Wybaczanie

05.03.07, 16:14
Zastanawiam sie, dlaczego niektorzy ludzie nie potrafia wybaczac, tylko sa
msciwi.
Wiem, zrobilam wielokrotnie straszne swinstwo kolezance. Draznily mnie jej
poglady, sposob bycia, generalnie wszystko, ale nie umialam zrezygnowac z tej
znajomosci nie wiem dlaczego.
Bylam pewna, ze wybaczy, zapomni, a ona zagrala dokladnie w ten sam sposob,
co ja, z tym ze bardziej perfidnie i bolesnie. Dlaczego?
Moim zdaniem ludzie powinni wybaczac, a nie mscic sie. Zemsta jest dla
malutkich ludzi, wielcy ludzie wybaczaja. Nie pomyslala nawet o mnie, co
teraz czuje, jak codziennie smakuje wlasnych lez.

Echh zycie:(
    • mazur39 musisz szybko znaleźć następną koleżankę, 05.03.07, 16:28
      której będziesz mogła robić świństwa. Inaczej wpadniesz w depresję.
      Albo zacznij leczyć swoją samotność i akceptuj otoczenie takim, jakim jest.
      Niech przestaną Ciebie drażnić "jej poglądy, sposób bycia, generalnie
      wszystko". Albo rezygnuj z takich znajomości.
      • ona_nieznajoma31 Re: musisz szybko znaleźć następną koleżankę, 05.03.07, 16:37
        Ta znajomosc juz nie istnieje, odegrala sie na mnie strasznie. Mezczyzna ode
        mnie odszedl (nie do niej oczywiscie), posypalo mi sie wszystko, znajomych
        sracilam, zostalam zupelnie sama. Wszystkie znajomosci konczyly mi sie w ten
        sam sposob.
        Czy tak ciezko jest wybaczyc a nie mscic sie. To, co ona zrobila w odwecie bylo
        o wiele gorsze mysle, niz to, co ja jej. Ona teraz pewnie dobrze sie bawi, a ja
        cierpie.
        • kononowicz4 Re: musisz szybko znaleźć następną koleżankę, 05.03.07, 16:44
          sama jesteś sobie winna , nie potrafiłaś szanować innych , to teraz oni tobą
          gardzą .

          I dobrze ci tak .
          teraz szanuj każdego kto zechce gadać z taką szmatą jaką jesteś , bo zostaniesz
          sama jak palec .
          • mazur39 a ty się od razu podpierasz tekstyliami (szmata) 05.03.07, 16:46
            :-)))))
        • mazur39 masz problem i to nie po raz pierwszy. 05.03.07, 16:45
          ale i w nieszczęściu nie potrafisz ukryć satysfakcji z tego, że facet nie
          odszedł do niej (oczywiście). :-))))))

          znasz przysłowia: dopóty dzban wodę nosi, dopóki....
          albo: nosił wilk razy kilka, ponieśli i "wilczycę" :-))))

          znajdź nowego faceta, najlepiej takiego jak ja! ;-)
          • ona_nieznajoma31 Re: masz problem i to nie po raz pierwszy. 05.03.07, 17:11
            Chodzilo mi o to, ze zemscila sie na mnie, zeby odebrac mi mezczyzne, poza tym
            on i tak by jej nie chcial.
            Chodzi mi o cos innego, ja wyznaje zasade, ze uderza cie w policzek nadstaw
            dumnie drugi, nigdy zemsta.
            • ona_nieznajoma31 Re: masz problem i to nie po raz pierwszy. 05.03.07, 17:11
              Nie po to, zeby odebrac, tylko po to, zeby bez celu mnie unieszczesliwic.
    • ewag52 Re: Wybaczanie 05.03.07, 17:05
      a Ty pomyślałas wtedy, co ona czuje?
      Wielokrotnie, straszne świnstwo-mówisz?
      To na co liczylaś?
      Wygląda mi to na jakąś podpuchę. Niemożliwe, żeby czlowiek, tak myślał
      • ona_nieznajoma31 Re: Wybaczanie 05.03.07, 17:08
        Nie jest to podpucha, wcale sie z tym dobrze nie czuje, dlatego napisalam ten
        watek.
        Na co liczylam? Moze najpierw, ze sie nie zorientuje a pozniej, ze wybaczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja