Dodaj do ulubionych

Hej Plażowiczki 8

11.07.05, 15:25
Witajcie dziewczynki,
Co tu tak pusto?
Wszyscy juz na urlopach?
Wczoraj przeczytalam drugi raz ksiazke, bo zauwazylam, ze kilka istotnych
informacji ulecialo w ciagu ostatnich kilku miesiecy.
To zmotywowalo mnie ponownie, by powrocic do I fazy na tydzien lub dwa
(zobaczymy, kiedy silna wola sie zbuntujesmile)
Tak wiec polecam sie w kwestiach wspierania.
Pozdrawiam i czekam na glosy w sprawie rezultatowsmile
Obserwuj wątek
    • aneczka114 Re: Hej Plażowiczki 8 11.07.05, 15:46
      Ja nie tak dawno bylam w 1-wszej fazie ( nie po raz pierwszy), ale znowu
      zaczelam grzeszyc. Zastanawiam sie czy to nie jest niedobre dla organizmu tak
      ciagle zaczynac od nowa? Ale chyba lepsze to niz trwanie w objadaniu sie lodami....
    • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 11.07.05, 20:43
      Wyprzedziłaś mnie Pannamaga. Ale sie ciesze, że sie ktoś odezwała, tym bardziej
      że założyłaś nowy wątek. Hmmmm wiesz co to chyba telepatia, ja od dzisiaj też
      zaczełam I fazę. Pofolgowałam sobie ostatnio i zaczełam nawet przegryzać białe
      pieczywko, były i placki ziemniaczane, choć zrobiłam je z mąką mieszaną, był i
      kotlet w panierce. Nazbierało się i efekt dzisiaj w postaci powrotu 1,5 lub 2
      kg. Dane wagowe niedokładne jak i pewnie moja waga, ale niestety co noeco
      przyrosło. Trzeba zniszczyć. Od razu!!! Jeszcze dzien sie nie skończył, ale
      wytrzymałam i w zanadrzu mam jeszcze deser z serka figura jakby coś.
      Aneczko, myślę, że nie jest tak źle z tymi powrotami, wszak sam autor to
      zaleca, jeżeli zauważy się przyropst wagi. A wracając do ksiązki Pannamaga
      jakież to refleksje Cie nawiedziły podziel sie uwagami i tym co Ci umknęło.
      Pewnie ważne, więc jeśli pozwolisz skorzystamysmile))
      Trzymam za Was kciuki!!!
      Seurasaari na urlopie,powinna sie odezwac w czwartek. MOże dołączy?
      Dobe kochana dlaczego milczysz. Wiem, chudniesz i nagle nam zakomunikujesz, że
      ważysz 54kg. Chyba nie przeżyje crying((((((((((( to znaczy Tobie żyyczę jak
      najbardziej ale będę zadrosna! A tak poważnie, wszystko ok mam nadzieję,
      szkoda, że pozwalasz mi sie martwić. Chyba, że jewsteś na urlopie to w
      porządku. Jak najszybciej daj znać plissssssssssssss!
      Buziaczki kochane plażowiczki teraz ide podpatrzeć menu Wasze i oczywiście
      zaczynam wpisy na nowo.
      Pa!!!
      • pannamaga Re: Hej Plażowiczki 8 12.07.05, 08:36
        Puk, puk
        No to chyba zaczelam w koncu porzadnie przeprowadzac I faze, bo skutki -
        dokladnie takie same, jak za pierwszym razem - odczuwam dzis rano: bol glowy,
        az do pierwszego posilku.
        Dla mnie to sygnal, ze organizm znow sie przestawia, czyli po prostu to
        normalny odwyksmile
        Menu znajdziecie w watku menu. Zrobilam sobie wczoraj fajne danie na bazie
        mrozonki Orlitki - chinskie danie (bambus, por, groszek, grzyby, ziola).
        A co do kasiazki Sikro, to mnie samej bardzo duzo dalo samo jej ponowne
        przeczytanie. Wiesz, zasady i procesy pamietalam doskonale, ale poczulam sie
        znow jak nowicjuszka, jakbym zaczynalam diete pierwszy raz z tym samym zapalam,
        co w marcu, ktory to zapal Ci podsylamsmile
        • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 12.07.05, 11:07
          Dzięki, chwyciłam smile) Mam nadzieje, że wystarczy na całe dwa tygodnie. Przecież
          tak łatwo jest teraz. Nie to co w marcu. Powinno przejść gładko.
          Plazujmy więc zdrowo, buziaki!!!
          • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 12.07.05, 22:38
            Tak myslałam, pustka jak na Gobi. Ale rozumiem. Cóż ja dzisiaj jak najbardziej
            plażowo, aż jestem sama zdumiona. nie zamierzam rezygnowac i czekam na Wasze
            relacje.Coś cienko moje plażowiczki. Mam nadzieje,że po sierpniu się to zmieni.
            Mamy lipiec wię troche poczekam. jestem cierpliwa he he.
            Buziakiogromne!!!!
            A zapomniałam Kochana Seurasaari nie pisałam tak jak przyrzekłam , bo ktoś tam
            siedział na gg i tak było mi coś nie tak by pisać moje zwierzenia. Wybacz.
            czekam na Ciebie!!!!
      • dobe1 Re: Hej Plażowiczki 8 13.07.05, 08:33
        Witam Kochane!
        jestem jestem i czytam regularnie, ale sama się nie udzielam bo nie mam z czym.
        Jem "byle jak", nie chudnę a waga tak między 59-60 kg sama już nie wiem, bo
        dwie wagi i każda co innego pokazuje.
        więc moje upragnione 54 zostają w sferze marzeń, niestety
        Zaobserwowałam u siebie pewną zależność, jak planuję znowu zebrać się do kupy i
        zacząć dietować to tym więcej jem, ciągle myślę o jedzeniu i ciągle jem i
        brzucho mi w efekcie rośnie, a jak zapominam, nie myślę zajmuję się czymś innym
        to jest zupełnie inaczej bo jem kiedy jestem głodna i kiedy mam na to czas i
        chudnę. Wiem że to pewnie niezdrowo i w ogóle, ale nie udaje mi się znowu
        wskoczyć sumiennie do I fazy tak żeby to utrzymać i żeby były efekty.
        To chyba tyle mogę zdać relacji jak się sprawy z DSB u mnie mają, bo nie jest
        dobrze sad(
        • sonia25 Re: Hej Plażowiczki 8 13.07.05, 09:54
          ja tez niestety stracilam zapal i motywacje i plazowanie mi kompletnie nie
          idzie.Dodatkowo w tym tygodniu mam sporo "okazji" wiec plazowo nie bedzie, na
          dodatek waga stoi w miejscu wiec postanowalam do konca tygodnia byc w 2-3
          fazie, w weekend tak jak pannamaga przeczytac jeszcze raz ksiazke aby nabrac
          wiekszej motywacji i zapalu i od poniedzialku postaram sie znowu wrocic na
          plaze z nowym zapalem. To taki plan poki co. Mam tez nadzije ze jak sie najem
          wyglowodanow przez te kilka dni to potem 1 faza bedzie wiekszym szokiem dla
          organizmu i moze znowu waga szybciej poleci. Co o tym myslicie?
          • pannamaga Re: Hej Plażowiczki 8 13.07.05, 10:42
            Droga Soniu,
            Tak to prawda - ja teraz mam dobry czas, wiec troche musze sie powymadrzac i
            dzialac na Was dopingujaca.
            Dobe jest potwierdzeniem teorii, ze wszystko siedzi w glowie, i moze
            zeczywiscie to nie najlepszy czas dla Was. Ale musicie go przeczekac i wylaczyc
            troche psychike od diety. Nie mysl, ze bedziesz jesc weglowodany, bo sie mozesz
            na nie rzucic. Po prostu jedz to, na co bedziesz miala ochote i przede
            wszystkim wylacz myslenie o plazowaniu.
            Choc powiem Ci, ze z wlasnego doswiadczenia wiem, ze jak sie czyms nasyce, az
            tak , ze naprawde mam dosc, to na drugi dzien organizm sam domaga sie diety.
            Ja jak narazie trzymam sie dzielnie w I fazie i czuje sie znow wysmieniciesmile

            Sikro, ja raczej nie bywam na Plazy wieczorami, bo ten czas mam w pelni
            zarezerwowany dla synka, meza i siebie. dlatego pewnie wczoraj bylo tu tak
            pusto.
            • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 13.07.05, 21:32
              Dzieki Dobe, teraz wiem,że jesteś szkoda, że tak troche daleko, ale ...no coś
              chciałam mądrego skrobnąć ale mi nie wyszło. Mam nadzieję że to nie koniec
              kontaktów.
              Pannamaga, nie wazne jest kiedy tutaj bywamy, wazne, że jestesmy razem. Tobie
              teraz idzie super i tak Ci życzę by było jak nadłużej. Informuj o sukcesach. To
              jest bardzo mobilizujące.
              Trzymam kciukismile))
              U mnie jest ostanio tak, że mój małżonek stwierdził, że jest na 4 miejscu.
              Ponieważ moja córka wyleciała tydzien temu do Manchesteru zjmuje sie !.domem,
              psem, królikiem, sobą oj pomylił sie jest na 5 miejscu he he. Nie ma sie co
              śmiac . Nie jest to łatwe.
              Pozdrowionka i buziaki hej!!!
              • seurasaari Re: Hej Plażowiczki 8 13.07.05, 22:47
                No to jestem nareszcie spowrotem na plaży!! Oj zsunął mi się przez ten tydzień
                kocyk z plaży!!! zsunął niestety!! Za bardzo zaszalałam z pieczywem ale było
                takie pyszne że nie mogłam się powstrzymać i pomimo wielogodzinnych spacerów 1
                kg mi przybył buuuuu....No a najgorsze jest to że przez najbliższe 5 dni
                prawdopodobnie nie będę miała dostępu do netu (czyt. do Was) i.... jak ja sobie
                sama poradzę z zaciśnięciem pasa i powrotem do plażowania??? Pojęcia nie
                mam!!!! Będę się starać!! Obiecuję! Wspierajcie mnie chociaż telepatycznie
                heheh Narazie nie planuję więc żadnych radykalnych posunięć bo sama nie dam
                sobie rady ale jak tylko skończą się kłopoty techniczne to biorę się za I
                fazę !! W towarzystwie zawsze łatwiej!!
                Pozdrawiam wszystkie plażowiczki bardzo cieplutko!!!
    • k.j Re: Hej Plażowiczki 8 13.07.05, 13:28
      Rzeczywiscie ostatnio cichutko tutaj. Ja jutro wyjezdzam do kumpelki i
      pogrzesze kilka dni, tak wiec gdy wroce bede takze w I fazie, szkoda tylko ze
      teraz przerwe bede miala, a dzis mam dopiero 7 dzien pierwszej w zyciu I fazy
      SB. Efektow nie zauwazam na razie, ale to dlatego (tak sobie tlumacze), ze nie
      mam wagi w domu, wiec nie moge kontrolowac kilogramow, a poza tym obecnie
      jestem przed okresem, wiec moze byc mnie wiecej niz zazwyczajsmile
      • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 14.07.05, 08:44
        Masz rację K.J. Ja sama nawet nie myślałam, że przed okresem można ważyć nawet
        2 kg więcej. Owszem czułam sie zawsze ociężała ale nie pomyslałam, że to ma aż
        takie znaczenie. Dlatego pewnie później zobaczysz (odczujesz) efekty diety.
        Naprawde fajne uczucie,jak pamietam dotarło do mnie po tygodniu.Uczucie dziwnej
        lekkości i wtedy dopiero weszłam na wagę.
        Życzę więc lekkosci po powrocie na plażęsmile))
        • pannamaga Re: Hej Plażowiczki 8 14.07.05, 09:09
          Witajcie,
          No to ja dzis dolaczam do grona spuchnietych. Mam tak straszne zatrzymanie wody
          + problemy z wyproznianiem, ze nawet nie moge wciagnac brzucha! bardzo
          nieprzyjemne uczucie. dlatego dzis poranek nie byl juz tak lekki.
          Probuje nie dac sie zwariowac. Pije zielona herbatke i mam nadzieje, ze do
          wieczora minie.
          pozdrawiam slonecznie smile

          Dziewczynki, a reszta kiedy wybiera sie na urlopy? Mozna wiedziec gdzie?
          • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 14.07.05, 10:18
            Co to sie stało, wypróznianie a raczej jego brak rozumiem ale woda? Poszukam
            przepisu na fajny dip warzywny, który pomaga przy odchudzaniu a i z wody
            oczyszcza. Nawet troche mnie to denerwowało, bo w pracy często biegałam do wc.
            Kupiłam wczoraj nowa herbate Bio-Aktiv "La karnita". W smaku ble.... no po
            prostu może dla mnie, nie lubie takiego posmaczku. Dzisiaj rano sobie
            zaparzyłam przed wyjściem z domu. Ulotki przeczytałam już w pracy. Jest to
            połączenie zwykłej czerwonej pu-erh(tak to sie pisze?) z czymś tam jeszcze, L-
            karnityną i odrobiną senesu. Może to przypadek, ale juz byłam w ubikacji dwa
            razy. Musze sprawdzic jutro rano jeśli tak to niech sobie pachnie jak chce będę
            pićsmile)) Ide szukać przepisu na ten dip.
            Co do urlopu to miałam krótki 5 dni, co prawda ucelowałam w pogodę i spedziłam
            go dosłownie plażowo nad naszym kochanym morzem. Teraz to dopiero wezmę wolne
            we wrześniu jak moje dziecko wróci. Całe lato praca, praca, pracasad(((
          • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 14.07.05, 10:23
            Juz mam, dip pochodzi z diety "bomba witaminowa". Trwa ona 3,4 dni. Stosowałam
            ja kiedyś i schudłam na niej 2 kg. Czyli typowe pozbycie sie wody przede
            wszystkim. Dip bardzo mi smakował. W naszej I fazie możemy przecież pominąć
            marchewke. Smacznego i może Ci Pannamaga pomożesmile))

            Utrzeć 2 marchewki, 1/2 selera. Posiekać małą cebulkę. Wszystko włożyć do
            miksera, dodać 4-5 pomidorów bez skórki. Całość zmiksować. Dopełnić wodą
            mineralną do 1 litra (wskazana jest woda niegazowana). Doprawić solą i
            pieprzem. Wlać do termosu. Na 1/2 godziny przed każdym posiłkiem wypić szklankę
            dippu.
            • dobe1 Re: Hej Plażowiczki 8 14.07.05, 10:37
              Sikra!
              ja wcale Was nie mam zamiaru opuscic! Jestem cały czas wink) tytlko sie nie
              chwale bo nie mam czym, natomiast dla sprostowania unikam weglowodanów
              przynajmniej w postaci bialego pieczywa i wszelkiegi rodzaju ciast, generalnie
              slodyczy tez unikam.Ale nie mogę pozbyć się choć raz za czas owocków np.
              arbuzy, truskawki.
              A dip mi się spodobał bo ja generalnie uwielbiam zupki papki wink take
              zmiksowane, przetarte i wogóle.
              a tym bardziej mnie zaciekawił Twój przepis, no bo skoro na nim się chudnie i
              oczyszcza to i ja zastosuje kilka dni wink
              ściskam mooooocno wszystkie Dziewczynki!
              • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 14.07.05, 10:49
                smile***** to całuski dla Ciebie Dobe, dip polecam jak najbardziej i też go
                dzisiaj zrobie, uwielbiam pomidory, w takiej postaci teżsmile))
                Buziaki!!!
            • dobe1 Re: Hej Plażowiczki 8 14.07.05, 13:53
              Sikra tak sie na dipem zastanawiam co maja te warzywka ze tak pozbywaja sie
              wody z organizmu?i czy marchewka i selerek maja byc gotowane?i pilas to zamiast
              posiłków czy poprostu przed?zaciekawiło mnie to bo ja też przed okresem jak
              balon puchnę ;-(
              • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 14.07.05, 14:06
                Absolutnie surowe!!! Mysle, że głównie wszystkie razem maja po prostu działanie
                moczopędne. Tak to odczuwałam. Piłam przed jedzonkiem. A tak nawiasem mówiąc
                sam w sobie jest sycący, a i piłam go przez tydzień.W tamtej diecie tez nie
                jadło sie pieczywa, ale za to ryż albo kasze różnego rodzaju.
                Buziaki!!!
                • pannamaga Re: Hej Plażowiczki 8 18.07.05, 14:49
                  Sikro droga,
                  nie odzywam sie tak dlugo , bo mialam problemy z zalogowaniem sie. Przez pare
                  dni komputerek sie zbuntowalsad
                  Baardzo dziekuje za przepis na dip.
                  Jeszcze dzis go wyprobuje, Chodzi tez za mna leczo z papryki i kabaczkasmile
                  Wczoraj na przemian pilam herbate zielona, czerwona, regulavit 2 i maslanke
                  naturana 0% i dzis poskutkowalo!
                  Sikro, a gdzie bylas nad morzem? Ja za 2 tygodnie tez w koncu jade na
                  upragnione 2 tygodnie do Debek (kolo Jastrzebiej Gory) - enty raz , ale kocham
                  to miejsce nie mniej niz Krakow, za najpiekniejsza plaze na polskiem Wybrzezusmile
                  Nie wiem , jak na Ciebie wplywa takie plazowanie - ale dla mnie to doskonaly
                  czas na odchudzanie - zawsze wracam 2 kg lzejszasmile
                  • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 18.07.05, 23:05
                    Oj jak sie ciesze,kochana plażowa koleżanko, bo już pomyślałam, że i Ty "sobie
                    poszłaś"smile)) Na szczęscie tak nie jest!!!! Seurasaari też ma problemy z netem i
                    tak własciwie jak dzisiaj zobaczyłam, że dawno nikogo tu nie było to
                    baaaaaaaaaaaaaardzo mi sie zrobiło smutno.
                    Ale jak tak to pierwsza klasa.
                    Wiesz "nasze miejsce" nad morzem to Międzyzdroje. Jeździmy tam od ponad 20 lat,
                    nasza pociecha teraz już dorosła też tam zaczynała he he. Owszem byłam w
                    różnych innych miejscach i tak naprawdę to jeszcze dobrze sie czułam w Krynicy.
                    Generalnie nie lubie tłoku a zwłaszcza na plaży , tak więc plażowanie
                    najczęściej kończy się kilometrowymi wędrówkami. Oczywiście obiadki i tego typu
                    jedzonka odpadają , bierzemy po dwie bułki z czymś tam i najwyżej już
                    wieczorem jest jakaś rybka, najczęsciej wędzona mniam.Tez wracam z takich
                    wypadów lżejsza, po prostu wypoczęta choć fizycznie "wyprana". Teraz sobie
                    obiecalismy, że jedziemy w ciemno i zobaczymy gdzie nas los zaniesie.
                    Oczywiście, gdzie sie skończyła podróż - w Międzyzdrojach. Było cudnie. Jutro
                    podeślę Ci fotkę z takiej plaży jaką uwielbiam z tego ostaniego wypadu na adres
                    gazetowy. Mam nadzieję,że nie masz nic przeciwko?smile)) Raz jedyny byłam w
                    Jastrzębiej przez pare godzin tylko ale tamtejszą plaże dobrze zapamiętałam.
                    Jest naprawde ładna.
                    Ciekawa jestem jak smakował Ci dip i czy odczujesz jakieś pozytywne skutki.
                    Ja niestety swój powrót do I fazy w zeszłym tygodniu zaprzepaściłam ok środy i
                    tym bardziej mi było smutno. Dzisiaj znowu podjęłam walkę, mam nadzieję, że tym
                    razem będzie lepiej.
                    A zapomniałabym podzielić się czymś co nie myslałam, że kiedyś będzie możliwe.
                    Spotkałam sie wczoraj z Seurasaarismile)))Niesamowite wrażenia. Cieszę sie z tego
                    bardzo i mam nadzieję, że to nie ostatni raz.
                    Dobry pomysł poddałaś z tym leczo, nawet dzisiaj rozglądałam sie za papryką,
                    ale cosik zwiędła była, ale i ja dawno nie jadłam leczo, dodajesz pomidory czy
                    przecier? Teraz to chyba pomidorki. Tak zrobię. Smacznego więc i do jutra mam
                    nadziejęsmile))
                    Buziaki!!!
                    • seurasaari Re: Hej Plażowiczki 8 18.07.05, 23:50
                      No!! nareszcie mogę do Wzs zaglądać! Tepsa chociaż raz zaskoczyła mnie
                      pozytywnie i wcześniej niż obiecywała właczyła dostęp!
                      Brakowało mi bardzo tych forumowych pogaduszek !! A i motywacja do diety jakoś
                      słabła z dnia na dzień. Ostatnio moje obiadki to ziemniaki i ziemniaki buuu
                      całkiem nie plażowo! A tu proszę taki dobry pomysł na plażowy obiadek - leczo
                      jutro wypróbuję! Tylko jeszcze się rozejrzę za dokładnym przepisem bo nie wiem
                      co się tam wrzuca poza papryką i pomidorami!
                      Ja zupełnie przeciwnie do Was z każdego wyjazdu wracam cięższa - chyba obżeram
                      się nadmiernie ! W środę wieczorem wyjeżdzam do Krynicy ale tylko na 4 dni więc
                      może za bardzo nie zdąze nagrzeszyć! Sikra mówiła że jest tam bardzo ładnie to
                      mam nadzieję że wypadzik mimo że krótki będzie udany!
                      Wracam najpóżniej we wtorek i mam zamiar ostro wziąść się za siebie!
                      Sikra!! Nie masz pojęcia jak ja się cieszę z tego naszego spotkania!!
                      Ach.. zapomniałabym Ci powiedzieć że sposoby na "Magdy" masz naprawdę świetne!
                      Problem z tym nieszczęsnym wyjazdem do Legionowa odszedł w niepamięć po
                      rozmowie przeprowadzonej wg Twoich "wytycznych" Ja bym pewnie ciskała się przez
                      pół dnia! Dzięęęęki!
                      Mam nadzieję że będziecie się odzywać, mnie też robi się smutno jak widzę
                      pustą "plażę"!
                      Pozdrawiam gorąco!
                      • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 19.07.05, 07:34
                        Naprawde podziałało? To świetnie. Przekonałam się naprawde duzo razy, że to
                        lepszy sposób od "ciskania" choc czesto to też jest moja pierwsza reakcja.
                        Normalka.
                        Jesli chodzi o leczo to ja to robie tak: podsmażam cebulke na łyżce oliwy,
                        wrzucam pokrojoną w kostke cukinię ( potem była marchewka w plastrach, no ale
                        teraz odpada) potem papryka pokrojona w paseczki albo jak tam kto woli, na
                        koniec pomidory. Doprawic tylko i jeść. Myślę, że spokojnie możnaby dodać
                        jakieś chude mięsko podsmażone lekko. Chyba, że jeszcze coś innego podpowie nam
                        Pannamaga?
                        Do "zobaczenia wieczorkiemsmile)))
                        A, na gazetowym będzie kilka fotek z Międzyzdrojówsmile))
                      • pannamaga Re: Hej Plażowiczki 8 19.07.05, 09:14
                        Puk, puk
                        Dzien dobry. W Krakowie od rana leje deszcz, ale podczas porannej drogi do
                        pracy Plantami spiew ptakow rekompensowal wszystko.
                        Moje dietowanie na razie przebiega w miare dobrze, choc wczoraj skusilam sie na
                        resztke loda po Jasiu.
                        Wczoraj nie zdazylam zrobic lecza, bo bardzo pozno wrocilam do domu i - nie
                        liczac loda - salatki o 13.00 byly moim ostatnim posilkiem. Ale dzisiaj na
                        pewno zrobie.
                        Ponizej podaje Wam przezpis na moje leczo:
                        - oliwa z oliwek, sol, pieprz
                        - ok 6-10 papryk - różne kolory
                        - ok 10 pomidorow (ja nie obieram ze skorki)
                        - cukinia lib kabaczek (obrany, pozbawiony pestek)
                        do duzego garnka na dno daje oliwe z oliwek i na niej dusze ok 5 cebul
                        pokrojonych w talaarki. Jak cebula zmienknie wrzucam pokrojone na kawalki (nie
                        zbyt male , bo traca objetosc): pomidory, papryke, kabaczek lub cukinie), az
                        garnek zapelni sie po brzegi. dusze ok 30 min na srednim ogniu. Doprawiam do
                        smaku po wystygnieciu.

                        SMACZNEGOsmile
                        • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 19.07.05, 10:09
                          U mnie jeszcze słonecznie choć powoli sie chmurzy. W diecie drugi dziń zaczął
                          sie dobrze zobaczymy czy wytrwam do wieczorasmile)
                          Pannamaga Tobie też wysłałam fotkismile)
                        • sonia25 Re: Hej Plażowiczki 8 19.07.05, 10:10
                          ja tez sie melduje znowu na plazy.
                          Przez ostatni tydzien w ogole nie plazowalam w zwiazku z czym byl i chlebek i
                          ziemniaczek, lody i inne slodkosci, ale w weekend przeczytalam ksiazke i znowu
                          jestem pelna zapalu - postanowialam sprobowac jeszcze raz... mam nadzije ze tym
                          razem z lepszymi rezulatami smile
                          pozdrawiam
                          • pannamaga Re: Hej Plażowiczki 8 19.07.05, 10:16
                            Witaj Soniu,
                            Dobrze, ze wrocilas. Mam nadzieje, ze ponowne przeczytanie dalo Ci tyle samo,
                            co mnie.
                            no to sie pochwale: ja dzisiaj rano przesunelam pasek w spodniach o kolejna
                            dziurkesmile Co prawda teraz, po sniadanku i kawkach troche mnieg niecie, ale
                            dzielnie wciagam brzuchbig_grin Trzymam kciuki i wracaj takze do watku nasze manu.
                            • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 19.07.05, 10:36
                              Dzięki, będę czekaćsmile)))
                              • seurasaari Re: Hej Plażowiczki 8 20.07.05, 10:44
                                Sikro Kochana! Dziś rano przekazałam informację o Twojej niespodziance i...
                                John zachwycony więc oboje będziemy czekać z niecierpliwością! Już się
                                cieszę!!!!
                                No ale narazie biegnę kończyć pakowanie manatków! Wdepnę jeszcze póżniej po
                                namiary! Nie zapomnij! To wyślę Ci cuuuudną karteczkę!
                                Narazie buziak!!
                            • sonia25 Re: Hej Plażowiczki 8 19.07.05, 11:55
                              Och to swietnie - gratuluje kolejnego sukcesu , mam nadzije ze juz wkrotce tez
                              sie bede mogla czyms pochwalis
                              Ale mialas racje, naprawde ponowne przeczytanie ksiazki naplenilo mnie nowa
                              nadzieja i optymizmem wiec mam nadzije ze pojdzie sprawnie trym razem. Moj cel
                              to zgubic 4 kilogramy do 20 sierpnia (weselicho).
                              Da watku nasze menu juz tez wrocilam ... a tak przy okazji wydaje mi sie mimo
                              wszystko chyba za duzo zjadlam (wlasnie porownalam to z twoim wczorajszym menu -
                              maslanka, pomidor i salatka.... hmmm u mnie tego duzo wiecej bylo)
                              pozdrawiam
                              • pannamaga Re: Hej Plażowiczki 8 19.07.05, 13:12
                                Soniu,
                                Niech oje wczorajsze menu nie bedzie dla Ciebie wyznacznikiemsmile Tak jak pisalam
                                bylam poza domem do wieczora i stad brak kolacji. A poza tym byl straszny upal -
                                ponad 30 st, wiec nie chce sie jesc, kiedy na zewnatrz tak goraco - tylko pic,
                                pic, pic. Stad pewnie to dzisiejsze przesuniecie paskasmile
                                Ale wiecie co - calkowicie odrzucilo mnie od miesa. Czasem jem plasterki
                                wedzonego filetu z indyka (wedlina), w sobote troche schabu u mamy, natomiast w
                                ogromnych ilosciach pochlaniam nabial: sery biale, serki, jogury, twarozki -
                                oczywiscie staram sie, aby wszystko bylo chude. Nabial wspaniale mnie syci i
                                wrecz zaczelam sie nim delektowac.
                                Ostatnio odkrylam bardzo dobry ser bialy (zafoliowany, twardy - nie twarozek),
                                chudy, 0% tluszczu - chyba firma nazywa sie Klimek. Polecam
                                • pannamaga Re: Hej Plażowiczki 8 19.07.05, 13:15
                                  Soniu, a co do 4 kg to masz miesiac czasu! Przy dobrej organizacji i odrobinie
                                  dyscypliny daje ci 2-3 tygodniesmile

                                  pozdrawiam
                                  • sonia25 Re: Hej Plażowiczki 8 19.07.05, 13:26
                                    tez mam taka nadzije ze uda mi sie to zrzucic w 2-3 tygodnie. Poki co nie
                                    grzesze (hahah dopiero 2 dzien mija wiec nie chwal dnia przed zachodem
                                    slonca...smile ale naprawde bede sie starac.
                                    • pannamaga Re: Hej Plażowiczki 8 19.07.05, 15:52
                                      No to ja zaraz wychodze z pracy. I na koniec Wam powiem: cos za mna zaczynaja
                                      chodzic slodkie smaki....
                                      Ale bronie sie - jak narazie dzielnie.
                                      Trzymam kciuki za zgubne wieczory

                                      ps chyba w ksiazce poczytam o tych deserkachsmile, bo prawde mowiac jeszcze chyba
                                      ani raz w przeciagu ostatnich miesiecy plazowania nie probowalam ich!

                                      do jutra

                                      ciao
                                      • sonia25 Re: Hej Plażowiczki 8 19.07.05, 16:19
                                        jesli nie probowalas - to zdecydowanie polecam ricotte kawowa- rewelacja jak
                                        dla mnie
                                        • seurasaari Re: Hej Plażowiczki 8 19.07.05, 21:59
                                          Dzięki Sikra za fotki!! Jak zwykle śliczne i jakaś extra laska na tych fotkach!
                                          A ta plaża rzeczywiście urzekająca! Mam nadzieję że kiedyś też tam się wybiorę!
                                          Narazie obejrzę sobie Krynicę tylko mam nadzieję że nie w strugach deszczu na
                                          co narazie niestety się zanosi!
                                          Po powrocie zgłaszam się do pierwszej fazy i wracam do wątku menu bo tylko to
                                          może mnie zmobilizować do zaciśniecia pasa! Niestety nie mam książki i wydawało
                                          mi się że już teraz nie jest mi ona potrzebna bo przecież zdążyłam poznać
                                          zasady diety dość dobrze dzięki Wam ale teraz widzę że przydaje się ona również
                                          jako motywacja do pracy nad sobą więc chyba by się przydała.
                                          Pozdrawiam plażowo
    • michalinaswierkowska Re: Hej Plażowiczki 8 20.07.05, 00:50
      cześc dziewczyny(i chłopaki jeśli sie tu pojawiacie)
      Dzis mam drugi dzien tej diety-jest pyszna.ale im więcej czytam waszego forum
      tym bardziej mam watpliwości czy stosuję ją prawidłowo.nie jem zabronionych
      produktów,ale co z tymi których nie ma ani na liscie dozwolonych ani na liście
      zabronionych.i co wtedy?poza tym wiem ,że przegięłam z orzeszkami.Zjedłam dziś
      stanowczo za dużo.poza tym, mam wrażenie,że tyję.A jak w końcu jest z tymi
      porcjami???są jakos ograniczone czy nie?Może mi ktos jakiś poradnik na maila
      wtysłać czy coś w tym stylu?żebym wiedziała juz co i jak.A może mnie ktoś
      wspomożesmileale wiecie co?jest jeden plus tej diety-rzeczywiście zmniejsza sie
      apetyt i niebrakuje mi jakos szczególnie słodyczy,które do tej pory były moim
      nałogiem.pozdrawiam wszystkich
      • seurasaari Re: Hej Plażowiczki 8 20.07.05, 10:35
        Witaj Michalino!
        Witam Cię cieplutko na plaży! Ja też na początku plażowania miałam mnóstwo
        wątpliwości czy nie popełniam jakiś blędów i też miałam kilka wpadek np. z
        orzechami, które uwielbiam i ciężko było poprzestać na małej ich garsteczce!
        Ale to forum jest kopalnią wiedzy na temat diety i jeśli znajdziesz chwilkę
        żeby w nim pogrzebać napewno znajdziesz odpowiedż na wszystkie pytania i
        wątpliwości!
        Trzymam kciuki i wierzę że Tobie też się uda plażowanie!
        Pozdrawiam plażowo
      • piaget11 Re: Hej Plażowiczki 8 20.07.05, 11:09
        hej michalinaswierkowska,
        ja jestem po raz kolejny na plaży i dzisiaj rónież mój drugi dzień, więc może
        będziemy się wspierać, razem raźniej! smile)
        Wczoraj poszło gładko, dzisiaj cały dzień myślę o jedzeniu... ale zauważyłam,
        że tak mam za każdym razem - drugi dzień jest najgorszy smile
        myślę, że z tym tyciem to przesadzasz smile) sprawdź, czy nie jesz zbyt dużo
        mięsa - niby nie ma ograniczeń, ale ja np. zauważyłam, że jak jem go sporo, to
        robię się taka "nabita" (mimo, że chudnę i waga spada). No i oczywiście, czy
        nie nabierasz wody przed trudnymi dniami - bo tak też może być. W razie czego
        pytaj, postaram się podpowiedzieć smile
        • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 20.07.05, 21:56
          Dobrywieczorek wszystkim plażowiczkomsmile))
          Ciesze sie, że dołączyłyście, wiem,że nie bedziecie żałować. Dieta jest
          świetna, gorzej z silna wolą ale z czasem można zapanować i nad tym. Ja kolejny
          raz rozpoczęłam I faze po wybrykach w II. Właśnie, kiedy przeszłam na II
          wydawało mi się, że mi wszystko wolno i 1,5 kg do góry. Jestem zła bo nie moge
          zapanowac nad sobą i powrót do I fazy najczęsciej trwa trzy dni i ulegam
          pokusom, tak jak dziś. Dostałam tak nieziemskie czereśnie, że normalnie język
          na plecach. Efekt? Totalne przeczyszczenie i upowtórny mój "upadek". Ale to nic
          walcze dalej. Trzymajcie kciuki.
          Dzięki Pannamaga buziaki mocne. Do jutra.
          Pozdrawiam plażowo i życze silnej woli i wytrwania ( sobie też )
          • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 21.07.05, 23:18
            Cóż to znów kłopoty z netem??? Mam nadzieje ,że wola wytrwania działa. U mnie
            dzisiaj troche gorzej ze wgledu na problemy przyziemne amoze nie koniecznie.
            Moja połowka dała mi wolne o gotowania he he ( taK MU SIE WYDAJE)i odpusciłam.
            Nic na obiad ale przekąska poobiednia jak najbardzij plazowa. fasolka z
            pomidorami i bazylią. Niby nic ale baaaaardzo sycące.
            Posdrowionka !!!!
            Co tam, u Was kochane plażowiczki????
            • dobe1 Re: Hej Plażowiczki 8 22.07.05, 10:15
              Witajcie Dziewczynki!
              pamietacie jeszcze mnie?
              przyjmienie corke marnotrawna?
              ech szoda gadac zapuscialm sie jak nie wiem co!znowu mam moje znienawidzone
              2 kg do przodusad(((
              zasady diety wogole gdzies sobie poszly!
              nie mam sily sie ruszac bo na fitnes nie chodze
              ale o poczatku sierpnia biore sie w garsc!mam nadzieje ze mnie bedziecie
              wspierac???
              Sikra!!!zdjecia cudo!!!Matko ale ty laska jestes!kurcze az mnie zatkalo, oj
              chcialabym tak wygladac!
              ten twoj maz to ma szczescie! wink)))))))) ucalowania mooocno!
              • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 22.07.05, 10:26
                Dobe kochana nareszcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!big_grinDDDDDD no nie, teraz to mnie
                rozłożyłaś na łopatkismile))Ale nie powiem, że mnie nie połaskotało. Własnie
                staram sie, żeby jakoś sie trzymać i mimo "latek" wyglądać. A tu samotniasad((
                Masz szczęscie, wracaj natychmiast a nie od sierpniasmile)))Pytasz czy pamietamy?
                Przecież ciagle Cie tutaj oczekiwałyśmy i wiedziałam, że jestes obok tylko
                leniuszek sie zrobiłaś. Nie przejmuj sie ja też. Tak sobie obiecywałam wiele i
                jak narazie nici, a to z wycieczek rowerowych, biegów itp. Dieta kuleje co
                chwila a ja sie wściekam na siebie. Pora wziąć się w garść ale samej nie było
                łatwo. To czekam na Was od poniedziałku, bo Seuraasari wtedy też chyba
                wystartuje z I fazą. Co Ty na to?
                Baaaaaaaardzo sie ciesze, że wróciłaś!!!!
                Buziaczki mocnesmile)))
                • pannamaga Re: Hej Plażowiczki 8 22.07.05, 15:14
                  Witajcie drogie Plazowiczki,
                  Zasiedzialam sie w domu przez jeden dzien. Ale juz jestem z powrotem.
                  Sikro, tak jak Ty kolejny raz w pierwszej fazie wytrzymuje pare dni (gora
                  tydzien), a po tym okresie juz zaczynam wodzic oczami za ciasteczkami.
                  I wcale nie cignie mnie do ziemniakow, makaronow, ryzu czy owocow - bo tych nie
                  jadlam od paru miesiecy (naprawde) - ale cucu - jak mawia moja dziecina -
                  powala mnie na lopatki. I tak tez bylo wczoraj i przedwczoraj. I wstyd mi
                  ogromnie, i wyrzuty sumienia...
                  Trudno, pojde w weekend na basen i ide dalej. Nie zamierzam sie poddawac.
                  Na weekend wyjerzzadm do Ustronia, wiec do zobaczenia w poniedzialek w pelnym
                  skladzie!!
                  A nowe plazowiczki witam cieplo i trzymam kciuki za sukcesysmile
                  • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 23.07.05, 10:21
                    Witajcie kochane w te pochmurną sobotę. Tym bardziej pochmurną, że wczoraj
                    znowu mnie "poniosło" Widzisz Pannamaga u mnie jest odwrotnie. Słodkości mnie
                    nie ciągną raczej własnie chlebek albo świeża bułeczka z masłem. Wczoraj
                    zjadłam na obiad ziemniaczki, co prawda dwa nieduże ale.... no właśnie nie
                    wytrzymałam. Cóż przyrzekłam sobie nie poddawać sie i od poniedziałku włączyć
                    to wszystko co chciałam, najbardziej chodzi mi o ćwiczenia bo coś kondycyjnie
                    nie jestem ostatnio mocna, nie mówiąc o silnej woli, Może ta mobilizacja do
                    rychu sprawi, że zapanuję również nad psyche?
                    Czekam na Was i mam nadzieję, że teraz z Waszą pomocą mi się uda.
                    Pozdrawiam cieplutko wszystkie plażowiczkismile)))
                    • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 25.07.05, 08:03
                      No to pierwsza batalia wygrana. Wczoraj dwie godziny na rowerach na
                      podmiejskich drogach. Jestem z siebie dumna. Ciekawe jak dalej. Obiadek tez był
                      bardzo dietowty. Super długie szaszłyki z warzyw i mieska drobiowego. Co prawda
                      małżonek niesmiało zapytał czy to bez ziemniaczków, ale moja kategoryczna
                      odpowiedź szybko do niego dotarła.Stanowczość ot to jest to czego mi brak.
                      Byłosmile)))
                      Pozdrowionka na plaży!!!!
                      • sikra Re: Hej Plażowiczki 8 30.07.05, 23:29
                        Faaaaaaaaaaaaaaaajnie!!Można pogadać. Seurasaari czekam na Ciebie jak na
                        powietrze. Może Ty podtrzymasz mnie na duchu tzn na diecie he hesmile)))
                        • seurasaari Re: Hej Plażowiczki 8 09.08.05, 23:29
                          Nooooo!! nareszcie udało mi się pokonać techniczne kłopoty i zajrzeć na forum!
                          Ale nie ukrywam że spotkało mnie wielkie rozczarowanie!! Takie tu pustki!! Aż
                          się pisać nie chciało!! Mam nadzieję że to tylko przejściowo i że jeszcze uda
                          nam się odnależć! Bez tego nie wyobrażam sobie dietowania-plażowania! W czasie
                          tej przymusowej rozłąki wcale mi to plażowe dietowanie nie wychodziło. Tak się
                          już przyzwyczaiłam do forumowych konsultacji, zwierzeń dietowych że sama już
                          nie umiem sobie dać rady!! Mam nadzieję że się odezwiecie i będziemy dalej się
                          wspierać jak za starych dobrych czasów!!!!
                          Zauważyłam że nowe plażowiczki omijają nasz wątek z daleka! A szkoda!! Hejjjj
                          Nowe plażowiczki potrzebny tu Wasz entuzjazm i zapał!!!!!!!!!! Wszyscy mile
                          widziani!
                          Pozdrawiam Wszystkie plażowiczki gorąco!! I proszę - odzywajcie się!
                        • seurasaari Re: Hej Plażowiczki 8 09.08.05, 23:39
                          Witaj Sikro Kochana!!
                          No niestety nie udało mi się wcześniej dotrzeć! Pukałam do Ciebie na priv ale
                          pewnie już spałaś! Mam nadzieję że jutro uda nam się nadrobić zaległości,
                          postaram się być trochę wcześniej!
                          Wiesz, ten brak dostępu do sieci miał jeden plus (tylko jeden!) nadrobiłam
                          zaległości z lektury. Książki od Ciebie też już połnięte - pyyycha!
                          To do jutra! pozdrowienia i buziak jak zwykle!!
                          • moniak7 Re: Hej Plażowiczki 10.08.05, 13:02
                            Czesc,
                            nie wiem, czy nowi mile widziani. Mam nadzieje,ze tak. ja jestem z tych
                            wiecznie dietujacych. Bylam juz na roznych"dietowych odwykach" ale teraz znowu
                            mam dobre 6-7 kilo do zgubienia i zupelnie mi nie idzie.
                            Jeszcze do was nie zagladalam, ale od 6 dni dietuje plazowo (albo mam nadzieje
                            ze tak jest bo ksiazki jeszcze nie mam, dostawa za kilka dni, opieram sie na
                            tych wskazowkach, ktore znalazlam w necie) i efekty mnei troche rozczarowuja.
                            przez dwa pierwsze dnie waga sporo spadla, ale pozniej znowu podskoczyla i w
                            sumie do tylu zaledwie kilogram, a liczylam na znacznie wiecej.Przestalam sie
                            wazyc codziennie, bo waga chyba wariuje. Napiszcie mi, czy wy tez pomimo stalej
                            diety macie takie skoki z dnia na dzien ( i nie ma to zadnego zwiazku z
                            trudnymi dniami.
                            ja najbardziej tesknie za pieczywem, bo strasznie lubie chleb niestety, ale
                            jakos te dni na razie wytrwalam.
                            Pozdrawiam MOnia
                            • malutka1609 Hej Plażowiczki 10.08.05, 22:08
                              Hej Plazowiczki! Moze wy mi powiecie co to dokladnie za serek figura? Bo
                              wszedzie o nim pelno a ja nie wiem ktory to :o(
                              • sikra Re: Hej Plażowiczki 11.08.05, 07:54
                                Prosze Cie bardzo już sie robi jest to "serek Figura" na wieczku jest jeszcze
                                informacja, że zawiera tylko 3% tłuszczu, firmy Turek. Są różne jeszcze rodzaje
                                (już nie "figura", ze szczypiorkiem i bez ale one maja wiecej tłuszczu. Ten
                                pierwszy jest dla nas doskonały na deserki i nie tylko.
                                Smacznego i powodzeniasmile))
                            • seurasaari Re: Hej Plażowiczki 10.08.05, 23:27
                              Witaj Monia!!
                              Jasne że mile widziani!! Jeszcze jak mile!!
                              Cieszę się że do nas dołączyłaś!! Narazie trochę tu pustawo ale mam nadzieję że
                              to się zmieni po wakacjach. Ja też mam zamiar ostro wziąść się w garść i
                              powtórzyć I fazę! Muszę koniecznie pozbyć się jeszcze 4 kg (do tej pory udało
                              mi się pozbyć 9 kg) Startuję od przyszłego poniedziałku!
                              Wiesz, ja nigdy nie ważyłam się codziennie więc nie umiem powiedzieć czy to
                              normalne że waga skacze. Myślę że najlepiej ważyć się raz w tygodniu rano!
                              Pozdrawiam Cię gorąco i naprawdę cieszę się że się odezwałaś! Mam nadzieję że
                              od tej pory będziesz tu stałym gościem! Trzymam kciuki za powodzenie w
                              plażowaniu!!
                            • sikra Re: Hej Plażowiczki 11.08.05, 08:06
                              Jasne, że mile widziani, jak najbardziej. W grupie raźniej i łatwiej zwłaszcza
                              dietować. Wiesz, jesli chodzi o wagę to takie skoki sie zdarzają z dnia na
                              dzień. Zalezy co sie zje po południu czy wieczorem. Za Tobą zaledwie 6 dni, ale
                              myslę, że powoli sama dojdziesz do tego jakie jedzonko najbardziej Ci "służy".
                              Ja na diecie jestem od marca, schudłam 11 kg. Jestem bardzo zadowolona z tej
                              diety, choć bywały chwile, które diety nie przypominały. Poza tym jest taka, że
                              szybko można przywołac sie do porządku, że tak powiem i jest ok. Jesli chodzi o
                              pieczywo to ochota na nie trwała u mnie dłuuuuuuuuuugo. teraz juz nie, jestem w
                              II fazie i czasami owszem połówka bułki, pszennej to i owszem, bo ciemnego
                              pieczywa nie lubie i mi nie służy. Wiem jedno, ta dieta działa, jest dość
                              wygodna a najwazniejsze, że sie nie głoduje. Nawyki pozostają i chyba o to
                              chodzi.
                              Życze powodzenia w plażowaniu i pozdrawiam cieplutkosmile))
                              • seurasaari Re: Hej Plażowiczki 11.08.05, 22:34
                                Buuuuuuuuuuu plaża ciągle puuuusta! Gdzie to wszystkie plażowiczki się
                                podziewają?? Nawet koleżanka Sikra nawala! Co to się porobiło?
                                Koleżanko Sikro skrobnęłabyś cosik, może udzieliłoby mi się trochę Twojego
                                zacięcia do plażowania bo u mnie nadal z tym krucho! nie mogę wziąść się w
                                garść! Zandarm potrzebny od zaraz! Wyjazd narazie przesunięty ze względu na
                                okoliczności przyrody więc można plażować
                                Pozdrawiam i czekam niecierpliwie!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka