szamota 07.08.04, 23:56 robię co mogę a i tak to kurew...,nie daje mi oddechu.co za bagno.ile można siebie analizować? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szamota Re: ciężko 08.08.04, 00:01 p.s.ciesze sie że jestem sama.to straszne że mnie to cieszy.jest żle z moją głową Odpowiedz Link Zgłoś
trycka Re: ciężko 08.08.04, 08:06 Szamotna napisalas bardzo niewiele...Nawet nie wiem co Ci jest...Odnosnie analizy wlasnej osobowosci,to mysle,ze jednak warto w nią się wgłebiać.Ja miewałam kompulsy,nigdy nie zastanawiałam sie dlaczego i po co.Kilka wizyt u psychologa i wlasciwie teraz ciągła analiza siebie sprawia,ze wszystko układa sie w jakąs mniej lub niekiedy bardziej logiczną całość.Ja juz wiem,skąd sie wzięły moje kompulsy,teraz tylko pracuje nad sobą,odkrywam momenty ,w ktorych siegalam po jedznie.Dużo analizuje,bardziej okrywam swoje uczucia,staram sie mowic ,to co mysle...itdDługa droga przede mna,ale teraz jestem troche bardziej świadoma siebie... Pozdrawiam. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś