Vason, Monte Bondone,31.01.2009r.

IP: 193.26.131.* 22.01.09, 23:15
Witam jedziemy od 31.01.2009r, do Apartementowca Cielo Aperto.Jedziemy z żonką
i córką w wieku 7 lat, córka praktycznie będzie zaczynać swoją przygodę z
nartami,chcemy wynająć tam instruktora.Czy jedzie ktoś w tym terminie do Vason
z podobnym dzieckiem?pzdr
    • Gość: Darek Re: Vason, Monte Bondone,31.01.2009r. IP: 193.26.131.* 27.01.09, 15:24
      Może będzie jakaś grupa z polskim instruktorem?Może ktoś wie o atrakcjach jakie
      tam są zwłaszcza dla dzieci.Co warto zobaczyć,gdzie warto podjechać?itp...Z góry
      dziękuje
      • kate-71 Re: Vason, Monte Bondone,31.01.2009r. 28.01.09, 10:39
        na atrakcje to bym się nie nastawiała, cielo Aperto to spory
        kompleks prawie na samym szczycie góry. Bylam tam chyba 3 lata temu,
        standard ośrodka był beznadziejny, brudno i pelno wrzaskliwej
        młodzieży z Anglii - jak w schronisku PTTK. Basen jest w innym
        budynku niż "apartamenty ". Jedyny plus CA to, to że mozna zaraz po
        wyjściu z klatki schodowej przypiąć narty i śmignąc na stok.
        Tras jest bardzo malo, ale dzieki temu tańszy jest też skipass. Dla
        dzieci była szkółka narciarska, ale w tym czasie jak byliśmy
        instruktorzy władali tylko i wyłącznie językiem włoskim. Najbliższe
        rozrywki są w pobliskim Trydencie.Generalnie nie jest to miejsce do
        ktorego chciałabym wrocić. Pozdrawiam
        • Gość: Darek Re: Vason, Monte Bondone,31.01.2009r. IP: 193.26.131.* 28.01.09, 19:02
          Dziękuje za odpowiedź.Podobno dla dzieci sa kuligi z psimi zaprzegami,jak i
          konnymi.A jak ten basen i sauna?
          Pzdr
          • kate-71 Re: Vason, Monte Bondone,31.01.2009r. 28.01.09, 22:42
            Na basen się nie zdecydowałam a i synowi wydałam zakaz, naprawdę
            takiego brudu jaki zastaliśmy w apartamencie, to w życiu nie
            widziałam :(, więc nie ukrywam, że obawiałam się tego co jest w
            basenie. Poza tym sporym utrudnieniem bylo to, że basen jest w innym
            budynku niż apartamenty, więc tak naprawdę trzeba się dobrze
            dosuszyć żeby w styczniu tak przemaszerować. Miejmy nadzieję że coś
            się zmieniło i nie zastaniecie tam flejowato brudnych pań z
            recepcji, połamanych łóżek itp.
            Powodzenia
Pełna wersja