Dodaj do ulubionych

Moj mąż moim szefem

01.12.05, 10:16
Niestety wybralam sobie na męza mojego włsanego szefa- właściciela firmy.
Jesteśmy już małzeństwem kilka lat. Jest róznie - jak to w małzeństwie.

Chcialam jednak napisać o tym, że robię się głupio zazdrosna o panienkę,
która u nas pracuje. Jest to nawet ładna dziewczyna i miła , a mnie boli
to ,że o też jest dla niej miły i sobie z nią żartuje. Wiem że to głupie ,
ale ciągle to obserwuje i jest mi z tym źle. Poradźcie coś (wyprostujcie mnie)
:)
Brak poczucioa własnej wartości?
Obserwuj wątek
    • amaterasu1 Re: Moj mąż moim szefem 01.12.05, 10:38
      'Brak poczucioa własnej wartości?'

      pewnie tak
      no i mąż szef- to też dziwne, innej pracy nie znalazłaś?

      pracy i życia prywatnego się nie łączy, to rzadko wychodzi
      pozdrawiam
      • luka210 Re: Moj mąż moim szefem 01.12.05, 10:39
        kurna, nigdy tak nie chciała. Ale co zrobić tak się stało - poznlaiśmy sie w
        pracy i już.
        Wolałabym nie pracować z nim razem
        • amaterasu1 Re: Moj mąż moim szefem 01.12.05, 10:47
          Z tym powyżej to żartowałam oczywiście. ;)
          Słuchaj, musisz działać. Nie będzie Ci jakaś panienka przecież krwi psuć. Te
          młode to mogą się przecież do różnych rzeczy posunąć i...zanim się
          obejrzysz...sama wiesz.
          Najlepiej to wysnuj może jakąś intrygę, skłuć ich ze sobą a potem to możesz
          jeszcze wykazać mężowi jej niekompetencję. No i że się nad tobą znęca np.
          No, i masz z głowy problem, gwarantuję.
          Nie łam się, jesteś przecież żoną szefa, pokaż kto tu rządzi!
          Powodzenia
      • ala-a Re: Moj mąż moim szefem 01.12.05, 11:08
        amaterasu1 napisała:

        > 'Brak poczucioa własnej wartości?'
        >
        > pewnie tak
        > no i mąż szef- to też dziwne, innej pracy nie znalazłaś?
        >
        > pracy i życia prywatnego się nie łączy, to rzadko wychodzi
        > pozdrawiam

        ona jest juz wspolwlascicielka firmy;)
    • luka210 Re: Moj mąż moim szefem 01.12.05, 10:38
      moze kto jednak odpisze...
      • stary_babsztyl Re: Moj mąż moim szefem 01.12.05, 10:51
        Brak poczucia własnej wartości - też, albo raczej swojej wartości w jego
        oczach. Coś siedzi głęboko, coś co sprawia,że nie jesteś go pewna,więc taka
        sytuacja jest jak sygnał alarmowy.
        To nie przyczyna, to wynik.
        Wiem,że takie "radzenie" to czasem idiotyzm, ale nie masz żadnego faceta obok,
        z którym mogłabyś też pożartować?? Jak nie, to zatrudnij, w końcu jesteś żoną
        szefa, a uratujesz przy okazji jakiegoś bezrobotnego bidulka...najlepiej
        młodego i przystojnego;-))
        Tylko uważaj na oskarżenia o mobbing czy inne molestowanie;-))
        • stary_babsztyl Re: Moj mąż moim szefem 01.12.05, 11:01
          I jeszcze jedno - nie przepraszaj,że to głupie, głupio, itp itd, masz prawo do
          swoich uczuć i one nie są głupie, tak w końcu czujesz. Próbujesz od razu
          negować sama swoją postawę i bagatalizować odczucia już na poziomie ich
          wyrażania.
          Solaris,czyż nie?;-)
        • luka210 Re: Moj mąż moim szefem 01.12.05, 11:01
          Tak tak, zaraz sobie odbije na jakimś koledze.

          Nie zamierzam knuć intryg, bo o prace trudno - a dziewczyna w gruncie rzeczy
          mila to po co utrudniac jej życie.

          Wydaje mi się że prob;lem tkwi we mnie, kazdy miły gest w stosunku do innej
          kobiety odbieram bardzo boleśnie - jak się z tego wyzwolić??
          • amaterasu1 Re: Moj mąż moim szefem 01.12.05, 11:08
            'Nie zamierzam knuć intryg, bo o prace trudno - a dziewczyna w gruncie rzeczy
            > mila to po co utrudniac jej życie.'

            Oooo, to ładnie z Twojej strony.

            Wiesz, w wielu firmach na zachodzie i w Polsce małżeństwa nie mogą pracować w
            tym samym dziale. Lepiej również , żeby nie w tej samej firmie. I coś w tym
            musi być, skoro to nawet do regulaminów firm dodają.

            Wiesz, masz poważny problem w takim razie.
            Poszukaj może pracy w firmie o podobnym profilu, mąż Szef na pewno będzie umiał
            Ci pomóc.

          • stary_babsztyl Re: Moj mąż moim szefem 01.12.05, 11:57
            luka210 napisała:

            > Tak tak, zaraz sobie odbije na jakimś koledze.
            >
            > Nie zamierzam knuć intryg, bo o prace trudno - a dziewczyna w gruncie rzeczy
            > mila to po co utrudniac jej życie.
            >
            > Wydaje mi się że prob;lem tkwi we mnie, kazdy miły gest w stosunku do innej
            > kobiety odbieram bardzo boleśnie - jak się z tego wyzwolić??

            No, to pytanie zostało źle sformułowane...Jak to to:

            1. Iść na warsztaty doskonalenia osobowości i się wyzwolić
            2. Zwolnić się (nie dziewczynę)
            3. Kupić baaardzo ciemne okulary
    • ala-a Re: Moj mąż moim szefem 01.12.05, 11:07
      kazda na Twoim miejscu bylaby zazdrosna;))
      Jestes calkiem normalna,,,
      Powiedz mu o tym zartem,pewnie sie chlopina ucieszy ..

      Nie ma co przesadzac i szukac problemow...
    • paco_lopez Re: Moj mąż moim szefem 01.12.05, 11:37
      Oj biedulka. A on jak cie wybrał? No i jak ci teraz pomóc ? Do ciebie juz w
      ogóle nie żartuje ?
      • luka210 Re: Moj mąż moim szefem 01.12.05, 11:42
        o jejku, nie użalam sie wcale - chcialabym raczej tylko jakichś porad.
        Najlepiej to zironizować...
    • vvitch Re: jesteś zazdrosna bo mu nie ufasz... 01.12.05, 13:20
      najgorsza sytuacja jaka moze się zdarzyć. Współczuje...Przecież ciebie tez
      poznał w pracy, a poza tym musisz porozmawiać z nim,że na jego miłe podteksty do
      tej dziewczyny, nie masz już sił i żeby sie uspokoił, chłopina...
      • luka210 Re: jesteś zazdrosna bo mu nie ufasz... 01.12.05, 13:50
        a jak tu sie pozbierac. Jak podniesz poczucie własnej wartości - tez z kims
        poflirtowac?
    • rlena Re: Moj mąż moim szefem 01.12.05, 14:12
      Niekoniecznie brak poczucia wartosci. Twoj maz moze zachowywac sie
      nieadekwatnie. Zadaniem szefa nie jest bycie milym, ale sprawiedliwym i
      stanowczym.
    • babara7 Re: Moj mąż moim szefem 01.12.05, 15:16
      Najlepsze lekarstwo to wziac sie do roboty.
      Chociaz jak zaczniesz stwarzac problemy, pojawia sie klopoty prawdziwe i te
      aktualne pojda w cien.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka