blackforever
23.10.06, 12:47
moi rodzice są po rozwodzie i nie utrzymują ze sobą kontaktu. Moja mama miała
przyjaciółkę, która jednocześnie była przyjaciółką ojca (oboje o tym nie
wiedzieli). Obydwoje naopowiadali o swoim życiu a ta zakompleksiona kobieta,
stara panna zaczęła między nimi mieszać. Mamie zaczęła opowiadać, że ojciec
ją pomawia, natomiast tacie mówiła, że mama opowiada na niego okropne
rzeczy. Kiedy to wyszło na jaw, mama zerwała z nią kontakt. Wtedy
przyjaciółka nakręciła się jeszcze bardziej i opowiada ojcu, że mama usiłuje
mu zaszkodzić (obydwoje rodzice piastują ważne w mieście stanowiska i
działają w przciwnych sobie partiach politycznych). tata niestety wierzy
swojej przyjaciółce, bo z mama rozstał się w gniewie, a nową przyjaciółką
jest zauroczony. I zaczłą z Bogu ducha winną mamą walczyć. Wciągnięta w tą
sytuację przez żalących mi się rodziców usiłuję otworzyć ojcu oczy jaka jest
prawda. Że kobieta szkodząc mamie zaszkodzi całej rodzinie, a ponadto
oczerniała także i mojego tatę czego byłam świadkiem. tata jest zaślepiony,
uważa, że ja zostałam nastawiona przez mamę. A ja chcę tylko ustrzec go przed
fatalnymi skutkami otaczania się przez niego nieodpowiednimi ludźmi. Pewnie
powiecie, że nie powinnam się wtrącać, ale znajoma taty szkodzi całej
rodzinie. Co robić, bo jestem bezradna i ręce mi opadają :(