Dodaj do ulubionych

rodzice!!!!!!

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.08.04, 20:21
to straszne,ale jako 20 letnia dziewczyna mam koszmarny problem z matka.jest
okropnie nadopiekuncza i ciagle mi rozkazuje.wszystko to,co ona wie jest
dobre i tak moge sie zachowywac,czy cos robic,ale moj sposob zawsze jest zly
i nic nigdy nie potrafie sama zrobic.chce szacunku,a sama nie szanuje mnie i
wiecznie poniza.nie umiem z nia zyc!zawsze sie wygraza i czyms mnie
szantazuje.jak ja mam wejsc w dorozlosc skoro mi nie pomaga.najgorsze jest
tez to,ze musze jej byc za wszystko wdzieczna,bo ona wszystko robi z troski o
mnie.mowi mi jak mam wygladac,jak sie ubierac,czesac,z jakim facetem
chodzic,co jesc,kiedy isc do lekarza i z czym.zawsze ona wie lepiej co mi
dolega niz ja sama...przeciez to chore!a ojciec...,tylko przy duzych
klotniach bierze udzial i wtedy dopiero sa zakazy i nakazy i terror!ja juz
nie umiem z nimi rozmawiac.zreszta to nie rozmowa,a monolog z jednej strony!
nie da sie tego jakos obejsc?nie chce byc wiecznie ulegla!Wlaza mi na glowe!A
wyprowadzic sie nie moge.
Obserwuj wątek
    • Gość: krish Re: rodzice!!!!!! IP: 62.233.233.* 24.08.04, 20:31
      jak ja mam wejsc w dorozlosc skoro mi nie pomaga


      ROTFL
    • jareczek89 Re: rodzice!!!!!! 24.08.04, 20:34
      Myślę, że jedynym wyjściem z tej sytłacji jest szczera, rodzinna rozmowa.
      Postraj się pójść na komromis a napewno coś się ruszy... Jeśli jednak Ci nic
      nie wyjdzie napewno pomoże wspólna wizyta u specjalisty.
    • malvvina Re: rodzice!!!!!! 24.08.04, 21:04
      jak to nie mozesz zrobic ? fizycznie ci zabrania ?
    • noie Re: rodzice!!!!!! 24.08.04, 21:34
      niestety jedyne co ci zostalo to sie wyprowadzic...oczywiscie bedzie cie dalej
      nachodzic,bedzie krytykowac mieszkanie,twoj sposob zycia...wszystko...wtedy ale
      masz wieksze szanse na ucieczke od kochanej mamusi...wierz mi ze nic innego ci
      nie pozostaje :-( a wiem co mowie :-(
      pozdrawiam
      noie
    • megxx na ile jej słuchasz 25.08.04, 00:07
      I robisz to, czego chce?
      Na ile jesteś samodzielna? Za mało napisałaś. Nie wiemy, czy to tylko Twoje
      odczucia, czy początek traumy.
      Szczerze Ci współczuję, jeżeli uczysz się, a ona mówi, że to dzięki niej.
      Napisz do mnie na priva, teraz nie mam problemów z obcowaniem z własna mamą, ale
      kiedyś każda wizyta kończyła się kłótnią. Moje życiowe wybory dopiero dzisiaj
      rozumiem i wiem jaki wpływ mieli na to rodzice, mniej lub bardziej świadomy.



      • komandos57 Rodzina.Luzny zbior nieszczesnikow 25.08.04, 00:10
        zyjacych pod jednym dachem?
        • xyxy Re: Rodzina.Luzny zbior nieszczesnikow 25.08.04, 07:17
          tak naprawde, dziewucha ma 20 lat a siedzi w domu na utrzymaniu rodzicow i
          jeszcze tutaj biadoli. Wez sie za robote pasozycie!
    • mskaiq Re: rodzice!!!!!! 25.08.04, 06:23
      Twoja Matka nie bardzo zdaje sobie sprawy z tego co robi. Mysle ze musisz
      rozmawiac z Nia ale nie wtedy kiedy dochodzi do awanur czy wtedy kiedy Ci
      zwraca uwage. Najlepiej rozmawiaj z Nia wtedy kiedy jest usmiechnieta i
      radosna. Staraj sie wtedy przekonac ja ze Ty masz prawo do swojego wyboru,
      nawet wtedy kiedy jet to wybor inny niz Twojej Matki. Nie dopuszczaj aby w
      czasie takich rozmow pojawialy sie emocje bo wszystko zepsuja. Nie poddawaj sie
      i dyskutuj te sprawy tak dlugo az uda Ci sie przekonac Matke. Masz jeden wielki
      atut, Ona Cie kocha a to daje duze szanse ze dogadacie sie.
    • kawal Re: rodzice!!!!!! 25.08.04, 07:40
      Tu byla 25letnia baba nadal siedzaca na karku rodzicow i narzekajaca na nich.
      Wyglada ze Ty w tym kierunku zmierzasz.
    • twoja_cholera Re: rodzice!!!!!! 25.08.04, 08:36
      a może sama ja tego nauczyłaś? mój młodszy brat teraz ma takie pretensje do
      Mamy, że nie pozwala mu dorosnąc, że sie wtrąca itp ale on ją tego nauczył bo
      było mu tak wygodnie a teraz Mamie cieżko się odzwyczic. Sama jestem matką i
      kiedy moja córka wysuwa mi argumenty typu bo jestem juz duża ok to się zachowuj
      tak, bądź odpowiedzialna za swoje decyzje i nie zwalaj ich na mnie
      Kiedy ja chciałam w domu udowodnic swoja dorosłość to w wieku 18 lat znalazłam
      pracę, uczyłam się wieczorowo i zamieszkałam z koleżankami, po prostu wziełam
      odpowiedzialność za własne życie.Wprawdzie trwało to pare miesięcy ale rodzice
      zrozumieli, że jestem odpowiedzialna i duzia i wprawdzie dalej się wtrącali
      robia to do dziś ale pozwalają uczyc się na błedach.
      a jeśli uważasz że sama zachowujesz się jak osoba dorosła i odpowiedzialna to
      spokojnie i rzeczowo porozmawiaj z ojcem na ten temat, przedstaw mu własny
      punkt widzenia tylko poprzyj to logicznymi przykładami
      powodzenia
      • jedwabna Re: rodzice!!!!!! 25.08.04, 08:55
        Oczywiscie ze wygodnie Tobie. Ta matka pewnie gotuje,opiera, utrzymuje Ciebie -
        dorosla kobiete! Trzyma Cie przywiazana do kaloryfera??? Napewno nie!
        Gdyby naprawde bylo Tobie zle, bys dawno juz wyniosla sie z domu.
    • fizyczna Re: rodzice!!!!!! 25.08.04, 09:00
      ile w tobie nienawiści do matki i ojca :-((((((((((((
    • kardiolog Re: rodzice!!!!!! 25.08.04, 09:08
      Gość portalu: aaaaaaa napisał(a):

      > to straszne,ale jako 20 letnia dziewczyna mam koszmarny problem z matka.jest
      > okropnie nadopiekuncza i ciagle mi rozkazuje.wszystko to,co ona wie jest
      > dobre i tak moge sie zachowywac,czy cos robic,ale moj sposob zawsze jest zly
      > i nic nigdy nie potrafie sama zrobic.chce szacunku,a sama nie szanuje mnie i
      > wiecznie poniza.nie umiem z nia zyc!zawsze sie wygraza i czyms mnie
      > szantazuje.jak ja mam wejsc w dorozlosc skoro mi nie pomaga.najgorsze jest
      > tez to,ze musze jej byc za wszystko wdzieczna,bo ona wszystko robi z troski o
      > mnie.mowi mi jak mam wygladac,jak sie ubierac,czesac,z jakim facetem
      > chodzic,co jesc,kiedy isc do lekarza i z czym.zawsze ona wie lepiej co mi
      > dolega niz ja sama...przeciez to chore!a ojciec...,tylko przy duzych
      > klotniach bierze udzial i wtedy dopiero sa zakazy i nakazy i terror!ja juz
      > nie umiem z nimi rozmawiac.zreszta to nie rozmowa,a monolog z jednej strony!
      > nie da sie tego jakos obejsc?nie chce byc wiecznie ulegla!Wlaza mi na glowe!A
      > wyprowadzic sie nie moge.


      Jezeli Twoje relacje z drugim czlowiekiem (tu matka) wygladaja tak jak
      opisujesz czyli duzo przemocy psychicznej, pogardy "terroru" to radze dac sobie
      spokoj z rodzina i wyniesc sie z domu. Tak czyni 80% mlodziezy, glownie w
      krajach wysoko rozwinietych.
      Swiata nie zbawisz, matki nie naprawisz a dobre stosunki..? " z rodzina
      wychodzi sie najlepiej na fotografii" dlatego na rodzinnych imprezach pojawiaj
      sie wylacznie do zdjecia.

      wszystkiego dobrego.
      k.
    • Gość: CORKA Re: aaaaaaa wyprowad sie!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 25.08.04, 14:01
      aaaaaaa sluchaj jezeli matka ci tak bardzo na drodze zabieraj swoje manele i
      wywalaj z domu a nie pisz tego na forum widac nie doroslas byc dorosla,ze nie
      potrafisz podjac sama decyzji i oczekujesz tego od obcych ludzi.Co chcesz
      uslyszec>zr masz matke wstretna,ze nie pozwala ci nan nic? wstydz sie
      dziewczynp wyrosnij bo i ty moze bedziesz matka i bedziesz tez chciala
      wszystko robic za swoje dziecko.Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy w jakiej
      jestes szczesliwej sytuacji bo masz kogos kto mysli o tobie bo masz matke.Jak
      wogole mozna usiasc i zaczac pisac na wlasna matke?czy znasz bajke o
      dziewczynie,ktora zazadala aby chlopiec zabil swoja matke a dla niej przyniosl
      jej serce?on to zrobil niosac to serce potknal sie ,upadl serce wylecialo mu z
      rak i wiesz co sie stalo a matki serce sie odezwalo czy ciebie synku nic nie
      bolalo? pozdrawiam
    • lenka_style Re: rodzice!!!!!! 25.08.04, 14:10
      po prostu się wyprowadź
      wiem, że to brzmi jak bajka (bo pewnie są pytania skąd kasa, gdzie mieszkać
      itd.), ale to jest jedyna rozsądna decyzja jeśli z mamą jest Ci naprawdę tak
      źle
      inaczej ten bunt narośnie w Tobie tak, że ją znienawidzisz
      a przecież nie o to chodzi w byciu ze sobą
      na rozmowę ja bym tu za bardzo nie liczyła, bo przecież Twoja mama nie chce dla
      Ciebie źle, ona po prostu myśli, że Cię uszczęśliwia swoim postępowaniem
      • megxx Re: rodzice!!!!!! 25.08.04, 14:33
        Nie zabraniajcie jej narzekać. Niełatwo o pracę, a może uczy się. Słyszeliscie
        o takim zdarzeniu, że dorosłe dziecię wywalczyło w sądzie alinenty(chyba to
        było w Warszawie o ile pamietam)od rodziców by studiować na kolejnym fakultecie.

        Wiele osób mieszka z rodzicami, w Polsce to normalne. Mając pracę też
        niełatwo wynająć coś i utrzymać się młodym ludziom bez pomocy. Pokażcie jak
        żyjecie za 600-700 zł, płacąc wynajem , media itd.
        Lepiej poradźcie coś innego dziewczynie.
        Jak się przez lata ma w domu pranie mózgu, to niełatwo się oderwać.
        • Gość: Corka Re: rodzice!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 25.08.04, 18:03
          To niech siedzi cich na dupie i nie narzeka na wlasna matke a jak jest zle to
          wyprowadzka.Nielatwo sie utrzymac za 600 700 zl a co maja powiedziec mlode
          samatne matki,ktore maja wlasnie taki pieniadz plus marne z laski 150zl
          alimentow? czas powiedziec wszystkim mlodym ludziom stop nalatywanie na
          wlasnych rodzicow zle -wyprowadz sie a wowczas zrozumiesz co straciles/las/
          zyjac pod matki dachem.Narzekac?jak ona moze narzekac ma wikt i opierunek co
          jeszcze by chciala ?moze chlopaka na noc?co wlasnie 99%matek mowi nie.tak dlugo
          jak my dorosli bedziemy przyklaskiwac na to narzekanie tak dlugo ta nasza zlota
          mlodziez bedzie nas obarczac swoimi niepowodzeniami.Pozdrawiam
          • megxx Re: rodzice!!!!!! 25.08.04, 23:15
            Samotną matką często można stać się, gdy nie ma spokoju i oparcia w domu. Łatwo
            wtedy rzucać sie w bylejakie ramiona by szukać odrobiny czułości, którą nie
            nasycono w domu.

            Samotne matki to dla mnie dwie kategorie: takie, którym życie postawiło wyższą
            poprzeczkę i takie, które same do tego doprowadziły.

            Pamiętam też czasy, gdy samotne matki były uprzywilejowane, rozliczanie z
            dziećmi itp. Przykro było słuchać narzekań osoby, która zarabiała tyle(albo
            nawet wiecej )niż ja, dostawała alimenty, rozliczała się z dzieckiem i miała żal
            do całego świata( a dziecko z żonatym). Podczas gdy my z mężęm o podobnych
            zarobkach z dwójką dzieci...a co mieli powiedzieć rodzice z trójką, czwórką. Ale
            ona była samotna, komuniści świetnie tym grali.

            Rodzice nie mają prawa odreagowywać swoich niepowodzeń na dzieciach.

            Ponieważ to jest chore, potraktuj dziewczyno matkę jak osobę chorą, może będzie
            Ci lżej.
            • Gość: toja Re: rodzice!!!!!! IP: *.netg.pl / 213.17.193.* 25.08.04, 23:30
              jestem 31letnią kobietą, mam męża, dziecko, jestem całkowicie niezależna
              finansowo od rodziny, mamy swoje mieszkanie, a mimo tego moja matka daje sobie
              prawo do analogicznego zachowania jak Twoja, całe życie robi mi ścieżke w mózgu
              • komandos57 Re: rodzice!!!!!! 25.08.04, 23:33
                Gość portalu: toja napisał(a):

                > jestem 31letnią kobietą, mam męża, dziecko, jestem całkowicie niezależna
                > finansowo od rodziny, mamy swoje mieszkanie, a mimo tego moja matka daje
                sobie
                > prawo do analogicznego zachowania jak Twoja, całe życie robi mi ścieżke w
                mózgu
                xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                A to nieja.Moja mi nie robi.
            • Gość: corka Re: do megxx IP: *.proxy.aol.com 26.08.04, 00:16
              Zal mi ciebie widze,ze masz zal.Pozdrawiam
              • megxx do: corka 28.08.04, 09:36
                Wyczułaś ten żal w poście o samotnych matkach. Czy zauważyłaś, że pisałam w
                czasie przeszłym, a najbardziej było mi przykro, nie dlatego, że takie były
                przepisy, ale dlatego, że uprzywilejowane narzekały tak bardzo, a w sumie
                dochody miały średnio większe niż rodzina z dwójką dzieci .

                Odeszłyśmy od tematu :)
                Pozdrawiam również.
            • gradaczka Re: rodzice!!!!!! 26.08.04, 01:08
              megxx napisała:

              > Pamiętam też czasy, gdy samotne matki były uprzywilejowane, rozliczanie z
              > dziećmi itp. Przykro było słuchać narzekań osoby, która zarabiała tyle(albo
              > nawet wiecej )niż ja, dostawała alimenty, rozliczała się z dzieckiem i miała

              chyba mowisz o takich matkach poza Polska
              • megxx Re: rodzice!!!!!! 26.08.04, 07:20
                Mówię o polskich sytuacjach, kilka lat temu samotne osoby z dziećmi rozliczały
                swoje dochody (podatkowo) w ten sposób.
                A wspomniana sytuacja pokazywała paranoję tego.

    • zagorz Re: rodzice!!!!!! 26.08.04, 00:07
      Jestes silna ,niezalezna z natury, dlatego Tobie tak przeszkadza jej ingerencja.
      Pokaz swoja niezaleznosc - zarob choc pare groszy, zrob cos dla matki,
      zaopiekuje sie nia. Wkoncu ona jest od Ciebie starsza. Czemu ona ma to wszystko
      ciagnac, majac doroslych ludzi na glowie?
    • zobserwacji Re: rodzice!!!!!! 26.08.04, 01:35
      Moze matka jest sfustrowana bo nie chcesz sie uczyc albo zawalasz egzaminy?

    • tumoi Re: rodzice!!!!!! 26.08.04, 10:18
      Moja matka też była despotyczna i choć nieraz na nią narzekałam i miałam jej
      dość nigdy nikogo nie pytałam co mam robić. Nie poszłam na studia dzienne tylko
      do szkoły pomaturalnej aby szybko zdobyć zawód i na początek uniezależnić się
      finansowo. Szkołę wybrałam poza miejscem zamieszkania (choć musiałam o to z nią
      powalczyć) , tak że te 2 lata jakoś przeżyłam. W domu byłam tylko na weekendy
      więc nie miała czasu na utrudnianie mi życia, w wakacje pracowałam z dala od
      domu (albo jako wychowawczyni na kolonii albo "przynieś, podaj" w ośrodkach
      wczasowych). Po skończeniu szkoły poszłam do pracy i zaczęłam odkładać
      pieniądze na wyprowadzkę. Niestety marnie zarabiałam więc męczyłam się z nią
      jeszcze jakieś 1,5 roku. Ale nigdy nie mogła wysunąc argumentu, że jestem na
      jej utrzymaniu-płaciłam za pokój, kupowałam częściowo jedzenie, swoje
      przyjemności opłacałam sama, od niej nie brałam ani grosza. W końcu wyszłam za
      mąż i się wyniosłam. A ona nie miała już odwagi wtrącać się w moje życie. Co
      prawda próbowała to zrobić gdy się rozwiodłam, ale moja zdecydowana postawa
      spowodowała że dośc szybko zrozumiała że jej władza nade mną się już skończyła
      i pora traktować mnie jak dorosłą, samodzielną osobę. Gdy spojrzę w przeszłość
      żałuję jedynie, że po rozpoczęciu pracy nie wynajęłam w jakimś studenckim
      mieszkaniu pokoju. Ale kilkanaście lat temu myślałam, że pokoje wynajmują tylko
      studenci a nie pracujące osoby. Inna sprawa, że gdy ja rozpoczynałam dorosłe
      życie nie było problemu z pracą a niezależnośc finansowa to porządny argument w
      walce z despotycznymi rodzicami.
      • megxx Re: rodzice!!!!!! 26.08.04, 10:46
        A jeżeli matka autorki wątku jest z rodzaju takich co i przez ocean ingerują w
        życie?
        Spokój da tylko uniezależnienie się psychiczne.
        • Gość: jotka Re: rodzice!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 15:41
          Mam 31 lat, od kilkunastu lat nie mieszkam z rodzicami, a od kilku w
          bezpiecznej odległości od domu rodzinnego (kilkaset kilometrów). Mimo to moja
          mama przy każdym spotkaniu - no prawie każdym - krytykuje mnie, moją pracę,
          faceta, ubrania... A ostatnio "na tapecie" było moje mieszkanie, którego mama
          nie widziała na oczy, mimo to wie, że jest źle urządzone... Po prostu nie
          wiedziałam, czy mam się śmiać, czy płakać...
          • megxx Re: rodzice!!!!!! 27.08.04, 23:34
            Tylko się śmiać, a potem powiedzieć już wszystko?
            Zmieniłabym więcej może w innym stylu, ale teraz takie klimaty mi odpowiadają.
            Być ponad wszysto, to pomaga.
    • gradaczka Re: rodzice!!!!!! 28.08.04, 00:09
      ale z rodzicami to znana sprawa ze sie wtracaja.Dlatego te pytania co robic sa
      bardzo dziwne. Autorce najwyrazniej jest wygodnie z rodzicami, ale chce
      jednoczesnie zeby ich zachowanie bylo po jej mysli.A za wszystko sie placi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka