Dodaj do ulubionych

tkwimy w tym szambie - język nienawiści

26.07.12, 14:17
"Wszyscy tkwimy w tym szambie - język nienawiści wylewa się bezkarnie zewsząd. Dowolny temat, dowolne forum (byle dość popularne) i zaczyna się bluzg, z nieodzownym antysemickim refrenem" - czytamy w najnowszym "Tygodniku Powszechnym". Pismo apeluje więc: zahamujmy tę mowę nienawiści.
"Tygodnik Powszechny" w najnowszym numerze opublikował apel skierowany do polskich mediów i wymiaru sprawiedliwości o zahamowanie mowy nienawiści w internecie. Gazeta proponuje nałożyć na wszystkich użytkowników Internetu, w tym blogerów, autorów komentarzy, wydawców gazet, właścicieli portali i osoby prywatne, "bezwzględną" odpowiedzialność za słowo.
(..)Mam świadomość, że podejmowanie takiego głosu jest być może beznadziejne.
Ale czujemy dyskomfort życia w szambie internetowym.
Denerwujące jest dla mnie mówienie, że nic się nie da z tym zrobić - podkreśla Piotr Mucharski, redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego".

Więcej... wyborcza.pl/1,75478,12192705,Wszyscy_tkwimy_w_tym_szambie__Jak_walczyc_z_nienawiscia.html#ixzz21jKrdk3k
Obserwuj wątek
    • cyryl-z-glinki Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 26.07.12, 14:42
      Jak pamiętam, to niezbyt dawno temu miałeś pomysł,by zapoczatkować tworzenie netykiety forumowej.
      Zarzucili Ci wtedy,że zaśmiecasz forum takimi postami.
      Cóż, gawiedź potrzebuje krwi ,tak zawsze było.
      Może jednak zbierze się grupka osób ,którym funkcja forum jako kloaki nie odpowiada ?
      Ja jestem jak najbardziej za.
      • to.niemozliwe Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 26.07.12, 15:09
        To zgłoś się do moderowania, nie ma żadnej trudności w wycinaniu chamstwa i trollowania. Zajmuje to mniej czasu niż napisanie ;-), może byście się zgłosili w kilka osób i moderowali Psychologię wspólnie?
        • shachar Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 26.07.12, 15:52
          mi tam bez różnicy czy ktoś napisze kloaka zamiast sracz, i gawiedź zamiast banda idiotów.
          W innym wątku Cyryl uśmiał się do łez ze zdiagnozowanego przez siebie pojebania którejś z forumowiczek. No rzeczywiście fantastyczna moderacja, modestacja i jeszcze coś na mo...
          Wyjdzie z tego mordobicie dla gejów :-)
          • to.niemozliwe Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 26.07.12, 21:25
            Ale sama tak nie piszesz, dlaczego?
            • shachar Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 26.07.12, 21:55
              często się wykasowuję przed wysłaniem :-) a jak mi się nie uda powstrzymać, to czasami usadzę babola. To też zależy od ogólnego słownictwa w głowie, ale czy to się nazywa nakryj się nogami stara zdziro, czy grzechotnij się w makówke, czy zajrzyj do słownika deklinacji i koniugacji, to to jest na różne modły wysłowiona agresja.
              a agresja jest, no jest i będzie. Czy to ładniej wygląda, jeśli ktoś wyrazami ze słownika wyrazów bliskoznacznych sprawniej się posługuje? może to trochę lepiej wygląda w druku czasami, mniej szokująco.
              Ale może coś pierniczę, pamiętam jak w szkole przestraszyłam się mojego kolegi, który chciał "rozpie...ć wszystkich czarnuchów", może rzeczywiście dużo zależy też od stopnia agresji.
              • to.niemozliwe Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 26.07.12, 22:00
                Jezyk nienawisci, to czysta przemoc. To nie to samo, co wulgaryzmy.
                • shachar Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 26.07.12, 22:09
                  To prawda, tylko pewnie trudno to rozróznić.
          • cyryl-z-glinki Re: sachar 27.07.12, 09:28
            Dla mnie to stanowi różnicę.
            Określenie" banda idiotów" i "gawiedź "nie są jednoznaczne.
            "Banda idiotów"- oznacza jakąś grupę ludzi nie wykazujących oznak zamiłowania do myślenia i korzystania ze swego intelektu,albo go nie mających.
            Natomiast określenie "gawiedź"-oznacza osoby,które zadowalają się rozrywkami na najniższym poziomie,bazującym na najniższych instynktach-takich np. jak dawniej bywały publiczne egzekucje,które były tłumnie odwiedzane przez gapiów.

            Natomiast co do pozostałych Twoich stwierdzeń-to nigdy nie byłem i nie jestem gejem.
            Rozumiem,że miało mnie to zdyskredytować i poniżyć ? Takie określenia jeszcze w naszym społeczeństwie mają negatywną konotację.
            Według Ciebie- Prawdziwi mężczyźni nie płaczą"?

            Nie wyśmiewałem się z osoby i jej poważnego problemu ze swoją tożsamością,tylko wyśmiewałem takie zachowanie,że ktoś robi sam sobie terapię poprzez publiczne forum,lub posuwa się do tego w tym celu,by stworzyć pozory,że są to dwie różne osoby.

            Jedno i drugie zachowanie jest chore i jak uważasz; jak inaczej można takiej chorej osobie zwrócić uwagę ,że jej zachowanie odbiega od normy i tego ,co uważamy za normalne ?
            • shachar Re: sachar 27.07.12, 13:26
              Cyryl, dzięki za obszerne wyjaśnienia :-)
              Chciałam tylko zwrócić uwagę na często, w moim osądzie, pojawiającą się sytuację, kiedy to piszący apelujący o kulturę słowa obrzucają się inwektywami - konstrukcjami słownymi tak wymyślnymi czasami, że budzi to mój śmiech :-) Jak zrobić, żeby "kulturalnie" komuś dopieprzyć.
              Dlatego użyłam porównania mordobicie dla gejów, bez urazy.

              A co do Twojej uwagi o wpisach o wpisywaniu się forumowiczki pod wieloma nickami, to obstaję przy swoim. Tak jak wspomniałeś, być może jest to osoba z problemem psychicznym i jako taka nie powinna być z tego powodu wyśmiewana, bo jesteśmy bardziej "normalni " od niej w tej kwestii.No przynajmniej nie przez moderatora forum :-), dlatego zakwestionowałam Twoją ew. kandydaturę.
              Nie żebym była bez grzechu, ale ja jestem szeregowym amatorskim pseudoterapeutą tutaj i bździarzem, mnie wolno :-)
              • cyryl-z-glinki Re: sachar 27.07.12, 14:53
                Powiedzenie takiej osobie,która zdradza takie odchylenia, od tego co przywykliśmy uważać za normę,że zachowuje się nienormalnie, nic by nie dało,a nie można udawać wobec takich osób,że jest wszystko OK.
                Taka forma mojego komunikatu też nie wiem czy dotarła,lecz są większe szanse na to,że tak,bo zaraz zmieniła nick na kolejny- rt.4.
          • cyryl-z-glinki re: shachar 27.07.12, 10:24
            Chciałem Ci jeszcze wyjaśnić różnicę pomiędzy określeniem " sracz",a " kloaka".
            Ustęp, czyli "sracz" każdy ma na ogół w domu.Idzie tam ,załatwia co trzeba , spuszcza wodę i
            jeśli używa dezodorantów i innych środków dezynfekujących,to nie ma brzydkiego zapachu.
            Natomiast słowo "kloaka" oznaczało dół na odchody i nieczystości.
            Użyłem tego słowa,bo to forum jest taką kloaką,do której są wrzucane te destrucyjne emocje i pełne nienawiści słowa. To niestety,się gromadzi i nikt tego nawet wapnem nie posypuje.
            Pełne nienawiści posty wędrują w przestrzeń publiczną i tam egzystują latami,jako wątki zarchiwizowane.
            Te słowa pełne nienawiści wywołują negatywne emocje u piszących,ale również i u czytających,których jak przypuszczam, jest dużo więcej.
            I tak jest na różnych forach.Tak nakręca się spirala nienawiści,która pomału ogarnia życie społeczne.Jest to tym bardziej szkodliwe,że głównym ich użytkownikiem są ludzie młodzi,którzy dopiero kształtują swoją tożsamość.

            Zapomniałem jeszcze jedno-nie pretenduję do roli moderatora tego forum.Zbyt nieregularnie tutaj zaglądam,a to wymaga stałej,systematycznej pracy.
            • hatroha Problem tego forum! 27.07.12, 10:35
              Forum PSYCHOLOGIA to nie jest forum o psychologii.
              To konfesjonał wynurzeń i pole pszenno buraczane dla niedorobionych żniwiarzy życia.

              Gdybyśmy zaczęli na forum psychologia mówić o tematach pogłębiających wiedzę o psychologii jak o technologii np. psychometria, psychologia stosowana w korekcji zaburzeń w relacjach pracodawca vel jebany ZUS, albo neuropsychologii...

              To forum tak naprawdę ma nazwę CHARAKTERY - coś w stylu magazyny psychologicznego. Czyli popie...y trochę o życiu w aspekcie moralności, ideologii, przez pryzmat własnych uzależnień, dzieki czemu będzie bardziej psychologicznie.
              • hatroha Re: Problem tego forum! 27.07.12, 10:43
                A przecież tyle sie dzieje!
                A tu jakas ku... zamiast podania linku do e-magazynu psychologicznego podaje mi link do eseju Zupy z Romana".

                czemu tu na forum nie widze takich linków np
                www.psychologia.net.pl/lista.php?level=2???
                Bo ch... Was obchodzi psychologia!

                Ktoś z Was był na jakimś ciekawym wykładzie?

                Czy na forum psychologia jest choc 1 osoba która będzie nie tylko nazwiskiem ale i tytułem firmować to forum?
                Zobaczcie sobie forum MILITARIA. Tak dla przykładu. Wypowiedzi leszczy są ignorowane, znawcy tematu sypią jak z rękawa dane, daty, linki i to źródłowe na poparcie swoich tez.
                • rt.4 Słusznie! 27.07.12, 11:09
                  Masz rację! Tych ludzi tu nie interesują zagadnienia z psychologii! I to jest ogromna pomyłka.
                  Bo skoro cię psychologia nie interesuje i aktywnie się nia nie interesujesz, nie chodzisz na jakieś odczyty, czy choćby na jakiś płatny kurs na Uniwersytecie, czy choćby czytając AKTUALNE wydania z roku 2012, gdzie OBECNA psychologia robi drastyczne cięcie od starych teorii, to po jaką cholerę tu przychodzisz i p i e r d z i e l i sz te swoje idiotyzmy...
                • cyryl-z-glinki Re: Hatroha 27.07.12, 12:42
                  Pomysł fajny,tylko mało realny.
                  Myślisz,że znajdzie się chociaż jedna, tak zaburzona osoba,której satysfakcję będzie sprawiać jak zaburzone towarzystwo wali w nią jak w bęben i podważa jej kwalifikacje ?
                  Mógłby tutaj tego moderowania podjąć się nawet profesor psychologii,to i tak podważono by jego tytuł,oskarżono go,że za łapówki ,albo po znajomości go dostał.Zdeprecjonowano uczelnię,która mu nadała ten tytuł,albo prezydenta,jeśli tytuł belvederski .

                  To przecież jest główny problem tych neurotyków,którzy tutaj w większości piszą- niskie poczucie własnej wartości,które trzeba skompensować poniżając drugą osobę.
                  Drugim ,istotnym problemów neurotyków lub nawet psychopatów, jest nieumiejętność przyznania się do tego,że nie mają racji,nieumiejętność przyznania się do błędu i przeproszenia za niego.To zresztą też wynika z tego pierwszego.Każdy chce wydawać się sobie i innym, lepszy i mądrzejszy niż jest w istocie.
                  W związku z tym każdy ma mponopol na posiadanie racji.
                  Ja zacząłem przed paru laty tutaj trochę pisać,lecz zniechęciła mnie do tego mała efektywność takiej formy udzielania pomocy,a także zniechęciły te nagminne siłowania pod tytułem: "Ja mam rację,a Ty jej nie masz".
                  Osoby nawet z kwalifikacjami psychiatrycznymi czy psychologicznymi potrafiły taki wątek ciągnąć przez 200 i więcej postów i udawadniać tej drugiej- jaka jest głupia.

                  Musiałby co najmniej 70% postów kasować.Urobiłby się chłop,lub kobita jak osioł ,a pożytek z tego żaden.Jeśli nie liczyć chwilowej poprawy samopoczucia kilku zaburzonych osób,które mogły komuś dowalić.
                  • hatroha Re: Hatroha 27.07.12, 13:33
                    MAŁO REALNE
                    No właśnie myślę inaczej. Kilka lat temu, w ch... czasu, sry znaczy szmat czasu temu założyłem forum PSYCHOLOGIA z nadzieją, że będziemy o NIEJ rozmawiać! Poznawać JĄ.
                    Każdy pochwalał ten pomysł ale nikt nie chciał przyłożyć do tego ręki.
                    Dla mnie to zbyt ciężki temat, ale interesuje mnie ta dziedzina, fascynuje mnie. Nie mam jednak prawa do tego by traktować siebie jako znawcę, eksperta. Dyletantem jestem!
                    Dlatego przestałem to forum prowadzić, nie miałem
                    NIKOGO, kto interesowałby się psychologią, stricte psychologią.
                    Wierzę, wiem że wystarczy kilka osób, które podobnie myślą a zaroi tu się od osób które się uczą, studiują, osoby które mają doświadczenie, które nie będą się bały zszargać tytułu swoja obecnością na forum.
                    Prędzej czy później takie forum samo zaczęłoby podnosić sobie poprzeczkę, zyskiwać miano solidnego, rzetelnego miejsca gdzie można szukać informacji, porady, inspiracji.
                    Gdyby tak się stało język nienawiści opuściłby to miejsce a ja już nigdy nie powiedziałbym ku... mać. Kurwa głupio by mi było, choćby z tego powodu...
                    • rt.4 Re: Hatroha 27.07.12, 14:09
                      Jest cale forum dla profesjonalnych psychologow. Pisza tam pod swoimi nazwiskami....

                      Ale klimat tego forum jest ciezko- sztywniacki. Tak jakby bali sie wyjsc poza swoje horyzonty, napisac cos i ....sie np. zblaznic. No to bylaby dla nich tragedia.Stracic swoj Image...
                      Wiec jest tam maslano. Bardzo nieciekawei.

                      W koncu psychologia to nie tylko jakies terapeutyzowanie zaburzonych ludzi.

                      Psychologia, to DUSZA obecnego swiata, jest wszechobecna wszedzie- chocby rozmowa ludzi w tramwaju na luzie, Sztuka, literatura, architektura, FILM,nasze DNA! Marketing, neuropsychologia, tylko kilka chaotycznie wymienionych przykladow....A nawet swiat fizyki kwantowej i fotonow swiatla!Zalicza sie tez do Psychologii...Obecnej Psychologii...

                      Psycholog, ktory ogranicza swoja wiedze poznawcza jedynie do tych praktyk jakie wyuczyl sie na swoich zajeciach i nie poszerza wiedzy doglebnie, to ktos kto sie cofa w rozwoju w piramidalnym tempie i praktycznie nie moze pomoc skutecznie nikomu....

                    • cyryl-z-glinki Re: Hatroha 27.07.12, 15:37
                      Ja myślę inaczej.
                      Sam napisałeś,że nie miałeś chętnych na takie forum.
                      Myślisz,że studenci psychologii o niczym innym nie marzą, niż o dyskutowaniu na takim publicznym forum ?
                      Są fora specjalistyczne przy przy różnych placówkach naukowo-dydaktycznych i tam osoby z głębszym zacięciem mogą się wypowiadać.Inni po zaliczeniach wolą oddać się innym rozrywkom.
                      I to ma sens,bo przynajmniej są rozumiani,a tutaj przeważnie trzeba nie tylko tłumaczyć większość spraw,ale również użerać się z tymi,którzy wprawdzie mają bardzo małe pojęcie,ale udają ekspertów.
                      Niestety,Ty jesteś wyjątkiem,który potrafi się przyznaćc,ze jest dyletantem w tej dziedzinie.
                      Taką osobą,która nie udaje,że się zna na tym jest też Stormy,ale to są wyjątki na palcach do policzenia.
                      Narzekają tutaj osoby,że za mało fachowych postów.
                      Ktoś założył obok wątek pod tytułem "Krytykowanie i reagowanie na krytykę". Uważam,że wątek jest fachowy i pożyteczny,bo wiele osób ma z tym problem.
                      Nie widzę tam specjalnego zainteresowania tą tematyką,bo uczenie się formułek, nawet bardzo przydatnych,nie jest dla nikogo podniecające.I wątek utknął w martwym punkcie.

                      Podniecająca natomiast jest możliwość zabawienia się w terapeutę i zapomnienia o własnych kompleksach oraz możliwość" dowalenia" komuś.
                      Z drugiej strony, wiele osób zwraca się tutaj o pomoc i nie można tego całkowicie potępiać,że są osoby nie będące psychologami,które starają się pomóc.
                      Jest tutaj kilka osób,które mają alergię na psychologów i specjalnie starają się im "dowalić".
                      Takimi osobami jest :Leda,Witch,Renka,że wymienie te najaktywniejsze w ich zwalczaniu.
                      Taką osobą był Kłossowski,który mimo posiadania niewątpliwie dużej inteligencji nieraz wykazywal się ignorancją w sprawach psychoterapii,ale nie przepuścił żadnej okazji ,by dowalić psychologowi.
                      Ja mogę założyć na przykład wątek dot.zależności między; stanem umysłu ,a układem odpornościowym,lub między samopoczuciem ,a podatnością na choroby,albo warunkowania immunologiczego i jak myślisz- ilu chętnych dyskutantów tu znajdę ? Takich,którzy będą mieć coś interesującego do powiedzenia na te tematy ?

                      Natomiast, nie wiem co o tym myślicie,ale mnie sensownym wydaje się pomysł,by podzielić to forum na dwie cześci,jakby podfora-część gdzie będzie można dyskutować na różne tematy związane z psychologią i drugą, gdzie udzielałoby się porad na napływające posty, osobom poszukującym pomocy. Co Wy na to ?
                      Cyryl

                      Kim jesteśmy-może być błędem naszych rodziców.Kim pozostaniemy-za to odpowiadamy sami.
              • kimonabike Re: Problem tego forum! 27.07.12, 11:44
                hatroha napisał:

                > Forum PSYCHOLOGIA to nie jest forum o psychologii.
                > To konfesjonał wynurzeń i pole pszenno buraczane dla niedorobionych żniwiarzy ż
                > ycia.
                >
                > To forum tak naprawdę ma nazwę CHARAKTERY - coś w stylu magazyny psychologiczne
                > go. Czyli popie...y trochę o życiu w aspekcie moralności, ideologii, przez pryz
                > mat własnych uzależnień, dzieki czemu będzie bardziej psychologicznie.
                >
                Tak, trzeba zmienić nazwę, żeby nie przyciągać osób o zbyt wysokich oczekiwaniach. Może Grupa Wyparcia? Albo Towarzystwo Amatorskiej Penetracji Psychicznej...
                • kalistera Re: Problem tego forum! 28.07.12, 13:17
                  Ponad pół roku temu,albo więcej kiedy rozpoczynałamswoją działalnośc na forum miałam dobre intencje podzielić się posiadaną wiedzą i założyłam wątek dotyczący asertywności.

                  Wątek cieszył nie cieszył się zbytnim powodzeniem,a piszący skupiali sie głównie na udowadnianiu mi,jakie głupstwa piszę i deprecjonowaniu mnie i tego co piszę.( Wątek zawierał materiał podręcznikowy stanowiący zawartość prowadzonych odpłatnych kursów asertywności).
                  Zarzucono mi też,że piszę dlatego i popisuję się swoją wiedzą,by podnieść swoje poczucie własnej wartości.Tak, jakby czytanie tych wszystkich deprecjonujących mnie wpisów, było niesłychanie wpływające na wzrost poczucia własnej wartości.
                  W końcu jeden z bystrzejszych i bardziej wrażliwych forumowiczów zadał mi pytanie; czy piszę tak za pokutę?
                  Dokladnie takie uczucie miałam i tylko chęć dokończenia tego, co zaczęłam powodowała,że brnęłam w to.
                  Druga sprawa ,że ludzie zwykle nie cenią tego co dostają za darmo i nie zainteresują się nawet tym.

                  Wielkim natomiast powodzeniem i zainteresowaniem cieszy się uprawianie amatorskiej psychoterapii.
                  Robią to osoby,które nie mają na swoim koncie: ani własnej psychoterapii,ani wykształcenia kierunkowego,ani żadnego innego przygotowania do tego, oprócz przeczytania kilku, czy kilkunastu książek psychologicznych.
                  Zawsze to jest bardziej komfortowa sytuacja- patrzyć,że ktoś ma problemy,a ja mogę mu pomagać,niż samemu się przyznać,że ja mam problemy i potrzeba mi pomocy.

                  Nie wiem co takimi osobami powoduje,ale w mojej ocenie,to jest właśnie chęć podbudowania swojej wartości,albo megalomańskie przekonanie o swojej nieomylności i wiedzy,ale w obu przypadkach świadczy o braku odpowiedzialności i wyobraźni.
                  • shachar Re: Problem tego forum! 28.07.12, 14:10
                    Oho, problem tego forum z wykrzyknikiem na końcu.
                    Zastanawia mnie jedna rzecz; dlaczego piszący nieamatorzy, zamiast wykazać więcej opanowania i traktować swoje wątki jako pole do przemyśleń( bo przecież to jest fantastyczne doświadczenie przelać swoją wiedzę w miarę umiejętnie na ekran i czekać co się ulęgnie), ci profesjonaliści mają pretensje dwojakiego rodzaju; że wątek był niepopularny, że ich przekaz został pokrętnie zrozumiany, nie zrozumiany w ogóle, lub wyśmiany.
                    Klientela niewdzięczna, bo za darmo wszystko jej spada...
                    Normalnie jak weterynarz co się boczy, że go krowa osrała.
                    Ręce opadają. Dla tych mam radę, że źle wybrali, trzeba było chodzić na castingi , załapać siędo telenoweli, wtedy byliby rozpoznawani na ulicy od razu i klepani po plecach, ze tak wzruszająco zagrali i jak to ich gra zmieniła życie tego i owego.
                    • fabriela Re: Problem tego forum! 28.07.12, 14:23
                      Shachar! Ty to umiesz pisac.:-D
                      Mnie tez wkurzyla poprzednia wypowiedz.
                      naprawde nigdy bym nie chciala
                      w realu miec doczyniena z taka
                      narwana psycholog, nawet gdyby
                      odplatnie za darmo sie udzielala.
                      :-D
                    • nazzilla Re: Problem tego forum! 28.07.12, 17:11
                      Shachar, nie zauwazylas, ze Kalistera to jedno z wcielen Renki i podobnie wyglaszala swoje jedynie sluszne teorie na temat asertywnosci, biernosci itd. jak i na temat matki Polki. Pozniej pretensje, ze ktos smie miec inne zdanie w tej tematyce.
                      • forumowy-chirurg Re: Problem tego forum! 28.07.12, 22:26
                        Tak ,Kalistera jest innym nickiem Renki,a ponadto jest głupia i ma wszy !
                        Ponadto jest wredna ,bo nie odpowiada jej rola wycieraczki do butów.

                        Taki jest sposób prowadzenia przez Was dyskusji moje panie i panienki.
                        W dodatku robicie to w wątku dotyczącym języka nienawiści.
                        • forumowy-chirurg Re: Problem tego forum! 29.07.12, 05:14
                          Jakże aktualne i na tym forum !


                          Never ending story

                          O tym, że z internetowym chamstwem trzeba walczyć pisał m.in. trzy lata temu publicysta Jacek Żakowski . W tekście "Chamstwo hula w internecie" podkreślał, że "Co dzień zamiast w internecie wymieniać argumenty - wymieniamy obelgi. Zamiast się nawzajem przekonywać - nawzajem się obrażamy. (...) W internecie ta polska choroba osiągnęła skalę, której z niczym nie da się porównać. Bo internetową debatą na tematy społeczne, gospodarcze, polityczne i obyczajowe zawładnęła nieliczna, ale bardzo aktywna grupa chamów, debili, idiotów, nieuków i pospolitych nieokrzesanych głupków".



                          Więcej... wyborcza.pl/1,75478,12192705,Wszyscy_tkwimy_w_tym_szambie__Jak_walczyc_z_nienawiscia.html#ixzz21yeb6vVb
                          • rt.4 A tu moja odp. na ten artykul... 29.07.12, 11:10
                            forum.gazeta.pl/forum/w,904,137722943,137798264,Jaki_to_glupi_artykul_.html

                            Czegos glupszego nigdy nie czytalam.
                            Kalistera/chirurg, czy jak tam tobie, nie prowokuj nie bedziesz 'sprowokowana'...A jezeli juz to zrob to z godna swojej funkcji mina.
                  • fabriela Re: Problem tego forum! 28.07.12, 14:18
                    kalistera napisała:

                    > Ponad pół roku temu,albo więcej kiedy rozpoczynałamswoją działalnośc na forum m
                    > iałam dobre intencje podzielić się posiadaną wiedzą i założyłam wątek dotyczący
                    > asertywności.
                    >
                    > Wątek cieszył nie cieszył się zbytnim powodzeniem,a piszący skupiali sie główni
                    > e na udowadnianiu mi,jakie głupstwa piszę i deprecjonowaniu mnie i tego co pisz
                    > ę.( Wątek zawierał materiał podręcznikowy stanowiący zawartość prowadzonych odp
                    > łatnych kursów asertywności).
                    > Zarzucono mi też,że piszę dlatego i popisuję się swoją wiedzą,by podnieść swoje
                    > poczucie własnej wartości.Tak, jakby czytanie tych wszystkich deprecjonujących
                    > mnie wpisów, było niesłychanie wpływające na wzrost poczucia własnej wartości.
                    > W końcu jeden z bystrzejszych i bardziej wrażliwych forumowiczów zadał mi pytan
                    > ie; czy piszę tak za pokutę?
                    > Dokladnie takie uczucie miałam i tylko chęć dokończenia tego, co zaczęłam powod
                    > owała,że brnęłam w to.
                    > Druga sprawa ,że ludzie zwykle nie cenią tego co dostają za darmo i nie zainter
                    > esują się nawet tym.
                    >
                    > Wielkim natomiast powodzeniem i zainteresowaniem cieszy się uprawianie amatorsk
                    > iej psychoterapii.
                    > Robią to osoby,które nie mają na swoim koncie: ani własnej psychoterapii,ani wy
                    > kształcenia kierunkowego,ani żadnego innego przygotowania do tego, oprócz przec
                    > zytania kilku, czy kilkunastu książek psychologicznych.
                    > Zawsze to jest bardziej komfortowa sytuacja- patrzyć,że ktoś ma problemy,a ja m
                    > ogę mu pomagać,niż samemu się przyznać,że ja mam problemy i potrzeba mi pomocy.
                    >
                    > Nie wiem co takimi osobami powoduje,ale w mojej ocenie,to jest właśnie chęć pod
                    > budowania swojej wartości,albo megalomańskie przekonanie o swojej nieomylności
                    > i wiedzy,ale w obu przypadkach świadczy o braku odpowiedzialności i wyobraźni.


                    A ty ile masz tych ksiazeczek na swoim koncie, przeczytanych jako literatura obowiazkowa, mam nadzieje na studiach z psychologii? Z ilu ksiazek musialas zaliczac? Poza tym sam twoj styl pisania wywoluje awersje, dosc spora, bo niby psycholog powinien umiec komunikowac sie z ludzmi! Uwazasz,ze ludzie maja poddac swoje poglady twoim, bo ty na swoje poparcie masz dyplom? O ile masz, bo tego nikt nie wie.
                    I jednoczesnie piszesz, ze podpierasz sie litaratura na temat asertywnosci, ktora w twoich rekach jest jaks magia, ale inny jakby czytal to ni w zab nic z tego nie zrozumie?
                    Piszesz w bezczelny sposob do ludzi i pozniej cie dziwi, ze masz tylu oponentow.




                  • to.niemozliwe Re: Problem tego forum! 29.07.12, 11:58
                    Czujesz sie zawiedziona, ze Twoj watek nie stal sie przyczynkiem
                    do docenienia Ciebie na forum? Moim zdaniem fajnie piszesz, kto zrozumie, ten skorzysta.
                    --
                    Prawda ma wartość tylko dla tych, którzy są w stanie ją pojąć.
                    • kalistera Re: Problem tego forum! 29.07.12, 20:25
                      I tak i nie ! Mam zbyt duże doświadczenie,by się spodziewać,że będzie inaczej.Mam też wysokie mniemanie o swojej wiedzy i niespecjalnie mi zależy ,by tutaj poszukiwać uznania.

                      Jak mogłeś zauważyć, unikam zabierania głosu w wątkach czysto polemicznych,gdzie chodzi o wykazanie,kto jest madrzejszy.
                      Zabierałam natomiast aktywnie głos w wątkach w których ludzie szukali pomocy.
                      Nawiasem mówiąc, kilkunastu utrzymywało ze mną korespondencję poprzez priv i dziękowało mi za pomoc i niektórzy pisżą aż do dzisiaj.
                      Można powiedzieć więc,że to uznanie i wdzięczność była.
                      Wkurza mnie natomiast niesłychanie,gdy ktoś,kto nie ma pojęcia o temacie, torpeduje moje wysiłki,by komuś pomóc.
                      Wiem,że ludzie tutaj piszący często nie potrafią ocenić,kto ma rację,a
                      kto nie i pozostają zdezorientowani.
                      Nie po to marnuję swój czas,by ktoś unicestwiał moje poczynania.Bulwersuje mnie też bezmiar agresji,która się tutaj wylewa. Sądziłam,że na forum moderowaneym nie będzie aż tak źle,jak się okazało.Byłam więc zła też na siebie,że zachowałam się tak naiwnie i zaplątałam się w ten wątek,ktory miał służyć poszerzeniu kompetencji personalnych uczestników forum.
                      Miałam wówczas w zamiarze poprowadzić też wątki dot.komunikacji interpersonalnej,ale po tym doświadczeniu zrezygnowałam.

                      To, co napisałam, nie tyle jest wyrazem mojego zawodu,bo to dawno już mam za sobą,lecz opisem, jak to wygląda od strony fachowca,(bo za takiego się uważam) w tematach, w których zabieram głos.
                      • to.niemozliwe Re: Problem tego forum! 30.07.12, 21:46
                        Dobra, Kalistero...zobaczymy. Dobrze Ci zycze, bo widze, ze masz wiedze i sie angazujesz. Tylko ociupinke mniej arogancji i samochwalstwa, bo ja w tym wyczuwam jakas sprzecznosc.
                        • kalistera Re: Problem tego forum! 30.07.12, 23:12
                          Dobra, Kalistero...zobaczymy. Dobrze Ci zycze, bo widze, ze masz wiedze i sie a
                          > ngazujesz. Tylko ociupinke mniej arogancji i samochwalstwa, bo ja w tym wyczuwa
                          > m jakas sprzecznosc.
                          Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego,jak to, co napisałeś powyżej, jest aroganckie,mimo,że piszesz,że mi dobrze życzysz.
                          Kim Ty dla mnie jesteś- ojcem?,szefem?,by mi przykazywać, że mam się zachowywać grzecznie, bez arogancji i samochwalstwa,bo Ty wyczuwasz w tym sprzeczność ?A może to Twoje forum ?
                          Uważasz,że jeśli po roku pisania tutaj,zirytowana ciągłym podważaniem moich kwalifikacji w końcu je ujawniłam,a nie zrobiło tego żadne z Was, to jestem arogancka? Zastanów się, czyja to jest arogancja moja czy Wasza?
                          Ja mam wrażenie,że tutaj dominuje taka postawa,że gdy pojawia się ktoś nowy ,bardziej wyrazisty,to zaraz mu trzeba udowodnić,że Wy stali ,długoletni bywalcy wiecie wszystko lepiej i nie będzie Was tu jakaś siksa po psychologii (tak byłam odbierana) czegoś uczyć.

                          To,ż e stwierdziłam,że uważam się za fachowca w tematach,o których piszę,to też według Ciebie jest arogancja i samochwalstwo ? Bo według mnie zdrowa pewność siebie.



                          • to.niemozliwe Re: Problem tego forum! 31.07.12, 07:19
                            Nie, to Ty to odbierasz jako aroganckie. Zobacz, jak są natężone Twoje emocje, że dopatrujesz się ataku tam, gdzie go nie ma. Naprawde, cenię sobie ludzi fajnie i mądrze piszących. Niestety, ale Twoja pewność siebie może być odbierana jako arogancja, szczególnie kiedy podpierasz swój autorytet wykształceniem. To nie jest mój problem, ja mam do tego dystans. Moim zdaniem, bardzo szukasz akceptacji, potwierdzenia swojej wartości. Tak bardzo, że zamiast wzruszyć ramionami nad krytyką Twoich poglądów przez osoby bez kompetencji lub wręcz zaburzone, bo takie też z Tobą walczyły, postanawiasz postawić gardę w obronie swojego ego wręcz wypisując w wizytówce, jak w CV litanię szkoleń i szkół. Może jeszcze dopisz jaki ogólniak kończyłaś ? :D Rozumiesz o co i chodzi? Potraktuj to jako krytykę konstruktywną. Odbywałaś psychoterapię, OK - tylko pomyśl czy Cię nie wygięło w druga stronę?
                            • kalistera Re: Problem tego forum! 31.07.12, 09:31
                              Uważasz,że zarzucanie mi arogancji, przykazywanie mi jak dziecku,że ma się poprawić ,pisaniu o moim kompleksie narcystycznym wynika z czystej życzliwości i to ja tyllko odbieram jako aroganckie ?
                              Zupełnie jak Renka,która pisała do Kropidły ,że jest upośledzony umysłowo,ma zmutowane geny,jest alkoholikiem i inne takie kwiatki i też twierdziła,że to przecież
                              nie są obraźliwe twierdzenia,a pisze dla jego dobra.
                              Gdybym tę swoją listę odbytych studiów wywiesiła zaraz na poczatku swojej działalności na forum i na tej podstawie domagała się uznawania moich opinii za jedynie słuszne,to zgoda, miałbyś wtedy rację,że byłoby to bardzo narcystyczne i samochwalcze .
                              W tym wątku " Cztery postawy" ja przecież nie głosiłam swoich poglądów.Wyraźnie powołałam lliteraturę z której korzystam,a i tak zarzucono mi,że bzdury piszę,a Ty jako moderator nie zabrałeś głosu w tej sprawie. Rola moderatora moim zdaniem nie polega tylko na usuwaniu postów zawierających wulgaryzmy,ani robieniu komuś psychoterapii lecz reagowaniu też na takie sprawy.

                              Zauważ tylko,że ja to zrobiłam( to znaczy wywiesiłam tę listę) w odpowiedzi na ciągłe podważanie i poddawanie moich kwalifikacji w watpliwość.To przecież w tym watku ktoś chciał bym się wykazała ilością przeczytanych przeze mnie książek dzięki którym zdobyłam zaliczenia.Tego zrobić nie mogłam,bo nie pamiętam,ale na pewno nie jest to kilka,ani kilkanaście,lecz dziesiątki.
                              Możesz mieć swoje zdanie jakie chcesz i uważać co Ci się podoba.
                              Sądząc po ilości fachowców piszących na tym forum,to każdy fachowiec tylko marzy o tym,by pisać tam gdzie go opluwają i podważają jego kompetencje,a wszyscy psycholodzy szczególnie w tym gustują.
                              Widocznie oni nie mają takich kompleksów i fanaberii jak ja,że żądam dla siebie szacunku.

                              Odnośnie psychoterapii-Nie, nie myślę,by mnie to wygięło w jakąkolwiek stronę,lecz wyprostowało.
                              Miałam to szczęście,że spotkałam tam wtedy wybitnych fachowców , śmiało mogę powiedzieć,że światowej klasy i do dzisiaj czuję wdzięczność za ich pracę i włożony trud.
                              I po części moje pisanie na tym forum,jest spowodowane chęcią oddania chociaż cząstki tego,co dostałam wtedy od nich.
                            • shachar Re: Problem tego forum! 31.07.12, 10:59
                              Niektóre dyskusje wciągają jak bagno, ani nie ma z nich dobrego wyjscia, ani międlenie nie przynosi rezultatu, więc lepiej zostawić. Zapytałam czy serio do pani k.o jej wiedzy, bo, moim zdaniem, pierwsza rzecz dla kogoś kto pobiera nauki psychologiczne to niedawanie dobrych rad w kosmos, szarpaczki forumowe i przepisywanie podręcznika, to strasznie dziecinne jest.
                              • to.niemozliwe Re: Problem tego forum! 31.07.12, 11:03
                                No, może przepisuje podręcznik, bo chce być perfekcyjna - dokładnie tak, jak napisali, ani centymetr w lewo, ani w prawo?
                                Mimo wszystko zaczynam Ją lubić. Jeśli by popracowała nad przyjmowaniem krytyki w kierunku wiekszego olewactwa, to może być całkiem fajna osoba. :-)
                                • shachar Re: Problem tego forum! 31.07.12, 11:24
                                  Ale jesteś cwaniutki, jak na admina psychologii przystało :-) Ale to w sumie dobrze.
                                • forumowy-chirurg Re: Problem tego forum! 01.08.12, 00:32
                                  Mimo wszystko zaczynam Ją lubić. Jeśli by popracowała nad przyjmowaniem krytyki w kierunku wiekszego olewactwa, to może być całkiem fajna osoba. :-)
                                  • to.niemozliwe Re: Problem tego forum! 01.08.12, 07:31
                                    >To.niemożliwe a jak Tobie idzie praca nad przyjmowaniem krytyki ?
                                    Trzymam się prostej zasady, nieuzasadnioną olewam, z uzasadnionej czerpię pełnymi garściami. Polecam. :-)
                    • shachar Re: Problem tego forum! 30.07.12, 00:16
                      Ty tak serio Niemożliwy do Kalistery?
                      • to.niemozliwe Re: Problem tego forum! 30.07.12, 21:42
                        Serio. Co dziwnego w tym pytaniu? Znam kilku dobrych psychologow, to ludzie skromni i madrzy. Jakos nie widzialem, zeby oglaszali wszem i wobec jacy to oni sa madrzejsi niz gawiedz.
                        Wiec sie pytam o narcyzm nieprzepracowany. Mozna fantastycznie pisac, dawac madre rady, wykazywac sie erudycja i wiedza ze szkolen. Ale jak na koniec ktos pisze, ze ma racje, bo sie ksztalcil, a wy, gamonie bzdury piszecie, to przeciez jasne, ze za tym siedzi jakis kompleks, jak diabel za piecem. No powiedz Schachar, przeciez forumisz sie nie od dzis...malo tu takich bylo, co najpierw dawali dobre rady, potem atakowali tych, co mysla inaczej, a na koniec z hukiem odchodzili, "bo sie na nich nie poznali"?
                        Co myslisz?
                        • kalistera Re: Problem tego forum! 30.07.12, 23:46
                          to.niemozliwe napisał:

                          > Serio. Co dziwnego w tym pytaniu? Znam kilku dobrych psychologow, to ludzie skr
                          > omni i madrzy. Jakos nie widzialem, zeby oglaszali wszem i wobec jacy to oni sa
                          > madrzejsi niz gawiedz.
                          > Wiec sie pytam o narcyzm nieprzepracowany. Mozna fantastycznie pisac, dawac mad
                          > re rady, wykazywac sie erudycja i wiedza ze szkolen. Ale jak na koniec ktos pis
                          > ze, ze ma racje, bo sie ksztalcil, a wy, gamonie bzdury piszecie, to przeciez j
                          > asne, ze za tym siedzi jakis kompleks, jak diabel za piecem. No powiedz Schacha
                          > r, przeciez forumisz sie nie od dzis...malo tu takich bylo, co najpierw dawali
                          > dobre rady, potem atakowali tych, co mysla inaczej, a na koniec z hukiem odchod
                          > zili, "bo sie na nich nie poznali"?


                          Widzisz ,zrobiłeś typową projekcję i w dodatku przekręcasz moje wypowiedzi.
                          Ja nigdzie,ani w wątku "Cztery postawy",ani tutaj w tym,ani w moich odpowiedziach na Twoje zastrzeżenia w wątku o krytykowaniu
                          nie napisałm nikomu,że pisze bzdury.
                          Ja sądzę,że to Ty masz nieprzepracowany kopleks narcystyczny i to taki,że ho,ho !
                          Ja nie zarzucałam nikomu,że pisze bzdury,to mnie zarzucano w mniej, lub bardziej bezpośredni sposób.Jeśli nie wierzysz,to zerknij do tego wątku "Cztery postawy".
                          Ja tylko napisałam,że mnie wkurza jak ludzie,którzy jak widzę,nie mają pojęcia o problemie podważają moje wypowiedzi,bo to dezorientuje ludzi,którzy proszą o poradę .

                          Nigdy tak nie napisałam,że ja mam rację dlatego,ż e się kształciłam.Spotykam czasami ludzi bardzo inteligentnych ,a z wykształceniem podstawowym czy zawodowym.

                          Ja w swoich dwóch wypowiedziach ,które tutaj zamieściłam-jednej z nich jako odpowiedź na Twoje pytanie,całkiem spokojnie ,bez emocji zrelacjonowałam fakty i moje odczucia,jakie miałam,kiedy próbowałam tutaj coś zrobić. I jaka reakcja na to ? Znowu brutalne napaści i to w watku o nienawiści.

                          Piszesz,że wielu już tutaj takich było,a później z hukiem odeszli ? A może zastanów się dlaczego ? Dlaczego to forum wygląda, tak jak wygląda ?
                          A może dlatego odeszli,że tutaj patologia stała się normą ?
                          Myślę,że jeśli nic się nie zmieni w formule tego forum to tak będzie.


                          • to.niemozliwe Re: Problem tego forum! 31.07.12, 07:30
                            OK, przyjmuję te wyjaśnienia. Dlatego pytałem Shachar o jej zdanie, jako osoby, która może potwierdzić lub zanegować moje obserwacje.
                            • kalistera Re: Problem tego forum! 31.07.12, 09:48
                              Rzeczywiście,dobrą osobę wybrałeś na potwierdzanie swoich obserwacji.
    • larusse Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 26.07.12, 20:16
      no tak.
      bo rzeczywistosc to narracja przeciez.
      jak mowisz, tak jest.
      oprocz Boga (i ljubvi.) bo to istnieje niezaleznie.
      ze tak sobie pozwole nie-postmodernistycznie...
      • renkaforever Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 26.07.12, 23:46
        Jezyk nienawisci to jawna agresja , ktora wywoluje strach i bol psychiczny. Nigdy nie wiesz, czy uciekac, czy podjac dyskusje i uspokoic agresora. W wielu wypowiedziach czuje agresje, np wszystkie" w.0, ",odmiany "witch", "nazilla" i "kropidlo". W kilku wypowiedziach kropidly na temat swoich znajomych, a przedtem na temat matki wyczulam nute krzywdy i chec zemsty, odwetu za "jego krzywde". Fakt, nie mogl otwarcie przyznac sie do tego odwetu tu na forum, ale pokazal to przy ataku w.0 na mnie , pokazal wielka radosc, ze choc on nie umial mi przypie...c (po prostu mamusia by mu nie pozwolila)*) kazdy wie, kto ma kochajaca mamusie w sobie). To jednak kibicuje tym, ktorzy bez powodu bija jezykiem nienawisci jak batem. Ofiara kibicujaca agresorom?
        Kiedy ofiara kibicuje agresorowi to znaczy, ze ma wpojone te same wartosci, co agresor i wlasciwie sie z nim moze utozsamic. Jezeli nie zostanie zterapeutyzowana dobrowolnie lub przymusowo, sprawy sie pogorsza i przybedzie jeszcze jeden agresor, ktory WIE jak to jest byc bitym i ponizanym za brak odwagi powiedzenia NIE agresji psychicznej. A przeciez mogl pojsc do nauczyciela, do dyrektora szkoly do szkolnego psychologa i poskarzyc sie na mamusie, ktora rzekomo "kolki mu wbijala w glowe ".. On stchorzyl i nie zrobil nic, uwazajac, ze trzeba uznac agresora , przynajmniej tak na pokaz (bo sie chcial utozsamiac z silniejszym). A w srodku cierpial i byl bezsilny. Mysle, ze kontakty z kolegami w szkole byly filtrowane przez to. Potem wyszlo to w kontaktach w swiecie doroslym, ze swoimi znajomymi, kiedy konflikt wewnetrzny rozrywal go i dusil psychicznie, ale nie zrobil nic, bo sie "utozsamial" z silniejszym (psychicznie).Teraz wyszlo to w kibicowaniu w.0, ktora wyrazila bezpodstawna agresje , ale dla kropidla byla to okazja do "podbudowania sie", wiec poparl te agresje. Jezyk nienawisci to jawna agresja i jak kazda agresja produkuje agresorow , nasila strach i powoduje negatywne skutki trudne do przewidzenia. Za nickami kryja sie zywe historie i zywe umysly, w ktorych legna sie mysli. Nie jest to obojetne jakie, bo kazdy chce zyc godnie.
        • eirene-the-best Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 27.07.12, 08:55
          Renka !
          Przestań proszę tworzyć swoje scenariusze na temat Kropidły,bo piszesz o jego agresji wobec Ciebie,a sama jesteś agresywna wobec niego i prowokujesz go.
          Przestań go ciągle oceniać.Taka Twoja negatywna ocena to też agresja-nie rozumiesz tego ?
          Czy czekasz i tego chcesz ,że znowu ktoś nie wytrzymie i Cię potraktuje jak w.0 ostatnio ?
          Będziesz wtedy mogła czuć się znowu skrzywdzona i poniżona. Na tym Ci zależy,by robić za niewinną ofiarę ?

          • renkaforever Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 27.07.12, 17:43
            [[i]b]Przestań go ciągle oceniać.Taka Twoja negatywna ocena to też agresja[/b]-nie
            > rozumiesz tego ?
            > Czy czekasz i tego chcesz ,że znowu ktoś nie wytrzymie i Cię potraktuje jak w.0
            > ostatnio ?[/i]
            Sluchaj , ja wyrazam swoja opinie, z ktora mozna polemizowac, czynie to w sposob cywilizowany, nie uzywam wulgaryzmow i nikogo nie obrazam. to jest nick, , ktory moze sie zgodzic z moja opinia lub ja zlekcewazyc, ale ja mam prawo do jej wyrazenia, a on i inni nie maja zadnego prawa obrazac mnie dlatego, ze mam swoje zdanie. Jak nie poszedl po pomoc do specjalistow szkolnych, tylko po wodke i chlal z kolezkami, albo sam , to czyj byl to wybor?
            To byl jego wybor i jego odpowiedzialnosc.
            • szaman.ka Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 27.07.12, 19:51
              Renka na miłość Boską jak możesz tak pisać,że Ty nikogo nie obrażasz,tylko wyrażasz swoje zdanie?
              To Ty jesteś Bogiem i Ty decydujesz o co ktoś ma się prawo obrazić,a o co nie ?
              Prawda,że Ty nie używałaś tak wulgarnych słów jak w.0m w stosunku do Ciebie,lecz były one również bardzo obrażliwe.Pamiętam że pisałaś o nim,że ma uszkodzenie mózgu,zmutowane geny i jest upośledzony umysłowo.To uważasz,że powinien Ci dziękować za to ?
              Piszesz,że nie można obrazić nicka.To ciekawe dlaczego Ty się tak obraziłaś kiedy dostałaś ten post od w.0. On przeciez też był skierowany do nicka.Tym razem Twojego.
              Taka filozofię jak Twoja, prezentuje też Leda. Gdy ona obraża kogoś, to nazywa to wyrażaniem własnych poglądów i powołuje się na konstytucje,że ma do tego prawo.Też tak samo twierdzi jak Ty,że nie można obrazić nicka.
              Natomiast ,gdy jej ktoś napisze coś ,co ją dotyka,to się miota i toczy pianę. Wtedy zapomina,że nie można obrazić nicka.
              • renkaforever Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 27.07.12, 22:09
                Pamiętam że pisałaś o nim,że ma uszkodzeni
                > e mózgu,zmutowane geny i jest upośledzony umysłowo.To uważasz,że powinien Ci dz
                > iękować za to ?

                przeciez to byly tylko tezy, przypuszczenia, ktore mogl wykluczyc lub wziasc pod uwage. a dlaczego to jest obrazliwe? przeciez to opinia, jezeli nie ma sensu, nalezy ja podwazyc , a nie obrazac sie na przypuszczenie. On nie przytoczyl zadnych sensownych dowodow, ze tak nie bylo, probowal zbagatelizowac fakt znalezienia sie na granicy zycia i smierci jako noworodek. ja bym tego nie zbagatelizowala tak, taka opinia lekarza jest dla mnie szokujaca. i nieprawdopodobna. Mogl w ogole sprawy nie poruszac. Akurat dla mnie sprawy te sa bardzo wazne.
        • noniewierze Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 27.07.12, 09:24
          po 1/3 Twojego pitolenia nt. aagresji i wyczuwania dałam spokoj. Zachowujesz sie jak zwykła franca, atakujesz, dowalasz, a gdy ktos pozwoli sobie na ostrzejszy ton udajesz skrzywdzonego przydroznego świątka. Przysługujesz sie do umocnienia stereotypu matki/teściowej-francy, typka idealnie pokazanego w reklamie Ikei (wiem, ze nie mieszkasz w Pl wiec nie mozesz tego widziec, moze znajde gdzies w sieci to specjalnie wkleje na Twoja czesc)
        • kimonabike Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 27.07.12, 11:25
          renkaforever napisała:
          A przeciez mogl pojsc do nauczyciela, do dyrektora s
          > zkoly do szkolnego psychologa i poskarzyc sie na mamusie, ktora rzekomo "kolki
          > mu wbijala w glowe ".. On stchorzyl i nie zrobil nic, uwazajac, ze trzeba uznac
          > agresora , przynajmniej tak na pokaz (bo sie chcial utozsamiac z silniejszym).
          > A w srodku cierpial i byl bezsilny. Mysle, ze kontakty z kolegami w szkole byl
          > y filtrowane przez to. Potem wyszlo to w kontaktach w swiecie doroslym, ze swoi
          > mi znajomymi, kiedy konflikt wewnetrzny rozrywal go i dusil psychicznie, ale ni
          > e zrobil nic, bo sie "utozsamial" z silniejszym (psychicznie).

          W zacytowanym fragmencie atakujesz krzywdzone dzieci, nie tylko te, które już dorosły i mogą sobie pomóc. Czy naprawdę sądzisz, że dzieci które teraz cierpią są "same sobie winne"? A rolą nauczyciela, pedagoga, psychologa szkolnego nie jest przypadkiem wyłapywanie negatywnych sygnałów? Przecież żeby zgłosić problem dziecko musiałoby rozumieć co się z nim dzieje.
          • renkaforever Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 27.07.12, 17:35
            Czy naprawdę sądzisz, że dzieci które teraz cierpią
            > są "same sobie winne"? A rolą nauczyciela, pedagoga, psychologa szkolnego nie j
            > est przypadkiem wyłapywanie negatywnych sygnałów? Przecież żeby zgłosić problem
            > dziecko musiałoby rozumieć co się z nim dzieje.

            kazde dziecko pokazuje symptomy, ja nie mowie o malych dzieciach, tylko nastoletnich, bo on mial klopoty w szkole sredniej, w okresie dojrzewania. mlody czlowiek wie, gdzie pojsc po wodke, a nie wie gdzie zwrocic sie o pomoc dla siebie ? w szkole? Ja nie robie osobistych wycieczek do nikogo, poza NICKIEM, OK? I wolno mi wyrazic swoja opinie. jestem zbulwersowana.
            • szaman.ka Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 27.07.12, 19:54
              J a też jestem zbulwersowana Twoim zachowaniem,które uważam za przewrotne.
            • kimonabike Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 27.07.12, 20:29
              > kazde dziecko pokazuje symptomy, ja nie mowie o malych dzieciach, tylko nastole
              > tnich, bo on mial klopoty w szkole sredniej, w okresie dojrzewania. mlody czlow
              > iek wie, gdzie pojsc po wodke, a nie wie gdzie zwrocic sie o pomoc dla siebie ?
              > w szkole? Ja nie robie osobistych wycieczek do nikogo, poza NICKIEM, OK? I wol
              > no mi wyrazic swoja opinie. jestem zbulwersowana.

              Nikt Ci nie zabrania, wyrażaj się do woli. Ale nie dziw się później reakcjom. Bo Twoja łatwość oceniania innych jest bulwersująca. Mnie się na przykład nóż w kieszeni otwiera, kiedy ktoś wypowiada się pogardliwie o dziecku: czy to będzie 5-cio czy 15-latek. Mamusie są dorosłe, nie wymagają ochrony, natomiast dzieci w każdym cywilizowanym społeczeństwie powinny być otoczone szczególną troską. Nieważne czy własne czy cudze.
              • renkaforever Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 27.07.12, 22:13
                Mnie się na przykład nóż w
                > kieszeni otwiera, kiedy ktoś wypowiada się pogardliwie o dziecku: czy to będzie
                > 5-cio czy 15-latek.

                A kto sie pogardliwie wypowiedzial, ja nie. Uwazam, ze skoro wie, gdzie jest wodka ,to i wie gdzie jest pomoc. dlaczego nie chcial z tej pomocy skorzystac? odpowiedz na to pytanie byc moze zawiera kolejne rewelacje.
                • kimonabike Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 28.07.12, 15:24
                  renkaforever napisała:

                  > A kto sie pogardliwie wypowiedzial, ja nie. Uwazam, ze skoro wie, gdzie jest w
                  > odka ,to i wie gdzie jest pomoc.

                  A jednak doskonale wiedziałaś, które zdanie miałam na myśli. Ciekawe.
    • eirene-the-best Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 27.07.12, 08:40
      Ja rozumiem,że na tut.forum pisze wiele osób z zburzeniami neurotycznymi,a nawet psychiatrycznymi,ktore zachowują się agresywnie .Z drugiej strony .pozostawienie tego forum bez moderacji potęguje agresję,bo wiadomo,że agresja rodzi agresję.
      • renkaforever Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 27.07.12, 17:49
        a rozumiem,że na tut.forum pisze wiele osób z zburzeniami neurotycznymi,a nawe
        > t psychiatrycznymi,ktore zachowują się agresywnie .Z drugiej strony .pozostawie
        > nie tego forum bez moderacji potęguje agresję,bo wiadomo,że agresja rodzi agres
        > ję.


        A ja rozumiem, ze skoro tu tyle "fachurow" sie kreci zawodowych i maja opanowane cale rozdzialy ksiazkowe, to chyba nie ma problemu z zalagodzeniem poziomu agresji? Specjalisci przeciez wiedza, jak pomoc ludziom z zaburzeniami, jak obalic bledne opinie, jak podwazyc sens agresywnych zachowan, ktore wyglada na to, ze sa usprawiedliwiane ?
        Jawnie przeciez wypowiadaja sie "specjalisci" o koniecznosci artykuowania swoich emocji, wiec dlaczego takie larum?
        • szaman.ka Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 27.07.12, 19:38
          Renka specjalisci są w stanie pomóc komuś, kto chce takiej pomocy,a nie takim osobom,które takiej pomocy nie chcą i twierdzą,że z nimi wszystko w porządku i że się dobrze czują.

    • rt.4 Słowo szambo 27.07.12, 11:27
      Jest bardziej dobijajce niż samo słowo 'gó...'. I tak ci politycy chcą uczyć lud. Ale wystarczy posłuchać tego co robią i jak się nawzajem traktują, to widać,że swoim przykładem tworzą największe 'szambo'.

      Polityka jest największym szambem.A nienawiśc tam stworzona prowadzi do wojen.Gdzie niewinni ludzie płacą swoim życiem.

      Więc sztormuj może swoją zagrodę za stodołą i nie traktuj zbyt serio co twoi politycy napiszą.

      W Szwecji nie ma problemów z agresją aż tak wielkiego, bo jedna z popularnych gazet sprytnie połączyła wpis z loginami z imienia nazwiska, z Faceboka.

      W ten sposób przestałeś być anonimowy. I odpowiadasz z imienia i nazwiska za swoje wpisy.
      Podobnie gdy obrazisz kogos to obrazisz realną osobę. Nikowej postaci nie mozesz obrazić.
      Więc nie ma za to odpowedzialnosci prawnej.


      Ludzie nie są idelani nigdy nie byli i nie będą więc należy dopasować system tak aby się bardziej kontrolowali....A nie ycinać każdą wypoiwedż gdy tylko słowo dupa się tam pojawi...Bo to jest przestępstwem i nadużyciem...gdy kontrola przestaje być ludzka.
      Podobnie przestępczo działa państwo, gdy ściga za nielegalne sciąganie muzyki czy filmow. kilka milionow ludzi dziennie sciagajacych file nie moze byc kryminalistami!
      System jest przestarzały i niedopasowany do obecnych czasów...
      • renkaforever Re: Słowo szambo 27.07.12, 17:51
        Masz racje.
        • hatroha szambo 27.07.12, 18:58
          Jakiś koleś miesza w szambie długim drągalem.
          -Ej koleś, po cholere bełtasz drągalem w bagnie!??
          -Wpadła mi tam marynarka!!!
          -Jezu koleś, kupisz sobie nową!!!
          -...ale ja tam miałem kanapki!!!
          • szaman.ka Re: szambo 27.07.12, 19:32
            Dobre !
            Skoro już jesteśmy przy takich" szambowych" tematach,to nie wiem czy wiecie jak dawniej , w średniowieczu rozwiązywano sprawy załatwiania potrzeb fizjologicznych na królewskich i książęcych dworach ?
            Otóż taki zamek miał zwykle dużą salę jadalną,a pod jedną ze ścian był w podłodze otwór do którego się załatwiano. Pod otworem był piwniczny loch ,w którym przez dziesiątki,jeśli nie setki lat gromadziły się odchody.

            Kwitł też w owym czasie skuteczny sposób rozwiązywania sporów i konfliktów
            .W razie różnicy zdań powstałej podczas biesiady ,adwersarze brali się za bary i ten mocniejszy starał się strącić tego słabszego do tego otworu.(lub wydawał takie polecenie swoim podwładnym) Wiadomo,że osoba,która tam wpadła, nie miała żadnych szans już stamtąd powrócić.
            I tak niejeden poniósł śmierć zgoła przerażającą.

            Dyskutując i sprzeczając się tutaj, starajmy się nie wtrącać tego drugiego do takiego szamba.

            • renkaforever Re: szambo 27.07.12, 22:19
              Dyskutując i sprzeczając się tutaj, starajmy się nie wtrącać tego drugiego do t
              > akiego szamba.
              >


              nie przesadzaj, to nie te czasy i nie te emocje:)
    • nazzilla Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 27.07.12, 21:46
      stormy_monday napisał:

      > "Wszyscy tkwimy w tym szambie - język nienawiści wylewa się bezkarnie zewsząd.
      > Dowolny temat, dowolne forum (byle dość popularne) i zaczyna się bluzg, z nieod
      > zownym antysemickim refrenem" - czytamy w najnowszym "Tygodniku Powszechnym". P
      > ismo apeluje więc: zahamujmy tę mowę nienawiści.

      Gdzie masz na tym forum antysemicki jezyk nienawisci z refrenem?
      Przytocz przyklady zanim bezmyslnie wkleisz cytaty z jakiegos brukowca.
    • paco_lopez Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 28.07.12, 10:12
      nie ma wojny w realu. jest za to w internecie. człowiek gdzie nie dojdzie tam zaniesie wojnę. to jest świetna przestrzeń do wyfrustrowywania się statystycznego wujka lub cioci na którą dzieci już nie mogą patrzeć z własnej woli.
      • to.niemozliwe Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 29.07.12, 11:54
        Calkiem mozliwe, rywalizacja jest wrodzona naszemu gatunkowi, latwosc wyzwolenia agresji - wysoka. Byc moze w warunkach spokoju nas "roznosi". Czytalem takia rozmowe z psychologiem transportu i padlo tam stwierdzenie, ze wspolczesne auta, system drogowy, poziom bezpieczenstwa, sprawiaja, ze prowadzenie samochodu jest zwyczajnie nudne...i za czesc agresji na drodze odpowiada nuda przemieszczania sie.
    • mona.blue Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 01.08.12, 08:15
      Jest takie zdanie w Kazaniu na Górze "Nie sądzcie, a nie będziecie sądzeni". Wydaje się to jedną z najtrudniejszych cnót do opanowania :)
      • szaman.ka Re: tkwimy w tym szambie - język nienawiści 01.08.12, 08:30
        Tak Mona,to bardzo głęboka prawda.
        Szkoda,że o niej tak często zapominamy,a postępujemy według innej prawdy ewangelicznej o widzeniu słomki w oku innego,a nie dostrzeganiu belki we własnym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka