Sycylia- meduzy?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 22:39
Wybieram się na Sycylię do Katanii. Obawiam się jednak meduz. Czy będąc w
Katani spotkaliście się z nimi? jeśli tak to w jakiej porze roku. Ja się
wybieram w połowie lipca. Z góry dzieki za odp pozdrawiam!
    • Gość: anka Re: Sycylia- meduzy? IP: 83.225.109.* 06.02.07, 08:31
      Ano zdarzaja sie. Z tego co pamietam najczesciej we wrzesniu,ale moge sie
      mylic. Poczekajmy na wypowiedz innych.
    • Gość: ewa Re: Sycylia- meduzy? IP: *.brzesko.net.pl 06.02.07, 08:45
      Nie tylko we wrześniu.Mieszkałam w lipcu nieco powyżej Taorminy i niestety też
      były:/
      • mediterraneo1978 Re: Sycylia- meduzy? 06.02.07, 09:17
        Byłem w Kalabrii nad Morzem Jońskim - nie było. Nad Morzem Sycylijskim byłem w
        Tunezji :) - przelom sierpnia/wrzesnia, czyli niby najgorzej jesli chodzi o
        meduzy. Zdarzaly sie jednak rzadko.
    • Gość: Ewelina Re: Sycylia- meduzy? IP: *.szwajcarska.pl 06.02.07, 14:26
      Nie spotkałam ani jednej meduzy.
      To może nie jedź jak ci te meduzy już sen z powiek spędzają.
      • Gość: farmer Re: Sycylia- meduzy? IP: *.imperiumpw.pl 06.02.07, 15:39
        bylem dokladnie w katanii meduzy sa ale to przeciez normalne... jest ich jendak
        znacznie mniej niz np w greecji a zupelna ciekawostka ze gdy bylem w sierpniu
        co druga byla...martwa...
      • Gość: izulax Re: Sycylia- meduzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 21:47
        Ewelina jeśli masz jakieś problemy z sobą, miałaś zły dzień i nie masz sie na
        kim wyżyć to załóż wątek na forum adekwatnym do tego typu dolegliwości. A jeśli
        jesteś z natury złośliwa to... współczuje Ci predzej czy później się na tym
        przejedziesz. Nie potrzebna mi była Twoja ironiczna odpowiedź. Nigdzie nie
        napisałam, że spędza mi to sen z powiek. Ot tak poprostu chciałam wiedzieć, a i
        nie ukrywam że nie przepadam za Tymi stworzeniami.
        • Gość: Ewelina Re: Sycylia- meduzy? IP: *.szwajcarska.pl 06.02.07, 23:57
          Ja nie mam problemów ze sobą a już na pewno nie z meduzami :) Jestem ironiczna,
          szczególnie jak ktoś tak pisze jak ty, że w lutym już martwi się czy spotka
          meduzy w lipcu. I niektórzy nawet lubią te moję kąśliwe uwagi, każdy ma inny
          charakter. Ja już w zeszłym roku przed podróżą na Sycylię spać nie mogłam :) na
          samą myśl, że mogę spotkać skorpiony i inne stwory ale w 2006 roku żadnego nie
          spotkałam.
          • Gość: izulax Re: Sycylia- meduzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 16:24
            pytam o nie juz w lutym, ponieważ jesli teraz zapłace będę mieć 20% zniżki.
            Chyba nie dziwne, że chcę wiedzieć czegoś o okolicy, w którą się wybieram.
            • Gość: Ewelina Re: Sycylia- meduzy? IP: *.szwajcarska.pl 07.02.07, 17:37
              "Chyba nie dziwne, że chcę wiedzieć czegoś o okolicy, w którą się wybieram."
              O okolicy czy tylko o tych meduzach? :)
              • Gość: izulax Re: Sycylia- meduzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 19:38
                No wiesz, nawet jeśli bede mieszkać na capmingu, to plaża i morze(z meduzami:)
                są jaknajbardziej okolicami mojego pobytu.
                • Gość: Ewelina Re: Sycylia- meduzy? IP: *.szwajcarska.pl 07.02.07, 20:47
                  Na Sycylii są też skorpiony i jeden nawet 2 lata temu ugryzł mojego kolegę w
                  nogę. Są też jaszczurki ale szybko się do nich przyzwyczaja bo są wszędzie, np.
                  u moich znajomych jedna mega jaszczura upatrzyła sobie miejscówkę w nocy pod
                  latarnią koło balkonu w ich domu i tak siedziała sobie spokojnie a jedna nawet
                  weszła do pokoju i siedziała na ścianie.
                  • metaxa5 Re: Sycylia- meduzy? 07.02.07, 21:25
                    Ewelina,ja też nie wiem, o co ci chodzi.Coraz więcej ludzi zaśmieca fora
                    turystyczne,nie wiem, po co-i dlaczego.Nie tylko jesteś upierdliwa,ale na siłę
                    chcesz udowodnić swoje wątpliwe racje.Dla niektórych pływanie w morzu jest
                    bazalną częścią wakacji.Nie po to jadą -lub lecą- 2000 km z okładem ,żeby
                    moczyć zadek w basenie.Meduzy nie należą do przyjemnych stworzeń ,kontakt z
                    nimi tym bardziej.Podejrzewam,że kiepsko pływasz,stąd z poziomu wody do kolan
                    nie widzisz problemu.Ale powiem ci,że właśnie na takiej głębokości poparzyło
                    moje dziecko.Można wiele pisać o Sycylii-że jest brud wszędzie,w sklepach
                    lubią zaokrąglać na swoją korzyść i do tego nie gadają w żadnym ludzkim języku
                    poza włoskim.Tylko po co? Dziewczyna zadała proste pytanie.Nie wymagające
                    głębszej analizy treści.Wakacje zaplanuje sama,podobnie,jak każdy.I dziwię
                    się,że z czegokolwiek ci się tłumaczy...
                    • Gość: Ewelina Re: Sycylia- meduzy? IP: *.szwajcarska.pl 07.02.07, 21:48
                      Dziewczyna zadała proste pytanie i ja równie prosto i na temat odpowiedziałam:
                      "• Re: Sycylia- meduzy? IP: *.szwajcarska.pl
                      Gość: Ewelina 06.02.07, 14:26 + odpowiedz


                      Nie spotkałam ani jednej meduzy."

                      I nie zaśmiecam tego forum bo jestem tu od dawna i wiele się tu dowiedziałam i
                      moim ostatnim zamiarem jest tu robienie śmietnika.
                      Wiem, że dla niektórych najważniejszą rzeczą jest tylko popływać sobie w morzu.
                      I tak gwoli ścisłości nie 2000 km na Sycylię, tylko ponad 3000 km.
                      "Podejrzewam,że kiepsko pływasz,stąd z poziomu wody do kolan nie widzisz
                      problemu." Cóż za jasnowidztwo! Jestem pod wrażeniem. Nawet jak pływałam do
                      kolan to też żadnej meduzy nie spotkałam.
                      "Można wiele pisać o Sycylii-że jest brud wszędzie..." Ty widziałaś w ogóle
                      Sycylię??? Podejrzewam, że nie skoro piszesz, że jest brud wszędzie.
                      I podsumowując - na pytanie autorki wątku odpowiedziałam w pierwszym poście. A
                      czy nie wymaga ono głębszej analizy to ty tak myślisz, ja myślę inaczej, pewnie
                      skoro obawia się meduz, to i z pewnością skoropionów i innych stworów tak więc
                      może warto podzielić się swoimi wrażeniami. Nie wszyscy myślą tak jak ty.
                      • metaxa5 Re: Sycylia- meduzy? 07.02.07, 22:42
                        Dużo słów,jeszcze więcej emocji, zero treści.
                        Forum służy informacjom, radom, wymianie doświadczeń-nie ocenianiu innych.
                        Pozdrawiam-bez odbioru!

                        • Gość: Ewelina Re: Sycylia- meduzy? IP: *.szwajcarska.pl 07.02.07, 22:52
                          Naucz się czytać ze zrozumieniem.
                          Pytanie autorki było następujące: czy spotkał ktoś meduzy na Sycylii w Katanii
                          w lipcu a moja odpowiedź brzmiała: nie.
                          A ty co na temat powiedziałaś po za tym swoim pouczaniem?
                          • Gość: izulax Re: Sycylia- meduzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 16:40
                            Ewelina daj już spokój sama zaczęłaś, a teraz się bronisz jakbyśmy sobie to z
                            nieba wymysliły, że robisz problem tu gdzie go nie ma.
                            Zadałam proste pytanie, nie wymagało ono żadnej zbędnej interpretacji. Dziwne,
                            że wszyscy oprocz Ciebie odpowiedzieli na nie bez jakiejś głębszej analizy...
                            więc to chyba Ty masz tutaj największy problem z czytaniem ze zrozumieniem.
                            Dzięki wszystkim za odpowiedzi!:)

                            • metaxa5 Re: Sycylia- meduzy? 08.02.07, 17:49
                              Izulax,na to bym nie liczyła:).Jest równie wytrwała,co infantylna...Czasem do
                              tego nie przebiera w słowach.Wpisz jej nicka w wyszukiwarkę-sama się
                              przekonasz...dlatego nie odpisuję jej więcej,bo nie warto.
                              W kwestii meduz jeszcze-niestety bywają wokół całego sycylijskiego wybrzeża,co
                              zresztą potwierdzili Ci wszyscy przedmówcy.Z reguły małe,ale też przykre.Choć
                              znam przypadek kontaktu z dość sporą sztuką,skończyło się bliznami.Przy
                              spokojnej wodzie spotkasz je dopiero na 3-4 metrach.Im silniejsza fala,tym ich
                              więcej,przy odrobinie szczęścia natkniesz się na nie na płytkiej wodzie.Miesiąc
                              nie ma tu znaczenia-ja byłam w lipcu,moi znajomi mają mieszkanie na Sycylii i
                              bywają w czerwcu,wrześniu,październiku.Galaretki niestety o każdej porze roku
                              dopisują-choć zaznaczam-rzadko jest ich dużo.
                              • Gość: Ewelina Re: Sycylia- meduzy? IP: *.szwajcarska.pl 08.02.07, 19:21
                                metaxa5 a ty jaka jesteś? Przemądrzała. Wpiszmy może twój nick w wyszukiwarkę i
                                co znajdziemy? NIC.
                            • Gość: Ewelina Re: Sycylia- meduzy? IP: *.szwajcarska.pl 08.02.07, 19:19
                              Ja się nie bronię, tylko piszę, że również udzieliłam ci odpowiedzi w moim
                              pierwszym poście.
                        • aska275 Re: Sycylia- meduzy? 08.02.07, 21:38
                          Dokładnie dużo słów i zero treści a twoja wypowiedź metaxa dobitnie o tym
                          świadczy:

                          "• Re: Sycylia- meduzy?
                          metaxa5 07.02.07, 21:25 + odpowiedz


                          Ewelina,ja też nie wiem, o co ci chodzi.Coraz więcej ludzi zaśmieca fora
                          turystyczne,nie wiem, po co-i dlaczego.Nie tylko jesteś upierdliwa,ale na siłę
                          chcesz udowodnić swoje wątpliwe racje.Dla niektórych pływanie w morzu jest
                          bazalną częścią wakacji.Nie po to jadą -lub lecą- 2000 km z okładem ,żeby
                          moczyć zadek w basenie.Meduzy nie należą do przyjemnych stworzeń ,kontakt z
                          nimi tym bardziej.Podejrzewam,że kiepsko pływasz,stąd z poziomu wody do kolan
                          nie widzisz problemu.Ale powiem ci,że właśnie na takiej głębokości poparzyło
                          moje dziecko.Można wiele pisać o Sycylii-że jest brud wszędzie,w sklepach
                          lubią zaokrąglać na swoją korzyść i do tego nie gadają w żadnym ludzkim języku
                          poza włoskim.Tylko po co? Dziewczyna zadała proste pytanie.Nie wymagające
                          głębszej analizy treści.Wakacje zaplanuje sama,podobnie,jak każdy.I dziwię
                          się,że z czegokolwiek ci się tłumaczy..."

                          Forum służy informacjom,tak i Ewelina udzieliła inforamcji,że meduz w Katanii
                          nie widziała.
                          Forum służy radom - jakby nie patrzeć, rady takiej też udzieliła, może
                          złośliwej ale taki widocznie jej charakter,myślę,że wynikało to po prostu z
                          ironii a nie od razu ze złośliwości.
                          Forum służy wymianie doswiadczeń i Ewelina podzieliła się swoim
                          doświadczeniem,nie tylko na temat meduz ale i innych
                          nieprzyjemnych "potworków",które można spotkać na Sycylii.
                          Forum nie służy ocenianiu innych-może i tak ale gdzie Ewelina oceniła autorkę
                          wątku?
            • mediterraneo1978 Re: Sycylia- meduzy? 09.02.07, 08:27
              Gość portalu: izulax napisał(a):

              > pytam o nie juz w lutym, ponieważ jesli teraz zapłace będę mieć 20% zniżki.
              > Chyba nie dziwne, że chcę wiedzieć czegoś o okolicy, w którą się wybieram.


              Sycylia jest tak droga, że lepsze są lasty.
    • julie_bella2001 Re: Sycylia- meduzy? 09.02.07, 21:14
      Tak meduzy sa jak najbardziej. I jesli moge cos doradzic to nie korzystaj z
      bezplatnej plazy w Katanii. Straszny tam syf i brud niestety.Po zmroku ta czesc
      plazy staje sie noclegownia dla roznych typow.I rankiem mozna sobie tam wbic w
      noge np strzykawke. Co zreszta spotkalo kiedys mojego faceta. Lepiej wydac te
      3euro na jakies 'Lido'gdzie wszystko bedzie czysciutkie.Pozdrawiam
      • Gość: izulax Re: Sycylia- meduzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.07, 22:45
        no to teraz rzeczywiście się wystraszyłam...i w momencie odechciało mi się
        całej wycieczki. A na ktorej byłaś plaży? może w pobliżu campingu Eurocamp?
        • julie_bella2001 Re: Sycylia- meduzy? 09.02.07, 23:01
          Widzisz ja mieszkalam w Katanii.Takze Katanie znam od strony mieszkanca nie
          turysty i nie za bardzo wiem gdzie jest Eurocamp. Mowilam o tej pierwszej
          publicznej plazy gdzie jest wielka niebieska zjezdzalnia.Nie chodz tam.Pozniej
          dalej jest plaza ogrodzona tycim murkiem i zamykana na noc na furtke. Tez
          publiczna i tez tam sie rozne mety zbieraja wieczorami.Nie ma co rezygnowac z
          wycieczki ;-) No cos Ty! Po prostu unikaj pewnych miejsc w Katanii i tyle. Poza
          tym w Katanii masz jedna super plaze z czarnym wulkanicznym piaskiem to w
          czesci miasta san giovanni li cuti.tylko nie polecam na pierwsze dni bo tam
          strasznie przypieka;-) Obok jest tzw solarium czyli drewniany pomost na ktorym
          mozna sie opalac i zejsc do wody.No i jest mnostwo kamienistych plaz. Polecam
          Ci swietna plaze kamienista pod Katania pod zamkiem Aci Castello. Pozdrawiam
          • Gość: izulax Re: Sycylia- meduzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 00:00
            dzieki wielkie za cenne porady dotyczące plaż! jeśli tylko pojadę to napewno z
            nich skorzystam:))
        • Gość: Ewelina Re: Sycylia- meduzy? IP: *.szwajcarska.pl 10.02.07, 14:22
          A własnego cienia to się nie boisz?
          Dziewczyno Sycylia jest przepiękna! Jak może pojedziesz to się przekonasz,
          zamiast zamartwiać się meduzami. A skorpionów na kempingu się nie boisz?
          • Gość: izulax Re: Sycylia- meduzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 19:04
            Nie wątpie w to że jest piękna i nie przecze że boje się skorpionów strzykawek
            i..meduz:) Ale i tak pojade.
            • betusia.b Re: Sycylia- meduzy? 10.02.07, 19:31
              witam!
              ja też wybieram się na Sycylię na camping EUROPEO

Inne wątki na temat:
Pełna wersja