Dodaj do ulubionych

Czy jest ktoś ze starej ekipy??

28.01.10, 22:01
Hej dziewczyny!!!
Nie wiem co się stało ale zaglądam ostatnio na forum a tu nikogo
znajomego ;/
Mam ogromną ochotę ( i potrzebę zrzucenia również smile ) rozpocząć I
fazę od poniedziałku.
Wiosna się zbliża więc trzeba działać.
Mogę na kogoś liczyć??
yyyyyyyyy oczywiście chętnie poznam nowe towarzyszki "niedoli" wink
Obserwuj wątek
    • rabarbaria Re: Czy jest ktoś ze starej ekipy?? 29.01.10, 11:13
      No niestety ostatnio tutaj pustawo. Dziewczyny gdzieś wywiało. Ja
      czasem zaglądam i staram sie trzymac formę.
      Pozdrawiam
    • bergamotkak Re: Czy jest ktoś ze starej ekipy?? 31.01.10, 11:00
      czesc
      ja tez planuje od poniedzialku 01.02 dietke wink
      wlasciwie to mam niezly sukces za plecami -12 kg z czego po swietach
      mi przybylo jeden (do swiat bylam na 3 fazie i ani grama nie
      przybylo, a karnawal i paczusie robi swoje hihihi )
      tak wiem cel -5 a ze moze byc ciezko bo tluszczyku juz wiele nie ma
      to z gory ustalony okres 2 miesiecy. od marca 3 razy w tygodniu 30
      min trening interwalowy, bo terez to chyba bym zamarzla brrrrr

      tak wiec zaczynamy?
      • ania838 Re: Czy jest ktoś ze starej ekipy?? 31.01.10, 11:32
        no to zaczynamy jutro smile
        Zapas serków wiejskich i jajek jest to moge startować.
        Kupiłam sobie dzisiaj na jutro do pracy grejpfruta smile. Palnuje jesc
        codziennie 1 grejpfruta. Jakos nie umiem tak całkiem bez owoców ;/
        • bergamotkak Re: Czy jest ktoś ze starej ekipy?? 31.01.10, 14:02
          z praktyki wiem ze nie jest latwo, ale te 2 pierwsze tygodnie to jest prawdziwy
          szok dla organizmu... postaraj sie bez owocow.
          polecam kupic ksiazke o south beach kosztuje okolo 25zl a warto bo sa i przepisy
          i informacje na temat zywienia

          jutro czekam na raport wink
          piszmy co jemy - w ten sposob unika sie oszukiwanie samej siebie hihih bo
          zdarzaja sie wpadki
    • bergamotkak 01.02 dzien pierwszy 01.02.10, 17:56
      sniadanko- delikatny omlecik z 2 jajek
      obiad - 100 g poledwiczki wieprzowej z grilla i ogoraski
      kolacja - miska salaty i zwijaniec wolowy z serkiem light i rucola
      moze na deser odrobina ricotty wink i kawusia bezkofeinowa

      a Tobie jak idzie

      ja grzechu "0"
      • laurka22 Re: 01.02 dzien pierwszy 01.02.10, 20:06
        bergamotkak napisała:

        > sniadanko- delikatny omlecik z 2 jajek
        > obiad - 100 g poledwiczki wieprzowej z grilla i ogoraski
        > kolacja - miska salaty i zwijaniec wolowy z serkiem light i rucola
        > moze na deser odrobina ricotty wink i kawusia bezkofeinowa
        >
        > a Tobie jak idzie
        >
        > ja grzechu "0"

        Ogólnie zasada jest taka, że do śniadania powinno się zjeść przynajmniej pół
        szklanki warzyw, do obiadu 2 szklanki, a kolacja powinna być białkowa i warzywka
        (samo białko można zjeść nawet godzinę przed snem) Dodaj też NNKT (orzechy, oliwa)
        No i minimum 5 posiłków, 3 główne spore i dwie przekąski. Mam nadzieję że nie
        stwierdzisz że się czepiam big_grin chcę dobrze wink Ogólnie wydaje mi się że mało zjadłaś.
        • bergamotkak Re: 01.02 dzien pierwszy 01.02.10, 21:29
          juz raz przeszlam przez 1 i 2 faze (ze skutkiem -12) i po 4miesicach na 3ciej
          wracam do odchudzania (przybylo mi tylko kg po swietach)
          zasada z 5 posilkami jest dla "poczatkujacych" zeby pomoc im nabrac dobre
          nawyki. W trzeciej fazie spokojnie mozna zaspokoic glod 3ma posilkami, dzieki
          nawykom z 1wszej i 2giej.
          moze i malo dzisiaj ale od 7 rano w biegu.. i tak niezle poszlo hihihi
          w nagrode 2kostki czekoladki gorzkiej obowiazkowo.
          • laurka22 Re: 01.02 dzien pierwszy 01.02.10, 21:43
            No ja pierwszy raz przeszłam 6 lat temu wink te zasady są dlatego takie w 1 i 2
            fazie, żeby nie czuć głodu spowodowanego małą ilością węglowodanów. W trzeciej
            nie ma takiego problemu.
            Jak tak mało masz do zrzucenia dlaczego nie wrócisz do ścisłej drugiej fazy?
            (jak pierwsza faza plus 1 węglowodan złożony i 1 owoc? )To chyba mniejszy stres
            dla organizmu smile Nie siedź na 1 fazie całe 2 tygodnie, jak nie czujesz ciągu na
            węgle i słodycze. Powodzenia smile
            • bergamotkak 02.02 02.02.10, 07:59
              wlanie te slodycze mnie zgubily hihiih wiesz po swietach w polsce to sie z lekka wyluzowalam hiih ale co zjadlam to moje wink
              ja jestem z tego typu ze slychaja sie jak maja dobrze wytyczone granice, a wiesz ze w 2giej to mozesz troche tego troche tamtego wink
              tak wiec teraz mam dwa tygodnie prawie ze urlopu - tudziez pracy w domu , wiec moge sobie pozwolic na zacisniecie pasa wink
              chcialabym tylko cos zrobic z brzusiem i udami, znalez jakies cwiczonka.... (ps przy okazji nie zgubic z piersi hihi ale to by bylo zbyt piekne)
              w wakacje mialam totalna zmiane garderoby (wyprzedaze wink ) i mysle ze chudnac troszke bede w tych rzeczach wygladac "luznie" bo nie przezyje drugich tai zakupow hihihi
              znasz moze jakis kalkulator online wagi co uwzglednia wiek i tryb pracy itp
              • ania838 Re: 02.02 02.02.10, 09:05
                Hej.Nie odzywałam się bo zapomnialam wczoraj smile
                Wpisze najpierw wczorajszy jadłospis:
                7 - jajecznica z 2 jajek + 3 pomidorki koktajlowe
                12 - serek wiejski
                14 - kiwi
                16.30 - 2 kawałeczki piersi z indyka + sałatka z pekińskiej
                19 - kubeczek jogurtu.
                Byłam wczoraj prawie 2 godziny na cardio i siłowni.
                ehhhhhhhhhh u mnie to chyba jednak bardziej 2 faza jest.
                Lepsza porządna 2 niż byle jaka 1 smile
                Ja mam do zrzucenia przynajmniej 3 kg - marzeniem byłoby 5 kg wink
                Dzieijsze menu wpisze póxniej wink
                • laurka22 Re: 02.02 02.02.10, 09:50
                  Aniu to jest jadłospis głodówkowy a nie 1 czy 2 fazowy. Serek wiejski, jogurt,
                  czy kiwi to nie posiłek. Nie wiem czy dostarczyłaś organizmowi chociaż 600
                  kalorii. Tym bardziej że ćwiczysz na siłowni. Wiem że to nie pierwszy twój raz
                  na south beach i zapamiętałam cię właśnie z tych jadłospisów. Spowolnisz sobie
                  swój metabolizm na własne życzenie, potem będziesz tyć od każdego kęsa. Masz
                  książkę South beach turbo Agatstona? Jak nie to polecam.
                  Mam nadzieję, że nowe plażowiczki nie będą się wzorowały na twoich jadłospisach
                  bo pomyślą, że jedzą jak za przeproszeniem świnie, zrobią sobie krzywdę
                  ograniczając porcje.
                  • ania838 Re: 02.02 02.02.10, 10:43
                    smile to nie będe wpisywąc jadłospisów, żeby się dziewczyny nie
                    załamały smile
                    Powiem szczerze że ja sie najadam i nie potrzebuję wiecej.
                    A co do książki to chyba rzeczywiscie muszę sobie kupic.
                    • laurka22 Re: 02.02 02.02.10, 11:06
                      Aniu tu nie o to chodzi żebyś się obraziła i nie wklejała jadłospisów, tylko postarała się coś poprawić, bo robisz sobie krzywdę. Kup koniecznie książkę, naprawdę polecam, dużo wyjaśnia.
                      Najadasz się może teraz, a nie jest tak że jak przechodzisz na 2 fazę to nie chudniesz już albo tyjesz od czegoś? Nie masz ogromnej ochoty na coś niedozwolonego? Ja nie mam na celu być złośliwa, chcę pomóc Ci rozkręcić metabolizm, a to się nie uda przy takiej ilości jedzenia.
                      • ania838 Re: 02.02 02.02.10, 11:56
                        Laurka o(",)o oczywiscie, że sie nie obraziłam.
                        U mnie największy problem jest z tym, że jak już zrzuce to nie umiem
                        zbyt długo utrzymać wagi i cały czas mam wahania 2-3 kg góra-dół.
                        Jest to wina przede wszystkim tego, że jak czuję się juz dobrze to
                        zaczynam sobie folgować, z każdym dniem coraz bardziej. Pierwszego
                        dnia jest to przykładowo 1 ciastko w ciągu dnia, a po 2 tygodniach
                        już 4 ciastka smile. I zaczynam wtedy odpuszczać......
                        Muszę znaleźć w sobie jakąś siłę żeby sobie odmawiać. Wiadomym jest,
                        że jak juz nie jesteś na diecie to raz na jakis czas trafi sie
                        jakaś "okazja", ale żeby nie trafiała się ona zbyt czesto a u mnie
                        tak własnie jest ze zaraz mnie ktos na cos namawia i nie odmawiam.
                        Stąd też moja ciągła niemalże dieta.
                        A jeśli potrafisz mi pomóc rozkrecic metabolizm to prosze o rade smile
                        Moze podasz mi jakis przykładowy jadlospis??
                        • bergamotkak Re: 02.02 polecam ksiazke 02.02.10, 12:24
                          ksiazka jest naprawde super ! nie tylko o diecie ale sam proces funkcjonowania organizmu jasno wyjasnony

                          u mnie sniadako omlecik mniam na slodko
                          obiad, krewetki duszone na oliwie z czosnkiem i pietruszka plus kalafior gotowany na parze i podduszony z cebulka na patelni (mniam)
                          kolacja. piers z kurczaka ze swieza salata....
                          podwieczorek moze odrobina riccoty z kawa

                          mysle ze jest ok

                          i o dziwo juz dzisiaj czuje sie lepiej... mniej spuchnieta wink

                          ps i duuuuuuzo wody!
                        • laurka22 Re: 02.02 02.02.10, 13:24
                          Aniu, żeby podkręcić metabolizm musisz jeść więcej! Ograniczając porcje, twój organizm przełącza się na tryb głodowy. Te twoje ciastka, które jesz w coraz większych ilościach, to właśnie kwestia tego, że organizm jest wygłodniały i "każe" ci się rzucić na te ciastka. Żeby schudnąć, trzeba jeść, paradoks taki smile Co do jadłospisów, gorąco polecam ci to forum, dużo czytania, ale dziewczyny mają super podejście do diety i chudną. Podają też dzienne jadłospisy i korygują je na bieżąco wizaz.pl/forum/showthread.php?t=348374
                          • laurka22 Re: 02.02 02.02.10, 13:35
                            Zapomniałam dodać, potraktuj SB jako sposób na życie, nie jak krótkotrwały epizod dietetyczny i potem powrót do złych nawyków. Na 3 fazie nic się nie stanie jak od czasu do czasu pofolgujesz sobie, byle by potem wrócić na właściwe tory. To nie niweczy rezultatów smile
                            Dam jeszcze link do strony z przepisami, także na dietetyczne słodkości. Lepiej zjeść coś takiego w ramach ciacha niż zapychać się niezdrową alternatywą. Trzymam kciuki kochana, przestań krzywdzić siebie smile
                            www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=196551&highlight=dieta+south+beach+faza
    • bergamotkak 03.02 03.02.10, 08:54
      hurraaa to juz trzeci dizen
      dzisiaj dobry humor bo wlasnie wcielam kakaowego omlecika i cappucino light wink
      mniam
      obiad - kebab z piersi kurczaka + kalafior wczorajszy
      kolacja - gulasz z boczniakow i szyneczka drobiowa

      w przerwie pewnie kawalek parmezanu (uwielbiam wink )
      i 3 kosteczki czekolady bez ktorej zycie nie ma smaku wink

      wczoraj taka sennosc mnie ogarnelo ze nie moglam sie kompletnie zmobilizowac, a
      moze to dlatego ze ucielam sobie kawalek opuszka ... i moj luby jadl krwiste
      marchewki hihih ale ciiii bo nic mu nie powiedzialam

      tymczasek dzisiaj rano szok -1kg na wadze (i nie mowcie ze to woda wink)
    • ceres9 :DDD 09.02.10, 00:17
      a jak,ze jestembig_grin
      pelna checi i zapalu,gorzej z silna wola;/big_grin
      ja bede na drugiej ok?1 nie dam rady;/nie moge patrzec na jajkabig_grin
      • tripcafe Re: :DDD 15.02.10, 13:42
        aaa, no wreszcie jestescie, zagladalam tu jakis czas temu, ale nic sie nie dzialo.
        na Sri Lance przez 2 tygodnie zwalilam zupelnie przypadkiem ze 4 kg, ale
        wrocilam i znow kurde tyje! tak dluzej byc nie moze. dzis zaczelam jedynke smile,
        choc planuje bardziej 1,5 wink ( 1 plus czasem jakies pieczywo, wafel ryzowy,
        owocek, ciut ryzu etc)
        nie ma bata, do nastepnego wyjazdu na Sri muuuusze byc o jakies 15 kg chudsza big_grin
        • ania838 Re: :DDD 16.02.10, 10:18
          Tripcafe smile Ty to jak sie nam gdzies zapodziejesz to na dobre smile
          A cos Ty robiłaś na Sri Lance?
          Ja tez planuje 1,5 smile ale w ramach 0,5 jakis owoc codziennie. Ale....
          Zaczne z Wami od czwartku, bo dzisiaj mam urodziny w pracy i bedzie
          tort a jutro w ramach postu planuje jak najmniej zjeść smile a jak
          napisze co zjadlam to mnie opierdzielicie ;p
          A spowiadac się z jedzonka trzeba wink
          Ogólnie ostatnio czuje sie jak słoń i marze o wiosnie i jeździe na
          rowerku smile
          Chodze 2-3 razy w tygodniu na siłownie i cardio ale jak nie
          zastosuje dietki to nic nie spadnie
          • tripcafe Re: :DDD 16.02.10, 14:31
            no ale ja tu zagladalam, ale nikt nic nie pisal, to se poszlam w cholere.
            a na Sri Lance robilam wszystko big_grin tam jest absolutnie cudownie, to moje miejsce
            na Ziemi, olsnilo mnie ( jesli chcesz, moge pozniej podac linka do moich fot).
            chce tam wrocic za jakies 11 miesiecy na troszke dluzej ( tak ze 3 miesiace) i
            dobrze by bylo gdybym schudla do tego czasu wink

            a dzis zjadlam jajo z majo, 2 wafelki ryzowe z trojkacikiem serka topionego,
            plasterek szynki, kawalek ogorka i z 15 pistacji. a teraz mam straszna ochote na
            smazonego cammemberta tongue_out z odrobina zurawiny i chyba se zrobie!

            czekam na Twoje wpisy od czwartku smile
            • ania838 Re: :DDD 16.02.10, 22:26
              to podsyłaj zdjątka na e-maila smile
              • tripcafe Re: :DDD 17.02.10, 10:31
                podesle pozniej linka do albumu w necie, bedzie prosciej, tylko
                jeszcze musze troszke ich tam zaladowac. wieczorkiem powinny byc
                ale sie wczoraj objadlam..., az mi w nocy niedobrze bylo
                • ceres9 Re: :DDD 22.03.10, 08:12
                  czy ja tyz moge prosic linka do fot?suspicious
    • monikinda heloł. witam się i ja 17.02.10, 11:04
      Może wreszcie mi się uda... nie jest ciekawie, gdyż mi się przybrało
      na wadzecrying przyznaję się bez bicia. nie pilnowałam się i nie mialam
      czasu na pitraszenie SB. No ale zaczełam dziś. Za mna jajecznica z
      pieczarką i szczypiorkiem wink
      • ania838 Re: heloł. witam się i ja 17.02.10, 13:41
        Monikinda smile
        Nie Tobie jednej się przybrało ;/ u mnie tez nie najlepiej.....
        Tripcafe czekam na zdjęcia smile
        A ja sie trzymam mojego dzisiejszego postanowienia, tylko ze przez
        nie nie pójde na fitness bo nie mam siły i jestem śłaba ;/
        no ale nic - postanowiłam to wytrwam
        heheheh swoją drogą niezłe ćwiczenie silnej woli big_grin
        • monikinda Re: heloł. witam się i ja 17.02.10, 13:47
          dodalam przepis do podpiętego wątku, zaraz bede to jadła
        • gaapa Re: heloł. witam się i ja 21.03.10, 11:08
          hej dziewczeta,zajrzalam po baaardzo dlugiej nieobecnosci,wspominam Was z
          rozrzewnieniem...jak tam diety?ja ostatnio nic a nic,mam faze na
          slodycze,ogolnie nie jest zle,ale nie cwicze juz od wiekow i niestety sa tego
          skutki...zwiotczale cialowinkcellulit i w ogole jakis brak energii.przydaloby sie
          jakos oczyscic i pocwiczyc,zarzucic slodycze i w ogole weglowodany.pozdrawiam
          • ania838 Re: heloł. witam się i ja 22.03.10, 08:10
            Gaapa big_grin szok!!! Wieki Cię nie było ;*
            U mnie generalnie kiepsko z dietką ;/ co sie zabiorę to po 2 dniach
            odpuszczam sad ooooooooo dzisiaj naprzykład zaczęłam ;P
            Ogólnie strasznie się zapuściłam crying jak zobaczyłam ostatnio zdjęcia
            z moim udziałem to sie załamałam crying i dlatego po raz 100 zaczynam od
            dzisiaj.
            Za miesiac ide na wesele a tu taki dramat. I jeszcze do tego moja
            przyjaciółka przywiozła mi sukienke i sie nie mieszcze crying. Mam
            nadzieje ze do 2 maja cos zrzuce.
            Co do ćwiczeń to ja troszke cwicze, zaczełam od stycznia, ale w
            zeszył tygodniu ani razu nie byłam, także od dzisiaj się biorę.
            Ktoś może ma ochotę się przyłączyć??
      • ceres9 mocna ekipa sie zebrala widze:D 22.03.10, 08:14
        fajnie,ze jestescie znowu
        damy rade razem,co nie?;]
    • tripcafe Re: Czy jest ktoś ze starej ekipy?? 22.02.10, 08:20
      mile panie, nowy tydzien, jakies postanowienia?
      juz mialam wpierdzielic podwojnie serowe tosty na snadanie , ale
      sie powstrzymalam i uznaje to za dobry omen i poczatek dietowania wink
      • monikinda Re: Czy jest ktoś ze starej ekipy?? 22.02.10, 09:25
        ja w srode zaczne 2 tydzien. Waga ta sama, moze dlatego że codziennie piję 2
        litry wody? Ale w spodniach jakoś jakby luźniej. Na sniadanie jajecznica z
        bekonem (caly tluszcz wykrojony). Obiad pieczony łosoś.
        • ania838 Re: Czy jest ktoś ze starej ekipy?? 22.02.10, 13:25
          Jestem wink
          Dzisiaj już zgrzeszyłam, tak więc zaczne od jutra, obiecuję smile
          Tak jak pisałam wczesniej bede na 2 fazie.
          A gdzie Ceres?? halloooooooooooooo miałaś z nami dietować smile
          • ceres9 Re: Czy jest ktoś ze starej ekipy?? 22.03.10, 08:09
            jestem jesten;p
            i,musze powiedziec,ze dzisiaj 5 dzien 1 fazy;] dobrze mi idzie,jak narazie
            do roboty baby!wiosna idzie!!
            • ania838 Re: Czy jest ktoś ze starej ekipy?? 22.03.10, 08:16
              o Ty odchudzasz sie beze mnie !!!!!!!!!!!!!!!!
              • ceres9 Re: Czy jest ktoś ze starej ekipy?? 22.03.10, 08:23
                dalabym znac ale neta przez ostatnie pare dni nie mialam
                przeprowadzalismy sie
                no sory no;p tak czy siak dolaczaj!i to migiem!;p
      • ceres9 Re: Czy jest ktoś ze starej ekipy?? 22.03.10, 08:15
        noo,ja robiac mezowi kanapki do pacy tez mialam ochote na jedna mala kanapusie
        ale dalam rade!jestem z siebie dumna;]
        • tripcafe Re: Czy jest ktoś ze starej ekipy?? 22.03.10, 14:35
          no kogo ja widze, wreszcie oplacilo sie zajrzec
          ja powiedzmy ze troche dietuje, nie jedynka, bo jem wegle ale malo i kusi mnie
          by na kilka dni sie z nimi rozstac smile
          a w piatek nawet pobiegac poszlam pierwszy raz w tym roku ( nie liczac biegania
          po plazy na Sri Laneczce) i ku mojemu zdziwieniu mam bardzo dobra kondyszke.
          to do boju laski big_grin
          w przeciagu kilku najblizszych dni moge zaczac jedynke, kto ze mna i od kiedy?
          pozdrowki smile
          • ceres9 Re: Czy jest ktoś ze starej ekipy?? 23.03.10, 11:39
            kurde;/ ja dzis zgrzeszylam sniadaniowa bulka z.. DZEMEM;///
            ale na obiad juz miesko gotuje i warzywa,trzymajcie kciuki..
            trip ja dzis mam 5 dzien,nie liczac tej bulki,ble
            • ania838 Re: Czy jest ktoś ze starej ekipy?? 23.03.10, 13:03
              ja zaczynam tak naprawde dzisiaj bo wczoraj zjadłam kawałek tortu
              urodzinowego ;/
              dzisiaj narazie:
              6.30 - 15 dag białego sera
              9.30 - serek wiejski 3 %
              12.30 - serek wiejski zwykły
              15 - chyba kawałek gotowanej wołowiny z surówka z kiszonej kapusty
              19 - coś wink
              jak tak bedzie to bedzie pieknie ;D
              • julca2 bułka,serek zwykły to nie ta dieta 23.03.10, 13:51
                dziewczyny jesteście weterankami tej diety, ale jak widzę, że jecie
                bułkę, serek zwykły wiejski ( serek to chyba ma być ten max.3% tł.)
                to chyba cos jest nie tak. Przecież zjedzenie czegoś niedozolonego
                przerywa dietę wiec nie mozna powiedzieć że jestescie nadal na I
                fazie, co najwyżej jutro zaczniecie od nowa, chociaz podobno nie
                wolno tak od razu, tylko trzeba odczekać jakiś okres...Jak to jest?
                • tripcafe Re: bułka,serek zwykły to nie ta dieta 23.03.10, 19:24
                  mamy luzackie podjescie, lubimy do siebie co jakis czas wracac wink,
                  nie swirujemy z powodu kilku % tluszczu w serku wiejskim.
                  jak nie zre wegli, to moge wsuwac parowki, ser zolty i to wcale nie
                  odtluszczony, zwykly serek wiejski i nawet jajko z majonezem a i
                  tak chudne.
                  • julca2 to mnie pocieszyłyscie 24.03.10, 07:49
                    a juz myslalam, ze świat zwariował...to ok, tak wydaje mi sie nawet
                    zdrowiej
                    • ania838 Re: to mnie pocieszyłyscie 24.03.10, 07:56
                      Popieram wszystko, co napisała Tripcafe ;D
                      Dodam jeszcze, że chyba każda z nas wychodzi z założenia że lepsza
                      dietka z przypadkowym grzechem niż wcale.
                      Poza tym mamy na siebie dobry wpływ, pomimo że czasem grzeszymy.
                      Jak tu jesteśmy, spowiadamy się, to każda chudnie a przynajmniej nie
                      tyje, jak znikamy to konczy sie tak ze szybko wracamy do starych
                      nawyków.
                      Ogólnie myślę, że wcale ta nasza dieta nie wygląda tak drastycznie.

                      • gaapa Re: to mnie pocieszyłyscie 26.03.10, 20:08
                        jejku.,dziewczynki,nie ma kiedy zagladac na forum.ani na cwiczenia,zostaja mi
                        tylko spacery z mala.no juz,18 miesieczna malasmile
                        napisze jutro cos wiecej,trzymajcie sie.wiosna juz normalnie sie zaczela,czas
                        cos ze soba zrobic!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka