Witam stare i nowe plazowiczki. Ja sama jestem z tych starych, ale, ze mnie
dluugo nie bylo, to nie wiem, czy nie przeistoczylam sie samoistnie w nowa
Dziewczyny, nie bylo mnie, bo sie przeprowadzilam i od tygodnia mieszkam w
kraju reniferow i muminkow
A co do diety, to jestem na dwojce. I to juz od dluzszego czasu. Nie wiem,
ile waze, bo waga ciagle sie wysyla, ale na pewno nie przytylam. Jak bede
miala chwilke, to przeczytam niektore watki, zeby byc up to date, a na razie
pozdrawiam goraco wszystkie plazuchy!
sihaja