Dodaj do ulubionych

Dzwne objawy.

20.07.04, 11:05
Jestem juz w II fazie diety i zaobserwowalam u siebie bardzo dziwne jak na
mnie objawy. Po pierwsze to 0 zainteresowanie slodyczami. Ja ktora mogla
pozrec tabliczke czekolady za jedym zamachem, teraz przechodze kolo niej
obojetnie. W ubieglym tygodniu stwierdzilam, ze sprobuje kawalek w celach
eksperymentalnych, otworzylam szafke, popatrzylam...i poszlam po garsc
migdalow!!!! Mimo, ze w szafce byla moja ukochana czekolada Marabou!!! To nie
jest normalnewink
Zniklo u mnie uczucie glodu, moge nie jesc caly dzien, zwlaszcza rano nie
moge sie zmusic by cokolwiek zjesc, wiem, ze powinnam rano zjesc ale nie moge.
Czy macie podobne objawy?
Obserwuj wątek
    • dsb Re: Dzwne objawy. 20.07.04, 11:14
      Te dziwne objawy to najlepsze jakie mogły się nam przytrafić! smile))
      Ja mam podobnie ze słodkim. Wogóle mnie nie ciągnie, ani do batoników, ani do
      czekolady, ani do lodów. Owszem, zjadłam kawałek sernika w piątek - był to mały
      kawałek i pyszny, ale mnie zupełnie nie ciągnęło do kolejnego kawałka!
      Czasem jem migdały i orzechy - w sobotę pierwszy raz w życiu spróbowałam
      nerkowców - i dlatego zjadłam ich więcej, bo jak dla mnie są rewelacyjne!
      Ale reszta słodkości może nie istnieć smile
      Jeśli chodzi o głód, nie czuję go. Tylko ja jem normalnie posiłki i śniadanie
      jem dość obfite (ale to już od zawsze tak miałam).
      Jednym zdaniem wszystko zmierza ku lepszemu! smile))
    • dementia Re: Dzwne objawy. 20.07.04, 11:15
      Witaj,
      Jeżeli chodzi o apetyt na słodycze, to nie narzekam narazie(dzień 5 I fazy),u
      mnie w domu jedzą słodycze, ale ja nie mam na nie ochoty (trochę też pewnie
      przez psychiczne nastawienie) Jest to wielki pozytyw tej diety, szczególnie, że
      dnia nie wytrzymałam bez prince polo.

      Odczuwam jak najbardziej głód - szczególnie jeśli nie uda mi się zjeść kolacji,
      ale wtedy piję herbatę i zajmuje się czymś. Czuję też głód po przebudzeniu, ale
      znika na jakiś czas po wypiciu szklanki wody na czczo, no a poza tym jadam
      porządne śniadania przed wyjściem do pracy i to mnie trzyma spokojnie do 11-12
      (czyli do przekąski). Wcześniej, jeśli nie zjadłam śniadania, to o drodze do
      pracy kupowałam masę "śmieci" i wrzucałam je w siebie, a potem jeszcze obiad w
      domusad
      Teraz tak nie jest - staram się jeśc o regularnych porach i nie czuję głodu.
      Ale jeśli w ogóle nie odczuwasz głodu, to niedobrze. Gdzieś zgubił się
      instynkt?? smile
      Pozdrawiam
      D.
      • anmanika Re: Dzwne objawy. 20.07.04, 11:25
        dementia napisała:

        > Witaj,
        > Jeżeli chodzi o apetyt na słodycze, to nie narzekam narazie(dzień 5 I fazy),u
        > mnie w domu jedzą słodycze, ale ja nie mam na nie ochoty (trochę też pewnie
        > przez psychiczne nastawienie) Jest to wielki pozytyw tej diety, szczególnie,
        że
        >
        > dnia nie wytrzymałam bez prince polo.
        >
        > Odczuwam jak najbardziej głód - szczególnie jeśli nie uda mi się zjeść
        kolacji,
        >
        > ale wtedy piję herbatę i zajmuje się czymś. Czuję też głód po przebudzeniu,
        ale
        >
        > znika na jakiś czas po wypiciu szklanki wody na czczo, no a poza tym jadam
        > porządne śniadania przed wyjściem do pracy i to mnie trzyma spokojnie do 11-12
        > (czyli do przekąski). Wcześniej, jeśli nie zjadłam śniadania, to o drodze do
        > pracy kupowałam masę "śmieci" i wrzucałam je w siebie, a potem jeszcze obiad
        w
        > domusad
        > Teraz tak nie jest - staram się jeśc o regularnych porach i nie czuję głodu.
        > Ale jeśli w ogóle nie odczuwasz głodu, to niedobrze. Gdzieś zgubił się
        > instynkt?? smile
        > Pozdrawiam
        > D.

        No nie wiemsmile)) Tak czy inaczej rezultaty braku tego instynktu sa baardzo
        zadawalajacesmile))
        • kjkk Re: Dzwne objawy. 20.07.04, 13:52
          a ja sie martwię sad bo w 7-mym dniu diety waga pokazywała - 2 kg, OK, czuje
          tez, że nogi mam troche szczuplejsze , biust [i tak niemal zerowy] nie zanikł,
          tymczasem... mój brzuch jest wciąż duzy, a od kilku dni wręcz wydety, ze tak
          powiem, na pewno sie nie zmniejszył, nie jadłam nic co mogłoby to spowodować,
          nie mam jakis sensacji gastrycznych , że tak powiem sad a brzuch wielki. poza
          tym,, tak jak w pierwszym tygodniu czyłam, ze chudne, tak w tym... buu.
          celowo nie waze sie codziennie, zeby nie popasc w paranoje wink
          aha, no i moje posilki- czytajac menu jem eweidentnie wiecej niz wiekszosc z
          Was sad niewtety- nie wiem jak to rozsadniej rozlozyc w czasie, bo 4 dni w
          tygodniu pracuje i wyglada to tak:
          wstaje przed 6 i musze zjesc sniadania przed wyjsciem, inaczej mi zle, wiec jem
          sniadanie ok 6.45, tuz po 7 wychodze i na 8 jestem w pracy, tam siedze do 17 !!
          i kolejna godzine wracam do domu. Musze wiec w pracy zjesc cos ok 10-11 i
          pozniej ok 15 wiekszego i jak przyjezdzam do domu, to i tak jestem glodna i
          jesm cos w stylu dania obiadowego!! i tak w miedzyczasie zalweam sie woda
          mineralna wink i powstrzymuje sad
          buuu.
          • puna Re: Dzwne objawy. 20.07.04, 14:04
            Pracuję w godzinach podobnych do Ciebie. Do pracy zabieram przekąskę ( kawałek
            sera, pomidora albo jajko - jestem w II fazie. To właśnie jem koło 11. Potem
            około 14 zjadem twarozek z warzywami albo sałatke (przynoszę w pudełku do
            pracy)Koło 16 tej moża zjeść kilka orzechów. W domu pozostaje kolacja - ryba i
            warzywka. To da się zrobićsmilePozdrowionka
          • dementia Re: Dzwne objawy. 20.07.04, 14:24
            Ja wstaję o 6,15, porządne śniadanie zjadam ok. 6,45, wychodzę z domu ok.7,00
            (idę na nogach do pracy)

            Praca od 7,30 do 15,30. W pracy zjadam ok. 11-12 jakaś przekąskę np. sałatkę,
            którą przygotowuję przed póściem spać, albo serek ziarnisty, orzechy.

            W domu jestem o różnych porach - z reguły ok. 16-17 zjadam obiad. Jeśli jestem
            głodna to potem przekąskę i kolację, ale czasami rezygnuję z czegoś popołudniu,
            bo jestem syta po obiedzie, albo/i nie mam czasu.

            Bardzo dużo piję (ok.1,5 l wody i ok.3herbat czerwonych)Być może właśnie woda
            zapycha mi żołądek i nie czuję dokuczliwego głodu.

            Od kiedy rozpoczęłam dietę staram się więcej wychodzić z domu (BEZ PORTFELA!!!
            biorę tylko 2zł. na wodę- jakby mnie przycisnęło)do koleżanek, do ogródków
            piwnych (jaka to szkoła dla charakteru - siedzieć w towarzystwie i nie "
            machnąć" piwka smile ), czy na spacery nad jezioro.Generalnie próbuję się czymś
            zająć (wczoraj w chwili burczenia brzuszka zajrzałąm do najnowszego Twojego
            Stylu - a tam artykuł o zdrowym, racjonalnym odżywianiu smile ) i zauważyłam, że
            nie zwracam dużej uwagi na to, że nie zjadłam np. kolacji czy deseru, co kiedyś
            było OBOWIĄZKOWE!!

            A co do tempa chudnięcia - to nie przejmuje się - zalezy to w dużym stopniu od
            Twojej budowy, metabolizmu, alktualnej wagi ciała (osoby z większą nadwagą
            chudną początkowo szybciej, niż szczuplejsze) i wielu innych czynników - każda
            osoba ma indywidualne tempo chudnięcia i nie ma na to większego wpływu. Grunt
            to się nie załamywać. smile

            Pozdrawiam (u mnie już połowa 5 dnia smile - rozchmurzyłam się big_grin
            D.
          • dsb Re: Dzwne objawy. 20.07.04, 14:40
            Po pierwsze - moim skromnym zdaniem nie jesz więcej niż ja jadłam w 1 fazie.
            Poruszyłaś już tę kwestię przy okazji wpisywania dziennych menu i miałam Ci
            odpisać, ale widocznie mi umknęło. Ja, jak na początku, porównywałam moje menu
            do menu innych, tez miałam wrażenie, że jem strasznie dużo. Ale tutaj naprawdę
            nie chodzi o liczenie kalorii smile Nie martw sie tak bardzo, tym bardziej, że
            naprawdę nie pochłaniasz ogromnych ilości smile
            Twój brzuszek... Hmmm, wzdęcie nie oznacza, że nie straciłaś choć trochę
            tłuszczyku w tamtej okolicy. Gdzieś czytałam, że nadmierna ilość serów powoduje
            wzdęcia i nawet u mnie wydawało mi się, że w dniu, w którym było serów dużo
            brzuch miałam większy.
            A może po prostu jesteś przed okresem? To by też tłumaczyło zatrzymanie spadku
            wagi. Przed "naszymi dniami" organizm magazynuje dużo wody i waga może
            pokazywać nawet do 2 kg więcej. Poza tym, jak już Demetia wspomniała, proces
            spalania tłuszczy i spadek kilogramów to osobista sprawa każdego. Może u Ciebie
            ruszy po zakończeniu 1 fazy smile) Tylko się nie poddawaj, już i tak daleko
            zaszłaś smile
            Co do posiłków, ja też miałam problem na początku. Jadłam śniadania ok. 7.00-
            7.30 w domu. Potem ok. 10.00 przekąska w pracy (np. serek lekki Piątnicy),
            lunch - 13.00 - zazwyczaj sałatka przygotowana w domu i przyniesiona do pracy w
            pudełeczku, ok. 16.00 - druga przekąska - np. orzechy albo twaróg chudy z
            migdałami też przyniesiony w pudełeczku smile A już po pracy - 18.00-19.00 - jakiś
            obiad. I zazwyczaj to mi wystraczało. Oczywiście dodatkowo sporo piłam wody
            mineralnej i herbat: zielonej i czerwonej.
            Będzie dobrze, zobaczysz smile
            Przeczekaj tę mała chwilkę kryzysu i zobaczysz wyniki niedługo! smile))
            Powodzenia!
            • kjkk Re: Dzwne objawy. 20.07.04, 16:21
              Plażowiczki Kochane!
              dziekuję za wszystkie, ciepłe i zyczliwe wypowiedzi!!
              bede sie trzymac, musze wink
              widze - dsb - że rzeczywiscie mamy podobna ilosc posilkow w podobnym "rytmie"-
              to mnie pociesza wink
              mysle nad przedluzeniem fazy I, zwlaszcza, ze specjalnie jakos nie brakuje mi
              owocow!
              ale wiecie co... teraz bedzie tajemnica wink) - moje pochłanianie słodkiego (i
              innych grzesznych wink rzeczy )nie wynika[ło] raczej z potrzeby cukru itp tylkio
              ze zwykłego łakomstwa. i tak rozmyslam sobie, czy kiedys jeszcze bede mogla
              zjesc czekolade, czy loda, czy rafaello, ciasto czy ... zapiekanke [plac
              zydowski w Krak.-taaak!]. bede? chyba nie :[ a jesli nawet to jak -w
              przyszlosci - 1 zapiekanka i "za kare"2 dni fazy I.? to tak dziala? hmm...
              Pozdrawiam baaardzo upalnie z mojego upalnego pokoju w pracy, usiluje przezyc
              dzieki wiatrakowi, sciskam Was serdecznie!!
              kjkk
              • anmanika Re: Dzwne objawy. 21.07.04, 08:57
                kjkk napisała:

                > Plażowiczki Kochane!
                > dziekuję za wszystkie, ciepłe i zyczliwe wypowiedzi!!
                > bede sie trzymac, musze wink
                > widze - dsb - że rzeczywiscie mamy podobna ilosc posilkow w podobnym "rytmie"-

                > to mnie pociesza wink
                > mysle nad przedluzeniem fazy I, zwlaszcza, ze specjalnie jakos nie brakuje mi
                > owocow!
                > ale wiecie co... teraz bedzie tajemnica wink) - moje pochłanianie słodkiego (i
                > innych grzesznych wink rzeczy )nie wynika[ło] raczej z potrzeby cukru itp
                tylkio
                > ze zwykłego łakomstwa. i tak rozmyslam sobie, czy kiedys jeszcze bede mogla
                > zjesc czekolade, czy loda, czy rafaello, ciasto czy ... zapiekanke [plac
                > zydowski w Krak.-taaak!]. bede? chyba nie :[ a jesli nawet to jak -w
                > przyszlosci - 1 zapiekanka i "za kare"2 dni fazy I.? to tak dziala? hmm...
                > Pozdrawiam baaardzo upalnie z mojego upalnego pokoju w pracy, usiluje przezyc
                > dzieki wiatrakowi, sciskam Was serdecznie!!
                > kjkk

                Z tego co czytalam w ksiazce, to mozna sobie pofolgowac od czasu do czasu bo
                jak zauwazyl autor ksiazki, zycie nie jest po to zeby sie katowac. Jak
                zauwazysz, ze przeholowalas to zawsze mozesz wrocic do dowolnej fazy diety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka