konfederhat
24.03.10, 16:25
A konkretnie w rejony Południa..(które podziwiam)
Witam serdecznie użytkowników Forum.
Nie wiem czy kogoś to zainteresuje, ten wieczorny przydługi wywód,
ale chciałbym napisać tych kilka słow..kilka słów z
perspektywy człowieka, który żyje w Polsce...
Zacznę przewrotnie. Czy Ameryka jest idealnym krajem? Nie. Ale..
Weżmy taką naszą ojczystą Polskę. Kraj, który każdy z Nas, ma
zapewne głęboko w sercu, ale która wydaje mi się krajem
totalnie niecywilizowanym, mentalnie dzikim, o bogatej kulturze,
przebogatej historii z cała masą portretów ludzi
wybitnych ale to wszystko bardzo gdzieś niknie, gdy spojrzymy na
całość..
Za co szanuję i podziwiam Amerykę? a szczególnie Południowe Stany
Ameryki? (często wyśmiewane jako elektorat PiSu) ?
Dlatego, że tam jest wielkie przywiązanie do wartości, do kregosłupa
człowieczeństwa jakim jest wiara, biblia, Kościoł,
pierworodny model Rodziny, ta symbolika republikańskich poglądów.
Czy bywa to fasadowe? Nie wiem, być może. Ja nie jestem dogmatykiem,
ale głęboko wierzę. że w życiu musi być taka kolej rzeczy.
Ale właśnie Tam, na Południu, ludzie którzy wierzą w Boga, mają
prawicowe poglądy, prezentujący zdrowy model Rodziny, są
SZANOWANYMI OBYWATELAMI, KTÓRYCH JEST POŁOWA CAŁEJ AMERYKI. TAM,
JEST TO NORMALNOŚĆ, a NIE JAKIEŚ DZIWNE ODSZCZEPIENIE OD
GŁÓWNEGO STADA.
Gdzie prawo jest szanowane, gdzie funkcjonariusz publiczny jest
traktowany jako DOBRO WSPÓLNE, który STRZEŻE NAS
WSZYSTKICH.
Gdzie republikanin to coś NORMALNEGO.
Smieją się z ludzi na Południu - no tak, "redneckowo", cowboye,
country, ludzie o mentalności dalekiej prowincji...
A dla mnie to właśnie jest wyrazisty symbolizm harmonijnego życia w
zgodzie z sobą, Bogiem i naturą.
A co w naszej Polsce?. Gazeta Wyborcza, TVN, non stop króluje prymat
lewicowo-liberalnego światopoglądu na wszystko; od polityki,
ekonomię, po sprawy społeczne. Tutaj wszystko co prawicowe,
prezentuje wartości, jest "pisowskie", trąci uwstecznieniem,
obskurantyzmem i
"katolickim ćwokiem".
Dlatego wolę czytać dużo o Historii Ameryki, bohaterach tego Kraju,
obejrzeć western i przenieść się, chociaż wewnętrznie
wyemigrować na chwilę...
Proszę wybaczyć, jeśli ktoś miał spazmy śmiechu czytając to co
napisałem. Naiwne?
Pozdrawiam