więc ważę teraz 54kg i do świąt musze zrzucić jeszcze tak ze 2 kilo... myślę
ze sie uda... a że dzisiaj przejście do 2 fazy to sobie troszke
pofolgowałam.. poza tym w końcu były mikołajki
dzień 22
śniadanie: jajecznica z szynką i do tego małego pierniczka i kawałek wafelka
domowej roboty
lunch: sałata, 2 plasterki szynki, ogórek kiszony, 60 g białego sera, pomidor
obiad: 20 orzeszków, 4 kostki czekolady 90% wawel, zapiekanka z pieczarek
pomidorów, szynki i sałaty
a na kolacje zamierzam iść i kupić sobie otręby pszenne i jogobelle light i
wpałaszować to ze smakiem... i na dzisiaj to byłby koniec szaleństw
P.S. MIkołaj podarował mi książkę dieta south beach.. więc jakby co to słuze
pomocą
pozdrawiam i życzę powodzenia