Przymierzam sie do diety south beach, czytam co wolno, a czego nie (brak kofeiny mnie troche przeraza

ale ogolnie zastanawiam sie czy to dieta dla mnie. Mam za soba dukana, zaczelam 2 lata temu, schudlam 18 kg ale na pozostale 3 zabraklo mi sily. Od tamtego czasu przybyly mi 2 kg (wina tylko i wylacznie moja, duzo stresow mi sie nawarstwilo, a ja stresy zajadam no i olalam dzien proteinowy) w rezultacie potrzebuje schudnac 5 kg.
Boje sie ze bez kawy zasne na stojaco, niestety kofeina jest podstawa mojego sniadania.