Dodaj do ulubionych

Portugalia - przykładowy PLAN wycieczki (też)

IP: *.mas.airbites.pl 24.06.09, 18:45
Właśnie wróciliśmy z wyjazdu do Portugalii. Ponieważ na forum co jakiś czas pojawiają się pytania "co zwiedzić, zobaczyć itp.", postanowiliśmy się podzielić planem naszej wycieczki - może się komuś przyda w wymyślaniu swojego wyjazdu.

Lubimy styl wyjazdów, który możnaby określić jako "spokojne zwiedzanie" - wolimy zobaczyć 3 rzeczy spokojniej niż 10 w biegu, ale też nie lubimy za długo siedzieć w jednym miejscu. Tak też staraliśmy się zaplanować nasz wyjazd. Nasza wycieczka trwała 2.5 tygodnia i obejmowała środkową i północną część Portugalii, od Lizbony na południu do Porto na północy. Ponieważ unikamy miejsc typowo turystycznych, z góry odpuściliśmy sobie południowe wybrzeże.

W planowaniu wyjazdu korzystaliśmy z przewodników (polecamy Pascal i Michelin) i stron www o Portugalii. Bardzo pomocne były też zdjęcia bah77 z fotoforum (dziękujemy!). Interesujące miejsca zapisywaliśmy sobie na mapce w Google Maps, potem było wybieranie najciekawszych i planowanie ich kolejności i tak powstał ten oto plan :) :


- dzień 1
Przelot do Lizbony
Nocleg w Lizbonie

- dzień 2
Zwiedzanie Lizbony, m.in. Belem i Baixa, Park Narodów z oceanarium
Nocleg w Lizbonie.

- dzień 3
Odbiór samochodu z wypożyczalni.
Zwiedzanie Lizbony - odleglejsze zakątki, m.in. akwedukt, pomnik Christo Rei, mosty 25 de Abril i Vasco da Gama
Przejazd do Ericeiry - zwiedzanie miasteczka, plaża
Nocleg w Ericeirze

- dzień 4
Przejazd do Obidos, zwiedzanie - miasteczko, spacer murami obronnymi
Przejazd do Nazare (baza na następne dni).
Nocleg w Nazare

- dzień 5
Przejazd do Tomar, zwiedzanie klasztoru (po drodze krótkie zwiedzanie Fatimy).
Przejazd do Mira de Aire, zwiedzanie grot
Powrót do Nazare, nocleg w Nazare

- dzień 6
Przejazd do Batalha, zwiedzanie klasztoru.
Przejazd do Alcobaca, zwiedzanie klasztoru
Powrót do Nazare, nocleg w Nazare

- dzień 7
Przejazd do Lerii, zwiedzanie - zamek
Przejazd do Guimaraes, zwiedzanie - zamek, pałac
Przejazd do Porto
Nocleg w Porto

- dzień 8
Zwiedzanie Porto - m.in. starówka, degustacja porto w piwnicach producentów, spacer nadbrzeżem Ribeira, muzeum wina
Nocleg w Porto

- dzień 9
Przejazd do Lizbony, po drodze zwiedzanie ruin rzymskich w Conimbriga
Zwrot samochodu
Nocleg w Lizbonie

- dzień 10
Przejazd do Sintry, zwiedzanie - Palacio Nacional, park Pena (bez pałacu), zamek Maurów i rezydencja Quinta da Regaleira
Nocleg w Lizbonie

- dzień 11
Zwiedzanie Lizbony - m.in. Alfama, Muzeum Gulbenkiana, muzeum Fado
Nocleg w Lizbonie

- dzień 12
Przejazd do Setubal (prom+pociąg)
Nocleg w Setubal

- dzień 13, 14, 15
Plaża 8-) (płw. Troia, plaże Figueirinha i Galapos k/ Portinho da Arrabida)
Nocleg w Setubal

- dzień 16
Przejazd do Lizbony
Zwiedzanie i zakupy
Nocleg w Lizbonie

- dzień 17
przelot do Polski


Plan bardzo się sprawdził - jesteśmy bardzo zadowoleni z wycieczki. Zobaczyliśmy dużo pięknych miejsc - tych znanych i tych mniej znanych, odpoczeliśmy nad morzem, poznaliśmy chyba wszystkie gatunki wina verde :) Ewentualne modyfikacje, które możnaby wprowadzić, to zmiana miejsca plażowania na Ericeirę lub Nazare. Setubal jest jednak dość dużym miastem i o ile plaże są piękne, to trzeba do nich dojeżdżać promem (Troia) lub autobusem (Arrabida), tak więc wieczorne spacery po plaży raczej odpadają. Z dwóch naszych alternatyw do Setubalu, Ericeira jest mniejsza i bardziej "rustykalna" - stare domki, wąskie uliczki, bardziej dzika plaża obok klifów. Nazare ma większy szyk - szeroki nadmorski bulwar, plaża przy masteczku, więcej restauracji i kawiarni. Tak więc wybór jest raczej kwestią gustu.
Jeśli ktoś woli to możnaby też inaczej zwiedzać Lizbonę. Nasze zwiedzanie rozbite było na 2 części - pobyt nakładał się ze świętem Lizbony (12.VI) i chcieliśmy tego dnia być ponownie w stolicy, stąd takie ułożenie. Jest jednak jeszcze jeden plus takiego rozwiązania (przynajmniej dla nas subiektywnie był) - przy drugim przyjeździe miasto było już dla nas "bardziej oswojone" i jakoś tak można się nim było lepiej nacieszyć...


W następnym poście chcemy dorzucić jeszcze kilka przydatnych informacji i wskazówek, jeśli chcielibyście dowiedzieć się czegoś konkretnego to dajcie znać.
Obserwuj wątek
    • Gość: Las Turistas Przelot, Noclegi, Samochód IP: *.mas.airbites.pl 24.06.09, 18:56
      Przelot

      Na początku planowaliśmy leciec Easyjetem z Berlina, ale znaleźliśmy rozsądne bilety w Lufthansie. Lecieliśmy z Wrocławia z przesiadką we Frankfurcie, koszt przelotu tam i z powrotem = 700 PLN/os.
      Jeśli będziecie przywozić do Polski wino, to dobrze je opakujcie w bagażu - widzieliśmy we Frankfurcie kilka takich scenek z bagażami, że włos sie na głowie jeży. Nasze 8 butelek na szczęście przeżyło bez szwanku.


      Noclegi

      Oto miejsca, gdzie spaliśmy:

      - Lizbona: Pensao Prata, www.pensaoprata.net/
      Niewielki pensjonat w samym środku starówki (Baixa). Wystrój specyficzny - sprzed lat -nastu, a cały pensjonat wygląda trochę jak jedno wielkie mieszkanie podzielone na kwatery, ale jest bardzo czysto i obsługa jest bardzo miła (choć nie mówi za wiele po angelsku). Ciężko znaleźć coś tańszego w Lizbonie - pokoje po 25€ (zwykły - z umywalką w pokoju) i 35€ (z łazienką i przy cichszej ulicy). Możliwość korzystania z kuchni. Ogólnie miejsce godne polecenia, jeśli ktoś chce się zatrzymać kilka dni w Lizbonie i nie musi zawsze mieć super luksusów. Rezerwowaliśmy pokój bezpośrednio emailem.

      - Ericeira: Residencial Vinnus, www.residencialvinnus.com/
      Bardzo fajny pensjonat, wśród starych uliczek. Niedawno remontowany, przytulnie urządzony, w korytarzu na ścianach mała wystawa fotografii Ericeiry. Ładna i wygodna łazienka. Bardzo miła obsługa - jedna z pań z recepcji była też w Polsce. Spokojnie można wybrać ten pensjonat nawet na dłuższy pobyt. Rezerwowaliśmy przez stronę hostelsclub.com , pokój kosztował nas 40€/noc.

      - Nazare: Hotel Mare, www.hotelmare.pt/
      Dość ładny hotel, niedaleko plaży jak prawie wszystko w tym miasteczku. Generalnie OK - typowy standard hotelowy. Odnowione pokoje, ale nie super przytulne (np. w pokoju żarówki z sinym światłem). Drożej w porównaniu do innych naszych noclegów - 60€/noc, w tym śniadanie (dość monotonne). Gdybyśmy mieli jechać jeszcze raz, chyba wybralibyśmy coś innego (może jakiś pensjonat, pełno ich w Nazare) - nie było źle, ale jednak trochę "bez duszy".

      - Porto: Pensao do Norte, www.booking.com/hotel/pt/pensao-do-norte.pl.html
      Na papierze (ekranie) prezentuje się całkiem nieźle, ale jest pełne niedoróbek. Troche jak w kawałach o Radiu Erewań - "tak, ale". Winda jest, ale jeździ od 2 piętra, w ślimaczym tempie i trzeba cały czas trzymać przycisk piętra, inaczej staje między piętrami (!). Okno jest, ale się nie domyka. Klimatyzacja jest, ale nie ma baterii w pilocie. Pokój po remoncie jest, ale ze ściany wiszą jakieś kable. Obsługa jest, ale taka jakaś zajęta swoimi sprawami. Ostatecznym przegięciem było to, że pewnego dnia wieczorem po powrocie zastaliśmy pokój otwarty, a w środku jakaś obca osoba nie z obsługi hotelowej (technik z firmy telefonicznej, jak sie później dowiedzieliśmy) dłubie sobie coś przy telefonie. Obok leżą nasze rzeczy, paszporty itp... Zaletą jest na pewno dogodne położenie (w centrum) i mała uliczka naprzeciw wejścia, gdzie można zaparkować samochód za darmo (co w Porto łatwe nie jest).
      Rezerwowaliśmy pokój przez hostelsclub.com, pokój kosztował 45€/noc. Gdybyśmy mieli jechać jeszcze raz, wybralibyśmy inne miejsce.

      - Setubal: Residencial Bocage, www.residencialbocage.com/
      Miejsce godne polecenia - ładne wyremontowane pokoje (na stronie www mają jeszcze stare zdjęcia), bardzo miła obsługa, dość wysoki standard wyposażenia. Położenie wśród wąskich uliczek starej części Setubalu jest jednocześnie zaletą (oczywiste) i wadą (okno w okno z sąsiednim budynkiem). Bardzo rozsądna cena pokoju - 40€/noc, w tym śniadanie. Rezerwowaliśmy przez booking.com. Polecamy - fajne miejsce, ex aequo 1. miejsce z Residencial Vinnus.
      • Gość: Las Turistas Podpowiedzi, kruczki, sztuczki IP: *.mas.airbites.pl 24.06.09, 22:35
        Na koniec kilka drobnych podpowiedzi, wskazówek i przemyśleń po naszym wyjeździe.


        Przewodniki
        Polecamy 2 przewodniki o Portugalii: Michelin i Pascal. Pierwszy ma lepsze opisy ogólne i mapki i przydaje się zwłaszcza przy planowaniu podróży. Drugi jest niezastąpiony już na miejscu - mnóstwo szczegółowych wskazówek gdzie i kiedy co jest otwarte, gdzie można spotkać jakąś fajną knajpkę lub zejście na plażę itp.

        Jedzenie
        - dużo dobrych restauracji hinduskich (Portugalia miała tam kiedyś kolonię - Goa). Polecamy spróbowanie dań właśnie z Goa, np. kurczaka Xacuti.
        - na śniadanie idealny jest Queijo Fresco ('świeży serek'?). Sprzedawany w małych plastikowych kubeczkach jest czymś pomiędzy białym serem a mozarellą i wspaniale smakuje zwłaszcza z pomidorami.
        - z win polecamy Vinho Verde - "zielone wino" produkowane na północy Portugalii z niedojrzałych winogron. Niezbyt mocne, o bardzo orzeźwiającym smaku, lekko musujące. Nie zapomnijcie korkociągu!
        - Portugalia to raj dla wielbicieli ryb (tak, to my). Polecamy grilowaną doradę i rybę-szpadę (ryba o ślicznej perłowosrebrnej barwie, bardzo długa i tak cienka że na dzwonka kroi się ją ukośnie). Dla odważnych najróżniejsze morskie stworzonka, np. "przegląd morza" czyli Arriz do Mariscos - jakby risotto z krewetkami, półtuszką homara (miał nawet oko :O ), krabimi szczypcami i skorupką, małżami itp... Najlepsze ryby jedliśmy w Nazare - patrz niżej.


        Lizbona
        - karta "7 Colinas" wspominana w przewodnikach nazywa się teraz "Viva Lisboa". Jest to karta zbliżeniowa i można na nią już ładować również bilety jednorazowe na autobus (kupuje się je w kioskach, min. 2 bilety, 0.81€/szt). Bilety autobusowe można też kupić u kierowcy, za dodatkową opłatą. Wygodny jest bilet całodniowy na metro, tramwaje i autobusy - koszt 3.70€, można kupić w automatach na stacjach metra.
        - bardzo dobra restauracja hinduska znajduje się w dzielnicy Chiado, obok zniszczonego kościoła Convento do Carmo (Largo do Carmo 16). Świetne placki Peshwari Naan.
        - zaraz obok obłędnej windy "Santa Justa" (przy schodkach) znajduje się knajpa Wok, dobra dla głodomorów (płaci się za wstęp 7€ lub 9€ wieczorem i można jeść do woli). Wybieramy tam surowe składniki z bufetu, a kucharz przyrządza nam je w woku z wybranym sosem.
        - w Belem można kupić łączony bilet do klasztoru i zamku - wychodzi taniej.
        - jeśli nocujecie w Pensao Prata - zaraz za rogiem macie sklep spożywczy (Rua dos Correiros)

        Sintra
        - z Lizbony można się łatwo dostać pociągiem z dworca Rossio, jeżdżą co godzinę albo i częściej. Wracając nie zapomnijcie skasować w Sintrze biletu - nie ma bramek, należy przystawić bilet do wolnostojącego czytnika.
        - jeśli idziecie do zamku Maurów/pałacu Penna na piechotę, uważajcie na drogowskazy! W pewnym momencie trasa rozdziela się na pieszą i samochodową, jeśli się to przeoczy to dalej wędruje się drogą dla samochodów, która jest znacznie dłuższa
        - do zamku/pałacu można też podjechać z dolnej Sintry autobusem miejskim

        Nazare
        - na Rua Mouzinho de Albuquerque 40 znajdziecie świetną restaurację "Estrela do Mar". Jest to mała rodzinna knajpka, z bardzo miłą obsługą (kelnerką jest właścicielka) i rewelacyjną kuchnią, a przy tym niedroga. Polecamy np. zestaw ryb z grilla (czyli przegląd portugalskich ryb) i Arriz do Marisco (czyli przegląd niższej części drabiny ewolucji :) ).

        Tomar
        - w ogrodzie klasztoru można się dobrać do pomarańczy i grejfrutów prosto z drzewa, mniam.
        - na klasztory w Tomar, Batalha i Alcobaca (wszystkie warte odwiedzenia) można kupić jeden łączony, tańszy bilet

        Porto
        - koniecznie trzeba wybrać się na kawę do secesyjnej Cafe Majestic (Rua Katerina 112 - nie 12, jak podano w przewodniku), wspaniały wystrój i kelnerzy w stylowych strojach
        - można się baardzo mocno zdziwić, jeśli wchodzi się na wieżę widokową przy kościele dos Clerigos, mija właśnie wielki dzwon i akurat wtedy minie pełna godzina :)

        Setubal
        - polecamy dojazd łączony prom + pociąg (autobusy podobno stoją w korkach). Prom odpływa z przystani przy placu Praca do Commercio (stacja metra Terreiro do Paco). Po drugiej stronie rzeki jest od razu dworzec kolejowy z pociągami do Setubalu.
        - na plażę na półwyspie Troia można się dostać promem (2€/os). Czasami - nam się udało - wzdłuż promu płyną sobie żyjące tam delfiny!
        - na plaże Figueirinha i Galapos (strzeżone), znajdujące się w rezerwacie Serra de Arrabida można się z Setubalu dostać autobusem nr 723 (mimo, że w przewodnikach a nawet informacji turystycznej twierdzą, że nie ma tam dojazdu). Koszt przejazdu ok. 1.25€. Przystanki autobusu w Setubalu są m.in. przy komisariacie policji naprzeciwko hali targowej, przystanek przy plaży Figueirinha jest ostatnim więc nie da się pojechać za daleko :) Dalej do Galapos można podejść drogą ok. 1km. Hint - przy drodze do Galapos, za drugim "półtunelem" mieszczą się zarośnięte schodki w dół klifu, a na dole wspaniała dzika plaża wśród skał i skałek. Schodki są tu:
        maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=setubal&sll=37.0625,-95.677068&sspn=43.443045,92.373047&ie=UTF8&ll=38.484674,-8.955122&spn=0.000658,0.00141&t=h&z=20
        (na zdjęciu w Google Maps plaża jest akurat zalana przypływem, normalnie jest tam więcej piasku)
        - wynajęcie rowerów jest koszmarnie drogie - 60€/dzień za 2 rowery :O
        - zakupy można robić w hali targowej (av. Luisa Todi) i supermarkecie zaraz obok niej
        - nie polecamy restauracji hinduskiej Bengal Tandoori przy Praca do Marques Pombal. Drogo, średnio dobre jedzenie, a i obsługa ma lepsze rzeczy do roboty niż doglądać gości.


        I to by chyba było na tyle, piszcie jeśli chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej, chętnie odpowiemy.

        ---

        Wszystkie nasze opisy zamieszczone w tym wątku są na licencji CC0:
        creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/
        • doral2 Re: Podpowiedzi, kruczki, sztuczki 28.06.09, 20:52
          jeszcze raz dziękuję ci za wyczerpujące i niezmiernie przydatne informacje! oby
          więcej takich osób i takich doskonalych inforramcji!

          pozdrawiam! :)
    • Gość: Las Turistas Samochód IP: *.mas.airbites.pl 24.06.09, 18:59
      Samochód

      Wypożyczaliśmy samochód za pośrednictwem www.autoeurope.pl . Nie było żadnych problemów, cena też atrakcyjna (170€ za 7 dni wypożyczenia Clio III Diesel, w tym dodatkowe ubezpieczenie zwrotu udziału własnego). AutoEurope to pośrednik kilku różnych wypożyczalni, więc zamawiając samochód warto przejrzeć wszystkie proponowane lokalizacje odbioru - w różnych lokalizacjach są fizycznie różne firmy wypożyczające i mają różne warunki (np. wysokość udziału własnego). My odbieraliśmy auto z Rua Castilho 167 (firma Budget), były co prawda bliższe lokalizacje, ale tu był najmniejszy udział własny (750€, gdzie indziej 1000-1200€) i było też darmowe dopisanie drugego kierowcy.
      AutoEurope umożliwia wykupienie u nich dodatkowego ubezpieczenia - zwrotu ewentualnego obciążenia udziałem własnym przez wypożyczalnię w razie szkody. Sama wypożyczalnia też coś takiego oferuje ("Super CDW"), ale koszt jest ok. 10x większy. Wykupiliśmy takie ubezpieczenie w AutoEurope, ale na szczęście nie musieliśmy go testować, więc nie wiemy jak działa w praktyce.

      Co do samej jazdy po Portugalii: naczytaliśmy się przed wyjazdem ostrzeżeń (zwłaszcza w angielskich przewodnikach), jak to Portugalczycy grasują po drogach niczym małpy z brzytwą. Moje zdanie po przejechaniu tam ok. 1200km jest takie, że każdy w miarę doświadczony kierowca, który choć raz przetrwał na trasie Wrocław-Warszawa w piątkowe popołudnie da sobie spokojnie radę. Mam wrażenie, że piractwo drogowe jest tam znacznie mniejsze niż u nas w Polsce. Być może to zasługa wszechobecnych fotoradarów, które notabene są bardzo skuteczne - umieszczone na sygnalizacji świetlnej, bezlitośnie włączają czerwone światło jeśli nadjeżdza się za szybko. Krótka piłka - jedziesz za szybko, to stoisz. Kara mniej dotkliwa niż mandat, ale natychmiastowa i nieunikniona. Efekt jest taki, że przez każdą najmniejszą wioskę wszyscy grzecznie jadą 50km/h.

      W sumie jedynym niebezpiecznym zwyczajem Portugalczyków jest bardzo umowne traktowanie migaczy (zwłaszcza na rondach) i świateł. Wjeżdzając na rondo nie migają w prawo, jadąc po rondzie migają w lewo albo w prawo, przy zjeździe znowu przestają migać. Omijanie przeszkody na drodze - też bez migacza. Za to na autostradzie jadący szybko lewym pasem migają w lewo, a zawalidrogi na prawym - w prawo... Światła są raczej oszczędzane, nawet w złych warunkach i wieczorem, tak więc czasem można się zdziwić. Aha, i nie włączajcie świateł awaryjnych w podziękowaniu, bo wzbudzicie popłoch (tam oznacza to "uwaga, gwałtownie hamuję"). Dziękuje się machnięciem ręki wystawionej przez boczną szybę.

      Drogi w Portugalii są dobre. Autostrady gładkie, szerokie i puste (skutek wysokich cen?). Drogi krajowe również bez dziur, choć duża ilość wiosek po drodze mocno spowalnia podróż (punkt honoru każdej wioski - mieć rondo i fotoradar). Boczne dróżki znacznie lepsze niż u nas - chyba tylko raz jechaliśmy ewidentnie dziurawą nawierzchnią. Kiepskie jest natomiast oznakowanie - drogowskazów jest mało i zgodnie z prawem Murphy'ego nigdy nie ma ich tam, gdzie ich potrzebujemy (ale o tym niżej). Również wszechobecna rondomania jest na początku ciekawa, a potem zaczyna trochę śmieszyć.

      Absolutnie potrzebna, konieczna i niezbędna jest nawigacja GPS. Powodów jest wiele:
      - drogi są źle oznakowane
      - jazda bez nawigacji zmusza do trzymania się główych dróg, więc omija się mnóstwo ciekawych widoków, które zobaczy się po wyznaczeniu trasy bocznymi drogami
      - zero stresu dla pilota/pilotki (stereotypowe "- no i gdzie teraz? - nie patrzysz na mape?" itp.) - można skupić się na zwiedzaniu kraju, a nie na wyszukiwaniu drogi
      - przydatna też przy zwiedzaniu i poruszaniu się pieszo ("OK jak dojść z dworca do hotelu?", "fajnie zgubić się w Alfamie ale kiedyś w końcu chciałoby się z niej wyjść" itp.)
      Bez nawigacji nasz wyjazd byłby na 100% znacznie bardziej stresujący i mniej bogaty w atrakcje (tzn. byłyby "atrakcje" innego rodzaju).
      • doral2 Re: Samochód 24.06.09, 20:04
        noooo, i taką relację to ja rozumiem :)

        wyczrpujące informacje, zamiast idiotycznych przechwałek "byłem, widziałem,
        pytajcie!"
        a ja kto pyta, to do przewodników odsyła :/

        dziękuję za wspaniałą relację, pełną wielce przydatnych informacji.
        oby więcej takich osób!
        • yanu2 Re: Samochód 28.06.09, 23:17
          ciekawe informacje,dobra robota!
          pzdr
      • bah77 Re: Samochód i fotki... 07.07.09, 11:52
        Witaj Las Turistas!

        > Absolutnie potrzebna, konieczna i niezbędna jest nawigacja GPS...

        Mnie wystarczyła (świetna) mapa samochodowa Michelina.
        Ale Lizbonę i Porto prawie tylko przejechałem...

        Bardzo cieszę się, że moje fotki okazały się przydatne i chętnie
        obejrzałbym Twoje. :)

        Pozdrawiam serdecznie

        bah77
    • slawar1 Re: Portugalia - przykładowy PLAN wycieczki (też) 30.06.09, 17:16
      cześć,
      a możecie podać szacunkowo ile wydaliście na wszystko łącznie z
      dojazdem, jedzeniem, wstępam etc.

      dz
      pozdrawiam
      • Gość: Las Turistas Re: Portugalia - przykładowy PLAN wycieczki (też) IP: *.mas.abpl.pl 01.07.09, 20:19
        Przelot 1400zł/2os
        Wynajem samochodu 170€ (tydzień)
        Nocleg 25-60€/noc/pokój
        Wydatki na miejscu bardzo różnie, strzelam że średnio ok. 20-60€/dzień - tu już sporo zależy od osoby więc się tym nie sugerujcie, my generalnie raczej nie oszczędzaliśmy.
    • Gość: tedpodm Re: Portugalia - przykładowy PLAN wycieczki (też) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 12:32
      Heja! Planuje w tym roku Portugalię z Hiszpania - wyjazd autem,
      spanie na campingach (tramping), zwiedzanie miejsc położonych
      równiez z boku utartych szlaków,itd. Zainteresowanym mogę podesłać
      szczegółowy plan wyjazdu z cenami itd. W razie kontaktu proszę o
      info mna maila tedpodma@poczta.fm
      • Gość: tedpodm Re: Portugalia - przykładowy PLAN wycieczki (też) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.09, 08:46
        Sorry miało być tedpodm@poczta.fm
    • vanmovinia Re: Portugalia - przykładowy PLAN wycieczki (też) 12.06.10, 16:04
      rewelacyjna relacja, i ja dziekuje, we wrzesniu sie przyda ;)
      • Gość: Las Turistas Re: Portugalia - przykładowy PLAN wycieczki (też) IP: *.mas.abpl.pl 19.06.10, 19:22
        Cieszymy się, miłej podróży, pozdrów od nas Portugalię :)
    • Gość: Joanna Lubos Re: Portugalia - przykładowy PLAN wycieczki (też) IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.11, 12:33
      Chcialam sie zapytac jak cenowo to wyglada wszystko? czy w Portugali faktycznie jest tak strasznie drogo? Ja wybieram sie w te wakacje do miejcowosci Famalicao obok Porto. Nocleg bede miala za darmo bo jade do znajomych ale chcialam sie dowiedziec jakie tam ceny sa.
      • Gość: e-tam Re: Portugalia - przykładowy PLAN wycieczki (też) IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 21:03
        ...czy w Portugali faktycznie jest tak strasznie drogo?...

        W Portugalii nie jest STRASZNIE i DROGO.
        Kupowaliśmy różne produkty w supermarketach ceny porównywalne z naszymi.
        Specjalnych odchyleń nie dostrzegliśmy.
        ...więcej < zerknij

        Paliwo < cena z 2010 roku
        W tym roku ceny paliw < ^wszędzie drożej^

        Pozdrawiam,
    • Gość: Porto! Re: Portugalia - przykładowy PLAN wycieczki (też) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.11, 07:34
      Cześć, ja zwiedziłam z rodziną Portugalię z biurem Logos Tour i jeśli oczekujesz naprawdę szerokiego programu i dobrego przewodnika to polecam Logosów. Zrobiliśmy trasę LIZBONA - OBIDOS - ALCOBACA - NAZARE - FATIMA - PORTO - BRAGA - GUMARAES - COIMBRA - ABRANTES - TOMAR - MADERA - SETUBAL - EVORA - LIZBONA
      • Gość: if Re: Portugalia - przykładowy PLAN wycieczki (też) IP: 212.244.185.* 09.05.11, 10:00
        A czy można prosić o więcej subiektywnych opinii/uwag/spostrzeżeń dotyczących tej wycieczki z Logostourem? :)
      • Gość: x Re: Portugalia - przykładowy PLAN wycieczki (też) IP: 217.33.154.* 10.05.11, 12:29
        buahhaa, ja jednak wolę pojechać samemu, przynajmniej nie zapłacę tyle, co za wycieczkę na Dominikanę...
      • Gość: x Re: Portugalia - przykładowy PLAN wycieczki (też) IP: 217.33.154.* 10.05.11, 12:33
        buahahahah

        8200 za taką wycieczkę dla jednej osoby? Madera - 3 noce? Żenada.....

        jak można w ogóle kupować takie badziewia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka