Dodaj do ulubionych

moja I faza

16.01.06, 10:28
Witam,
Takich wątków było już mnóstwo, ale chciałabym się z wami podzielić
wrażeniami z 14 dni I fazy.

Raczej trzymałam się diety. Ewentualne małe grzeszki wynikały raczej z
pośpiechu (mało mam czasu na planowanie posiłków - praca). Po 1 tygodniu
było -2,5 kg. Jutro następne ważenie, więc nie mam ostatecznego podsumowania.

I fazę chce przedłuzyć jeszcze o conajmniej 1 tydzień, a nawet 2.

Nie wiem , jak pracujące forumowiczki radzą sobie z planowaniem posiłków?
Może podsuniecie parę parktycznych rad? Ja jestem w pracy przeciętnie od 8 -
19 i nie bardzo mogę regularnie się odżywiać.

Mój przykładowy (dzisiejszy) jadłospis:

sniadanie: twarożek piatnica 3% tłuszczu, czerwona herbata
lunch (obiad): pierś z kurczaka z sałatką (sałata , papryka, odrobina fety)
kolacja: jajko gotowane

Pozdrawiam wszystkie forumowiczki serdecznie i życzę Wam i sobie dalszych
sukcesów
Obserwuj wątek
    • mega35 Re: moja I faza 16.01.06, 10:58
      ja też dzisiaj zaczynam ale kompletnie nie mam pomysłu na obiadek a ja
      uwielbiam wszystko co na ciepło
      na śniadanka jajecznica z pieczarkami
      kawka musi być jogurt naturalny
    • agibru Re: moja I faza 16.01.06, 12:05
      Hej! Nie wiem czy mialas okazje wiecej poczytac o tej diecie i ile masz kg do
      stracenia, ale chcialabym Ci tylko napomknac, ze generalnie przeciaganie fazy I
      jest bardzo niewskazane i moze byc szkodliwe dla zdrowia, oraz negatywnie
      wplynac na wyniki dlugoterminowego odchudzania. W fazie 1 odstawiasz pewne
      produkty i organizm czujac ich brak przestawi sie na tryb glodowania i zacznie
      je gromadzic gwaltownie... Podczas gdy jesli zaczniesz pewne produkty stopniowo
      wprowadzac to uniknie sie tego. Ponadto, faza 1 ma na celu (zgodnie z
      zalozeniami diety SB) tylko wyrownac poziom cukrow we krwi i ograniczyc
      wszelkie zachcianki na slodycze itp. Jest tylko wstepem do fazy drugiej, ktora
      jest wlasciwa faza odchudzania. Co prawda fazie 1 towarzyszy utrata wagi, ale
      jest to efekt uboczny powiedzmy i jest to glownie utrata wody (spowodowana
      drastycznya zmiana odzywiania) a nie prawdziwa dlugoterminowa utrata wagi.
      Generalnie wszyscy na tej diecie maja ogromna chec przedluzenia fazy 1 wlasnie
      dzieki tym szybkim wynikom, ale naprawde nie jest to wskazane za bardzo.
      Poza tym, wlasciwe przejscie do fazy 2 jest bardzo plynne - czyli np przez
      pierwszy tydzien wybierasz sobie JEDEN product zawierajacy weglowodan i jesz go
      w czasie jednego posilku tylko - i obserwujesze jak Twoj organizm sie
      zachowuje. Jesli dalej chudniesz to super, wprowadzasz nowy produkt. Jesli nie,
      to zmieniasz ten produkt na nowy itd. Jak wiec widzisz przejscie z fazy 1 do 2
      jest baaardzo plynne - to nie jest tak ,z e nagle zaczynasz jesc "normalnie". I
      dlatego lepiej jest zaczac taka faze 1.25, 1.5 ... itp az sie dojdzie do pelnej
      fazy 2.
      Sorry, ze sie tak rozpisalam, ale ostatnio bardzo duzo czytam na temat tej
      diety szczegolnie na amerykanskich stronach , gdzie ta dieta jest super
      popularna i gdzie ludzie znaja ja na wylot, sledza zmiany i maja duzo
      doswiadczenia.
      No dobra, ale jeszcze chcialam sie podzielic z Toba moim planowaniem posilkow -
      bo ja tez siedze w pracy caly dzien.
      Generalnie rano zmuszam sie do sniadania w domu, nawet jesli to jest super
      wczesnie. Mam przerwe na obiad wiec ide cos gdzies zjesc: na szczescie mam
      stolowke, w ktorej zawsze moge zjesc piers kurczaka z grilla z warzywami
      dowolnymi, ale wyjsc do knajpki tez mozna. Ale pewnie jak bedzie lato, to
      bedzie mozna sobie przyniesc jakas fajna saladke i wyjsc do parku. A kolacje
      jem w domu, po powrocie.

      Do tego bardzo wazne so przekaski - szczegolnie w fazie pierwszej sa
      obowiazkowe zgodnie z zasada : nie dopusc do przeglodzenia to nie dopuscisz do
      przejedzenia. I ja na te przekaski zazwyczaj jadlam jogurt 0% bez cukru, bo
      bylo to szybkie i wygodne jedzenie przy biurku. Opcjonalnie mozesz zjesc dawke
      orzechow. Albo zastap serek piatnica ze sniadania jajecznica/omletem a serel
      zjedz jako przekaske.
      Jedna uwaga co do Twojego przykladowego jadlospisu - ani na sniadanie ani na
      kolacje nie zjadlas zadnych warzyw, ktore sa obowiazkowe zgodnie z planem 1
      fazy SB....
      • suziliu Re: moja I faza 16.01.06, 20:11
        Bardzo dzięki za uwagi...Chyba przeoczyłam tą uwagę o warzywach na śniadania i
        kolację. Ale od jutro się poprawiam.

        Pozdrawiam serdeczne i dzieki raz jeszcze za wyczerpująca odpowiedż

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka