Dodaj do ulubionych

Mąż mnie zdradził

06.06.06, 21:01
Zdradził mnie po 10 latach małżeństwa. Zdaję sobie sprawę, że bardzo się
do tego przyczyniłam świadomie oddalając się od niego i wspólnego łóżka.
Ale nie potrafie robić czegokolwiek wbrew sobie, z obowiązku, czy dla
świętego spokoju.
A jednak zabolało! Do tego stopnia, że noszę w sobie chęć odwetu. Chociaż
wiem, ze niczego to nie zmieni, myślę, że będę miała jakąś wewnętrzną satysfakcję. Albo niesmak...
Proszę o pomoc i rady osoby, które miały/mają podobne doświadczenia.
Co robić? Próbować zapomnieć czy pójść na całość i zaszaleć?
Obserwuj wątek
    • zlakobieta Re: Mąż mnie zdradził 06.06.06, 21:04
      Zależy co rozumiesz przez "pójść na całość".
      • senka34 Re: Mąż mnie zdradził 06.06.06, 21:11
        zlakobieta napisała:

        > Zależy co rozumiesz przez "pójść na całość".


        Zrobić to samo. Zdradzić. Bez skrupułów. Sprawdzić jak smakuje ten
        zakazany owoc. Będzi słodki, czy też może gorzki.
        • zlakobieta Re: Mąż mnie zdradził 06.06.06, 21:19
          W takim razie doradze Ci.
          Ten owoc będzie gorzki i to gorzki jak cholera.
          Nie rób tego, bo to jest bez sensu.
    • ewaaa06 Re: Mąż mnie zdradził 06.06.06, 21:16
      odplac mu tym samym :0 i nie zapomnij mu o tym wspomnieć- :)i najlepiej z jego
      przyjacielem..
      Bądz perfidna i wyrachowana - przeciez i tak jesteście od siebie
      daleko..świadomie mu dokop..przeciez mozna wiecej :)
    • rosyjska_jagodka Re: Mąż mnie zdradził 06.06.06, 21:21
      Cóż, moja babcia mówiła "jak się chce chłopa utrzymać, to warto przecierpieć te
      kilkanście minut dziennie w łóżku. D... nie mydło i się nie wymydli".
      Moim zdaniem powinnaś poczekać z decyzją o odwecie. Nabierz do tego dystansu.
      Wiem, że to trudne, ale możliwe. Zachowaj spokój i nie rób z siebie
      zabiedzonej, zdradzonej żony. Takie zachowanie nie wzbudzi w nim miłości, a
      jedynie pogardę dla Ciebie. Pokaż mu, że jesteś silna, zadbaj o siebie, kup
      sobie coś ładnego, zmień makijaż, wyjdź z kumpelkami na piwko. Z odwetem
      poczekaj na tego odpowiedniego partnera, nie leź do łóżka z byle kim, bo
      będziesz się potem sama sobą brzydzić. Poszalej teraz...
    • zlakobieta Jeszcze jedno 06.06.06, 21:27
      Nikt Ci nie może powiedzieć czy warto zapomnieć. Sama zadecydujesz ale żeby tę
      decyzję podjąć musisz wziąć pod uwagę wiele rzeczy. Musisz z nim szczerze
      porozmawiać. On musi Ci udowodnić, że w tej rozmowie jest szczery. Jeżeli
      wyrazi żal za grzechy i mocne postanowienie poprawy, to przejdź do punkyu 2 i
      3, a jeśli powie, że zrobił to, bo już nie widzi waszej wspólnej przyszłości,
      to sprawa rozwiązała się sama. To po pierwsze.
      Po drugie oceń, czy są jakiekolwiek okoliczności łagodzące i czy Twoje poczucie
      krzywdy jest dużo silniejsze od poczucia winy (o ile faktycznie tę swoją winę w
      jakimś stopniu dotrzegasz)
      Po trzecie (i najważniejsze) zastanów się nad sobą i swoim usposobieniem.
      Musisz wiedzieć na pewno czy jesteś w stanie żyć z nim dalej ze świadomością,
      że on Ci To zrobił. Nie każda kobieta potrafi wybaczyć tak naprawdę i nie
      wracać w przyszłości do tego tematu, a nie wracanie do tematu jest głównym
      warunkiem powodzenia. Uwierz mi. Jeśli nie masz pewności, że to potrafisz, to
      nie ratuj tego związku, bo zniszczy Was oboje.
    • mademoiselle-elle Re: Mąż mnie zdradził 06.06.06, 21:28
      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=zdrada&ile=15&sort=data_desc&spojnik=and&forum=210&poz=0&A_szukaj=tr
      esc&zywe=2&x=7&y=7
      • mademoiselle-elle Re: Mąż mnie zdradził 06.06.06, 23:18
        Agencja detektywistyczna dla zdradzonych haha:))
    • triss_merigold6 Re: Mąż mnie zdradził 06.06.06, 22:19
      Zdziwiona? Niezależnie od przyczyn Twojej niechęci do seksu, chyba nie
      sądziłaś, że mozna bezkarnie komuś fundować celibat w małżeństwie?
      • havana06 Re: Mąż mnie zdradził 06.06.06, 22:56
        Mnie też zdradził.
        Bardzo dawno i bardzo boleśnie.
        Dawno, bo jawnie 27 lat temu.Boli do dziś.
        Nie mniej, jak sądzę z perspektywy lat triss-merig. ma rację.
    • witch-witch Re: Trudna sytuacja... 06.06.06, 23:00
      W wielu wypadkach pochopnie moznaby powiedziec spakowac mu walizki i wyslac w
      sina dal....Ale zadaj sobie pytanie, czy go jeszcze kochasz? Moze rozmowa
      bedzie wam pomocna i pomoc osob trzecich profesjonalnych. Czasami choc rzadko
      daje sie zwiazek zlepic.
    • havana06 Re: Mąż mnie zdradził 06.06.06, 23:03
      Wiesz co ? Jak ten Twój były ma furę to mu ją przerysuj przez całą dlugość
      twardym gwożdziem.
      Uwierz, dla chłopa większej kary nie ma i nie będzie.
      • witch-witch Re: Ale to tez i jej bryka...sobie bedzie rysowac 06.06.06, 23:09
        =) Po co niszczyc rzeczy, sprawa mzoe skonczyc sie w sadzie i trzeba bedzie
        placic slone odszkodowanie.....najlepsza jest szczera od serca rozmowa.
        • max-chamisko Re: Ale to tez i jej bryka...sobie bedzie rysowac 06.06.06, 23:12
          Jakie masz odszkodowanie za wycofanie sprawy rozwodowej?
      • senka34 Re: Mąż mnie zdradził 06.06.06, 23:16
        havana06 napisała:

        > Wiesz co ? Jak ten Twój były ma furę to mu ją przerysuj przez całą dlugość
        > twardym gwożdziem.
        > Uwierz, dla chłopa większej kary nie ma i nie będzie.

        Super pomysł! Tak zrobię. Na około:)))
    • senka34 Re: Mąż mnie zdradził 06.06.06, 23:14
      Właśnie najważniejsze pytanie na dzisiaj - czy ja z nim chcę i potrafię
      być, żyć. Nie mam ochoty nawet rozmawiać. Żadne słowa i argumenty do mnie
      nie trafią. Prawdę mówiąc wątpię w sens ratowania tego małżeństwa. Bo jaka
      gwarancja, że historia się nie powtórzy? Chyba oboje jesteśmy tym związkiem
      zmęczeni. Więc może lepiej rozstać się i więcej nie ranić?
      • witch-witch Re: Ale czy jeste uczciwa wobec siebie? 06.06.06, 23:18
        Gdybys byla zimna i obojetna na niego nie reagowalabys tak mocno! Ty masz
        jeszcze uczucia do niego, niestety dla mezczyzny seks jest wazny. Ale jezeli on
        ciebie juz nie pociaga to wasz zwiazek pewnie sie rozpadnie.
        • senka34 Re: Ale czy jeste uczciwa wobec siebie? 06.06.06, 23:25
          Lata wspólnego życia owocują przywiązaniem i różnymi zależnościami.
          Ale do tego aby być razem potrzebna jest miłość, zaufanie, że o
          pociągu fizycznym nie wspomnę... a brakuje wszystkich tych elementów.
          Stąd ta zdrada i mój lekki stosunek do rewanżu.
          Tu ucierpiało na honorze raczej moje babskie ego.
        • havana06 Re: Ale czy jeste uczciwa wobec siebie? 06.06.06, 23:31
          Witch, szkoda że nie mogłyśmy pisać wiele lat temu- pewnie jeszcze Ciebie
          wtedy nie było.Jesteś na tyle mądra w swoich wypowiedziach, że pewnie byśmi
          pomogła.
          Cóż za wcześnie się urodziłam!
          Zatem radź innym dobrze.Coś mi się zdaje, że potrafisz.
          Pozdrawiam.
    • irgna Re: Mąż mnie zdradził 06.06.06, 23:32
      Mnie też zdradził, i co i poszłam do łóżka ze swoim kolegą który od dawna miał
      na mnie ochotę, a potem co, potem nie mogłam wyjśc spod prysznica, zero
      satysfakcji że to zrobiłam, a teraz z perspektywy czasu patrzę że na
      jważniejsze jest czy zdradził cię emocjonalnie czy tylko fizycznie, jeśli
      fizycznie to ciesz się że to ciebie kocha, a tamato to takie inne coś nowego..
      Także wierz mi nie ważne ciało, ale ważne uczucia, zastanów się nad tym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka