12.09.06, 11:24
Witam wstystkich, ktorzy chca sie wyrwac z blednego kola odchudzania, ktorzy
chca zyc zdrowo,dlugo, aktywnie, spokojnie...

W starym zyciu, 9 kilo, mnostwo centymetrow i nerwow temu probowalam
wprawdzie "zdrowego stylu zycia", ale "nie wiedzialam jak"...i zwyciezala
niecierpliwosc,rozczarowania, emocje, ktorych nie rozumialam, i ktore
ignorowalam.I sport, ktory z reguly byl nieregularny, bo towarzyszyl w duzych
dawka dietom,szybko mnie meczyl albo nudzil...I mnostwo niepotrzebnych
pieknych chwil zycia zniszczonych przez wyrzuty sumienia, planowanie,
spalanie i nadrabianie kalorii.Sama sie pytam: jak mozna bylo sie przez tyle
lat sie oszukiwac, sie tak niepotrzebnie meczyc?

Od okolo trzech miesiecy trzymam sie w miare konsekwentnie mojego ulubionego
stylu zywienia: makrobiotyki, choc na razie w uproszczonej wersji: nie
zaglebiam sie w filozofie jin-jang i "prawidlowe" polaczenia pokarmow, nie
mam tez takiego zamiaru. Wystarczy, ze trzymam se pelnych ziaren i unikam
produktow konserwowanych, oczyszczanych i docukrzanych. Z daleka znaczy - od
swieta. I to dziala. Nie jest wazne, co jemy od czasu do czasu, lecz to, co
jemy na codzien!I ile jemy. I ile razy jemy.I jak jemy.
Poki co, sie ucze. Chudnac wiecej nie zamierzam, waga sie utrzymuje, energii
mam coraz wiecej,zapal do eksperymentowania coraz wiekszy...

Pozdrwaiam wszystkich!
Mam nadzieje, ze sobie nawzajem duzo pomozemy!
Magda
Obserwuj wątek
    • basik25 Re: witam!!! 12.09.06, 13:32
      Witaj rudama, bardzo sie ciesze, ze założyłas takie foru, ja bardzo chetnie w swoim życiu, w tym co i jak jem bardzo bym zmieniła. troche sie pogubiłam w tych wszystkich dietach, w tym ciągłym katowaniu sie, a co za tym idzie, wracaniu do złych nawyków. Mam nadzije, ze swoją wiedze przekarzesz mi i moze innym chetnym, a póki co, to zapisuje sobie to forum do ulubionych.
      • madelon1 Re: witam!!! 12.09.06, 14:00
        Fajne forum!

        Ja tez mialam dosc zagladzania sie, diet itd i najpierw poszlam na tzw. detox przez tydzien zeby cialo
        oczyscic z toksyn i potem za namowa kolezanki kupilam ksiazke angielskiej guru zywieniowej Gillian
        McKeith. Zmiana nawykow zywieniowych byla latwa, mozna jesc ile sie chce ale wlasciwe produkty np.
        krotki ryz brazowy, pieczywo zytnie, zero pszenicy, zmniejszylam nabial, zaczelam uzywac duzo
        swiezych ziol i przyprawiac jedzenie szalwia, zielem angielskim, lisciem laurowy a nie sola.

        Zaczelam tez od jakiegos czasu kupowac rzeczy organic i co zauwazylam to ze przestalam chorowac na
        grype, do tego jestem pelna energii.
      • ewab2507 ja też dodałam do ulubionych :) 12.09.06, 14:53
        pozdrowienia
    • ewab2507 helo :) 12.09.06, 13:57
      tak... ja również całe życie myślę o tym co jem. mam całą rodzinę grubasów i
      jak na nich patrzę, to od razu przechodzi mi ochota na jedzenie. szkoda, że nie
      oglądam ich na codzień, bo wtedy pewnie bym była szczypiorkiem :)

      nie jestem otyła, ale parę kilo nadwagi i "wazoniki" na boczkach mam.
      przydałoby się schudnąć, ale jakoś ciągle nie mogę się przybrać. zresztą nigdy
      nie byłam chudzinką.

      no bo jest tak: uwielbiam makarony. mówią, że makaron nie tuczy, ale ja nie
      potrafię zjeść tylko jednej łyżki. i w ogóle jestem "kluchożerna". lubię
      wszelkie pierożki, kopytka, naleśniki itp. drugą moją zmorą jest majonez. nie
      potrafię się oprzeć przed zrobieniem sobie z nim kanapki, chociaż to prawda, że
      się organiczam (co te nałogi z ludźmi robią). co jeszcze... lubię wypić z
      koleżankami albo z siostrą czerwone winko, a wtedy też nie da się uniknąć
      jakichś przekąseczek, np. sera, oliwek, bagietki z masełkiem, itp. do tego
      wszystkiego dokłada się brak ruchu, bo praca za biurkiem, a na aerobik samej mi
      się nie chce chodzić. nie mam nikogo, kto by się dał namówić.

      to nie jest tak, że jakoś strasznie tyję, bo zawsze gdy po ubraniach czuję, że
      coś jest nie tak, to się za siebie biorę (na jakiś czas). no i tak w kółko.

      poza moimi grzeszkami (wymienionymi powyżej) prowadzę się raczej zdrowo. to
      znaczy bardzo lubię jeść wszelkie zielsko, chude mięso i ryby. słodyczy nie
      jadam, nie słodzę kawy ani herbaty, nie pijam soków (poza grapefruitowym bez
      cukru) i napojów gazowanych. piję za to dużo wody, szczególnie lubię
      Nałęczowiankę.

      szczerze mówiąc zupełnie nie wiem jak miałabym się zabrać za to odchudzanie, bo
      że chciałabym zrzucić parę kilo to pewne. zobaczymy jak się będzie rozwijało to
      forum. pozdrawiam :)
      • ewab2507 i znów kanapka z majonezem... 13.09.06, 12:07
        niby grahamka z chudą wędlinką, do tego dwa pomidory pokrojone w ósemki... ale
        co z tego skoro z majonezem. znów nałóg dał o sobie znać...
    • sylwialew Re: witam!!! 14.09.06, 21:28
      Witam dziewczyny mam nadzieje ze bede stalym gosciem tego forum.Moj problem to
      slodycze kilogramami i nieregularne jedzenie.Nie jestem otyla poprostu mam pare
      kilogramow nadwagi ale jak nie zmienie stylu zycia to napewno beda
      przybywaly.Nie chce robic roznych diet bo wydaje mi sie ze daja efekty tylko na
      krotki okres czasu poprostu chce zdrowo odrzywiac nie tylko siebie ale i swoja
      rodzinke. Jescze raz witam i pozdrawiam
      • ja_joanna Re: witam!!! 17.09.06, 11:43
        Hej, mam ten sam problem: totalne uzależnienie od słodyczy. Poza tym odżywiam
        się, jak sądzę, dosyć zdrowo (choć wciąż jem za mało owoców i surowych warzyw).
        Jeszcze nie znalazłam sposobu na ich ograniczenie. Z tego też powodu moja waga
        choć powoli, regularnie pnie się w górę. Gdyby nie słodycze pewnie byłabym
        szczuplutka, bo jestem wegetarianką od 6 lat, nie jem dużo tłustych rzeczy.
    • agasz41 Re: witam!!! 21.09.06, 13:51
      ja również się cieszę,że założyłaś to forum.podobnie jak poprzedniczki diety
      niedługo mnie wykończą i psychicznie i fizycznie.fakt,że jest mnie mniej o 15
      kg,efekt przejadania się w ciąży,ale też mam chęć na nie dietę,a życie ze
      zdrowiem.fakt,że dużo lepiej się czuję jak jem chlebek ciemny,chude i gotowane
      mięsko i rybki,ale na pewno dowiem się wielu ciekawych rzeczy na tym forum.na
      razie w sprawach kiełków itp jestem "zielona"
    • kika_25 Re: witam!!! 21.09.06, 17:02
      witam
      i dzieki za forum - na prawde rewelacyjny pomysl
      to wlasnie cos czego szukam wiec pewnie bede sie pojawiac. mam 25 lat i od okolo
      5 nie jem miesa (ryby i owszem), od roku mieszkam ze swoim facetem w UK co ma
      tez niemaly wplyw na moje (nasze) odzywianie.
      generalnie nie jest ze mna najgorzej - i po wzgledem wygladu i zdrowego
      odzywiania , aczkolwiek obie te rzeczy moznaby poprawic i do tego daze.
      od 9 miesiecy pracuje w firmie z suszonymi owocami i orzeszkami i mimo ze brzmi
      to zdrowo to nie do konca tak wyglada - praca biurowa = siedzaca (a orzeszki i
      owoce rozniez w wersji w czekoladzie albo przyprawach) no i efekty widac...
      no i odkad jestem w Londynie troche zmniejszyla sie moja dawka ruchu - chociaz
      ostatnio zamiast czekania na przystanku na autobus ide chociaz kilka przystankow
      dalej - minimum 30 min - a czasem dochodze pieszo do domu (=1,5 h marszu).
      zdarzaja sie grzeszki w odzywianiu (piwko a do piwka przekaski, sporo serow
      czasem jakies chipsy albo gazowane napoje - te dwa ostatnie baaaardzo rzadko,
      biale pieczywo ... itd) ale staram sie je zmieniac (kieliszek czerwonego winka
      zamiast piwa, jesli pieczywo to pelnoziarniste)
      No i musze zaznaczyc, ze nie jestem kompletnie zwariowana na punkcie zdrowego
      odzywiania. Nie odmowie sobie pysznej kolacyjki, albo kawalka bialej bialej
      bagietki, ani nie mam zamiaru wybrzydzac gdy po powrocie z pracy moje kochanie
      serwuje mi smazony ser.
      przede wszystkim nalezy cieszyc sie zyciem i z niego korzystac.
      zdrowa i zbilansowana dieta jest istotna ale nie moze byc centrum naszego zycia
      bo w koncu jemy zeby zyc a nie zyjemy zeby jesc.

      pozdrawiam!
    • asiabed Re: witam!!! 27.09.06, 19:22
      Witam i ja takze:)
      Ciekawy pomysl z taka tematyka forum:) super. z wielka przyjemnoscia bede tu
      zagladac i pisac.
      pozdrawiam Wszystkich!
    • mela78 Re: witam!!! 29.09.06, 23:35
      Dobry wieczór:)
      Bardzo fajne forum. Podczytuję od paru dni i znalazłam kilka inspirujących
      przykładów:)- dzisiaj kupiłam sobie płócienną torbę i postanowiłam zrezygnować
      z plastików.
      Zdrowe żywienie wprowadziłam już parę lat temu. Przeczytałam książkę Tombaka i
      trzymając się jego wskazówek schudłam 24 kilo. Zrozumiałam że dieta to nie
      katorga i głodówka tylko mądre i przemyślane jedzenie bardzo prostych rzeczy. I
      że zmiany muszą być na zawsze, nie tylko do momentu osiągnięcia upragnionej
      wagi.

      Bardzo fajne forum:)
      Będę czytać napewno:)
      Serdecznie wszystkich pozdrawiam:)
      S.
    • green-eyed-girl Re: witam!!! 05.10.06, 00:16
      to ja tez sie przywitam, bardzo fajnie, ze takie forum powstalo, mysle, ze w
      ktorkim czasie stanie sie skarbnica wiedzy na temat zdrowego (i szczuplego :>)
      stylu zycia. ja staram sie zyc i jesc zdrowo, mam niestety straszne sklonnosci
      do tycia i wystarczy, ze przez krotki czas sobie pofolguje i od razu tyje. jako
      nastolatka mialam straszne kompleksy i bylam pulpetem, pozniej mocno schudlam,
      ale za pomoca niemadrych, szybkich diet, przez ktore oslabil mi sie organizm i
      pojawily straszne rozstepy, ktore mnie beda szpecic pewnie juz cale zycie :(.
      teraz wygladam normalnie i mam nadzieje ze tak pozostanie, bez specjalnych
      skokow w gore czy w dol, chociaz chcialbym schudnac pare kilo. jakis rok czy dwa
      temu zaczelam bardziej interesowac sie wplywem na zdrowie tego, co jem, co bylo
      konsekwencja zainteresowania sie aspektem etycznym jedzenia (od 2 lat jestem
      wege). moje glowne 'grzechy' to podjadanie, szczegolnie wieczorami, lenistwo
      straszne i niechec do cwiczen, no i czasem daje o sobie znac moj dawny nalog
      slodyczowy, ktory na szczecie w duzej mierze zwalczylam (w kazdym razie, teraz
      wystarczaja mi te zdrowsze slodycze). kiedy sie zawezme i nie podjadam i wiecej
      cwicze, to wszystko jest ok, musze sie znowu za siebie wziac :) (ladnie schudlam
      przed slubem, ale przez ostatnie dwa tygodnie, ktore od niego minely, znow sie
      zaniedbalam i mam wrazenie, ze juz z kilo mam do przodu).
      o rety, ale sie uzewnetrznilam :> mam nadzieje, ze nikt nie zasnal :) pozdrawiam
      serdecznie, marta
    • leigh7 Re: witam!!! 25.10.06, 09:47
      Witam rowniez.
      Nic na tym swiecie nie dzieje sie przypadkowo, bo wczoraj postanowilam ze juz
      naprawde (na pewno i nieodwracalnie) przechodze na zdrowy styl zycia i bycia
      :)...a dzis sznureczkiem z innego forum (wegetarianizm, dzieki chichiro :)
      zawedrowalam i tu.
      To bardzo, bardzo, bardzo dobre uczucie, wiedziec ze nie jest sie samemu w
      opozycji do swiata chipsow, ciasteczek i gulaszow wolowych ;).
      Pozdrawiam serdecznie, a chichiro chyba naj-.
      Usciski :).
      • chihiro2 Re: witam!!! 25.10.06, 13:08
        Ojej, jak milo :) Dziekuje bardzo!
    • tangomilonga Re: witam!!! 25.10.06, 13:14
      Hej hej!

      Ciesze sie, ze znalazlam to forum (fajny pomysl, rudama!), gdyz w czasie wakacji
      postanowilismy z moim Konkubentem :) porzucic stare niedobre nawyki i rozpoczac
      'nowe wspaniale zycie' :) W zeszlym roku mialam duzo pracy i zajec, wiele czasu
      spedzilam w pociagach, w biegu. Lubie gotowac ale nie mialam na to czasu, w
      zwiazku z tym pomine litosciwie milczeniem zeszloroczne posilki... Obecnie mam
      mniej zajec i staram sie byc lepiej zorganizowana. Staramy sie jesc zdrowsze
      rzeczy (regularnie) i mamy zamiar wiecej sie ruszac. Wiem jednak, ze 'dobrymi
      checiami jest pieklo wybrukowane', wiec mam nadzieje, ze bedziemy sie nawzajem
      motywowac :) Zwlaszcza zima, kiedy swieze dobre pomidory i inne cuda widuje
      tylko na zdjeciach (z Photoshopu :)
      Pozdrawiam :)
      • gaapa Re: witam!!! 25.10.06, 13:53
        witam.Odkrylam niedawno to forum.bardzo ciekawe:) mam do zrzucenia jakies 2-3 kg
        ale nie w tym rzecz.jestem bulimiczka(lub bylam bo obecnie sie lecze i jestem
        "czysta' od jakichs 20 dni).w tej chwili chcac sie wyleczyc,zakonczylam diety
        ktorych bylam niewolniczka i staram sie odzywiac rozsadnie.moim celem jest
        zaakceptowanie siebie (z tymi nieszczesnymi 52 kg) i odzywianie zdrowe,bez
        glodowek a potem folgowania sobie.wierze ze mi sie uda.a to forum jest wlansie
        dla mnie inspiracja.pozdrawiam i licze ze znajdzie sie ktos kto moze ma podobny
        problem?
    • cruelle Re: witam!!! 26.10.06, 14:59
      Witam wszystkich.
      Ja też mam dość różnego rodzaju diet, bo w żadnej nie udało mi się trwać dłużej
      niż tydzień. A i też mój tryb życia im nie sprzyja.
      Na wakacjach byłam miesiąc we Francji - wiecie, słodkie croissanty, bułeczki, a
      przede wszystkim bagietki i ser ><
      Rezultat był taki, że przytyłam 5 kg.
      Od września zabrałam się za siebie, i mogę śmiało powiedzieć, że zrzuciłam te
      zbędne kilogramy, jednak od jakichś dwóch, trzech tygodni czuję się znowu
      cięższa.

      Jestem niewolnikiem jedzenia, cały czas o nim myślę, w ten sposób jem więcej
      niż powinnam ... A wiem, że nie powinnam. I potem mam wyrzuty sumienia. I żeby
      je zagłuszyć dalej jem. No paranoja. Ale udało mi się trochę to ograniczyć i
      złapać kilka zdrowych nawyków. Zobaczymy jak pójdzie dalej ;P

      W każdym razie witam wszystkich, forum dodałam do ulubionych i na pewno tu
      zostanę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka