LAZUROWA GROTA

14.06.05, 10:30
LAZUROWA GROTA


Był człowiekiem biednym i prostym.
Wieczorem po dniu ciężkiej pracy, wracał do domu zmęczony i w złym humorze.
Patrzył z zazdrością na ludzi, jadących samochodami
i na siedzących przy stolikach w kawiarniach.
- Ci to mają dobrze - zrzędził, stojąc w tramwaju w okropnym tłoku.
- Nie wiedzą, co to znaczy zamartwiać się...
Mają tylko róże i kwiaty. Gdyby musieli nieść mój krzyż!

Bóg z wielką cierpliwością wysłuchiwał narzekań mężczyzny.
Pewnego dnia czekał na niego u drzwi domu.

- Ach to Ty, Boże - powiedział człowiek, gdy Go zobaczył.
- Nie staraj się mnie udobruchać.
Wiesz dobrze, jak ciężki krzyż złożyłeś na moje ramiona.

Człowiek był jeszcze bardziej zagniewany niż zazwyczaj.

Bóg uśmiechnął się do niego dobrotliwie.

- Chodź ze Mną. Umożliwię ci dokonanie innego wyboru - powiedział.

Człowiek znalazł się nagle w ogromnej lazurowej grocie.
Pełno było w niej krzyży: małych, dużych, wysadzanych drogimi kamieniami,
gładkich, pokrzywionych.

- To są ludzkie krzyże - powiedział Bóg. - Wybierz sobie jaki chcesz.

Człowiek rzucił swój własny krzyż w kąt i zacierając ręce zaczął wybierać.

Spróbował wziąć krzyż leciutki, był on jednak długi i niewygodny.
Założył sobie na szyję krzyż biskupi,
ale był on niewiarygodnie ciężki z powodu odpowiedzialności i poświęcenia.
Inny, gładki i pozornie ładny, gdy tylko znalazł się na ramionach mężczyzny,
zaczął go kłuć, jakby pełen był gwoździ.
Złapał jakiś błyszczący srebrny krzyż, ale poczuł,
że ogarnia go straszne osamotnienie i opuszczenie.
Odłożył go więc natychmiast. Próbował wiele razy,
ale każdy krzyż stwarzał jakąś niedogodność.

Wreszcie w ciemnym kącie znalazł mały krzyż, trochę już zniszczony używaniem.
Nie był ani zbyt ciężki ani zbyt niewygodny.
Wydawał się zrobiony specjalnie dla niego.
Człowiek wziął go na ramiona z tryumfalną miną.

- Wezmę ten! - zawołał i wyszedł z groty.

Bóg spojrzał na niego z czułością.
W tym momencie człowiek zdał sobie sprawę,
że wziął właśnie swój stary krzyż ten, który wyrzucił, wchodząc do groty.




"Jak noc nad ranem, tak życie staje się coraz jaśniejsze
w miarę, jak przeżywamy
a przyczyna każdej rzeczy wreszcie się wyjaśnia" (Richter).




Bruno Ferrero
    • paco_lopez Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 10:44
      Ja bardzo przepraszam, ale wziąłem sobie krzyż, który schowałem sobie do
      kieszeni a czasem woże go w bagażniku. Pilnuję tylko zeby go nie zgubić.
      • ziemiomorze Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 10:46
        No wlasnie, paguito - jakby tak go zgubic? Zostawic w autobusie, poczekalni u
        dentysty, dac sobie ukrasc? Kto powiedzial, ze kazdy musi nosic jakis krzyz?
        Coz w tym takiego bardzo chwalebnego,
        • paco_lopez Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 11:05
          Wiesz, ja chyba jeszcze nie poznałem nikogo, kto krzyża nie nosi. Są wieksze,
          mniejsze, niektórzy czasem jakis listek pod język sobie wsadzą, coby łatwiej
          sie niosło. Sa tez takie egzemplarze co jak krzyza nie maja to sie na plecy
          potrafią wyglebić.

          zgubiłas ? jak ?
          • ziemiomorze Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 12:29
            Poruszamy sie po sliskim gruncie metafory, ale moze tak: wszelki przymus
            szkodzi. Jesli uznasz, ze musisz nosic krzyz, to bedzie to tak samo szkodliwe,
            jakbys uznal, ze musisz go nie nosic.

            Gloryfikacja 'muszenia' - w ktorej jedynym wyborem jest wybor rodzaju przymusu
            mnie jakos drazni,
    • psychopata.z.borderline nie mówiłam po co ten krzyż? 14.06.05, 11:44

    • krtysia Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 13:58
      ok!moze przetlumacze to na polski zrozumialy dla wszystkich;)))
      -naturalnie nie chodzi tutaj o krzyze,
      -krzyz to nasze klopoty z ktorymi borykac sie musimy,patrzac nieraz z
      zazdroscie na innych.Naszym zdaniem czesto ,innym lepiej sie wiedzie.
      Zamieniwszy sie rolami z tymi "lepszymi"okazaloby sie ze to nie rola dla nas.

      Czego wy zazdroscicie innym?
      • psychopata.z.borderline kto zazdrości? 14.06.05, 14:08
        to ze nie chce zyc tak jak zyje nie oznacza ze zazdroszcze
        • krtysia Re: kto zazdrości? 14.06.05, 14:14
          psychopata.z.borderline napisała:

          > to ze nie chce zyc tak jak zyje nie oznacza ze zazdroszcze
          >
          -a czemu nie chcesz tak zyc ,jak zyjesz,,,moze to wlasnie jest twoje
          przeznaczenie,Twoj los ,Twoj krzyz...?
          • psychopata.z.borderline Re: kto zazdrości? 14.06.05, 14:17
            Krtysiu, bo ja najlepiej czuje sie za kółkiem. Uwielbiam z Wami rozmawiac na
            forum, ale wolałabym większosc mojego czasu spędzac inaczej
            • krtysia Re: kto zazdrości? 14.06.05, 15:36
              psychopata.z.borderline napisała:

              > Krtysiu, bo ja najlepiej czuje sie za kółkiem. Uwielbiam z Wami rozmawiac na
              > forum, ale wolałabym większosc mojego czasu spędzac inaczej
              >

              to moze praca taksowkarki ,bylaby dla ciebie odpowiednia..
              • psychopata.z.borderline Re: kto zazdrości? 14.06.05, 15:41
                chyba jestes nienormalna

                a juz zaczynałam myślec, że jest inaczej
                • krtysia Re: kto zazdrości? 14.06.05, 15:48
                  psychopata.z.borderline napisała:

                  > chyba jestes nienormalna
                  >
                  > a juz zaczynałam myślec, że jest inaczej
                  >
                  -no jakby sie nad tym dluzej zastanowic...to chyba bylas naiwna...



                  .czemu nie ,przeciez lubisz jezdzic autem..
                  -a pieniadze na benzyne ,to bierzesz od rodzicow?
                  • psychopata.z.borderline Re: kto zazdrości? 14.06.05, 15:49
                    chyba tak:))))
      • ziemiomorze Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 14:26
        Hahah, a ja glupia myslalam, ze chodzi o krzyze i medaliki! I ze chodzi o
        zazdrosc na widok designerskiej religijnej bizuterii u innych!
        • krtysia Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 15:37
          ziemiomorze napisała:

          > Hahah, a ja glupia myslalam, ze chodzi o krzyze i medaliki! I ze chodzi o
          > zazdrosc na widok designerskiej religijnej bizuterii u innych!

          -tak tez pomyslalam;)
    • aniol.z.rozkami Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 14:40
      chodzi chyba o sposób, w ajki się ów krzyż nosi - jedni potrafią wyeksponować
      najmniejszy, w baaaardzo ekscytujący sposób, inni noszą go sami, skrywając za
      łagodnym spojrzeniem, oby tylko nikogo nim nie obciążac...
      • krtysia Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 15:40
        aniol.z.rozkami napisała:

        > chodzi chyba o sposób, w ajki się ów krzyż nosi - jedni potrafią wyeksponować
        > najmniejszy, w baaaardzo ekscytujący sposób, inni noszą go sami, skrywając za
        > łagodnym spojrzeniem, oby tylko nikogo nim nie obciążac...

        -dochodze do wniosku,ze takich poookazywaczy jest wiecej:)
        -zaczyna nawet to byc bardzo trendy...
        -tylko co oni przez to chca uzyskac?
        • aniol.z.rozkami Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 16:16
          jak to co? chcą pokazac, ze inni mają lepiej.....:)
          • krtysia Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 16:19
            aniol.z.rozkami napisała:

            > jak to co? chcą pokazac, ze inni mają lepiej.....:)

            >a moze ,chca przez wzbudzenie litosci ,wyzebrac cos od tych bogatszych?
            • aniol.z.rozkami Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 16:22
              calkiem trafna uwaga, krtysiu....:)
    • psychopata.z.borderline Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 14:44
      ja zamiast krzyża na łańcuszku, wole nosić serce. Ładnie podkreśla dekolt;)
      a na lewym ramieniu zrobie delikatny tatuaz ze znakiem nieskończoności.
      zapach Eternity jest dla mnie wieczny
      • aniol.z.rozkami Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 15:40
        hehe, a ja noszę srebrnego delfinka na piersi:) 2 in 1, a serce mam tam, gdzie
        trzeba, chyba
        • krtysia Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 15:50
          aniol.z.rozkami napisała:

          > hehe, a ja noszę srebrnego delfinka na piersi:) 2 in 1, a serce mam tam,
          gdzie
          > trzeba, chyba

          oj!zaraz zleca sie chlopy zeby o tym dokladniej pogadac;)
          o tym delfinku.....;)
          -ja nie nosze wcale ,o czym to swiadczy?
          • aniol.z.rozkami Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 16:17
            tam chlpoy:) dostalam tego delfinka od dzieci
            a jesli Ty nic nie nosisz, znaczy, ze nie chcesz ( swiadomie) prowokować
            spojrzeń - TAM wlasnie
            ps. ale mi nie trzeba wierzyc:P
            • psychopata.z.borderline Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 16:19
              czasami robisz cos podświadomie.

              później łańcuszek z serduszkiem zrywa sie... Freud by powiedzial, że nie ma
              przypadków, ale też nei wierze w jego racje
              • aniol.z.rozkami Re: LAZUROWA GROTA 14.06.05, 16:22
                a ja wierze, w to, ze na przypadki szczegolna uwage zwrocic nalezy...
Pełna wersja