? Z góry thx
      • Gość: MS a ja kocham Genuę IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.01.06, 00:09
        pytasz co w Genui oprócz palazzo Ducale, DOmu Kolumba i OCeanarium...
        otóż zacznę wymieniać, Porto Antico i kościół Św Marka tuż obok z XI w a co
        dodatkowo niesamowita mieszanka zapachów i smrodów z całego świata - to też nie
        jest oczywiście dla osób które szukają wrażeń w dyskotekach i na plażach
        Polecam obejrzenie kolekcji w Palazzo Bianco i Palazzo Rosso, dodatkowo ciekawe
        jest Palazzo Reale, widok z Fortów na szczytach wokół miasta, piękny cmentarz
        staglieno, gdzie są jedne z najpięknieszych pomników w Europie, promenada w
        Nervi, widok z Boccadasse, Villa Pallavicini, mogłabym wymieniać i wymieniać...
        przekonajcie się sami:)
        Ja jak co roku zdecydowałam się na Genuę i jej okolice na wakacje :)
    • mallina Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : 24.01.06, 02:14
      a mi sie wlasnie Genua spodobala od pierwszego wejrzenia!!
      zaluje, ze ten pobyt nie mogl trwac tak dlugo jakbym chciala..

      bylam i w oceanarium, i na statku z "Piratow" Polanskiego, na wycieczce statkiem
      po porcie, nogi mnie bolaly od chodzenia po starym miescie:-)))
      i tez trafilam na dzielnice gdzie krolowaly panie za pieniadze i troche
      podejrzane typki, ale nikt mnie nie zaczepial ani nie zjadl, a od spojrzen sie
      nie umiera..
      bardzo lubie takie miasta jak Genua, roznorodne..
      a mieszkalam podczas tamtych wakacji niedaleko Genui, z okna bylo widac cala
      zatoke i rozswietlone miasto, wspanialy widok..

      ale jak ktos napisal wyzej:albo sie cos polubi albo nie
      • chiavone Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : 24.01.06, 09:06
        jak wyzej
        Nie lubię
        źle sie tam czuję


        mozesz zdradzic w imie czego ma cie ktos przekonywac ?
        jesli nie lubisz i nie musisz nie zagladaj tam, sa napewno ciekawsze miejsca w
        Italii
        jesli musisz tam bywac, trudno albo sie przyzwyczaisz albo bedziesz cierpiala

        a teraz na serio: Genua to jedno z najpiekniej polozonych miast wloskich ale
        jako miasto portowe ma swoje plusy i minusy, ktore moga przewazac w ta lub
        tamta strone, w kazdym razie z Neapolem ma tyle wspolnego co Warszawa z Rzymem,
        idac od portu do miasta mozna starowke omijac, nie wiem czy trzeba ale mozna
        jesli komus waziutkie uliczki przeszkadzaja, a przy okazji mozna sie pomodlic w
        katedrze San Lorenzo
        kazde miasto, nie tylko wloskie ma swoje ciemne dzielnice wiec to chyba nie
        powinno byc negatywnym argumentem a miasta portowe slyna z tego w szczegolnosci


        • linn_linn Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : 24.01.06, 12:29
          Nie kazde: moje nie. Od 15 lat zyje w komforcie psychicznym: zadnego leku o
          nocny powrot do domu.
          • chiavone Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : 24.01.06, 14:10
            nie wiem gdzie mieszkasz ale najwidoczniej jestes najszczesliwsza osoba na
            ziemi,
            ja tego powiedziec nie moge mimo stosunkowo niewielkiej liczby mieszkancow a
            miejsce zalicza sie do najspokojniejszych w Europie
            • linn_linn Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : 24.01.06, 15:23
              Jest jeszcze co najmniej kilkanascie tysiecy takich osob, a poza tym nie sadze,
              aby bylo to jedyne tego typu miejsce na ziemi. Chodzilo mi tylko o to, ze slowa
              kazdy i nigdzie lepiej nie uzywac. No chyba, ze masz dokladne dane z calego
              swiata.
              • chiavone Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : 24.01.06, 18:41
                nie bedziemy sie sprzeczac i dopowiem tylko, ze chyba bynek ma racje, cos
                podobnego moze sie trafic kazdemu (nie lubisz tego slowa, wiem ale nic
                madrzejszego nie wpada mi pod palce) w najmniej oczekiwanych miejscach jednak
                jesli spisz spokojnie, ze nic ci sie nie moze przytrafic to wspaniale, zycze
                tak dalej tobie i innym oby mogli zyc w takim komforcie



        • agazielka Re: nie lubię Genuy.. przekonajcie mnie do niej : 25.01.06, 18:31
          ja tez nie lubie Genui. wydaje sie ponura, jakby wroga. jedyne co mi sie
          podobalo to cmentarz. paryski pere lachais (sorry, nie pamietam jak sie pisze;)
          sie nie umywa...
          ale znajomi wlosi mowili ze trzeba pomieszkac dluzej w genui zeby ja polubic.
          poza tym moze sie podobac facetom lubiacym ciemne, meskie klimaty, typu: miasto
          portowe, obcokrajowcy, dziwki, alkohol, itp... (to tez opinia znajomych -
          facetow;)
          a ja coz... dziewczyna... jakos sie tam nie odnalazlam. wole wenecje:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka