powroty???

24.09.04, 11:10
czy nie dziwi was to ze po zarzuceniu diety sie tyje?
SBD to nie jest cudowny sposob na schudniecie bo JO JO istniejesad
to mnie martwi, nie moge do konca zycia nie jesc wegli!
    • agator13 Re: powroty??? 24.09.04, 11:35
      Wszystko zależy od ciebie.Jeżeli porzucisz dobre nawyki i wrócisz do nawyków
      sprzed diety to waga zawsze sie podniesie.Nie ma cudownej diety, którą sie
      postosuje kilka tygodni, kilogramy spadną a potem już możemy jeść wszystko i w
      dowolnych ilościach a zgrabną figure utrzymamy do końca życia. Dieta South Beach
      zakłada "dietowanie" dożywotnie w III fazie- jeżeli się do tego będziemy
      stosować do powrót do wagi raczej nam nie grozi.
    • domville Re: powroty??? 24.09.04, 15:08
      No przecież ta dieta wcale nie zakazuje Ci jeść węglowodanów, więc w czym
      problem? W drugiej i trzeciej fazie wprowadzasz pieczywo, makaron, ryż, owoce
      itd. W pierwszej fazie rzeczywiście radykalnie trzeba węglowodany ograniczyć,
      ale przecież I faza ma trwać maximum 4 tygodnie, a nie do końca życia. Poza tym
      musisz się przestawić z myślenia typu: "to jest dieta, która potrwa kilka
      tygodni, a potem znowu zajadam się bułkami i ciastkami" i pomyśleć długofalowo
      nad sposobem odżywiania się.
      • justynek13 Re: powroty??? 28.09.04, 11:25
        tak.... jakie weglowodany mozna?
        ja myslalam ze tylko razowiec itp , mozna drozdzoweczke albo cos takiego?
    • basbusaa Re: powroty??? 28.09.04, 14:37
      Jak raz na jakiś czas zjesz drożdżóweczkę to nic się nie stanie. Chodzi o to
      żeby non stop nie objadać się białym pieczywem.
    • ella69 Re: powroty??? 28.09.04, 17:10
      Chyba masz troszkę racji. Ja po I fazie nie rzuciłam się od razu na
      jedzenie "węgli", a mimo wszystko trochę przytyłam. Dziennie jadłam jeden owoc
      (jabłko lub 5 śliwek), średnio co 3 dni owsiankę, a chleb wieloziarnisty raz w
      tygodniu i mimo wszystko "wysadziło" mi brzuch i waga wzrosła. Makaron razowy
      kupiłam miesiąc temu, a zjadłam go dopiero raz z sosem ze świeżych pomidorków.
      Także tych węgli u mnie nie ma za dużo, a brzuszek nie jest już taki płaski jak
      w I fazie i poza tym waga poszła w górę. Może to nieodpowiednia dla mnie dieta?
      • domville Re: powroty??? 28.09.04, 17:14
        Też myślę,że od jednej drożdżówki raz na jakiś czas nic się nie stanie. Ja
        teraz jem węglowodany codziennie - owsianka, płatki Fitness, ciemny chleb i
        makaron, naleśniki z mąki razowej i nic mi nie "wysadziło". Ella69, może za
        mało ruchu?
        • ella69 Re: powroty??? 28.09.04, 17:51
          Domville, może i masz rację. Ja po prostu obawiam się, że jak zacznę ćwiczyć
          codziennie, to nie schudnę. Czytałam, że jak dziewczyny ćwiczyły będąc na tej
          diecie, to nic nie chudły. Może to trzeba więcej jeść i wtedy ćwiczyć
          codziennie. Jak myślisz? Ja na razie staram się dużo chodzić i biegać po
          schodach.
          • agator13 Re: powroty??? 29.09.04, 10:26
            Hejka,
            ruch ruchowi nie równy.Jeżeli ktoś codzinnie spędza 2 godziny na siłowni to mu
            się tłuszczyk zamieni w mięśnie i wagowo nic się nie zmieni ale ciałko nabierze
            inego kształtu.
            Ja jestem na SB, obecnie na II fazie i 2 razy w tygodniu chodzę na aerobic.A
            waga spada- nie tak jak w perwszej fazie ale po 2-3 tygodniowym zastoju ubytek
            jest ok.0,5kg na tydzień.
            Pozdrawiam
Pełna wersja