Dodaj do ulubionych

gdzie lepiej Bibione czy Rimini czy warto i kiedy

IP: *.plock.mm.pl 01.05.06, 16:41
Obserwuj wątek
    • ab_extra Daj sobie spokój z tym koszmarem 01.05.06, 17:27
      Wytrzymałem tam tylko trzy godziny by uciec z bólem głowy. To juz wolę jechac do
      Sopotu. Brrrr
    • Gość: plażowicz Re: gdzie lepiej Bibione czy Rimini czy warto i IP: *.chello.pl 01.05.06, 17:30
      Nie warto aniu tu ani tu, chyba że lubisz turystyczne molochy, wyglądające
      praktycznie tak samo w każdym miejscu świata, no ale niektórzy lubią, lubią też
      widocznie siedzenie na plaży na wyznaczonym miejscu w sektorze IV, miejsce 74,
      rząd 44 od morza.
      • ortodox Re: gdzie lepiej Bibione czy Rimini czy warto i 01.05.06, 23:53
        Na temat tych "kurortów" było już sporo np.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=206&w=38612486&a=38612486
        osobiście z tych dwóch wybrałbym Rimini, ale żadne z tych miejsc nie jest warte
        podróży do Włoch. Lepiej zostać w Polsce i wcale niekoniecznie w Sopocie.
        pozdrawiam
        • Gość: zbynek Re: gdzie lepiej Bibione czy Rimini czy warto i IP: *.plock.mm.pl 02.05.06, 10:23
          a ja uważam,że warto tam pojechać a + za tym to wspaniala plaża,gorące lato
          ,mnóstwo knajpek na powietrzu w pobliżu Wenecja - to Bibione,tańsze apartamenty
          niż u nas w kraju i czego więcej szukać - JEŻELI CHCE SIĘ MOŻA I PLAŻY.
          • Gość: gość Re: gdzie lepiej Bibione czy Rimini czy warto i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.06, 13:29
            W tym roku jedziemy do Bibione trzeci raz - tym razem w maju, wcześniej
            jeźdxiliśmy we wrześniu.
            Dlaczego tam?
            Bo: jeźdximy z małymi dziećmi i mamy tam wszystko, co trzeba: jest blisko,
            pewna pogoda, ciepłe morze plus basen ( zawsze wynajmujemy apartament z
            basenem), dobrze wyposażony apartament i tanio.
            Oczywiście, Bibione to typowe turystyczne miasteczko, ale w pobliżu są naprawdę
            fajne miejsca do obejrzenia...Poza tym poza sezonem nie ma tam tak wielu ludzi,
            jest spokojnie i pzryjaźnie dla rodzin z dziećmi.
            Jak nie mieliśmy dzieci jeździliśmy daleko na południe, teraz jest to
            niemożliwe - są za małe na daleką podróż, ale planujemy powrót do starych
            zwyczajów, jak tylko nasze Słońca trochę podrosną.
            D.
            • Gość: wal Re: gdzie lepiej Bibione czy Rimini czy warto i IP: *.icpnet.pl 02.05.06, 23:31
              ( zawsze wynajmujemy apartament z
              > basenem), dobrze wyposażony apartament i tanio.
              W Poznaniu do basenu (plywalni) mam kilometr wiec po co jechać tak daleko?
              Tak poważnie - włoskie plaże nie mają (moim zdaniem ) nic wspolnego z
              prawdziwymi plazami - te w okolicach Bibione i Rimini szczególnie.
          • Gość: plażowicz No to po co się pytasz czy warto? IP: *.chello.pl 02.05.06, 14:10
            Gość portalu: zbynek napisał(a):

            > a ja uważam,że warto tam pojechać a + za tym to wspaniala plaża,gorące lato
            > ,mnóstwo knajpek na powietrzu w pobliżu Wenecja - to Bibione,tańsze
            apartamenty
            > niż u nas w kraju i czego więcej szukać - JEŻELI CHCE SIĘ MOŻA I PLAŻY.

            Po co się pytasz, czy warto, skoro sam wiesz? A może oczekujesz tylko
            potwierdzenia słuszności swojego wyboru przez innych? I co to jest to "MOŻE"?
            • Gość: zbynek Re: No to po co się pytasz czy warto? IP: *.plock.mm.pl 02.05.06, 18:14
              bo jadąc może w to miejsce chcę się dowiedzięć coś więcej o tym miejscu i okolicy.
              A może ja o czymś nie wiem a ktoś wie i podpowie.
              Nie szukam głosów na nie tylko tych co coś ciekawego polecają w danej okolocy
              jak np. w okolicy Rimini - Włochy w miniaturze.
              • ortodox Re: No to po co się pytasz czy warto? 02.05.06, 20:57
                Skoro tak, to masz chłopie problemy z werbalizacją swoich planów i potrzeb.
                Jeżeli będziesz miał takie same problemy z realizacją, to lepiej zostań w domu.
                To chyba najlepsza rada dla Ciebie, jakiej mogę udzielić a zamiast oglądać
                Włochy w miniaturze, kup sobie jakąś książkę o Italii i poczytaj.
                pozdrawiam
                • Gość: zbynek Re: No to po co się pytasz czy warto? do Ortodox IP: *.plock.mm.pl 03.05.06, 10:18
                  ja nie mam i nie mialem nigdy kłopotów z realizacją swoich planów ale widzę ,że
                  ty masz jakieś kompleksy i jak nie chcesz oglądać niczego we Włoszech i innym
                  nic nie doradzasz - tylko psioczysz to znaczy ,że nigdzie nie byłaś
                  lub im zazdrościsz a ludzie mają różne upodobania i poglądy i nigdy nie będą
                  tkkie jak twoje.Jeżeli masz pisać bzdury to lepiej nie odzywaj się.
                  Ja rzuciłem to hasło aby podyskutować na ten temat a nie słuchać negacji ludzi
                  sflustrowanych i uwaszających siebie za wyrocznię.
                  • Gość: plażowicz "Flustracja" ??? IP: *.chello.pl 03.05.06, 12:36
                    Gość portalu: zbynek napisał(a):

                    > ja nie mam i nie mialem nigdy kłopotów z realizacją swoich planów ale
                    widzę ,że
                    > ty masz jakieś kompleksy i jak nie chcesz oglądać niczego we Włoszech i innym
                    > nic nie doradzasz - tylko psioczysz to znaczy ,że nigdzie nie byłaś
                    > lub im zazdrościsz a ludzie mają różne upodobania i poglądy i nigdy nie będą
                    > tkkie jak twoje.Jeżeli masz pisać bzdury to lepiej nie odzywaj się.
                    > Ja rzuciłem to hasło aby podyskutować na ten temat a nie słuchać negacji
                    ludzi
                    > sflustrowanych i uwaszających siebie za wyrocznię.

                    Zazdrościć komuś wyjazdu do Bibione? Buahahahahaha, takich dsperatów szczerze
                    mówiąc nie znam osobiście. I co to znaczy "sfLustrowanych"? Tylko nie pisz, że
                    to literówka, gdzie 'l' a gdzie 'r' na klawiaturze. Nie używaj słów, których
                    nie znasz, bo się po prostu kompromitujesz człowieku. Nie umiesz sprecyzować o
                    co dokładnie ci chodzi- stąd takie moje pytanie pojawiło się w temacie postu.
                    No ale w sumie wszystko składa się w jedną całość- ograniczony intelekt to i
                    ograniczone horyzonty, ot taki obraz przeciętnego turysty z Bibione/Rimini itp.
                    dla którego hitem jest Italia w miniaturze.
                    • Gość: zbynek Re: "Flustracja" ??? do udającego plażowicza IP: *.plock.mm.pl 03.05.06, 12:55
                      widzę jakim inteligentem jesteś - jeżeli nie rozumiesz tego co cytasz - czemu do
                      Bibione przyjeżdżają tysiące ludzi z całego swiata, a jak lubisz skwar miast to
                      tam sobie wypoczywaj.Szkoda,że taki inteligent jak ty jest aż tak ograniczony.
                      Twoj intelekt i twoje horyzonty są tak ograniczone ,żę nie potrafią zrozumieć
                      pewnych prawd na tym świecie i jak koń z klapkami na oczach ciągniesz w jednym
                      kierunku.
                      • Gość: plażowicz Re: "Flustracja" ??? do udającego plażowicza IP: *.chello.pl 03.05.06, 13:26
                        Czyżby zabolało? Nie denerwuj się tak, bo wtedy wychodzi ci jeszcze większy
                        bełkot niż zazwyczaj i trudno zrozumieć te twoje wielokrotnie "złożone" zdania,
                        pozbawione zupełnie sensu nie mówiąc już o jakiejkolwiek składni.
                        Tysiące ludzi jedzą też w McDonaldsie, nie mówiąc już o milionach much i
                        wiadomo czym... To raczej świadczy o nich samych, a nie o innych. Ciekawe też
                        to przeciwstawienia- albo Bibione, albo skwar miast, no cóż na szczęście nie
                        dla wszystkich jest to jedyna alernatywa. Co do tego "konia" to w jednym
                        kierunku (dokładniej bibione itp.) ciągnie tu raczej ktoś inny niż ja. No ale
                        rozumiem, dla niektórych to jak widać ważne, że byli w takim "kurorcie" do
                        którego to ciągną tysiące, jest się czym pochwalić, w końcu jakby się pojechało
                        raz w życiu gdzieś dalej i oryginalniej znajomi by pewnie nawet nie wiedzieli
                        gdzie to.
                        • Gość: zbynek Re: "Flustracja" ??? do udającego plażowicza IP: *.plock.mm.pl 03.05.06, 18:30
                          takiego chamstwa jak prezentujesz na tym forum trudno jest spotkać.
                          Ja mam się czym pochwalić bo zwiedziłem Włochy od Bibione po Sycylie.
                          I tak samo cenię tych co bywają w Bibione jak i w Toskani, Kalabri,Liguri
                          a ty kmiocie-nowobogacki uważasz siebie za coś lepszego a jesteś dla większosci
                          ludzi przysłowiowym g....
                          • Gość: plażowicz Re: "Flustracja" ??? do udającego plażowicza IP: *.chello.pl 03.05.06, 19:49
                            Gość portalu: zbynek napisał(a):

                            > takiego chamstwa jak prezentujesz na tym forum trudno jest spotkać.
                            > Ja mam się czym pochwalić bo zwiedziłem Włochy od Bibione po Sycylie.
                            > I tak samo cenię tych co bywają w Bibione jak i w Toskani, Kalabri,Liguri
                            > a ty kmiocie-nowobogacki uważasz siebie za coś lepszego a jesteś dla
                            większosci
                            > ludzi przysłowiowym g....

                            Może tak, może nie. Przynajmniej umiem posługiwać się językiem ojczystym, w
                            przeciwieństwie do niektórych... Pisałem żebyś się tak nie denerwował, bo
                            kiepski ci wychodzi składanie zdań. Nie wiem gdzie rzeczywiśie byłeś, nie
                            wydaje mi się natomiast żebyś zwiedził Włochy od Bibione po Sycylię (no chyba
                            że palcem po mapie). Po pierwsze dlatego, że przeglądając w wyszukiwarce twoją
                            twórczość na forum można stwierdzić, że 90% twoich postów jest właśnie o ...
                            (jakże by inaczej) Bibione, wszędzie praktycznie piszesz to samo i polecasz
                            ten "kurort". W reszcie wspominasz o niektórych innych miejscowościach
                            tego "wspaniałego" regionu, no raz się pojawia nazwa Gargano, ale tylko w
                            zapytaniu. Nieco to dziwne, że są to jedyne miejscowości w sprawie których
                            zabierasz tu głos, no ale cóż, może to zbieg okolicznosci. Po drugie tym
                            bardziej mi się nie wydaje ze ktoś to zjechał całe Włochy wciskałby i polecał
                            wszędzie innym (co więcej sam tam wracał) takie coś jak Bibione. Więc weź tu
                            nie wciskaj po prostu kitu.
                        • Gość: Viagra Re: "Flustracja" ??? do udającego plażowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 21:17
                          poczytaj swój bełkot plażowiczu :)
                          swoją składnie stylistyke ..itp itd ( polecam google to zromiesz o co chodzi )
                          ja myśle że plażowicz ma problem z erekcją
                          niestety nie moge Ci pomóc w tym temacie
                          za późno
      • Gość: tojao Re: gdzie lepiej Bibione czy Rimini czy warto i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 22:32
        plażowiczu. może tego chcemy-molochów,tłumów.
    • Gość: Darek40italia Re: gdzie lepiej Bibione czy Rimini czy warto i IP: *.pool8257.interbusiness.it 03.05.06, 15:15
      Odradzam Ci osobiscie urlopu w Rimini.Mieszkam w Italii od 12 lat,tez nad samym
      Adriatykiem ,jakies 100 km na poludnie od Rimini.Ta miejscowosc przyprawia
      mnie o bol glowy,latem setki tysiecy turystow,glownie mlodziez,bo Rimini to
      przede wszystkim zycie nocne,dyskoteki,lokale,plaze szerokie i
      piaszczyste,lezaki, jak juz ktos wyzej podkreslil ,ulozone rzedami,jeden kolo
      drugiego,boiska siatkowki,roznego rodzaju animacje na plazy.Oczywiscie kazdy ma
      swoje gusta,we Wloszech to miejsce nadaje sie dla mlodziezy szukajacej zabawy
      ale nie dla kogos ,kto chce wypoczac.Ruch samochodow 24 godziny na dobe,nie da
      sie poruszac,zaparkowac auta,wszedzie tlumy wczasowiczow,to zaden
      relaks.Polecalbym zdecydowanie zjechac troche w dol ,przynajmniej w okolice
      Gargano ewentualnie po drugiej stronie pod Neapol,Parco de Salento lub
      calabrie,miejsca sa tam zdecydowanie bardziej malownicze,odzwierciedlaja lepiej
      typike italii no i jestem przekonany,ze spedziwszy je wlasnie tam,bedziesz mile
      wspominal te wakacje.Jeszcze jedno,nie przyjezdzajcie tu w sierpniu.
      • Gość: zbynek Re: gdzie lepiej Bibione czy Rimini czy warto i IP: *.plock.mm.pl 03.05.06, 18:35
        bylem w Rimini w sierpniu i stwierdzam,że nie jest tak żle jak piszesz jeżeli
        zamieszka się w wilii z ogrodem 3-5km od miasteczka a na plaże i po atrakcje
        zawsze można podjechać Jednak porównując z Bibione wybrałbym Bibione.
      • linn_linn Re: gdzie lepiej Bibione czy Rimini czy warto i 03.05.06, 19:42
        Mieszkam we Wloszech od 15 lat i podpisuje sie pod tym, co napisales. Jesli
        juz, to calkiem milo wspominam Milano Marittima.
      • Gość: plażowicz Dokładnie IP: *.chello.pl 03.05.06, 20:06
        Zgadzam się w 100% ze zdaniem Darka. Ba, nie trzeba nawet jechać tak dużo
        dalej. Wspomnieć można choćby o urokliwym Półwyspie Conero, a to przecież tuż
        za Anconą, czyli tylko nieco ponad 100 km od Rimini. To żadna odległość biorąc
        pod uwagę ilość kilometrów którą trzeba pokonać jadąc z Polski. No ale cóż, są
        i tacy co preferują taką "hamburgerową turystykę" jak odwiedziny któryś raz z
        rzędu Bibione, Lido di cośtam, Caorle czy coś w tym stylu.
    • hexl Re: gdzie lepiej Bibione czy Rimini czy warto i 06.05.06, 22:13
      Bylam w Rimini i w Bibione kilka lat temu. Nie również nie polecam tych
      miejscowości ani okolic Bibione.
      Kilka kilometrów od Rimini sa male miejscowosci, w ktorych jest spokojniej,
      kameralnie i przede wszystkim taniej. Owoce na bazarach kosztują 3x mniej niż w
      Rimini. Ja uciekalam kiedys z okropnego hotelu w Rimini i znalazlam sie w
      Bellarii (Igea Marina).

      www.comune.bellaria-igea-marina.rn.it/
      www.bianchihotels.com/Pag/Ted.htm
      Miasteczko polozone 10km od Rimini, mozna więc w kazdej chwili wybrac sie na
      spacer w tłumie. Blisko też do Ravenny, Ceseny, uroczego St.Angelo, Riccione z
      delfinarium, Mirabilandii (dla dzieci -www.mirabilandia.com/ ) i wielu
      innych fajnych miejsc.
      Dla każdego coś się znajdzie.
      Polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka