Dodaj do ulubionych

Laboratorium (Polish Jazz)

19.03.05, 10:20
Swego czasu natknąłem się na tym forum na entuzjastyczną wzmiankę teddy'ego4 o polskim zespole Laboratorium, zaufałem znawcy i warto było: pierwsza połowa płyty "Modern Pentathlon" czyli długi utwór tytułowy okazał się oszałamiającym tour de force, ekstatyczne, porywające granie. Druga strona to rasowy jazz-funk i stanowi wartościowe dopełnienie. Do rzeczy jednak!
W serii przepięknych wznowień cyklu Polish Jazz znajduje się również inna płyta Lb. - "Quasimodo". Nie widzialem jej u siebie w sklepie, ale zapewne jest do zdobycia... Ale czy Quasimodo tez trzyma tak wysoki poziom jak genialny debiut? Nie przepadam za typowym jazz-rockiem, swego czasu bylem nim katowany przez kolegow, i jesli nie ma w nim iskry bozej, to ja odpadam. "Modern pentathlon" jest arcydziełem rozwalającym szufladki, a "Quasimodo"?
Bede wdzieczny za opinie znawcow.
Obserwuj wątek
    • jarecki32 Re: Laboratorium (Polish Jazz) 19.03.05, 20:59
      honey_power napisał:

      > Swego czasu natknąłem się na tym forum na entuzjastyczną wzmiankę teddy'ego4
      o
      > polskim zespole Laboratorium, zaufałem znawcy i warto było: pierwsza połowa
      pły
      > ty "Modern Pentathlon" czyli długi utwór tytułowy okazał się oszałamiającym
      tou
      > r de force, ekstatyczne, porywające granie. Druga strona to rasowy jazz-funk
      i
      > stanowi wartościowe dopełnienie. Do rzeczy jednak!
      > W serii przepięknych wznowień cyklu Polish Jazz znajduje się również inna
      płyta
      > Lb. - "Quasimodo". Nie widzialem jej u siebie w sklepie, ale zapewne jest do
      z
      > dobycia... Ale czy Quasimodo tez trzyma tak wysoki poziom jak genialny
      debiut?
      > Nie przepadam za typowym jazz-rockiem, swego czasu bylem nim katowany przez
      kol
      > egow, i jesli nie ma w nim iskry bozej, to ja odpadam. "Modern pentathlon"
      jest
      > arcydziełem rozwalającym szufladki, a "Quasimodo"?
      > Bede wdzieczny za opinie znawcow.
      >

      Niestety nie znam Quasimodo ale moge polecic ich inny album: Laboratorium
      Live : The blue light pilot. W tym czasie bracia Scieranscy grali juz w innych
      projektach, ale byli godnie zastapieni przez R. Style (gitara) i K.
      Olesinskiego (bass)
      A Scieranscy nagrali w tym czasie super plyte ze Zbyszkiem Lewandowskim, bardzo
      dobrym perkusista srodowiska wroclawskiego ( Poljazz PSJ-125, 1983). Pozdr
      • teddy4 Re: Laboratorium (Polish Jazz) 21.03.05, 09:13
        Na płycie "Quasimodo" młodszy Ściera rozpoczął eksperymenty z peryferiami
        basowymi (chorusy, dileje, echoplexy itp.), za które pokochały go rzesze innych
        basistów. Jego numer "I'm sorry, I'm not a driver" to najlepsza rzecz na
        płycie. Bardzo dobry utwór "Ikona", kawałek który został w głowie Grzywacza po
        jamie ze śp. Seifertem. Czy warto? Jasne, że tak. Idę do sklepu po obie płyty:).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka