Dodaj do ulubionych

Klasyczne Włochy z Itaką

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 13:24
Ktoś się może wybiera 30.08.2008? :)
Obserwuj wątek
    • Gość: kopciuszek Re: Klasyczne Włochy z Itaką IP: *.l5.c1.dsl.pol.co.uk 26.08.08, 00:32
      Moi rodzice ale we wrzesniu.Mam prosbe jak wrocsz napisz jak bylo i
      co wziasc ze soba:)Wielkie dzieki
      • Gość: motylś Re: Klasyczne Włochy z Itaką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 09:09
        No u mnie to już właściwie będzie wrzesień, bo 30.08-06.09.08 ;)
        Postaram się opisać wrażenia, mam nadzieję, że będą pozytywne :)
        Pozdrawiam!
    • Gość: motylś Re: Klasyczne Włochy z Itaką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 14:37
      Buon giorno tutti :)
      Wróciłam!!! Zadowolona :)))
      Polecam tą wycieczkę Itaki, właściwie bez zarzutów.
      A teraz opowieść jak było:
      wyjazd z Opola koło 16.00, gdzie zbierają się wszyscy z całej
      Polski. Przejazd przez Czechy, postój dopiero na byłej strefie
      bezcłowej w Znojmo na granicy z Austrią koło 23.00 (można coś zjeść,
      kupić, skorzystać z WC, płaci się w koronach albo euro), następnie
      przejazd przez Austrię (jeden postój na WC), Włochy, postój gdzieś
      koło 8.00 na Autogrillu (łazienki wszędzie na trasie oki, więc nie
      ma problemu, że syf ;). W niedzielę w planie zwiedzanie San Marino
      (zaczynamy od degustacji alkoholu, ewentualnego kupna, a potem
      spacer po ichniejszych zabytkach), potem przejazd do 1 hotelu w
      Russi (standard najsłabszy, jedzenie raczej smaczne, średnio
      obfite). 2 dzień: Asyż, zwiedzanie z lokalną przewodniczką, bardzo
      sympatyczna młoda kobieta o ogromnej wiedzy. Przejazd do Fiuggi do
      hotelu Splendore- dobry standard, jedzenia full (obiadokolacje =
      zupa, kluchy, mięsko + warzywka i deser- cisto/owoce; śniadania =
      pieczywko, plasterek wędlinki, sera, dżemik, kawa/herbata), tego
      wieczru fakultatywna włoska kolacja za 28 euro. 3 dzień: Monte
      Casino- muzeum multimedialne, cmentarz (nie załapaliśmy się na
      opactwo Benedyktynów, bo siesta- z tego ludzie byli niezadowoleni),
      później Watykan (ja żałuję, że nie weszliśmy do Kaplicy
      Sykstyńskiej) i Rzym (Coloseum i Forum Romanum- nie ma wejścia do
      wewnątrz, tłumaczone to było problemem logistycznym, bo jest opłata
      15 euro, ale są taż osoby z niej zwolnione tj. przed 25 lub po 65
      roku życia, są też takie, które nie chcą płacić, no i dzielenie
      grupy jest kłopotliwe, dlatego wstępu generalnie nie ma; ale jeśli
      komuś bardzo zależy, to może na początku dnia powiedzieć, że będzie
      na własną rękę zwiedzać, umówić się na spotkanie z całą grupą na
      ostatniej stacji metra na koniec dnia, gdzie zatrzymuje się autobus
      i zaliczyć te zabytki), zwiedzanie do późnego wieczora z
      przewodniczką panią Kariną (również niesamowita skarbnica wiedzy),
      do Fiuggi wróciliśmy koło 21.00. 4 dzień- audiencja generalna (można
      nie iść) i cd. Rzymu. 5 dzień zaczyna się bardzo rano, bo o 6.30
      śniadaniem i wyjazdem w stronę Florencji z kierunkiem na Wenecję (do
      pokonania koło 600 km). Po zobaczeniu Florencji z lokalną
      przewodniczką panią Anią, przejazd do ostatniego hotelu w
      Cavalino "El cason" nad morzem Adriatyckim od hotelu ze 300 m
      spacerkiem (standard też dobry; uwaga na komary! Warto wziąć OFF'a;
      jedzenie... wtopa totalna z drugim daniem, dostaliśmy jakieś
      paskudne mięsko :( śniadanie już lepsze. Aha! I tylko tu do
      obiadokolacji napoje były płatne, tj. wino wszędzie płatne, ale
      tutaj też woda itp.). 6 dnia zwiedzanie Wenecji, najpierw
      stateczkiem wycieczkowym, potem na nogach a powrót poprzez uliczki i
      canale grande motorówkami (na sam koniec z max. dozwoloną
      prędkością ;). No i o godz. 16.00 niestety ciao Italio! Wyjazd do
      Polski (znów trasa Austria-Czechy ze 3 przystankami po drodze). W
      Opolu byliśmy koło 6.00 rano w sobotę, szybko podstawiane są kolejne
      autokary do poszczególnych miast (mała rada- lepiej jechać do tych
      największych, bo może być problem z przesiadką do busów, które
      dowożą do mniejszych miast jak np. Radom, nie ma info z którego
      peronu i o której przesiadka z autobusu do busu :(.
      Co poza tym jeszcze: super kierowcy (panowie Adam i Bogdan)- pełen
      profesjonalizjm!!! Brawo dla panów za umiejętności jazdy po wąskich
      uliczkach i górach np. Monte Casino :))) Pani Dana (przepraszam za
      poufałość, ale sama prosiła, żeby nie wołać na nią Pani Danuto czy
      szefowo ;)- przewodniczka, sympatyczna osoba, która przekazywała
      dużo wiedzy po drodze o Włoszech i pilnowała skrupulatnie grupy
      (częste liczenie osób). Również dobra robota! Po drodze, żeby jakoś
      czas umilić filmy, muzyczka, podgląd na trasę. Autokar- nowy
      Solaris, z WC, rozkładanymi i rozsuwanymi fotelami, 2 telewizorki
      LCD, można kupić kawę/herbatę/colę/piwo. Panowie kierowcy o autobus
      bardzo dbają (sprzątają, ale proszą o nieśmiecenie; naprawiają też
      jakieś usterki, nawet niezgłoszone, jak np. teleskop w górnej półce
      na bagaż, który przy moim siedzeniu nie działał, widziałam nawet jak
      pucowali koła :).
      65 euro za bilety pani Dana zbiera 2 dnia, na co to idzie później
      jest wyliczane (a jak ktoś np. nie wszedł gdzieś, gdzie było płatne
      za bilety, to kasa jest zwracana :).
      Słyszałam też, że kiedyś kierowcy i przewodniczka dostawali inne
      jedzenie, teraz tak nie było, wszyscy mieli to samo, nawet to
      śmierdzące mięsko na koniec ;).
      Gniazdka w hotelach: są 3-bolcowe, ale ładowarki do komórek wchodzą
      i działają, podobno problem może być tylko z czymś typu grzałka,
      suszarka (BTW: suszarki są tylko w SPLENDORE).
      Pogoda we Włoszech: mogłoby być ciut chłodniej, bo 30-parę stopni na
      tak długie zwiedzanie to za dużo...
      Pokonuje się łącznie ponad 4000 km, zbiera niesamowitą ilość wrażeń
      i fotek, warunki za tą kasę są zapewnione bardzo dobrze: jednym
      zdaniem- jeśli objazdówka Włoch, to Klasyczne Włochy Itaki POLECAM
      SZCZERZE!!! :)))
      • Gość: kopciuszek Re: Klasyczne Włochy z Itaką IP: *.lns5-c11.dsl.pol.co.uk 12.09.08, 20:42
        Dziekuje bardzo moi rodzice jada na wycieczke w przyszla sb ale jada
        z drugiego konca Polski wiec trase maja nie mala.Dziekuje za
        informacje czuje sie uspokojona ttroszeczke ale i tak sie martwie.A
        jak z jezykiem,moi rodzice nie znaja zadnych jezykow obcych czy byl
        z tym problem??i ile pieniedzy trzeba miec zeby na wszystko
        starczylo i nie odmawiac sobie zadnych przyjemnosci:):):)
        • Gość: wieczorynka Re: Klasyczne Włochy z Itaką IP: 83.238.245.* 14.11.08, 10:41
          Bardzo proszę o opinie wyjazdu poprzez wypełnienie ankiety:
          www.ankietka.pl/survey/show/id/17641/wlochy-z-biurem-podrozy.html
          Będę wdzięczna za jej wypełnienie.
      • ameliaxl jakie są dodatkowe koszty? 05.10.08, 12:53
        Przeczytałam z zainteresowaniem o Twojej podróży. Planujemy z mężem tą
        wycieczkę. Proszę, napisz ile potrzeba zabrać ze sobą dodatkowej gotówki na
        bilety, przejazdy i dodatkowe posiłki? Za przejazd, noclegi i śniadania płacimy
        1350,00/os. Czy 5000,00 zł na tydzień dla 2 osób wystarczy? To jest nasz
        pierwszy wyjazd poza granice Polski, dlatego to dla nas ważne.
        • ennka Re: jakie są dodatkowe koszty? 05.10.08, 13:44
          Wg mnie 100 euro na parę , na 1 dzień ,to full.
          Zmieści się w tym i obiad, i wstęp,i picie,i lody i.t.p.
          Na takiej wycieczce i tak nie ma za wiele czasu na wydawanie.
          Pozdrawiam Bożena
        • Gość: motylś Re: jakie są dodatkowe koszty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 14:03
          Kopciuszku: z językiem żaden problem, taki najazd Polaków na Włochy,
          że łapią po naszemu, to co najważniejsze, poza tym w dużych miastach
          np. Rzym troszkę też mówią po angielsku, ale generalnie znajomość
          włoskiego nie była nam potrzebna. W sklepach masz ceny wywieszone
          czy na paragonie, a poza czasem wolnym jest obok przewodnik, który
          wszystko objaśnia i służy pomocą :) Nie bój się więc, na prawdę nie
          ma czego :)))
          ameliaxl: my w 3 dorosłe osoby wzięliśmy dodatkowo kieszonkowego
          około 1200 zł, z tym że z tego poszło też na te bilety wstępu (65
          euro na łebka) i fakultatywny wieczór włoski (28 euro na łebka) i
          spokojnie nam na pamiątki, pocztówki, picie i przekąski starczyło.
          Tak więc 5 baniek na tydzień bez zbytnich sklepowych szaleństw moim
          zdaniem powinno starczyć :)
      • Gość: wieczorynka Re: Klasyczne Włochy z Itaką IP: 83.238.245.* 14.11.08, 10:39
        Bardzo proszę o wyrażenie opinii o tym wyjeździe poprzez wypełnienie
        ankiety:

        www.ankietka.pl/survey/show/id/17641/wlochy-z-biurem-podrozy.html

        Będę wdzięczna za jej wypełnienie.
        • karolcia_00 Re: Klasyczne Włochy z Itaką 22.03.15, 10:18
          Podbijam temat :) był ktoś ostatnio? zmieniło się coś, np. hotele, ich standard etc.?
          • rekris Re: Klasyczne Włochy z Itaką 23.03.15, 14:42
            Ja byłem 4 lata temu, ale kolega był w ub. roku i w zasadzie jest wszystko bez zmian, byliśmy tak samo zadowoleni. Również sypialnia najpierw w Rimini, potem Fiuggi, a w powrocie przed Wenecją - Monselice.
            Ja trafiłem tak, że była środowa audiencja u papieża, a on trafił, że nie było - i wtedy zabrali ich do Neapolu;)
            • karolcia_00 Re: Klasyczne Włochy z Itaką 23.03.15, 15:29
              Dziękuję! a pamiętasz nazwy hoteli - chciałabym je zobaczyć na check holiday. Z tym jedzeniem (śniadania) rzeczywiście jest tak słabo? czy w pobliżu hoteli są jakieś sklepy? Jadę z 13-latkiem- ewentualnie dożywiłabym go :) jakimś jedzeniem kupionym w sklepie? :)
              • aseretka Re: Klasyczne Włochy z Itaką 23.03.15, 17:58
                > Z tym jedzeniem (śniadania) rzeczywiście jest tak słabo?
                Niestety, słabo. Właśnie dziś wróciły do pracy koleżanki, które były na wyciecze w ubiegłym tygodniu. (Firma organizowała wyjazd, ale ja nie byłam chętna, bo nie lubię takiej gonitwy, a i w miejscach objętych wycieczką bywałam już kilkakrotnie.) O ile wycieczką były zachwycone, to śniadaniami zdegustowane. Co prawda czerstwy chleb, masło i dżemiki bez ograniczeń, to jako dodatek 1 plasterek żółtego sera i 1 plasterek wędliny. Zarówno wędlina, jak i ser tak cienko pokrojone, że Rzym przez nie można było zobaczyć, a smak raczej trudno poczuć. Kawa jednak podobno pyszna. Standard hoteli dość dobry. Obiadokolacje lepsze i bardziej urozmaicone niż śniadania. Radzę zabrać ze sobą trochę kabanosów lub np. opakowanie suchej krakowskiej. :) Jak znalazł na śniadanko.
                • Gość: jasiu... Re: Klasyczne Włochy z Itaką IP: *.hsi09.unitymediagroup.de 23.03.15, 19:56
                  To we włoskich hotelach jest standard. Za to były jeszcze na pewno jakieś ciasta, czasem croissanty i z reguły sok, jeśli ktoś kawy nie pije. Ale jeden rodzaj mielonki i jeden rodzaj sera, to we włoskich hotelach, nawet czterogwiazdkowych norma. Trzeba plecaczek zabrać na wycieczkę, przydaje się.
              • rekris Re: Klasyczne Włochy z Itaką 24.03.15, 09:53
                czesc Karolocia_00. Hotele się zmieniają, ja ponoć trafiłem do gorszych, kiepski był ten na pierwsza noc w Rimini - Hotel Marika, potem w Fiuggi też był jakiś niestandardowy, ale całkiem fajny, właśnie go znalazłem: Albergo delle Terme:
                www.booking.com/hotel/it/albergo-delle-terme-fiuggi.pl.html?aid=362331;label=gog235jc-city-pl-it-fiuggi-unspec-pl-com-
                W Monselice był taki mały, kameralny hotelik:
                web.tiscali.it/albergocavallino/
                Na same pokoje nie narzekam, choć w sumie dostawałem te gorsze - bo jechałem jako singiel, pary miały dużo lepsze:)

                Co do jedzenia, zależy na co się kto nastawia i czy wie jak wyglądają typowe włoskie śniadania:) Ja wiedziałem, że będą biedne, nastawiałem się na zwiedzanie i myślałem że może trochę schudnę...
                A więc śniadanie klasyka - jakieś kanapki, kawa, owoc. Obiadokolacje - makaron z mięsem.
                Czy byłem głodny i coś dodatkowo kupowałem? NIE!
                Ale to oczywiście zależy od żołądka.
                Czy w pobliżu są sklepy? TAK ! jak najbardziej! We Fiuggi trafiliśmy do fajnego marketu z niezłymi cenami na artykuły spożywcze i alkohole. Najtańsze wina po 1,2 euro.
                Generalnie polecam wycieczkę - w ciągu tygodnia zobaczycie mnóstwo cudownych miejsc a głowie zacznie kiełkować myśl, żeby kiedyś odwiedzić Włochy na własną rękę, już na spokojnie, tam gdzie Ci się najbardziej spodobało!
                • karolcia_00 Re: Klasyczne Włochy z Itaką 24.03.15, 13:25
                  rekris - bardzo dziękuję! pozdrawiam! Jedziemy 1 sierpnia :) wiem, że gorąco - ale mamy za sobą wojaże na Czarnym Lądzie - więc damy radę - tak myślę. Pozdrawiam!
                  • karolcia_00 Re: Klasyczne Włochy z Itaką 13.04.15, 18:38
                    a jeszcze jedno pytanko: ile wziąć kasy: na jakąś wodę, pizzę w przelocie, owoce - tak normalnie, bez szaleństw? ( na dwie osoby)
                    • rekris Re: Klasyczne Włochy z Itaką 14.04.15, 23:46
                      Czesc:) Cięzko powiedzieć. generalnie wtedy dodatkowo trzeba było mieć jakieś 65 euro dla lokalnych przewodników, plus np. 25 euro za wieczór włoski. A poza tym hmm... ja straciłem 500 euro, ale przywiozłem pełno pamiątek, prezentów, alkoholi itp :)
                      Za loda zapłacisz jakieś 1,5 - 2 euro, podobnie za kawę, za pizzę 5-10 euro. Wina gdzieś od 1,5 euro za butelkę - w sklepach. W hotelu wieczorem jak siedzieliśmy, to właściciel przynosił nam swoje winko - po 5 euro za butelkę :)
                      • karolcia_00 Re: Klasyczne Włochy z Itaką 16.04.15, 14:04
                        dzięki :) czyli ceny jak we Francji ;) teraz dodatkowo trzeba mieć 85 euro+ 1/2 euro za opłatę klimatyczną. Jadę z 13-letnim synem i tak właśnie myślałam, by oprócz tych obowiązkowych pieniędzy wziąć jakieś 500-600 euro
    • Gość: jasia3549 Re: Klasyczne Włochy z Itaką IP: *.centertel.pl 12.01.17, 00:02
      WITAM , A JA Z KOLEI JESTEM BARDZO ZADOWOLONA Z WYCIECZKI PO WŁOSZECH ,KTÓRA TRWAŁA OD 26.11.2016 DO 3.12 .2016. NIE BYŁO NA CO NARZEKAĆ ,PANI ALICJA PILOTKA Z NYSY REWELACYJNA KOBIETA , PANOWIE KIEROWCY SUPER ,NIE JECHALI , A PŁYNĘLI ,SZACUN DLA NICH , MAM NADZIEJĘ ,ŻE ICH JESZCZE SPOTKAM NA WYCIECZCE , BO W NIEDŁUGIM CZASIE ZNOWU WYBIERAM SIĘ W ŚWIAT Z MOJĄ PRZYJACIÓŁKĄ , POZDRAWIAM CAŁĄ ITAKĘ I ŻYCZĘ TAKICH WSPANIAŁYCH PRACOWNIKÓW JAK JA MIAŁAM PRZYJEMNOŚĆ SPOTKAĆ , JANINA.
    • masaesu92 Re: Klasyczne Włochy z Itaką 30.03.19, 21:58
      Zapraszam na pełna relacje z wycieczki Klasyczne Włochy:
      monikacyran.pl/2019/03/29/klasycznewlochyitaka/

      Pełny opis, opinia i zdjęcia z wycieczki
      • wislok1 Re: Klasyczne Włochy z Itaką 31.03.19, 16:41
        Bardzo ladnie zrobiona strona REKLAMOWA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka