Dodaj do ulubionych

pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa

28.09.10, 23:52
Z cyklu - zapytaj experta smile Właśnie przed chwilą żona wyczuła ode mnie zapach benzynowy (jak to określiła) Domyślam się, że to dowód na rozpoczęcie ketozy. W/g testu Dukana mój czysto-proteinowy atak powinien trwać ... 2 dni. Chcę to pociągnąć dłużej potem mieszać nieco z dukana (dni proteinowe) i z SB. Co mi radzisz? Trzymać 14 dni (czyli jeszcze 12) czy odpuścić sobie? Nadal uczucie suchości w gębie, innych przykrych objawów - brak.
Obserwuj wątek
    • zbig2007 Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 29.09.10, 06:46
      wali acetonem? też to miałem 3 lata temu smile

      moje zdanie jest takie: jak "uparłeś się" na samo chude mięso, to rób tak jak radzi Dukan.

      Witaminy w zwierzętach znajdują się w tłuszczu i w organach (w żółtkach jest też bardzo dużo), można na samym mięsie pociągnąć i rok w szczęściu i zdrowiu, jak udowodnił V. Stefansson sto lat temu, i niezliczone rzesze eskimosów, ale w samych muskułach jest tylko białko, mało witaminek.

      W samej ketozie nie ma nic złego - to zwykły mechanizm kiedy człowiek spalał nagromadzony jesienią tłuszcz.
      Atkins radził jednak jeść trochę warzyw (wielkości jak to określał 2 "kubków") przez dwa tygodnie, a potem zwiększać stopniowo węgle - więc ja bym poszedł w tym kierunku.

      Jest pewien poziom spożycia węgli poniżej którego dalej będziesz w ketozie, więc może dodawaj warzywa ostrożnie?
      • bartek8241 Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 29.09.10, 09:21
        Dzięki za info. Nie jem samego chudego mięska. 4 jajka dziennie też zjadam. Odrobinę (czyli mało) ogórków kwaszonych też zjadłem. Jednak chciałbym, by ten stan ketozy potrwał ze 2 tyg - nie chodzi o odwodnienie przy braku węgli, a o zmuszenie organizmu do spalania sadła. Po takim rozruchu, zgodnie z twoimi wytycznymi wprowadzać stopniowo warzywa o niskim IG. Dobrze rozumuję?
        • zbig2007 Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 29.09.10, 09:51
          > Po takim rozruchu, zgodnie z twoimi wytyczny
          > mi wprowadzać stopniowo warzywa o niskim IG. Dobrze rozumuję?

          tak bym robił, w razie czego jak dyscyplina się poluźni i znowu będzie zastój powyżej paru tygodni, to znowu krok w tył z węglowodanami.
    • nomya Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 29.09.10, 12:45
      Ja skomentuję to tak: Co nagle, to po diable. Zniecierpliwieniem niczego nie osiągniesz, wręcz przeciwnie, możesz sobie zaszkodzić. Sam pomyśl ile lat zajęło Ci nabieranie sadła? Po co sobie mieszasz w metabolizmie i narażasz zdrowie na szwank takimi dietetycznymi kombinacjami? Nie warto na siłę zmuszać ciała do chudnięcia jeśli to ciało ma na chwilę obecną dość, natura wie co robi uncertain Lepiej spokojnie odczekać zastój wagi, wszak to wpisane jest w długotrwałe stosowanie jakiejkolwiek diety i do tego powinieneś być przygotowany.
      • zbig2007 Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 29.09.10, 13:29
        a to dobre - akurat w chwili kiedy Bartek postanowił przesiąść się na Dukana, otrzymuje zatroskane porady że to naraża zdrowie na szwank, od osoby - jak mniemam - znającej, a może i przestrzegającej zaleceń dukanowskich smile
        • nomya Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 29.09.10, 13:33
          Z tego, co pisał na forum dukanowym wcale nie postanowił przejść na Dukana, a tylko na chwilę zastosować samą fazę uderzeniową (która jest efektywna i świetna, ale w połączeniu z pozostałymi fazami), poza tym 14 dni na tejże fazie jest wbrew jakimkolwiek zaleceniom Dukana- jest to niedopuszczalne nawet u osób mających dużą otyłość. Stąd mój poprzedni post.

          P.S. Tak, jestem na Dukanie wink
          • zbig2007 Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 29.09.10, 15:28
            a ja myślę, że na chudym mięsie nie da się wytrzymać 2 tygodnie (jedna z naszych koleżanek po tygodniu dostała "fazy uderzeniowej" na klopie i na tym się chyba skończyło).

            ale nie ma co straszyć, że zdrowy cżłowiek od razu zrobi sobie krzywdę takimi eksperymentami - wolałbym takie coś niż np. 2 tygodnie weganizmu

            kto bywał pod namiotem za młodu to wie że do życia wystarczy chleb, mielonka tyrolska i tanie wino - żadne witaminy nie są potrzebne smile
            • nomya Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 29.09.10, 15:51
              > kto bywał pod namiotem za młodu to wie że do życia wystarczy chleb, mielonka ty
              > rolska i tanie wino - żadne witaminy nie są potrzebne smile

              A to też prawda big_grin
            • ma-ff Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 29.09.10, 17:16
              hahah o mnie mowa? JA się trzymam dobrze. znaczy "dobrze". jem sam nabiął czasami mieso, od ktorego moj zoladek wola o pomste do nieba;/

              juz nie siedze na kiblu ^^

              zamierzam tak jeszcze przynajmniej do konca tyg

              i pic sie cchę jak cholera;/
              • bartek8241 Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 29.09.10, 17:22
                > i pic sie cchę jak cholera;/

                To co? Pijemy cuś? smile
                • ma-ff Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 29.09.10, 20:17
                  chyba tylko wode nam można ;/
              • zbig2007 Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 29.09.10, 20:52
                to gratulacje ma-ff smile domownicy mają trochę ciszy i spokoju wink
                • ma-ff Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 29.09.10, 20:58
                  mieszkam sama smile a facet własnie mnie rzucil ;]
                  • zbig2007 Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 30.09.10, 06:43
                    ma-ffinka tańcz i pij (wodę smile
                    a z niego sobie kpij smile
                    • ma-ff Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 30.09.10, 09:00
                      Niech się buja. Mam dosc facetów na najblizsze 2 lata smile
      • bartek8241 Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 29.09.10, 17:28
        Moja droga Nomya!

        6 tygodni postoju ... troszkę długo. Wcześniejszy postój trwał 4 i ruszyło. Kiedyś gdy odchudzałem się byle jak na byle dietach, po tygodniowym plateau wracałem do 'zdrowego' odżywiania i dupa. Jedno jest jednak bardzo zastanawiające - ciekawe co Zbigu powiesz - nie było jojo przez czasem 3-4 miesiace, dopiero nagle jebudu i miesiecznie 3,4 kilo w górę. Cholerny świat, może ja mam jakiś posrany metabolizm? Wracając do Nomay'i - nie kombinuję z wieloma dietami smile raczej chcę się 'wpędzić' w stan ketozy - a to wymaga przejścia na białka i tłuszcze. A to z kolei już uderzeniówka dukana, stąd ktoś mylnie mógłby pomyśleć że rzucam się z SB na dukana. Jestem niesamowicie zdeterminowany tym razem i wiem że w koncu sukces będzie, dlatego mam świadomość, że czasem plateau będą przychodzić i trwać. Tyle, że jeśli można spróbować coś z tym zrobić, a nie biernie patrzyć, to why not?
        • nomya Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 29.09.10, 17:46
          No sukces na pewno będzie, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości, tylko wiesz, musisz jednak troszkę na lajcie do tego podejść, bo te zastoje wagowe mogą Cię w końcu doprowadzić do porzucenia diety jak zbytnio będziesz się przejmował tym, że waga potrafi na parę tygodni się zaciąć. Ja Ci ze swojej strony nie polecam modyfikacji diety na której jesteś, bo na swoim przykładzie wiem, że to nic dobrego nie wróży. Tak samo jak Ty zaczęłam w pewnym momencie modyfikować Dukana z powodu zastojów wagowych i niestety suma sumarum motywacja sięgnęła dna, zaczęły się grzeszki, aż w końcu zrobiłam sobie wakacyjną przerwę wink a to poskutkowało natychmiastowym efektem jojo uncertain Dosłownie natychmiast odzyskałam niemal 10 kg. Wprawdzie udało mi się do diety wrócić i o dziwo dieta działa (w zasadzie tak jak na początku jej stosowania- brak zastojów i regularne spadki wagi), ale mam lekcję na przyszłość. Wiem, że nie dojdę do celu jeśli będę niecierpliwa w tym temacie. Muszę akceptować fakt, że organizm nie będzie reagował na dietę tak, jak ja bym tego chciała, tylko raczej będzie chudł swoim torem. Zresztą mi to teraz nie przeszkadza, choć wiadomo, że wolałabym zastojów nie mieć, ale jeśli muszą być, to trudno. Mam na dzień dzisiejszy (ze swoim nastawieniem psychicznym) dojść do celu, choćby "na czworaka", ale zrobię to smile Zostało mi jakieś niecałe 20 kg do zrzucenia i będzie idealnie.
          Z metabolizmem różnie bywa, zresztą Wy- mężczyźni macie i tak o wiele łatwiej z odchudzaniem, chudniecie szybciej i niezależnie od cyklu wink
        • zbig2007 Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 29.09.10, 20:48
          jest taka teoria "set pointów", która głosi że człowiek ma ustawiony punkt wagi i mózg tego pilnuje odpowiednio sterując apetytem, aktywnością, termogenezą - stąd mogą być zastoje w góre i w dół jeżeli organizm właśnie uzna, że chciałby zostać w takiej wadze. nie czytałem jednak dużo na ten temat i nie mam świeżej wiedzy.

          tylko mam wrażenie, że jak człowiek się odchudza, to sprawdza wagę co kilka dni, rejestruje przynajmniej w pamięci co jadł, ile itp. ale kiedy "grubnie" to wcale nie jest taki skrupulatny, ot zauważa że "w tamtym roku te spodenki na mnie pasowały, chyba się zmniejszyły" smile ale gdyby tak prowadził rejestr spożycia wszystkiego i skorelowanej z tym wagi to by zauważył prawidłowości.
          ja np. jak widzę jakiś tam zarys mięśni na brzuchu (słabo bo słabo ale w odpowiednim oświetleniu coś tam widać wink a potem przez dwa dni najem się węgli jak dzik to widzę jak oponka przysłania ten misternie wyrzeźbiony kaloryfer wink) gdybym powtarzał to codziennie, to nie mam wątpliwości że bym tył, niewykluczone że byłby po drodze przestój, wtedy pewnie zmniejszył by się apetyt na ten czas.

          co do kombinowania z wieloma dietami - jest powiedzenie w dietach że "jeśli to co robisz nie przynosi rezultatów, to zrób coś innego" - to co jest w książkach to jest jakiś zbiór reguł które można bezrefleksyjnie wdrożyć, i pewnie z czasem przyjdą efekty, ale jak się skorzysta z "hacków" opisanych w innej książce, to nie powinno być kłopotów (o ile nie miesza się całkowicie przeciwstawnych podejść, ale w tym przypadku to nie ma miejsca).
          • bartek8241 Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 30.09.10, 09:19
            Też słyszałem o punktach w których organizm walczy o zastój. Ciekawa sprawa - w wadze której jestem teraz (no może 3,4 kg mniej - było mnie 118-119 kg) trwałem jakieś 2 lata bez zmian żrąc wszystko i nie tyjąc. Potem był skok w rok jakieś 5-6 kg, następnie systematyczne tycie do prawie 148 kilo. Czyżby pamięć mojego organizmu właśnie cofnęła się 8 lat wstecz? W takim razie muszę się przygotować do zastojów na 110 i 100 kg. bo te wagi długo utrzymywałem. I jeśli zastoje będą = teoria set pointów jest czymś więcej niż teorią. Na razie po 3 dniach na proteinach spadek 1 kg w dół. Zrobiłem sobie też test moczu - wszystko poza ciężarem właściwym i ketonami OK. Więc jestem w stanie ketozy smile
            • zbig2007 Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 30.09.10, 10:16
              czyli to działa jak poziomy wsparcia i oporu na giełdzie papierów smile
              Dr Stephan Guyenet (Whole Health Source: wholehealthsource.blogspot.com/)
              napisał kiedyś cykl 4 artykułów poświęconym Set Pointom
              ale nie będę tłumaczyć wszystkiego - może jak przeczytam kiedyś to przedstawię główne tezy smile)
              • bartek8241 Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 30.09.10, 13:33
                Fajki rzucałem 15 lat temu, poszło za 1 razem, paliłem 5 lat. JAkoś nie przypominam sobie set-pointów, choc pierwsze 2-3 miesiące były fatalne. Ale chętnie poczytam główne tezy, więc bierz się za translację wink
                • bartek8241 Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 30.09.10, 13:34
                  tak to jest jak się w ramach pracy czyta posty - zamiast giełdy papierów wartościowych przeczytałem o papierosach hehehehe smile
                  • ma-ff Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 30.09.10, 18:10
                    Jezus MAria ja nadal na kiblu ;/
                    • bartek8241 Re: pytanie do Zbiga2007 - ketoza proteinowa 01.10.10, 11:24
                      A ja tylko (z regularnością zegarka) rano po przebudzeniu smile
              • kaludyna Set Point 19.10.10, 19:29
                Odnośnie teorii "set point" - parę lat temu pojawiła się na polskim rynku książka pt. "Dieta Shangri la" dra Setha Robertsa. Bardzo interesująca.

                i bardzo przydatne forum dla czytających po angielsku:
                boards.sethroberts.net/
                • bartek8241 Re: Set Point 20.10.10, 09:55
                  W/g tej teorii kolejne programowanie kolejnego setpointa następuje mniej-więcej 9 miesięcy po rozpoczęciu redukcji. Czyli mój setpoint zacznie się za ok. miesiąc - start SB miałem w ostatnim tyg. lutego. Kurde, czyżby stąd to przedłużające się plateau wagowe? Sam już nie wiem ... Po 10 dniowej walce na samych proteinach ogólny spadek masy wyniósł jakieś 2 kg. Teraz wahania są spore raz rano mam 121 raz 123. Wiem, Zbychu, ważyć się 1x na tydzień. Tyle że ja chyba jak alkoholik mam we krwi to ważenie codzienne i nie chce tego rugować. Nie robię tragedii z tych skoków. Więc chyba grzeczznie czekamy do konca listopada i powinno zacząć iść w dół - o ile teoria setpointów jest prawdziwa smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka