Dodaj do ulubionych

Z Lublina na Gargano

02.07.07, 15:03
Hej. wybieramy się jednak na Pł. Gargano pod koniec lipca. Mam puytanie do
zorientowanych: jak podzielić trase Lublin - Vieste, żeby w miare szybko i
bezpieczie dojechac. rozważamy przejazd wyłączeni autostradami (tam gdzie to
możliwe). zawsze jeździlismy do włoch przez czechy, ale tam same dziury i
autostrady jak na lekarstwo. wszyscy nas namawiaja na słowację. czy t prawda
ze od Zyliny to juz sama autostrada do konca?

po drugie: gdzie spać. zawsze spalismy w cieszynie, a potem w arnoldstein
(pod Udine), z tym ze jexdzilismy na północ włoch albo ewentualnie
środek.twraz w samych włoszech mamy do zrobienia 1200 km... moze to nie tak
dużo prowadząc we dwoje, ale wolelibismy miec zapas czasowy. poradzicie
jakieś lepsze rozwiązanie podzielenia trasy?

pozdrawiam, W.
Obserwuj wątek
    • Gość: marek Re: Z Lublina na Gargano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 21:28
      Wczoraj wróciliśmy z połnocnych Włoch do Olsztyna, bez noclegu ( Do Włoch
      jechaliśmy z noclegiem w Austri). Jechaliśmy w obie strony przez Słowację ,
      przejście w Zwadroń-Skalite. Od Zyliny jest autostrada, ale przez ok 2o km za
      Zlina jest jeszcze w budowie i jedzie się trochę wolniej, ale potem do granicy
      z Austria cały czas bez problemu . W drodze powrotnej zaraz za Bratysławą w
      kolicy Senek jest remont jednego pasa i jest kilkunastominutowy korek ( w tę
      sobotę był i dwa tygodnie temu też widziałem). W Austri w okolicy Klugennfurt (
      chyba tak sie pisze?) są remonty ok. 30 km, ale jedzie się płynnie ok 80 km/h.
      Do Wenecji na autostradach bez problemu.

      Marek
      • woman13 Re: Z Lublina na Gargano 03.07.07, 00:12
        dzięki wielkie za rady...chyba też pojedziemy przez Słowację. zastanawiamy się
        tylko nad jakością drogi z Bielska-białej do przejścia w Skalite...czy ta droga
        jest bardzo tragiczna? a może to 2-pasmówka? jak długo trzeba jechać z bielska-
        białej do tego przejścia?
        dzięki
        • Gość: marek Re: Z Lublina na Gargano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 08:30
          Z Bielska do Żywca jest ok, z Żywca do Milówki nie najlepiej, a dalej do
          przejścia jest nowa droga
    • magosiaa Re: Z Lublina na Gargano 03.07.07, 00:10
      Jechalismy z Wa-wy. Jeden nocleg w Grazu (chyba tak sie pisze?), dojechaliśmy
      na miejsce spokojnie, chociaż fakt, było sporo remontów.
      Przyjemnego wypoczynku, zazdroszczę ;)))
    • Gość: Marek Re: Z Lublina na Gargano IP: *.spray.net.pl 04.07.07, 23:16
      My zawsze jeździliśmy przez Słowację.
      W zależności od tego o której godzinie wyjedzie można nocować w:
      - Cieszyn (spaliśmy kiedyś w Hotelu Gambit)
      - Bratysława (tutaj testowaliśmy hotel Tourist -
      www.turist.sk/indexgbr.htm)
      - W Austrii oekotel - www.oekotel.com/index_pol.php (4 lokalizacje w
      okolicach Grazu i Wiednia (tutaj spaliśmy w tym w Traiskirchen).
      Dalej postojowych noclegów już nie testowaliśmy. W miarę w ciemno (bez
      rezerwacji) możecie też przekimać na campingu (trzeba więc zabrać namiot). Ich
      baza jest we Włoszech spora (najwięcej nad morzem) a i jakość bardzo przyzwoita.

      Pozdrawiam,
      Marek
    • malin7 Re: Z Lublina na Gargano 10.07.07, 20:31
      Hej, jestesmy z Lublina, wlasnie wrocilismy . Bylismy w figline valdarno ok. 23 km od Florencji. Jechalismy przez kielce,potem czechy, austria , nocleg w karlsdorfie k/ grazu, w Oekotelu Przez Czechy przejechalismy w ciagu 2,5 godziny ( byla sobota) W zeszlym roku przerabialismy wariant z przejazdem przez slowacje i powrotem przez Rzeszow- zle to wspominam , bo trzeba bylo przejechac przez calutka slowacje. Tegoroczny wariant byl lepszy . Gdzie sie dalo jezdzilismy autostradami. Droga powrotna to zupelnie inna bajka , poniewaz wracalismy z Ligurii, spod granicy francuskiej, z przejazdem przez Passo delo Stelvio. Tez z noclegiem. Jesli chodzi o noclegi, to jak pisalam, jeden w oekotelu, rezerwowany przez eurocamp - nie bylismy zachwyceni- nieuprzejma strasznie kobieta w recepcji( o dziwo mowiaca po polsku, wiec tym bardziej nas to dziwilo) , problem z posciela, ktora byla brudna i warunki raczej srednie. Drugi w hotelu, ktory zarezerwowalam sama, tez w Austrii- 20 euro za osobe, warunki super - hotel 4 gwazdkowy- szalenie mila wlascicielka( rozmawiac mozna bylo po niemiecku i angielsku), super sniadanie .
      Zycze szerokiej drogi i udanego urlopu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka