Gość: xxx IP: 217.11.133.* 15.05.02, 12:55 Czy może wiecie ile cos takiego może kosztować ??? Prosze o wszelkie informacje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mika Re: proszę opomoc szybką !!! proszę !!!!!!!!! IP: 217.153.44.* 15.05.02, 13:02 Cos takiego - czyli co ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: proszę opomoc szybką !!! proszę !!!!!!!!! IP: 217.11.133.* 15.05.02, 13:05 o rany ......chodziło mi o usuniecie ciąży !!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? ? IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 15:49 Gość portalu: xxx napisał(a): > o rany ......chodziło mi o usuniecie ciąży !!!!!!!!!!! Który to miesiąc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lea Re: IDZ DO DO PSYCHIATRY IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.05.02, 13:13 Idz sie lepiej leczyc psychiatrycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kim do Lei IP: 213.77.91.* 15.05.02, 13:15 Co ma jedno z drugim? Jak mnie drażnią takie komentarze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: IDZ DO DO PSYCHIATRY IP: 217.11.133.* 15.05.02, 13:17 mam nadzieję że Ciebie nic przykrego nie spotka i nie bedziesz musiała korzystać ............... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lea Re: IDZ XXX IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.05.02, 16:41 Mnie owszem spotkalo ale cos bardzo cudownego, a nie przykrego. Z tego narodzilo sie dwoje dzieci i to jest najwspanialsza rzecz na swiecie jaka mi sie przytrafila z wielu wspanialych ktore mialam szczescie doswiadczyc. O tym psychiatrze wspomnialam bo sadzilam ze to zwykla prowokacja, aby wywolac burzliwa dyskusje. Jesli naprawde jestes w ciazy to przejrzyj sobie inne topiki z tym zwiazane. Zastanow sie dobrze, bo jesli zabijesz to zycie to tego juz nie odwrocisz. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lea Re: XXX IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.05.02, 16:42 To idz powinno byc wymazane z tytulu poprzedniego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
b_a_c_h_a Re: proszę opomoc szybką !!! proszę !!!!!!!!! 15.05.02, 13:28 podzwon do lekarzy pojedz sprawdz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: proszę opomoc szybką !!! proszę !!!!!!!!! IP: 213.186.93.* 15.05.02, 13:29 Chyba w każdej gazecie są ogłoszenia typu "Usługi ginekologiczne - tanio". Zadzwoń i zapytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Shy Re: proszę opomoc szybką !!! proszę !!!!!!!!! IP: 217.153.90.* 15.05.02, 13:42 Może jeszcze raz to przemyślisz? Decyzja z pewnością należy do Ciebie, ale trzeba ją podjąć z pełną świadomością wszystkich konsekwencji. Z listu nic nie mówisz o swoich przemyśleniach. Życzę szczęścia Nieśmiały Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: proszę opomoc szybką !!! proszę !!!!!!!!! IP: *.abo.wanadoo.fr 15.05.02, 13:46 ona prosi o cennik (niestety nie znam, wiec nie moge ci pomoc, a widze ze w ogolnej obludzie ci ktorzy moga nic ci nie powiedza !) a nie o rady ! Odpowiedz Link Zgłoś
zlakobieta Re: proszę opomoc szybką !!! proszę !!!!!!!!! 15.05.02, 13:48 Najlepiej zadzwonic z ogloszenia, bo to bezpiecznie i anonimowo. Z tego co wiem to ceny sa 2-3 tys., ale prosze, nie rob nic pochopnie. Czasem po chwili zastanowienia pojawia sie lepsze rozwiazanie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pee Re: proszę opomoc szybką !!! proszę !!!!!!!!! IP: 217.8.166.* 15.05.02, 15:21 Witaj ! Wiem jak to jest ! Ale będzie dobrze, nie martw się. Wszyscy mówią: pomyśl i zdecyduj, tylko nie zdają sobie sprawy, że skoro prosisz o pomoc to już dokonałaś tej decyzji i wiesz, ze jest ona jedynym wyjściem. Nie wiem dokladnie ile kosztuje taka "usługa", ale kontakt telefoniczny (numer z gazety) jest dobrym pomysłem. Wiesz może to co napiszę wyda się większości głupotą, ale ja straciłam dziecko, bo będąc nieświadoma swego stanu poszłam na intensywny aerobik. Trzy godziny po zajęciach i .... Pozdrawiam cie ciepło. Pee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iga Re: proszę opomoc szybką !!! proszę !!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 15.05.02, 16:08 Jeżeli chodzi o ceny to chyba nawet mniej niż 2 tys. Podzwoń po ogłoszeniach w gazecie, szczególnie tych, które mają dopisane "zabiegi". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lea Re: CZY TO JEST PROWOKACJA? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.05.02, 16:34 Wtedy nie bylas swiadoma ( moze) ale teraz juz jestes, prawda? Dlaczego radzisz cos tak potwornego? Nie wystarczy jedno stracone zycie? Nie szkoda ci ? To bylo twoje dziecko. Zadnych wyrzutow sumienia? Odpowiedz Link Zgłoś
hookean Re: CZY TO JEST PROWOKACJA? 15.05.02, 16:46 Nie wymuszajcie "miłosierne" osoby u innych wyrzutów sumienia za coś, co jest mniej złe, niż Wasze zakazy, bądźcie sobie święci sami, a innym pozwólcie kierować swym zyciem wedle własnego mniemania. Odpowiedz Link Zgłoś
siusiu Re: CZY TO JEST PROWOKACJA? 15.05.02, 18:54 Jestes kretynem (lub kretynka). Przeciez to autorka wlazla z buciorami na ten parkiet pytajac o porade. Porada? Prosze bardzo. Nie pieprz glodnych kawalkow ze mamy milczec. Odpowiedz Link Zgłoś
hookean Re: Do Siusiu ? 16.05.02, 11:49 siusiu napisała: > Jestes kretynem (lub kretynka). Przeciez to autorka wlazla z buciorami na ten > parkiet pytajac o porade. Porada? Prosze bardzo. Nie pieprz glodnych kawalkow > ze mamy milczec. Jakbyś umiała czytać posty zrozumiałabyś o jaką poradę pyta założycielka wątku, która napisała odnośnie usunięcia ciąży "Czy może wiecie ile cos takiego może kosztować ??? Prosze o wszelkie informacje" Przeczytaj swoje posty, napisałaś gdziekolwiek ile ? Twoimi jedynymi natomiast poradami, są jakieś takie właśnie "siusiu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo lea - zlituj sie! IP: 209.226.65.* 15.05.02, 16:47 jaka szkoda, ze nie zostalas kaplanem (jakiejkolwiek denominacji zreszta), lea - moglabys sie wtedy wyzyc intelektualnie, moralnie i dydaktycznie za wszystkie czasy. a przy okazji zapytam ogolnie - ja juz sporo lat mieszkam poza polska, za tzw. "moich czasow" skrobanka byla za darmo na zyczenie w szpitalu. czy mam rozumiec, ze teraz to tylko prywatnie? 2-3 tys. nie wydaje sie zbyt tanio... Odpowiedz Link Zgłoś
wirkkala Re: lea - zlituj sie! 15.05.02, 17:02 od ładnych paru lat jak w Irlandii aborcja jest zakazana prawem (niestety) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: lea - zlituj sie! IP: 209.226.65.* 15.05.02, 17:13 wirkkala napisał(a): > od ładnych paru lat jak w Irlandii > aborcja jest zakazana prawem (niestety) to te zabiegi oglaszane w gazetach sa wykonywane nielegalnie po legalnym ogloszeniu ich publicznie? brzmi jak z mrozka:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: lea - zlituj sie! IP: 62.233.139.* 15.05.02, 17:24 Dziwi mnie bezduszne doradzanie gdzie i jak usunac ciaze i potepianie Lei, ze ma inne zdanie. Czy ktokolwiek z tych popierajacych aborcje sam (sama) sie jej poddal? Czy bylo to jak wyciecie wrzodu? I uwazam, ze Lea nie chce nikomu wmowic poczucia winy, a jedynie zwrocic uwage na tragedie dziecka ktore jest jeszcze w brzuchu. Odpowiedz Link Zgłoś
wirkkala Re: lea - zlituj sie! 15.05.02, 17:24 i dlatego one takie trochę enigmatyczne są np: ginekolog tanio to i tak jest lepsze niż turystyka aborcyjna, przeważnie za wschodnią granicę. Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: lea - zlituj sie! 15.05.02, 17:35 czasami jest to ,jak ktos juz podal ginekolog- zabiegi tanio czasami tylko - wywolywanie miesiaczki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: roseanne IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.05.02, 11:23 To i mnie moze moglabys pomoc, skoro taka uczynna. Moim problemem jest upierdliwy znajomy nie masz jakiejs porady i dla mnie jak sie go pozbyc szybko, skutecznie i ostatecznie? A moze ciebie ktos tak powinien wywolac albo powolac? Odpowiedz Link Zgłoś
hookean Re: Do Jan ! 16.05.02, 11:56 Gość portalu: Jan napisał(a): > To i mnie moze moglabys pomoc, skoro taka uczynna. Moim problemem jest > upierdliwy znajomy nie masz jakiejs porady i dla mnie jak sie go pozbyc szybko, > skutecznie i ostatecznie? A moze ciebie ktos tak powinien wywolac albo powolac? Moze ja Ci jakoś pomogę, szukaj w gazetach ogłoszeń, " pozbywanie sie upierdliwych znajomych Jana- szybko, tanio i skutecznie" , sam widziałm takich z dziecięć. Ps. Tylko nie wiem, czy komornika sie tak szybko pozbędziesz hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Jancieligencie 16.05.02, 18:22 moj dopisek byl informacja dla Dodo, a ty na drzewo prosze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: roseanne a na ktorej siedzisz galezi? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.05.02, 18:03 Jak widac inteligencja nie grzeszysz o kulturze lub jakiejkolwiek moralnosci nie wspominajac. Aha nawiasem mowiac nie dalas mi konkretnych namiarow na ktorej galezi siedzisz ?. Moze cie kiedys odwiedze. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: roseanne 17.05.02, 23:14 Gość portalu: Jan napisał(a): > To i mnie moze moglabys pomoc, skoro taka uczynna. Moim problemem jest > upierdliwy znajomy nie masz jakiejs porady i dla mnie jak sie go pozbyc szybko, > > skutecznie i ostatecznie? A moze ciebie ktos tak powinien wywolac albo powolac? Brawo, Jan! Pozdrówka. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Mary Ann IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.05.02, 17:49 Dzieki Mary Ann . Pozdrawiam Cie rowniez serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lea Re: dodo - opanuj sie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.05.02, 11:14 Zachowaj swoje zlosliwe uwagi dla siebie . To tylko ty dodo wyzywasz sie tu na forum bo nigdzie indziej nie mozesz. Jestes strasznie prymitywna. Wiesz ja nie musze sie chwalic w co drugim poscie kim jest z zawodu moj maz , bo ja sama soba duzo reprezentuje w przeciwienstwie do ciebie. Zachowujesz sie jak stara , zgryzliwa dewota. Odpowiedz Link Zgłoś
hookean Re: Lea -Ty może sie opanujesz ? 16.05.02, 11:42 Gość portalu: Lea napisała: > Zachowaj swoje zlosliwe uwagi dla siebie . To tylko ty dodo wyzywasz sie tu na > forum bo nigdzie indziej nie mozesz. Jestes strasznie prymitywna. Wiesz ja nie > musze sie chwalic w co drugim poscie kim jest z zawodu moj maz , bo ja sama > soba duzo reprezentuje w przeciwienstwie do ciebie. Zachowujesz sie jak stara , > zgryzliwa dewota. Wybacz Lea, ale nie jesteś nawet w 1/5 tak mądra jak dodo, a Twoje "nie złośliwe" uwagi brzmią tak "Idz sie lepiej leczyc psychiatrycznie", zatem równie "nie złośliwie", też Ci tego życzę. A swoja drogą, nie wystarczy dużo sobą reprezentować, bo liczy się jakość prezentacji, a nie ich ilość, zatem nie masz się czym chwalić. Co ciekawe to Twoje poglądy przystają bardziej do poglądów dewotek, jak chociażby:potępianie aborcji, zakaz spotykania sie mężczyzny z żeńskimi kusicielkami i pewnie jeszcze wiele innych nam zaserwujesz wkrótce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo ??? Re: dodo opanuj sie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.05.02, 18:18 Widze, ze sie mocno interesujesz moja osoba. A tak nawiasem to kto ty jestes ? Zalogowana dodo? No i jak to biedaczko wyliczylas, ze ci wyszlo 1/5 akurat a nie 2/ 7 albo 15/18? Na temat psychiatry dalam juz powyzej wyjasnienie, nie bede sie wiec powtarzac. Popieranie zycia nie jest charakterystyczne dla dewotek jak widac na dodo przykladzie, ona zycia nie popiera a dewotka z niej znakomita. Zreszta moze jej maz na boku usuwa ciaze , bo tak sie interesowala cennikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: dodo opanuj sie IP: 209.226.65.* 16.05.02, 18:31 Gość portalu: dodo ??? napisał(a): > Widze, ze sie mocno interesujesz moja osoba. A tak nawiasem to kto ty jestes ? > Zalogowana dodo? No i jak to biedaczko wyliczylas, ze ci wyszlo 1/5 akurat a > nie 2/ 7 albo 15/18? Na temat psychiatry dalam juz powyzej wyjasnienie, nie > bede sie wiec powtarzac. Popieranie zycia nie jest charakterystyczne dla > dewotek jak widac na dodo przykladzie, ona zycia nie popiera a dewotka z niej > znakomita. Zreszta moze jej maz na boku usuwa ciaze , bo tak sie interesowala > cennikiem. wszystkich zainteresowanych informuje, ze nie mam polaczenia z internetem przez kabel rogersa wiec ktokolwiek uzywa mojego nick'a piszac z tego wlasnie serwera, niegrzecznie sie pod moj nick podszywa. to przykre. a ja wciaz jestem to samo dodo, kadrowa pod 60-tke z trojka dzieci i duza iloscia trawy, od dluzszego czasu mocno zmoczonej. choc akurat teraz ladnie swieci nam wszystkim :-) i tak na marginesie - nawet nie daliscie mi szansy napisac dokladnie, czy jestem za, czy przeciwko aborcji a jesli tak to dlaczego, ale moje pytania o ogloszenia w polsce potraktowaliscie tendencyjnie - bardzo interesujace psychologicznie, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
goga.74 do dodo 18.05.02, 18:37 a moze zaloz sobie konto- wtedy nikt Ci nick-a nie podbierze i bedzie nieporozumien... Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
hookean Re: Do Lea 16.05.02, 18:55 Lea : > Widze, ze sie mocno interesujesz moja osoba. A tak nawiasem to kto ty jestes ? > Zalogowana dodo? No i jak to biedaczko wyliczylas, ze ci wyszlo 1/5 akurat a > nie 2/ 7 albo 15/18? Na temat psychiatry dalam juz powyzej wyjasnienie, nie > bede sie wiec powtarzac. Tam znowu interesuję, zwyczajnie czytam sobie posty i te bardziej niedorzeczne, jakoś zapadaja mi w pamięci,a 1/5 napisałem z duzym zapasem tak wiec na twój plus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lea Re: Hookean IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.05.02, 17:33 Wiesz ty jestes nie tylko niedorzeczny, ale i niegrzeczny. A ta 1/5 czy z zapasem czy bez naprawde nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia. To jest chyba wlasnie przyklad na te twoja niedorzecznosc. Odpowiedz Link Zgłoś
hookean Re: Hookean 19.05.02, 00:04 Pewnie przybyłoby mi "dorzeczności" gdybym Cię skomplementował, ale po co mi to, wolę być juz mało szanowany i niedorzeczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lea Re: Hookean IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.05.02, 22:33 Mnie nie zalezy absolutnie na twoich komplementach. Zyczylabym sobie jednak abys wykazala sie wieksza kultura i przestala pelnic funkcje czyjegos adwokata ( jezeli oczywiscie nie jestes ta sama osoba). Odpowiedz Link Zgłoś
hookean Re: Lea 19.05.02, 22:55 Ty ogólnie masz strasznie życzeniowe podejście wobec ludzi, a co Ci to przeszkadza, że mam zastrzeżenia wobec Twoich komentarzy, ja Ci tego przeciez nie zabraniam. Ps. Mniej podejrzliwości, a bądź pewna, że świat stanie się mniej złowrogi w Twych oczach i ludziom będziesz mogła zacząć ufać, ja się naprawdę nie podszywam pod "dodo", to takie niepojęte dla Ciebie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kitka Re: proszę opomoc szybką !!! proszę !!!!!!!!! IP: mieszko.pl.u* 20.05.02, 14:22 pee, tumi pachnie hipokryzją.. kitka Odpowiedz Link Zgłoś
siusiu Do Lei i XXX 15.05.02, 18:51 XXX: Twoje pytanie brzmi jakbys cos zlego zjadla i teraz szukasz srodkow przeczyszczajacych. Wnioskuje z tego ze jestes glupia dupa, ktora ma w glowie siano i lezac na plecach z rozwalonymi nogami mogla myslec tylko o tym jak przezyc orgazm. Jesli cie nie stac na nic wiecej tylko to co piszesz, moze bys sie po prostu "poswiecila", dala zycie dziecku i oddala je po porodzie. Nie jestes w stanie uzmyslowic sobie uczuc patrzac na zdrowe dziecko i myslac ze o maly wlos nie oddalas je pod noz. Wiec radze, daj zycie, i oddaj to zycie komus innemu, kto moze czeka zeby zostac matka a nie moze. Jestes w trojnasob glupia dupa jesli szukasz pomocy (albo porady)na te tematy na internetowym Dworcu Glownym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo tak sobie na uboczu tematu... IP: 209.226.65.* 15.05.02, 19:17 soczystosc jezyka polskiego bywa czasem porazajaca. podobnie jak anonimowosc jaka daje forum. bycie niegrzecznym, poslugiwanie sie niekulturalnymi okresleniami jest niby tylko forma, a wazna powinna byc przede wszystkim tresc. ale tak sie nie da - jesli forma jest koslawa, prymitywna i wzbudzajaca niechec, to chocby najpiekniejsza i najmadrzejsza prawda staje sie nie do zaakceptowania. tak wiec dwa wnioski - bycie anonimowym nie powinno nikogo zachecac do poslugiwania sie wulgarnymi okresleniami, a wulgarne okreslenia nie pomagaja nikomu w akceptowaniu jakichkolwiek pogladow czy idei. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: tak sobie na uboczu tematu... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 21:50 Dodo, Twoja wypowiedź to słowa... słowa... słowa... A tu chodzi o czyjeś życie. Odpowiedz Link Zgłoś
kropel Rób xxx to, co uważasz 15.05.02, 22:30 Jedyne życie jakie się tu liczy, to tej dziewczyny w ciąży, natomiast życia ludziego narodzonego, mamy juz na Ziemi w bród i tymi ludźmi jakoś się mniej przejmujecie, ale byle sprowadzić kolejne zycie, to nawet matką gotowi jesteście zlinczować. A jakaż to wartość straszna jest tracona ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inka_s jedyne życie??? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 15.05.02, 22:46 To juz nie jest JEDYNIE zycie tej dziewczyny. Ona ma prawo wybrac włąsne rozwiazanie - my mamy prawo wyrażać swoje zdanie (choc lepiej kulturalnie). Dla mnie to juz jest życie, to co ona w sobie nosi. Dla tych co nie chca takiego dziecka - to tylko zlepek komórek. Ale my też jestesmy zlepkiem komórek, z takiego maleństwa powstalismy. Dl akobiety pragnacej dziecka strata DZIECKA w 10 tygodniu ciaży to właśnie strata DZIECKA!!! Wiem bo dla mnie tak to wyglądało, a bardzo tego dziecka pragnęłam. Dla XXX - tylko "zabieg", dokonany na zlepku komórek... Ale - przypuśćmy - to jest człowiek. I pomyślmy - jeśli istnieje zycie po śmierci - jak spojrzysz w oczy temu dziecku , człowiekowi - który nigdy przez ciebie nie ujrzał TEGO świata?.... Powiesz: przepraszam, to było moje życie! Czy na pewno tylko twoje? Odpowiedz Link Zgłoś
kropel Re: jedyne życie??? 16.05.02, 00:52 Skoro nasze życie jest takie cenne, dlaczego natura nam je wszystkim odbiera ? I czy kazdy jest rzeczywiście z tego żywota zadowolony ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: Rób xxx to, co uważasz IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 22:46 kropel napisał(a): > Jedyne życie jakie się tu liczy, to tej dziewczyny w ciąży, natomiast życia > ludziego narodzonego, mamy juz na Ziemi w bród i tymi ludźmi jakoś się mniej > przejmujecie, Nas jest jeden - np. Pablo, udowodnij, że się nie przejmuję ludźmi, którzy żyja już na Ziemi. ale byle sprowadzić kolejne zycie, to nawet matką gotowi > jesteście zlinczować. Skąd masz takie informacje? To poważne oskarżenie. > A jakaż to wartość straszna jest tracona ? Nie straszna, piękna - ŻYCIE. Ty dostałeś tę szansę, daj ją też innym. I ktoś tu wcześniej mądrze napisał - a co szkodzi urodzić i oddać do adopcji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: Do kropla IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 20:51 kropel napisał(a): > Chcesz adoptować to dziecko ? śmieszny jesteś, znowu słowa Odpowiedz Link Zgłoś
kropel Re: Do kropla 17.05.02, 07:14 Gość portalu: Pablo napisał: > kropel napisał: > > Chcesz adoptować to dziecko ? > śmieszny jesteś, znowu słowa To obróć te słowa w czyn, jak żeś taki dobry i będzie juz śmiesznie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: Do kropla IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 16:56 kropel napisał(a): > Gość portalu: Pablo napisał: > > > kropel napisał: > > > Chcesz adoptować to dziecko ? > > > śmieszny jesteś, znowu słowa > > > To obróć te słowa w czyn, jak żeś taki dobry i będzie juz śmiesznie . > > A skąd wiesz, że nie obracam? Nie znasz mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwek Re: Rób xxx to, co uważasz IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 15.05.02, 22:55 Moralność, to prywatna sprawa każdego człowieka i on sam wybiera normy określające granice tego, co dozwolone. pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Rób xxx to, co uważasz 15.05.02, 22:58 normy moralne są dawno określone, nazywa się to etyką, albo 10 przykazaniami,jak kto woli.Ladnie by wygladało nasze zycie, gdyby kazdy sobie ustalał normy moralne. Odpowiedz Link Zgłoś
kropel Re: Rób xxx to, co uważasz 16.05.02, 00:50 melanie napisał(a): > normy moralne są dawno określone, nazywa się to etyką, albo 10 > przykazaniami,jak kto woli.Ladnie by wygladało nasze zycie, gdyby kazdy sobie > ustalał normy moralne. Kto i dla kogo określił te normy moralne, skąd wiesz, że są najlepsze dla wszystkich ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwek Re: Rób xxx to, co uważasz IP: *.dialog.net.pl / 217.30.131.* 16.05.02, 02:51 melanie napisał(a): > normy moralne są dawno określone, nazywa się to etyką, albo 10 > przykazaniami,jak kto woli.Ladnie by wygladało nasze zycie, gdyby kazdy sobie > ustalał normy moralne. melanie, nie upraszczaj !!! Pamiętaj, że etyka nie jest spisem dogmatów. Etyka zawsze zakreśla granice tego, co społeczeństwo( a więc również ja i ty ) uznaje za dozwolone. Te granice nie są sztywne, zmieniają się. Jeżeli wg ciebie etyka = 10 przykazań, to popełniasz jeszcze jeden błąd. Bo etyka katolicka nie odróżnia norm moralnych od religijnych. Daję ci przykład: zakaz "nie będziesz miał bogów cudzych przede mną" i nakaz "pamiętaj, abyś dzień święty święcił" nie dotyczą stosunków międzyludzkich regulowanych przez moralność, lecz stosunku człowieka do wiary. To są normy religijne, a nie moralne, tylko że katolicyzm traktuje je jako nakaz moralny. I uszanuj to, że nie wszyscy podporządkowali się rządowi jednej Prawdy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: Rób xxx to, co uważasz 17.05.02, 23:33 kropel napisał(a): > Jedyne życie jakie się tu liczy, to tej dziewczyny w ciąży, natomiast życia > ludziego narodzonego, mamy juz na Ziemi w bród i tymi ludźmi jakoś się mniej > przejmujecie, ale byle sprowadzić kolejne zycie, to nawet matką gotowi > jesteście zlinczować. > A jakaż to wartość straszna jest tracona ? Pewnie żadna... tylko czyjeś pierwsze kroki, pierwsze zęby i pierwszy usmiech. Pierwsze solo na huśtawce. Radosne chlapanie się w morzu i katary. Brudna buźka umazana przecierem z marchwi. Łapki drące na małe kawałeczki Bardzo Ważne Dokumenty taty. Babki w piaskownicy. Wykrzywiona w złości twarzyczka. Śliczne "głowonogi" namalowane kolorowymi kredkami. Koślawe literki. Pierwszy dzień w szkole. Pierwsza miłość. Radość i ból. Pierwszy usmiech JEGO/JEJ dziecka, a Twojego wnuka. Jego pierwsze kroki.. Kilkanaście minut i... przyszłość zamienia się nieodwołalnie w przeszłość nie do odzyskania Smutno. :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crack66 Rany! W życiu nie przeczytałem nic piękniejszego! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 21:51 Rany! W życiu nie przeczytałem nic piękniejszego! Nigdzie na żadnym forum, ani nigdzie indziej. To jest po prostu kwintesencja życia. Widzę siebie kiedyś, widzę swoją córkę... Kim jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: Rany! W życiu nie przeczytałem nic piękniejszego! 23.05.02, 00:48 Mam nadzieję, że to nie ironia...A kim jestem? Sama się często zastanawiam... wystepuję przypadkiem obsadzona w sztuce pt. Życie, czasem wzniosłej, czasem płaskiej do obrzydliwości w tylu rolach, ze często sama się w tym gubię, albo nie wiem już, gdzie w tym wszystkim jestem prawdziwa Ja... Chyba musiałbyś doprecyzowac to pytanie... Pozdrawiam serdecznie Mary_ann Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crack66 Re: Rany! W życiu nie przeczytałem nic piękniejszego! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 20:56 To nie była ironia! I ja pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kropel Re: Rób xxx to, co uważasz 21.05.02, 22:07 mary_ann napisała: > Kilkanaście minut i... przyszłość zamienia się nieodwołalnie w przeszłość nie do odzyskania > Smutno. :(( Przyszłość chcesz tego czy nie, to i tak zamieni sie kiedyś w przeszłosć nie do odzyskania, jak od wieków. Przyszłosć ta opisana przez Ciebie nie musi byc tez taka różowa, zwłaszcza kiedy matka w ciąży jest w tragicznej sytuacji, wówczas opis byłby taki : Pierwszy płacz, głód, zapomniane i nie chciane małe dziecko zazdroszczące tym "różowym" i pachnącym, normalnego domu, ciepła rodziców, dotyku łagodnych rąk matki. Nie ma jak ojcu zrobic psikusa, bo...go nie ma. I nadchodzi szkoła, miejsce znienawidzone,tam dzieciaki nie lubia nie zadbanych smutnych rówieśników, to tu, pierwsze złośliwości i przytyki od "różowiutkich" i coraz gorzej w domu.... też smutno, ale juz za późno :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: Rób xxx to, co uważasz IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 22:15 > Przyszłość chcesz tego czy nie, to i tak zamieni sie kiedyś w przeszłosć nie do > odzyskania, jak od wieków. Przyszłosć ta opisana przez Ciebie nie musi byc tez > taka różowa, zwłaszcza kiedy matka w ciąży jest w tragicznej sytuacji, wówczas > opis byłby taki : > > Pierwszy płacz, głód, zapomniane i nie chciane małe dziecko zazdroszczące > tym "różowym" i pachnącym, normalnego domu, ciepła rodziców, dotyku łagodnych r > ąk > matki. Nie ma jak ojcu zrobic psikusa, bo...go nie ma. > I nadchodzi szkoła, miejsce znienawidzone,tam dzieciaki nie lubia nie zadbanych > > smutnych rówieśników, to tu, pierwsze złośliwości i przytyki od "różowiutkich" > i > coraz gorzej w domu.... > > też smutno, ale juz za późno :-( > Więc lepiej, żeby nie żyło??? Kim Ty jesteś?? Odpowiedz Link Zgłoś
kropel Re: Rób xxx to, co uważasz 21.05.02, 22:23 Lepiej, aby się nie narodziło, niz miało cierpiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: Rób xxx to, co uważasz IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 22:35 kropel napisał(a): > Lepiej, aby się nie narodziło, niz miało cierpiec. Uuuuuuuuuuuuuuu............ Straszny jesteś, bezlitosny. Decydujesz o czyimś życiu, o jego jakości, o jego owocach i pożytku, o jego subiektywnym szczęściu. Nie dogadamy się, żyjemy w innych światach. Odpowiedz Link Zgłoś
kropel Re: Rób xxx to, co uważasz 21.05.02, 22:50 Bezlitosna jest raczej osoba dostrzegajaca pozytywną wartość w cierpieniu dziecka, a do tego nakłaniasz. To nie ja decyduje o jakości czyjegos życia, ale realia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: Rób xxx to, co uważasz IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 23:19 kropel napisał(a): > Bezlitosna jest raczej osoba dostrzegajaca pozytywną wartość w cierpieniu > dziecka, a do tego nakłaniasz. > To nie ja decyduje o jakości czyjegos życia, ale realia. Piszesz scenariusz życia człowieka, który jeszcze się nie urodził. Znasz przyszłość? Twierdzisz, że nakłaniam do cierpienia dziecka. Twoje skróty myślowe są porażające. PAPKA Odpowiedz Link Zgłoś
kropel Re: Rób xxx to, co uważasz 21.05.02, 23:37 Gość portalu: Pablo napisał(a): > Piszesz scenariusz życia człowieka, który jeszcze się nie urodził. Znasz > przyszłość? Twierdzisz, że nakłaniam do cierpienia dziecka. Twoje skróty myślow > e są porażające. PAPKA A Ty znasz przyszłość, by pisac rózowe scenariusze ? Łatwo chyba jest odgadnąć marne dziecinstwo u dziecka, nie chcianego przez matke majaca dodatkowo powazne problemy z soba sama, nie trzeba byc jasnowidzem. Nie twierdze, ze nakłaniasz do cierpienia, ale skoro moja uwage, ze lepiej nie dac narodzic sie dziecku, niz by miało cierpiec traktujesz jako cos złego, to ciezko pojac Twoje intencje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: Rób xxx to, co uważasz IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 22:10 Sorry, ale to już jest bicie piany, nie dogadamy się, pa pa... Odpowiedz Link Zgłoś
maritsa Re: Rób xxx to, co uważasz 21.06.02, 10:11 kropel napisał(a): > Gość portalu: Pablo napisał(a): > > > > Piszesz scenariusz życia człowieka, który jeszcze się nie urodził. Znasz > > przyszłość? Twierdzisz, że nakłaniam do cierpienia dziecka. Twoje skróty m > yślow > > e są porażające. PAPKA > > A Ty znasz przyszłość, by pisac rózowe scenariusze ? > Łatwo chyba jest odgadnąć marne dziecinstwo u dziecka, nie chcianego przez matk > e > majaca dodatkowo powazne problemy z soba sama, nie trzeba byc jasnowidzem. > Nie twierdze, ze nakłaniasz do cierpienia, ale skoro moja uwage, ze lepiej nie > dac narodzic sie dziecku, niz by miało cierpiec traktujesz jako cos złego, to > ciezko pojac Twoje intencje. > Ale ja nadal nie rozumiem, dlaczego to dziewcko jest według ciebie skazane na cierpienie i męki? Przeciez jeśli prosto ze szpitala odbiora je ludzie, którzy pragnęli dfziecka, a sami nie mogli go mieć, to chyba nie musi być zle? A co do mamusi, której tak bronisz - jeżeli jest skłonna dać te 2-3 tysiące za zabie usunięcia ciąży, to nie trąb o jej rzekomej biedzie i niemożności wychowania dzidziusia. Pomyśl o tragedii tego, któremu nie dano szansy na życie. A mamusia jak dzidzi nie chce, to niech urodzi, ale odda komuś, kto dzidzi bardzo chce i będzie ją bardzo kochał. Czy dość prosto wyłożyłam ci te proste rzeczy??? Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: Rób xxx to, co uważasz 23.05.02, 00:52 kropel napisał(a): > mary_ann napisała: > > > Kilkanaście minut i... przyszłość zamienia się nieodwołalnie w przeszłość > nie > do odzyskania > > > Smutno. :(( > > Przyszłość chcesz tego czy nie, to i tak zamieni sie kiedyś w przeszłosć nie do > > odzyskania, jak od wieków. Przyszłosć ta opisana przez Ciebie nie musi byc tez > taka różowa, zwłaszcza kiedy matka w ciąży jest w tragicznej sytuacji, wówczas > opis byłby taki : > > Pierwszy płacz, głód, zapomniane i nie chciane małe dziecko zazdroszczące > tym "różowym" i pachnącym, normalnego domu, ciepła rodziców, dotyku łagodnych r > ąk > matki. Nie ma jak ojcu zrobic psikusa, bo...go nie ma. > I nadchodzi szkoła, miejsce znienawidzone,tam dzieciaki nie lubia nie zadbanych > > smutnych rówieśników, to tu, pierwsze złośliwości i przytyki od "różowiutkich" > i > coraz gorzej w domu.... > > też smutno, ale juz za późno :-( > A nawet jeśli...? Nie ma taty, nie ma chlapania w morzu, są przytyki rowieśników i ból... ale jest SZANSA, szansa na bardzo wiele . Po tej drugiej stronie nie ma NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
kropel Re: Rób xxx to, co uważasz 24.05.02, 00:23 mary_ann napisała: A nawet jeśli...? Nie ma taty, nie ma chlapania w morzu, są przytyki rowieśników i ból... ale jest SZANSA, szansa na bardzo wiele . Po tej drugiej stronie nie ma NIC. Tak nie ma NIC( wersja dla niewierzacych, dla wierzących jest Raj, czyli miłośc nieskończona dla dziecka) , ale nie ma tez cierpienia i zła jakiegokolwiek, bo SZANSA na bardzo wiele niestety uwzglenia tez i te ciemne strony. Ja naturalnie wolałbym , aby kazde narodzone dziecko było chciane i miało w miarę normalne warunki, ale nie miałbym sumienia skazac go na starcie, na cos, czego żadne z Was by swojemu dziecku nie życzyło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: tak sobie na uboczu tematu... IP: *.abo.wanadoo.fr 16.05.02, 09:48 I owszem, rowniez o zycie xxx... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: priorytety IP: *.abo.wanadoo.fr 16.05.02, 10:14 ulokowal sie ten moj post nie tam gdzie trzeba i wychodzi na to ze jest bez sensu. Faktycznie zycie xxx wydaje mi sie wazniejsze od kilku zaplodnionych komorek dziewczyna nie prosila nikogo o rady osoby ktore pchaja sie z radami na sile maja moim zdaniem duze pragnienie wladzy wezcie na wstrzymanie i jesli macie ochote na moralna dyskusje otworzcie nowy rozdzial nie mieszajac do tego osoby xxx, o ktorej zreszta nic nie wiecie. Miec zasady to niezle, miec sztywne zasady prowadzi do chorob psychicznych. Wiecej zrozumienia, gietkosci, troche serca nie zrobi wam krzywdy. Jesli prawo i moralnosc moze ingerowac w zycie prywatne ludzi jestesmy o jeden krok od totalitaryzmu. Wolnosc osobista, indywidualna jest podstawa demokracji. Le Pen powiedzial ze brzuchy kobiet naleza nie do nich lecz do narodu ! Do kogo nalezy brzuch xxx ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lea Re: Do Lei i XXX Siusiu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.05.02, 11:07 Twoj post powinien byc chyba kierowany do XXX, a nie do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Dodo mila 16.05.02, 18:35 nie przejmuj sie ,wiemy ,zes nie wielblad. jest sobie klika typkow z dostepem i z pewnym specyficznym poczuciem humoru - czy jak by to inaczej nazwac. przeciez to sie od razu rzuca w oczy, ze tamto , to nie Ty pozdrowki Odpowiedz Link Zgłoś
malwe Re I co dalej? 16.05.02, 20:10 Czy mozna Ci jakos pomóc poza podaniem interesujacej informacji? Może potrzebujesz sie wygadac, łatwiej z kimś drugim wymieniac argumenty za i przeciw a to decyzja, z która bedziesz zyc całe dalsze zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
kamfora do obroncow zycia poczetego 16.05.02, 21:27 Na wstepie: to, co napisze to moje zdanie, a nie kosciola czy innej instytucji. Z punktu widzenia chrzescijanina, czlowiek szczescie osiaga po smierci. Czyli dziecko, ktore sie nie urodzi - jest szczesliwsze od tego, ktore sie urodzi, bo trafia do nieba. To nie dziecko powinno sie wiec ratowac, tylko matke/ojca - przed kara piekla. Ale, z kolei, czlowiek dorosly ma prawo wyboru - (i to prawo dane mu przez Boga), czy chce byc przed tym pieklem ratowany, czy nie. Ludzie, ktorzy tutaj w niewybrednych slowach atakuja innych ludzi - nie maja nic wspolnego z ratowaniem kogokolwiek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Kamfora IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.05.02, 17:47 Ciekawy wywod, tylko troche nie bardzo logiczny. Czlowiek z grzechem pierworodnym do nieba isc nie moze ( najwyzej do czyscia wg. wiary chrzescijanskiej), a wiec dziecko nienarodzone , ktore nie moze byc przeciez ochrzczone na tym etapie zycia ma zamknieta droge do nieba. Jesli ty uwazasz ze jest to tak znakomite rozwiazanie dla innych to moze zejdz sama z tego swiata a osiagniesz wieczna szczesliwosc juz dzisiaj. Badz dla siebie taka wspanialomyslna. Odpowiedz Link Zgłoś
kamfora Marek 18.05.02, 17:59 Gość portalu: Marek napisał(a): > Ciekawy wywod, tylko troche nie bardzo logiczny. Czlowiek z grzechem > pierworodnym do nieba isc nie moze ( najwyzej do czyscia wg. wiary > chrzescijanskiej), a wiec dziecko nienarodzone , ktore nie moze byc przeciez > ochrzczone na tym etapie zycia ma zamknieta droge do nieba. Hi,hi,hi. To z Twoja "logika" na bakier ;-) Albo z "wiedza" o czyscu... Wszak czysciec nie "zamyka" drogi do nieba, jedynie "oczyszcza" dusze. Niebo jest pewne...Duzo mniej pewne jest ono dla Ciebie, czy dla mnie, bo zyjac - mamy wiele okazji do tego, aby je stracic. >Jesli ty uwazasz ze jest to tak znakomite rozwiazanie dla innych to moze zejdz sama z tego > swiata a osiagniesz wieczna szczesliwosc juz dzisiaj. Badz dla siebie taka > wspanialomyslna. Tutaj to juz zupelnie sie zamotales ;-) Przeciez dziecko nienarodzone nie popelnia samobojstwa, ktore zdaje sie doradzasz mnie. A - przyjdzie czas - zejde z tego swiata, jak kazdy... A tak naprawde, to o co Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Kamfora IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.05.02, 22:16 Wiesz o co mi chodzi Kamfora, zebys nie byla perfidna, bo to co piszesz takie wlasnie jest. Ktos kto stosuje aborcje, nie robi tego z milosci do swojego dziecka, ale z czystego egoizmu w wiekszosci przypadkow. Jesli wiec kiedys ty bedziesz chciala miec dziecko bedzie to oznaczac ze zyczysz mu gorzej niz temu ktore usunelas ??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamfora Jeszcze raz do Marka IP: 195.216.121.* 20.05.02, 08:48 Gość portalu: Marek napisał(a): > Wiesz o co mi chodzi Kamfora, zebys nie byla perfidna, bo to co piszesz takie > wlasnie jest. Ktos kto stosuje aborcje, nie robi tego z milosci do swojego > dziecka, ale z czystego egoizmu w wiekszosci przypadkow. Jesli wiec kiedys ty > bedziesz chciala miec dziecko bedzie to oznaczac ze zyczysz mu gorzej niz temu > ktore usunelas ??????? Zeby bylo jasne: nie jestem zwolennikiem aborcji. Wiecej powiem: uwazam, ze to zabijanie nienarodzonych dzieci. Co z tego wynika? Ano tylko to, ze prawdopodobnie nie usunelabym ciazy. Mowie "prawdopodobnie" poniewaz nigdy nie zostalam postawiona w sytuacji wyboru wlasnie takiego. W zamierzchlych czasach mojej mlodosci bylam zaangazowana w "ruch obrony zycia". Rozdawalam ulotki- zdjecia plodow w roznym stadium rozwoju. Wtedy nie byly to zdjecia popularne w Polsce. Robily wrazenie zdjecia po-aborcyjne... No i...kiedys przyjechala do mnie rozdygotana przyjaciolka z "nowina", ze jest w ciazy i chcialaby sie dowiedziec, czy pomoge jej wychowac dziecko, jezeli zdecyduje sie je urodzic? Ja lat 20, ona 19. Powiedzialam: "pomoge", chociaz tak naprawde wiedzialam, ze to puste slowa. Mialam wlasnie wyjechac na drugi koniec kraju. Cala noc myslalam, jak latwo jest krzyczec, jak trudno zamienic slowa na czyny. Okazalo sie, ze nie byla w ciazy. Oszczedzone mi zostalo skonfrontowanie slow z rzeczywistoscia... Ty krzyczysz, ze ktos, kto stosuje aborcje - powoduje sie egoizmem. To co? Masz zamiar zmusic go do altruizmu? Przez nazywanie go szmata? Czy tez bedziesz proponowal wszystkim zwolennikom aborcji samobojstwo? Jeszcze raz pytam : kogo chcesz ratowac? Nie: kogo chca ratowac ci, ktorzy stosuja aborcje, tylko kogo TY chcesz ratowac?. I przed czym? I jeszcze jedno pytanie: Czy masz dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
alinca Fanatyzm 18.05.02, 18:02 Ja zastanawiam sie skad tyle fanatyzmu i nienawisci w wypowiedziach "oboncow zycia". Brak kultury? nieumiejetnosc rozmowy? niewystarczajace argumenty? Byl tu kiedys taki watek: dziewczyna zastanawiala sie nad aborcja. I inna namawiajac ja na urodzenie dziecka robila to w sposob kulturalny, przekonujacy wlasnie z miloscia do drugiego czlowieka. Czyzby byla tylko chlubnym wyjatkiem potwierdzajacym regule? Daczego przeciwnicy aborcji nie potrafia spokojnie i rzeczowo rozmawiac na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alla Re: Fanatyzm IP: *.a2000.nl 18.05.02, 18:36 Bo w gre wchodza emocje, ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Fanatyzm i agresja zwolennikow aborcji IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.05.02, 22:27 O tej " kulturze" zwolennikow aborcji swiadczy mnostwo wulgarnych, obrazliwych postow ktore mialem okazje przeczytac tu na forum. Mozesz to tylko wlozyc miedzy bajki, ze zwolennicy sa kulturalni i cacy , a przeciwnicy niegrzeczni i w ogole be be . Nie przypisuj kultury tym ktorzy jej nie wykazuja. O zwolennikach mozna rowniez powiedziec ze sa fanatyczni, bo jeszcze nie zauwazylem aby ktokolwiek z tej grupy zmienil zdanie i przyznal , ze zabijanie jest zabijaniem. Przeciwnicy walcza bezinteresownie o cudze zycie, a o co walcza zwolennicy?????? O egoistyczne prawo do zabijania czyjegos , bezbronnego zycia , bo albo to juz zrobili, albo maja zamiar to kiedys zastosowac. Zwolennicy nie zyskuja osobiscie nic, oprocz poczucia, ze moze chociaz jednej istocie uratuja zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
hookean Re: Fanatyzm i agresja zwolennikow aborcji ? 19.05.02, 22:47 Marek: >O zwolennikach mozna rowniez powiedziec ze sa fanatyczni, bo jeszcze >nie zauwazylem aby ktokolwiek z tej grupy zmienil zdanie i przyznal , ze >zabijanie jest zabijaniem. A czy jakikolwiek przeciwnik zmienił zdanie, by zauważyć, że sprowadzanie na świat ludzi, powinno być wyborem sprowadzającego, a nie ludzi postronnych. >Przeciwnicy walcza bezinteresownie o cudze zycie, a o co walcza >zwolennicy?????? Jak nie dostrzegasz interesu w walce z aborcją to, po co to robisz, przeciez interes oznacza korzyści, to sa one, czy ich nie ma ? >Zwolennicy nie zyskuja osobiscie nic, oprocz poczucia, ze moze chociaz jednej >istocie uratuja zycie. Co to znaczy, że masz poczucie uratowania choć jednej istocie życia, dlaczego dla Ciebie nakaz życia jest jego ratowaniem ? Ja przykładowo żyję, ale nie mam poczucia, że moje zycie zostało uratowane, bo jak ja mam to rozumieć ? Odpowiedz Link Zgłoś
alinca Re: Fanatyzm i agresja zwolennikow aborcji 19.05.02, 23:12 Gość portalu: Marek napisal: O zwolennikach mozna rowniez powiedziec ze sa fanatyczni, bo jeszcze > nie zauwazylem aby ktokolwiek z tej grupy zmienil zdanie i przyznal , ze > zabijanie jest zabijaniem > No wlasnie. Tym kategorycznym stwierdzeniem konczysz cala dyskusje. Bo jak tu bronic prawa do zabijania / morderstwa zeby nie wyjsc na zdegenerowana psychopatke? Ja uwazam ze to nie zabojstwo bo nie mozna kategorycznie stwierdzic ze plod w poczatkowych fazach rozwoju to czlowiek. To kwestia wiary. Narzucanie swojej wiary innym to fanatyzm. Gdy zakaz aborcji znajduje sie w porzadku prawnym panstwa, ciezko mowic o jego swieckosci, laickosci i rozdziale panstwa od kosciola / religii. Sam jezyk przeciwnikow aborcji jest agresywny. Pomysl, nazywajac zwolennikow aborcji "mordercami nienarodzonych dzieci" rzucasz ciezkie i bezpodstawne oskarzenia. Na dobra sprawe jest to karalne :)) Na tym zakoncze bo nie sadze abym przkonala Cie to zmiany zdania, lub choc uzywanego jezyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo swiat czarno-bialy? IP: *.sympatico.ca 19.05.02, 23:58 napisze wam. co mysle choc samej trudno jest mi to czasem porzadnie poukladac. moze wlasnie te klopoty z owym ukladaniem sa odzwierciedleniem komplikacji problemu? kazde dziecko powinno sie rodzic chciane. zmuszanie kogokolwiek do rodzenia dziecka, ktorego nie chce, jest bledem. zakladanie, ze znajdzie sie ktos chetny je zaadoptowac lub, ze i tak bedzie cudownie jesli jakiemus dziecku uda sie przyjsc na swiat jest nieodpowiedzialnym chciejstwem. swiat jest pelen sierocincow, w ktorych mieszkaja dzieci niechciane. rosna wielokrotnie na nieszczesliwych doroslych, czesto z kolei dajacych zycie kolejnym niechcianym dzieciom. jako spoleczenstwa nie umiemy sobie z tym radzic. adopcja nie jest odpowiedzia na kazde takie zawolanie - z roznych wzgledow nie kazda para chce lub powinna adoptowac dzieci, nie kazde dziecko bedzie szczesliwe w rodzinie adopcyjnej. dla wiekszosci kobiet, decyzja o aborcji jest trudna i ponosza jej konsekwencje czesto do konca zycia - duchowe, czasem i fizyczne. obrzucanie ich inwektywami nie zmienia niczego, czyni tylko ich zycie bardziej dramatycznym. brak edukacji seksualnej, brak odpowiedzialnosci za swoje czyny obu stron zaangazowanych w poczecie to podstawowe powody, dla ktorych tak wiele na swiecie dzieci niechcianych a obok tego - tak wiele aborcji. rozwiazaniem nie jest nawolywanie do rodzenia dzieci niechcianych, ale do edukacji, swiadomosci tego, co sie robi i jakie moga byc tego skutki zarowno u dziewczyny, jak i chlopaka. jezeli sa w polsce przypadki zon, ktore nie chca rodzic 3,4,czy 5 dziecka, bo nie sa w stanie ich utrzymac, to to wylacznie swiadczy o braku wiedzy i odpowiedzialnosci ze strony obojga (!) wspolmalzonkow. organizacje pro-life powinny skupic sie na edukowaniu spoleczenstwa, to na pewno jest potrzebne wszedzie! jestem za wolnym wyborem ale jednoczesnie za ponoszeniem konsekwencji swoich decyzji. moje dzieci otrzymaly edukacje seksualna bardzo wczesnie, wiedza gdzie sa w domu prezerwatywy i nie spodziewam sie by kiedykolwiek ktorekolwiek z nich przyszlo do mnie z wiadomoscia o koniecznosci zabiegu. ale to jest moja praca i inwestowanie w nie - wiedza jest potega:-) bardzo bym sie cieszyla widzac wszystkich dzialaczy pro-life rozdajacych prezerwatywy i uczacych mlodych (i nie tylko) ludzi jak zapobiegac niepozadanym ciazom. moze sie jeszcze doczekam... jednoczesnie uwazam, ze jezeli jakakolwiek kobieta nie czuje sie w stanie wziac na siebie obowiazku bycia matka, to lepiej jesli ciaze usunie niz pozwoli sie urodzic dziecku, ktore moze jednak kiedys ktos zechce. a moze nie zechce... dawanie zycia nie moze byc tego rodzaju loteria - to dopiero podwazenie jego wartosci. to jest moje bardzo osobiste zdanie. nie uwazam zeby swiat byl czarno-bialy i zeby na kazde pytanie mozna bylo odpowiedziec prosto i krotko. jest wiele indywidualnych cierpien, watpliwosci i wahan, ktore nalezy uszanowac zwlaszcza w kontekscie dawania (lub nie!) zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: swiat czarno-bialy? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 19:12 Gość portalu: dodo napisał(a): > kazde dziecko powinno sie rodzic chciane. przewrotna jesteś, skoro nie chciane, to lepiej zabić? jeżeli już jest w brzuchu, to już za późno, odpowiedzialność polega na przyjmowaniu konsekwencji własnych decyzji i zachowań > dla wiekszosci kobiet, decyzja o aborcji jest trudna i ponosza jej > konsekwencje czesto do konca zycia - duchowe, czasem i fizyczne. tak, w psychiatrii i w psychologii coraz szerzej mówi się o Zespole Poaborcyjnym (dotyka tych, którzy dokonali aborcji lub nakłaniali do niej lub współuczestniczyli) oraz o Zespole Ocaleńca (dotyka tych, którzy dowiedzieli się, że mieli być usunięci, lub usunięto ich rodzeństwo - w tym ostatnim przypadku pojawia się problem - a dlaczego ja żyję? mogłem być ja?); ludzie Ci napotykają na ogromne problemy w swoim życiu; i jest ich spora liczba - mój kolega- psychiatra prowadzi grupy terapeutyczne dla osób z tymi zespołami (również terapię indywidualną), kalendarz ma wypełniony na wiele miesięcy naprzód... Odpowiedz Link Zgłoś
hookean Re: swiat czarno-bialy? Do Pablo 20.05.02, 19:27 dodo: > kazde dziecko powinno sie rodzic chciane. Pablo: przewrotna jesteś, skoro nie chciane, to lepiej zabić? jeżeli już jest w brzuchu, to już za późno, odpowiedzialność polega na przyjmowaniu konsekwencji własnych decyzji i zachowań Według Ciebie Kapitan statku, kiedy wybierze kurs na dany kierunek i nieprzewidzianie pojawi się na drodze statku skała, powinien ponieść konsekwencje swej błędnej decyzji i rozstrzaskać się na skale razem z załogą ? Co do owego "Zespołu Ocaleńca" to równie wiele, jak nie więcej jest matek na granicy załamania psychicznego, dzięki przymusowi urodzenia kolejnego dziecka, któerego nie są w stanie wychować, bądź nie potrafia, dziecko zatem tez cierpi i w przyszłości zapewne z psychicznie mało ciekawym bagażem doświadczeń też popełni "błędy" matki i tak dalej. Ps. Nie lepiej skupić swej energii na propagowaniu wychowania seksualnego,miast wymagać odpowiedzialności za swe postępowanie od ludzi, bez elementarnej wiedzy w tym zakresie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: swiat czarno-bialy? Do Pablo IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 19:47 hookean napisał(a): > Według Ciebie Kapitan statku, kiedy wybierze kurs na dany kierunek i > nieprzewidzianie pojawi się na drodze statku skała, powinien ponieść > konsekwencje swej błędnej decyzji i rozstrzaskać się na skale razem z załogą ? Nie trzeba się roztrzaskiwać, można ominąć skałę i wrócić na kurs, można też obrać nowy kurs, decyzja należy do kapitana. > Co do owego "Zespołu Ocaleńca" to równie wiele, jak nie więcej jest matek na > granicy załamania psychicznego, dzięki przymusowi urodzenia kolejnego dziecka, > któerego nie są w stanie wychować, bądź nie potrafia, dziecko zatem tez cierpi > i w przyszłości zapewne z psychicznie mało ciekawym bagażem doświadczeń też > popełni "błędy" matki i tak dalej. Skąd masz takie dane? > Ps. Nie lepiej skupić swej energii na propagowaniu wychowania seksualnego,miast > wymagać odpowiedzialności za swe postępowanie od ludzi, bez elementarnej wiedzy > w tym zakresie ? Skarbie, nie tylko ludzie "bez wiedzy" dokonują aborcji... co Ty? A poza tym skupiać energię można na wielu sprawach, nie tylko na jednej, nie musi być "miast", to albo to, może być to i to... Odpowiedz Link Zgłoś
hookean Re: swiat czarno-bialy? Do Pablo 20.05.02, 20:06 >Nie trzeba się roztrzaskiwać, można ominąć skałę i wrócić na kurs, można też >obrać nowy kurs, decyzja należy do kapitana. Brawo i oto właśnie sie rozchodzi, niech kapitan decyduje. >Skąd masz takie dane? Z obserwacji życiowych. Skarbie, nie tylko ludzie "bez wiedzy" dokonują aborcji... co Ty? A poza tym skupiać energię można na wielu sprawach, nie tylko na jednej, nie musi być "miast", to albo to, może być to i to... Nie tylko, to fakt, ale właśnie owo "tylko" mnie martwi bardziej... Przeważnie ludziska łapią się za łatanie tam, jak jest juz powódź( dowodów nie trzeba daleko szukać) podobnie jest z aborcją, a wynika to głównie z niewiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Terapia osób z Zesp. Poaborcyjnym i Zesp. Ocaleńca IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 19:16 Gość portalu: dodo napisał(a): > kazde dziecko powinno sie rodzic chciane. przewrotna jesteś, skoro nie chciane, to lepiej zabić? jeżeli już jest w brzuchu, to już za późno, odpowiedzialność polega na przyjmowaniu konsekwencji własnych decyzji i zachowań > dla wiekszosci kobiet, decyzja o aborcji jest trudna i ponosza jej > konsekwencje czesto do konca zycia - duchowe, czasem i fizyczne. tak, w psychiatrii i w psychologii coraz szerzej mówi się o Zespole Poaborcyjnym (dotyka tych, którzy dokonali aborcji lub nakłaniali do niej lub współuczestniczyli) oraz o Zespole Ocaleńca (dotyka tych, którzy dowiedzieli się, że mieli być usunięci, lub usunięto ich rodzeństwo - w tym ostatnim przypadku pojawia się problem - a dlaczego ja żyję? mogłem być ja?); ludzie Ci napotykają na ogromne problemy w swoim życiu; i jest ich spora liczba - mój kolega- psychiatra prowadzi grupy terapeutyczne dla osób z tymi zespołami (również terapię indywidualną), kalendarz ma wypełniony na wiele miesięcy naprzód... Odpowiedz Link Zgłoś
kamfora Jakie widzisz rozwiazanie? 20.05.02, 19:55 Ja bym chciala spytac, jakie Ty, Pablo widzisz rozwiazanie?. Ale - takie realne. Na dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: Jakie widzisz rozwiazanie? Takie: IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 20:56 kamfora napisał(a): > Ja bym chciala spytac, jakie Ty, Pablo widzisz rozwiazanie?. > Ale - takie realne. Na dzisiaj. Na tyle mądry i szerokohoryzontalny nie jestem, żeby ustalać rozwiązania, ale myślę, że: Edukacja seksualna, ale nie dotycząca TECHNIKI oraz ZABEZPIECZEŃ, jak to się dzisiaj propaguje, lecz RELACJI pomiędzy kobietą i mężczyzną i jej budowania. Poza tym niesamowicie dzisiejsza cywilizacja rozbudza sztucznie potrzeby seksualne bardzo młodych ludzi (dzieci wręcz jeszcze). Zanim nauczą się poznawać swoją emocjonalność i radzić sobie z nią, zanim ukształtują się ich postawy dotyczące własnego życia i miejsca w nim dla partnera - już chcąc, nie chcąc, koncentrują się na tym jak zaspokoić napięcie seksualne. Zamiast seksualności (w jej szerokim pojęciu) jest napięcie seksualne. Smutne to i zubożałe. i nie ich wina, ale wina świata dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo lekcja z gandhi'ego... IP: 209.226.65.* 21.05.02, 21:12 pablo - mam dla ciebie przykra wiadomosc: kolowrotek juz nie zadziala! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: lekcja z gandhi'ego... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 22:00 Gość portalu: dodo napisał(a): > pablo - mam dla ciebie przykra wiadomosc: kolowrotek juz nie zadziala! Możesz rozwinąć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: lekcja z gandhi'ego... IP: 209.226.65.* 22.05.02, 17:03 Gość portalu: Pablo napisał(a): > Gość portalu: dodo napisał(a): > > pablo - mam dla ciebie przykra wiadomosc: kolowrotek juz nie zadziala! > > Możesz rozwinąć? pablo - rozwine jak mi sie dzien wydluzy choc o pol godziny:-) nie chce cie zbywac ani nic takiego ale po prostu dzis akurat "zapieprz taki, ze nie ma kiedy taczek zaladowac" - jak sie uspokoi i bede sie mogla inteligentnie powymadrzac, to rozwine... sorry za zwloke :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: lekcja z gandhi'ego... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 22:13 OK, czekam z niecierpliwością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo rozwiniecie dla pablo na specjalne zamowienie:-) IP: *.sympatico.ca 23.05.02, 00:22 w twoim poscie o potencjalnym rozwiazaniu problemu niechcianej ciazy dopatrzylam sie (przyznaje - moze nieslusznie) pewnej nostalgii za swiatem, ktory nie istnieje. swiatem, w ktorym bliskosc uczuciowa kobiety i mezczyzny wazniejsza jest niz ich seksualnosc, w ktorym nastolatki ucza sie kochac zanim ucza sie kopulowac itd. wyczuwam tez w tymze poscie jakies przekonanie, ze kiedys bylo wlasnie tak, jak ty bys chcial i tylko ta paskudna wspolczesna cywilizacja zniszczyla taki fajny swiat. dlatego przywoluje kolowrotek gandhiego - powrot do przeszlosci jest po pierwsze niemozliwy, po drugie moglby okazac sie zludny - seks zawsze byl i pozostanie jednym z nasilniejszych bodzcow w dzialaniach czlowieka i nie ma sie co tak przeciwko temu buntowac. trwala milosc przytrafia sie zdecydowanie rzadziej niz dobry kochanek - tak bylo, jest i bedzie. nie ma co nad tym rozpaczac. obrazanie sie na rzeczywistosc (a mam wrazenie, ze mozesz byc tego bliski - choc to naprawde moze byc tylko takie wrazenie) to kiepski sposob na radosne funkcjonowanie na tym najlepszym (!) ze swiatow. to sa moje refleksje po twoim poscie - moga sie kompletnie rozmijac z twoja wewnetrzna rzeczywistoscia, bo coz - to tylko tych pare zdan... co zas do edukacji seksualnej, to ja jestem za uczeniem przede wszystkim i to jak najwszesniej zapobiegania zachodzeniu w ciaze badz lapania chorob przenoszonych droga plciowa. zapobieganie, zapobieganie i jeszcze raz zapobieganie. reszta - to juz detale. techniki milosne, uczucia itd. wymagaja wiecej pracy i inwencji. prosty seks jest prosty ale moze miec bardzo skoplikowane ciagi dalsze, ktorym mozna i nalezy zapobiegac. a najpierw uczyc jak to robic. ok. odrobilam moje zobowiazanie :-) ide zjesc zasluzony obiadek czego wszystkim rowniez zycze (przez zoladek do serca... hmmm....). Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: rozwiniecie dla pablo na specjalne zamowienie:-) 23.05.02, 01:02 Gość portalu: dodo napisał(a): > w twoim poscie o potencjalnym rozwiazaniu problemu niechcianej > ciazy dopatrzylam sie (przyznaje - moze nieslusznie) pewnej nostalgii > za swiatem, ktory nie istnieje. > swiatem, w ktorym bliskosc uczuciowa kobiety i mezczyzny > wazniejsza jest niz ich seksualnosc, w ktorym nastolatki ucza sie > kochac zanim ucza sie kopulowac itd. Jezu, to u was w tej Kanadzie tak strasznie?! Bo wiesz, tu u nas, w Starym Kraju, jeszcze zdarzają takie kurioza jak bliskość uczuciowa i miłość PRZED kopulacją... Przynajmniej tak mi sie do dzisiaj zdawało... w imie Ojca i Syna, idę się rozejrzeć, bo strachu mi napędziłaś...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: rozwiniecie dla pablo - DODO! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 20:40 Szczerze współczuję. Na rzeczywistość bynajmniej się nie obrażam, tylko ją diagnozuję. Żyję w takim świecie jaki opisałem i w takim żyje większość moich znajomych - zarówno katolików jak i agnostyków, wegetarian jak i mięsożernych, hetero- i homoseksualistów itp. Tak więc nie mam za czym tęsknić. Jestem szczczęśliwym, 30-letnim mężczyzną, żonkosiem i miłość była u nas zdecydowanie przed kopulacją, a seks wynika z miłości i jest jej elementem. I tyle. Koniec dyskusji. Wystarczy. Każdy żyje jak chce. Amen. Pa, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
pastwa Pablo 23.05.02, 20:47 Gość portalu: Pablo napisał: Jestem szczczęśliwym, 30-letnim mężczyzną, żonkosiem i miłość była u nas zdecydowanie przed kopulacją, a seks wynika z miłości i jest jej elementem. Seks z miłości, aby napewno sie zastanowiłeś nad tym co napisałeś ? Chyba nie, bo chociaz bez watpienia w domach publicznych uprawia sie seks, nie sądzę aby wynikał on z miłości do klientów tamtejszych kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: Pablo IP: 209.226.65.* 23.05.02, 20:55 to ja zamieszam jeszcze raz ;-) z mojego punktu widzenia (a jestem zamezna od prawie tylu lat, co pablo ma wiosen) - seks sie uprawia, a milosc sie ksztaltuje. jedno z drugim nie musi byc w ogole powiazane i na roznych etapach naszego zycia nie bywa. o ile jednak skutki zle ulokowanej milosci sa czasem trudne do przewidzenia i zapobiegania, o tyle skutki seksu bez zabezpieczenia sa ogolnie znane i mozna sie przed nimi ustrzec relatywnie prosto i skutecznie. dlatego niezaleznie od gornolotnych idealow, warto calkiem przyziemnie uczyc mlodych ludzi co to jest prezerwatywa, do czego sluzy, jak sie jej uzywa i gdzie jest w domu na wypadek przypadku... hormony maja bowiem to do siebie, ze bywaja silniejsze od najwznioslejszych dobrych checi a potem... klops - podstawowym pytaniem staje sie ile kosztuje skrobanka. a tak latwo tego dylematu uniknac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: Pablo PASTWA! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 21:07 Ja pisałem o sobie, skarbie, a nie o domu publicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
pastwa Re: Pablo Pablo ! 23.05.02, 21:33 Wybacz więc, odebrałem to jedno zdanie, jako ogólne stwierdzenie( bo w takiej formie bezosobowej było wyrazone), na zdrowie zatem ! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: Pablo - DODO! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 21:10 Doświadczona, mądra kobieto - cóż mi, młodziutkiemu rzec. Chylę czoła. A jeszcze dodam, że uprawiać to wolę marchewkę, a jeśli chodzi o żonę to wolę ją kochać (m. in. w łóżku). Good bye! Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: Pablo - DODO! 24.05.02, 00:06 Gość portalu: Pablo napisał(a): > Doświadczona, mądra kobieto - cóż mi, młodziutkiemu rzec. Chylę czoła. A > jeszcze dodam, że uprawiać to wolę marchewkę, a jeśli chodzi o żonę to wolę ją > kochać (m. in. w łóżku). Good bye! Pablo - po prostu dzięki! Za to jedno (a własciwie trzy :)) mądre zdanie(a) w odpowiedzi na potok głupoty i cynizmu. Dzięki przeogromne, glównie za to, że zechciało Ci się tę odpowiedź wstukać, bo mnie to już ręce w takich przypadkach opadają. Pozdrowienia serdeczne mary_ann Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne o umiejetnosci rozumienia czytanego tekstu 24.05.02, 00:23 pada pytanie o cene - pada kilka konkretnych odpowiedzi pada pytanie o wspolczesne zwyczaje - pada kilka odpowiedzi NIE PADA ZADNE PYTANIE O OCENE MORALNA - o, tu odpowiedzi i blota wystarczylo by na wiele watkow. Nie oceniajmy ludzi na podstawie ich pogladow, wierzen, religii - kto dal nam do tego prawo? Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: o umiejetnosci rozumienia czytanego tekstu 24.05.02, 12:24 Roseanne - czy naprawdę chciałabyś, żeby świat zaludniali ludzie, którzy na pytanie "ile koszuje aborcja" odpowiadali krótko i beznamiętnie: 3 tysiace? Bo ja wolę tych, co zapytają najpierw: "A dlaczego chcesz to wiedzieć?" Odpowiedz Link Zgłoś
pastwa Re: o umiejetnosci rozumienia czytanego tekstu 24.05.02, 12:32 Właśnie, a dlaczego chcesz to wiedzieć ? Moim zdaniem to już jest na granicy wściubiania nosa w czyjeś prywatne życie, no chyba, że zostajemy obdarowani wyznaniem problemu juz na starcie, to co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwek Re: o umiejetnosci rozumienia czytanego tekstu IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.02, 16:07 pastwa napisał(a): > Właśnie, a dlaczego chcesz to wiedzieć ? > Moim zdaniem to już jest na granicy wściubiania nosa w czyjeś prywatne życie, > no chyba, że zostajemy obdarowani wyznaniem problemu juz na starcie, to co > innego. Słuszne stwierdzenie, pastwo. Trzeba rozróżnić zainteresowanie od wścibstwa, analizowanie problemu od moralizowania, tolerancję od fanatyzmu. Wcześniej wtrąciłam tylko jedno zdanie i nadal je podtrzymuję. Moralność jest PRYWATNĄ sprawą każdego człowieka. Wiem, że sprawa ta dotyczy głębokiego konfliktu pomiędzy prawem kobiety i prawem płodu. Po obu stronach są argumenty możliwe do rozważenia. Jednak lepiej, żeby nie były to argumenty w rodzaju: "pierwszy uśmiech, pierwsze ząbki, umorusane buźki - taka to wartość zostaje stracona". Bo to już jest ckliwy sentymentalizm. Jestem pełna uznania dla sposobu dyskusji dodo i innych, którzy sugerują, że prawo do życia pod opieką kochających rodziców jest ważniejsze niż prawo do życia. I nie sądze, że są to ludzie pozbawieni wrażliwości. pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
otryt Umorusane buźki, pierwsze ząbki 27.05.02, 11:08 Gość portalu: iwek napisał(a): Jednak lepiej, żeby nie były to argumenty w > rodzaju: "pierwszy uśmiech, pierwsze ząbki, umorusane buźki - taka to wartość > zostaje stracona". Bo to już jest ckliwy sentymentalizm. Takie widoki w każdym z nas budzą ludzkie uczucia w sposób nieświadomy, budzą sumienie, które często bywa zagłuszane. Ale dlaczego mogą denerwować? Tego nie rozumiem. Może chodzi o to, aby nie obudzić w sobie tego, co najbardziej ludzkie. Pozdrawiam > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mary_ann Re: o umiejetnosci rozumienia czytanego tekstu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.02, 14:25 Czy jesli zapytam Cię, czy znasz lekarza, ktory zamorduje moja babcię, zebym mogla dostac po niej mieszkanie, a ty bedziesz przypadkowo znała jakiegoś eskulapa w potrzebie finansowej, to też mi po prostu kopsniesz jego adresik? Roseanne - czy naprawdę chciałabyś, żeby świat zaludniali ludzie, którzy na pytanie "ile koszuje aborcja" odpowiedzą krótko i beznamiętnie: xxx tysięcy? Bo ja wolę tych, co zapytają najpierw: "A dlaczego chcesz to wiedzieć?" A poza tym - obca jest mi prywatnie wizja swiata, w ktorym kradzież, zabójstwo, zdrada, oszustwo nie podlegałyby moralnej ocenie i cieszyły takim samym szacunkiem jak postawy przeciwne.To chyba jakies manowce politycznej poprawności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamfora Re: o umiejetnosci rozumienia czytanego tekstu IP: 195.216.121.* 24.05.02, 14:38 Gość portalu: mary_ann napisał(a): > Czy jesli zapytam Cię, czy znasz lekarza, ktory zamorduje moja babcię, zebym > mogla dostac po niej mieszkanie, a ty bedziesz przypadkowo znała jakiegoś > eskulapa w potrzebie finansowej, to też mi po prostu kopsniesz jego adresik? > Roseanne - czy naprawdę chciałabyś, żeby świat zaludniali ludzie, którzy na > pytanie "ile koszuje aborcja" odpowiedzą krótko i beznamiętnie: xxx tysięcy? > Bo ja wolę tych, co zapytają najpierw: "A dlaczego chcesz to wiedzieć?" I co? Jaka odpowiedz na to Twoje pytanie "dlaczego chcesz wiedziec"? bylaby wedlug Ciebie na tyle "prawidlowa" by uzyskac Twoja aprobate dla udzielenia odpowiedzi na pytanie zasadnicze? Odpowiedz Link Zgłoś
otryt Zagłuszanie sumienia 27.05.02, 10:56 Gość portalu: kamfora napisał(a): > I co? Jaka odpowiedz na to Twoje pytanie "dlaczego chcesz wiedziec"? > bylaby wedlug Ciebie na tyle "prawidlowa" by uzyskac Twoja aprobate > dla udzielenia odpowiedzi na pytanie zasadnicze? Czy stawiać takie pytanie "dlaczego chcesz wiedzieć?" Oczywiście ! Choćby po to, aby choć przez chwilę zastanowić się nad sprawą. Może na ułamek sekundy drgnie jakaś ludzka struna... :-) Ci , którzy odpowiadają konkretnie na pytanie o cenę, ułatwiają zagłuszanie sumienia osobie planującej aborcję ...:-( Odpowiedz Link Zgłoś
pastwa Re: o umiejetnosci rozumienia czytanego tekstu 24.05.02, 15:06 mary_ann napisała: > Czy jesli zapytam Cię, czy znasz lekarza, ktory zamorduje moja babcię, zebym > mogla dostac po niej mieszkanie, a ty bedziesz przypadkowo znała jakiegoś > eskulapa w potrzebie finansowej, to też mi po prostu kopsniesz jego adresik? Powiedzmy sobie na wstępie, ze mamy inne podejście do aborcji, a to nam zaoszczędzi zbytecznych polemik, bo wiem, że żadne logiczne argumenty nie dotrą do osoby, dla której usuniecie kilkutygodniowego płodu jest tym samym, co zabójstwo starszej kobiety. Co wiecej, Twoje uzasadnienie morderstwa starszej kobiety wydało mi się raczej niesmaczne, mimo że tylko teoretyczne. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: semennn Miałem nie żyć. IP: *.pp.rzeszow.pl 24.05.02, 16:49 Z tego co mi wiadomo, nie powinno, mnie być na tym świecie. Jestem tzw. bękartem, tzn. dzieckiem niewiadomego pochodzenia. Do dziś nie wiem, kto był moim ojcem....Przykre, ale prawdziwe. Mojej matki prawie nie znałem, gdyż oddała mnie na wychowanie do dziadków na wieś, zabierająć stamtąd, gdy obowiązek wzywał do nauki. Niestety-związała się ona wówczas (moja matka) - z nałogowym alkoholikiem. Całe moje życie było pasmem nieustającego lęku i nieprzygotowania do życia w świecie. Cierpienia fizyczne jeszcze dają się opisać ( szwy na głowie, brodzie, "latające talerze " w domu, itp.). Cierpień psychicznych NIKT NIE JEST W STANIE OPISAĆ !!!. Mimo to-kocham swoją matkę. Moje życie nie układa się tak, jakbym chciał. Ba ! Dalekie jest od tego. Mimo to cieszę się, że żyję, a przecież, z tego, co wiem, tylko ok.1%dano mi życia, a później jeszcze mniej (strasznie chorowałem po urodzeniu, byłem wcześniakiem). Kochana ! Ja teraz cierpię potężnie, mam myśli samobójcze, potworne depresje...Chryste...Mimo wszystko cieszę się, żę żyję, mam szacunek dla mojej matki, że odważyła się urodzić nieślubne dziecko w "zabitej dechami wiosze"... Szlag....Ja po prostu JESTEM !!!!! A mogło mnie nie być, tak niewiele brakowało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly.k A ja to bym chcial, mary_ann IP: 139.57.24.* 24.05.02, 16:22 Aby moj swiat zaludnili ludzie, ktorzy beda mogli ze soba podyskutowac na dowolny temat bez ideologicznego zacietrzewienia, bez epitetow, bez przyrownywania interlokutorow do mordercow i bez uzywania (wiem, ze to nie Ty) epitetow w rodzaju 'pizdy' itp. Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamfora zlota mysl - (ni z gruszki ni z pietruszki ;-) IP: 195.216.121.* 24.05.02, 16:30 "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie wyskrobano nie tych co trzeba." /Korwin-Mikke/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta A kiedy przejdziemy do edukacji odratowanego? IP: *.acn.pl / 10.135.130.* 24.05.02, 17:11 Gość portalu: kamfora napisał(a): > "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie wyskrobano nie tych co > trzeba." > /Korwin-Mikke/ Zaglądam ja sobie znienacka, co też moi ulubieni Autorzy porabiają zerkam, a tu odwieczne tematy :-) Skąd ten Korwin to wie, co tak aforystycznie rzekł był? A jeśli jest mniejsze zło? Ciekawostka. Pozdrowienia Marta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly.k I oto chodzi! IP: 139.57.24.* 24.05.02, 17:19 Gość portalu: Marta napisał(a): > Zaglądam ja sobie znienacka, co też moi ulubieni Autorzy porabiają zerkam, a tu > odwieczne tematy :-) Zobacz, za oknem wszystko sie zmienia, tempus fugit i wogole. A tutaj ciagle tak samo. Czyz to nie urocze? Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: A kiedy przejdziemy do edukacji odratowanego? IP: 209.226.65.* 24.05.02, 17:20 Gość portalu: Marta napisał(a): > Gość portalu: kamfora napisał(a): > > > "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie wyskrobano nie tych co > > trzeba." > > /Korwin-Mikke/ > > Zaglądam ja sobie znienacka, co też moi ulubieni Autorzy porabiają zerkam, a tu > > odwieczne tematy :-) > > Skąd ten Korwin to wie, co tak aforystycznie rzekł był? > A jeśli jest mniejsze zło? > Ciekawostka. > > Pozdrowienia > Marta > czy myslisz, marto, ze to jest ze strony korwina jakis wyraz samobiczowania? to ten sam facet, co nie lubi pasow bezpieczenstwa w samochodzach, prawda? jesli ma podobny stosunek (hi hi hi) do np. prezerwatyw to przynajmniej jest konsekwentny "w temacie" roznych zabezpieczen... eh, mam dzis zdecydownaie zbyt dobry humor na powazne traktowanie etykow i moralistow internetowych :-) ale moze i komus jeszcze przyda sie taka ociupinka pure-nonsensu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: A kiedy przejdziemy do edukacji odratowanego? IP: *.acn.pl / 10.135.130.* 25.05.02, 10:53 Gość portalu: dodo napisał(a): > eh, mam dzis zdecydownaie zbyt dobry humor na powazne traktowanie etykow > i moralistow internetowych :-) ale moze i komus jeszcze przyda sie taka ociupin > ka > pure-nonsensu ;-) Korwin się wpisuje, zdecydowanie ;-) A to co cenię najbardziej na forum, to możliwość spytania o najdziwniejsze rzeczy i ... nikt się nie dziwi. Cudo! Marta Uściski Dodo i mk (z Kamforą ściskamy się często ;-)) M Odpowiedz Link Zgłoś