Dodaj do ulubionych

pieski we włoszech

14.08.08, 22:03
Kochani, poproszę o podpowiedź. We wrześniu wybieram się z rodzinką, również z
psinką do Włoch, Bibione. Hotel mam załatwiony. Piesek jest zachipowany i ma
paszport UE, zdrowy, zaszczepiony itp. itd. To mała rasa shih-tzu,
nieszczekliwa i raczej nie będzie wychodził w ciągu dnia... ze względu na
krótkie - długie podniebienie, nie wentyluje się najlepiej i nie może wchodzić
na upały.... zresztą i u nas w PL, z domu noska nie wychyla w ciągu dnia,
tylko leży na kafelkowej podłodze i się chłodzi. Będzie wychodził na spacery:
plażą (są plaże ogólnodostępne, oddzielne od tych hotelowych, to pamiętam)na
wschodzik słonka i poranek do 9 max., potem do domku, i na spacer wieczorem,
po ochłodzeniu, a tak w ciągu dnia jest nauczony wychodzić 3 razy na
fizjologicznie spacerki. Zamierzam utrzymać mu ten sam cykl dobowy co ma w
ciągu roku, tyle tylko, że w innym miejscu. żal mi go trochę pod kątem
podróży, ale uwielbia jeździć autkiem, a jak go pierwszy i ostatni raz
zostawiłam na 3 dni u rodziców, nie jadł i okropnie tęsknił. Uwielbiam go i
jest moim, naszym oczkiem w głowie, więc mam nadzieję, że zrozumiecie naszą
chęć zabrania go ze sobą. To trochę taki piesek do kiziania i miziania :)

Mam do Was prośbę, czy za wyjątkiem sprzątania po piesku (czy są specjalne
pojemniki na "paczuszki"? bo byłam w zeszłym roku w IT, ale nie zwróciłam
uwagi, bo nie miałam jeszcze wtedy swoje malucha), są jakieś inne normy
społeczne, prawne odnośnie piesków ? W PL wiadomo sprzątać trzeba, ale w
praktyce nikt tego nie robi :(
Dużo jeszcze wody upłynie zanim zmieni się ludzi mentalność. Będę zobowiązana
za wszelkie rady.
Obserwuj wątek
    • radioaktywny Re: pieski we włoszech 14.08.08, 22:57
      Dowiedz sie, czy można w hotelu trzymac psa. Aktualnie we Włoszech są bardzo
      "modne"małe psiutki, im bardziej nierasowe tym lepiej. Sprzatac oczywiscie nalezy.
      Bardzo ubolewam, ze dla pieskow Włosi porzucili /przynajmniej na razie/ koty.
      • Gość: malgo Re: pieski we włoszech IP: *.7-87-r.retail.telecomitalia.it 15.08.08, 09:31
        mieszkam we Włoszech i mam dwa psy, więc mogę się podzielić zdobytymi doświadczeniami. Czasami nawet przy wejściu na plażę bezpłatną są ustawione zakazy wejścia dla psów. Nie znam okolicy, w którą jedziesz, czy jest tam zupełnie dzika plaża. Nigdy za to nie miałam problemu ze zjedzeniem w tzw. ogródku restauracyjnym. Kelnerzy poproszeneni o jednorazowe naczynie z wodą z chęcią przynosili, czasami nawet mieli specjalne miski dla psów. Też sprzątam po psach, i zauważyłam wielu sprzatających. Jakoś tylu odchodów psich, co w Polsce nie spotkałam (no chyba że w moim ogródku:) Są miejsca, a kórych trzeba mieć koniecznie psa na smyczy (np. na szlakach górskich) ale nie spotkałam sie z nakazem kagańca. Wszyscy spotkani przeze mnie Włosi są bardzo pozytywnie nastawieni do psów.
        • dottie001 Re: pieski we włoszech 15.08.08, 10:39
          bardzo dziękuję za rady. Hotel wie i nie ma nic przeciwko. Dla mojego psinka nie
          dałoby rady kagańca niestety, ma taki pyszczek że trzeba by mu całą główkę
          włożyć hi hi hi :) na pewno jest plaża publiczna na którą można z pieskami, bo
          pamiętam z zeszłego roku, że jak spacerowaliśmy wzdłuż plaży to mijaliśmy taką
          plażę własnie, gdzie byli ludzie z pieskami, nawet b. dużo :)
          • Gość: alina Re: pieski we włoszech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 11:11
            Byliśmy z pieskiem we Włoszech w 2002, wrażenia bardzo dobre, psu się podobało nawet w Wenecji, tylko pierwszy raz w vaporetto trochę się denerwował:) Potem to polubił.Ludzie bardzo życzliwi; nie wiedzieliśmy, jakie kupić bilety na cały dzień pływania po kanałach, pani w kasie pomogła nam wybrać "famiglia di tre" - i nikt nie kwestionował prawa psa do roli "synka".
            Oczywiście zawsze sprzątałam po psie - robię to i w Polsce.
            Była tylko jedna sytuacja nieco dziwna: na Murano pies został przed kościołem na placyku - luzem, z poleceniem "czekaj", które zawsze respektuje.Widocznie czuł się nieswojo, bo podszedł do drzwi i stanął na schodkach (nie wszedł do kościoła!) patrząc, co z nami. W tym momencie facet - chyba kościelny - prawie rzucił się w jego stronę z nienawiścią wymalowaną na twarzy. Coś takiego nie zdziwiłoby mnie w Arabii, ale tu... wprawiło mnie w zażenowanie graniczące z rozbawieniem.
            Życzę Wam udanego wyjazdu i wielu jeszcze podróży z psiakiem - mój Puma niestety już chyba nigdzie nie pojedzie. Szkoda, bo kocha podróżować. A.
          • linn_linn Re: pieskie plaze lista 15.08.08, 11:12
            Plaze, gdzie psy sa mile widziane:
            www.spiaggia61.it/cani.htm
            • dottie001 Re: pieskie plaze lista 15.08.08, 11:37
              dziękuję Wam! bardzo, bardzo mi Wasze rady pomogły! :)
    • Gość: Ania Re: pieski we włoszech IP: *.bg.am.poznan.pl 27.08.08, 12:52
      Ja byłam w lipcu we Włoszech (nad Gardą) z dwoma małymi mocno
      nierasowymi psiutami:)
      Żadnych problemów nie mieliśmy:)
      W hotelu nie mieli nic przeciwko psiakom i nie było ani grosza
      dopłaty za nie.
      Jeździliśmy na bardzo rozreklamowaną i faktycznie fajną plażę nad
      Zatoką Syren na cyplu San Vigilio - można tam wchodzić z psami i
      było ich sporo:)
      Żadnych problemów z wchodzeniem z psami do knajpek i ogródków.
      W Weronie w paru sklepach z ciuchami widziałam dziewczyny z pieskami.
      Ogólnie - luzik.
      Psie niesprzątnięte hmm.... kupki widywałam sporadycznie, na pewno
      nie tyle co na chodnikach w rodzinnym mieście.
      Ale pojemników z torebkami do sprzątania jak np. w Austrii - nie.
      Po psach oczywiscie sprzątaliśmy - w Polsce tez to robimy:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka