Dodaj do ulubionych

czy we Włoszech dogadam sie po niemiecku?

IP: *.icpnet.pl 13.04.09, 13:21
n/t
Obserwuj wątek
    • vojager29 Re: czy we Włoszech dogadam sie po niemiecku? 13.04.09, 14:57
      zalezy gdzie, na ulicy raczej trudno, w hotelach tak, na lotnisku
      tak, w sklepach czasami tak, w restauracji raczej tak,
      w poludniowym Tyrolu czy gornej Adydze jak niektorzy wola wprawie
      wszedzie i ze wszystkimi ale czym dalej na poludnie tym trudniej
      dogadac sie w jakimkolwiek jezyku poza wloskim
    • arbik Re: czy we Włoszech dogadam sie po niemiecku? 13.04.09, 14:58
      hej wlasnie wrocilismy z pobytu we wloszech bylismy w roznych miejscach i
      najczesciej wlasnie rozmawialismy po niemiecku po angielsku bylo tak sobie tzn w
      punktach informacyjnych i hotelach oczywiscie ale sklepy niduze miejscowosci to
      tylko niemiecki a francuski nam sie zupelnie nie przydal. pozdrawiam
      • ortodox Re: czy we Włoszech dogadam sie po niemiecku? 13.04.09, 18:56
        Doskonały przykład, jak można napisać prawdę, wprowadzając kogoś w błąd. Albo nie rozumiesz, o co pyta anka, albo nie rozumiesz, co sam napisałeś. Popatrz wyżej, co napisał vojager, a może zrozumiesz więcej. Wracając do tematu ... niestety, nawet w Trento (sercu Trentino) nie w każdy sklepie, można porozumieć się po niemiecku.
        pozdro.
        • vojager29 Re: czy we Włoszech dogadam sie po niemiecku? 21.04.09, 18:16
          ortodox napisał:

          > ...... nawet w Trento (sercu Trentino) nie w każdy sklepie, można
          porozumieć się po niemiecku.
          > pozdro.

          tez racja, Tyrolczycy mowia po wlosku, prawie wszyscy ale Wlosi w
          Tyrolu nie mowia po niemiecku, prawie nikt
          i jeszcze jedno zeby uscislic - czym dalej od wybrzezy tym mniej
          ludzi zna inne jezyki poza wloskim, czesto znaja tylko miejscowy
          dialekt
    • marghe_72 Re: czy we Włoszech dogadam sie po niemiecku? 13.04.09, 20:16
      Zależy dokąd się wybierasz.
      Na przykład nad Gardą (północna część) powinnaś się dogadać ..
      w Rzymie, Florencji, Neapolu itp itd z pewnoscią nie
      • jacekstud Re: czy we Włoszech dogadam sie po niemiecku? 21.04.09, 13:40
        witam:-)

        zalezy gdzie sie wybierasz , jesli sa to rejony gdzie w duzej ilosci
        wypoczywaja turysci z Niemiec to byc moze tak ale ogolnie watpie.
        Wlosi przewaznie znaja tylko wloski:-) , ewentualnie francuski
        autostop po itali
        • Gość: al9 jacekstud był chyba na Węgrzech IP: *.centertel.pl 21.04.09, 13:57
          Wlosi przewaznie znaja tylko wloski
          ---------
          to nieprawda
          Włosi znają angielski w stopniu o wiele bardziej zaawansowanym niż
          Polacy.
          Np policjanci, pracownicy firm ubezpieczeniowych (miałem tam
          stłuczkę) i 90% mających do czynienia z turystami (kelnerzy,
          ecepcjoniści, nawet parkingowi) - wszyscy jakoś tam lepiej lub
          gorzej ale mówią po angielsku...
          I w tym wątku nie zwracano na to uwagi - Włosi są życzliwi,
          uśmiechnięci i próbują się komunikować z największą dla cudzoziemców
          życzliwością... A jak usłyszą powitanie i próbę zamówienia po
          włosku... Są cali Twoi..
          Udanych wakacji!
          al
          • Gość: Maciej Re: niemiecki vs angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 11:33
            > Włosi znają angielski w stopniu o wiele bardziej zaawansowanym niż

            Z moich obserwacji wynika, że lepiej znają niemiecki niż angielski. Wielokrotnie
            (w hotelach, campingach i nie tylko) mówili do mnie po niemiecku i byli bardzo
            zdziwieni, jak mówiłem do nich, żeby lepiej już mówili po włosku (nieckiego
            niestety nie znam, dużo lepiej jestem w stanie zrozumieć włoski niż niemiecki).
            Ze znajomością angielskiego u Włochów jest raczej średnio.
            • al9 no patrz Maciej 23.04.09, 12:22
              jakie mamy rózne obserwacje
              Sam po niem iecku mówie znacznie lepiej niz po angielsku - ale za
              wyjątkiem południowego Tyrolu - zauważyłem preferowanie
              angielskiego...

              Niemniej chciałem zwrócić uwagę na znacznie lepsze niz Polaków (nie
              Holendrów czy Duńczyków) przygotowanie językowe funkcjonariuszy
              publicznych..
              I duża zyczliwość dla cudzoziemców - czego np nie widać - moim
              zdaniem - np we Francji...
              Pozdrawiam
              al
              • ortodox Re: no patrz Maciej 23.04.09, 21:31
                Potwierdzam spostrzeżenia al9 w całości. Choć co do La Specii, nie zgadzam się z nim, ale to już osobny wątek. Może spotkał tam akurat jakaś ładna Włoszkę ;)
                pozdro.
                • viki2lav Re: no patrz Maciej 27.04.09, 13:35
                  oj nie, to juz szybciej po rumunsku czy polsku spotykajac oczywiscie
                  cudzoziemmcow tam mieszkajacych
    • elde23 Re: jacekstud był chyba na Węgrzech 23.04.09, 08:18
      Wielu włoskich kelnerów/kucharzy/hotelarzy pracowało kiedyś u
      Niemców. I nawet jeśli nie mówią biegle w tym języku, to wiele
      rozumieją. Warto więc spróbować, może się uda.
      W pensjonacie, do którego chętnie zaglądam, można otrzymać menu po
      niemiecku, a kiedyś, gdy nie mogłem pojąć, co to "trotta",
      przytargano opasły kulinarny słownik w pięciu językach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka