Dodaj do ulubionych

metoda na zatrzymanie meza /rada od faceta

13.05.03, 18:19
nie powinnam chyba takej rewelacji zatrzymywac tylko dla siebie w koncu ..
No wiec powiedzial mi On, jedyny sposob jak nie mozesz oczywiscie byc w 5
minut piekna, madra, i seksy, zeby go zatrzymac to wziac go na zazdrosc.
Udaj, ze ktos inny jest Toba zainteresowany z kims sie spotykasz , zniknij
wieczorem niby jakies spotkanie z innym. A juz ten marnotrawny partner bedzie
zaniepokojony , pobaw sie troche w ten sposob a masz szanse przywrocic
atrakcyjnosc w swoim partnerze.
Podobno nic tak faceta nie utwierdza w zainteresowniu swoja zona itd jak
zainteresowanie ze strony innego pana.
PS nie pisze o zadnych zdradach.

Czekam na weryfikacje z innych stron ,prawda to czy nie?
Obserwuj wątek
    • farsa Re: metoda na zatrzymanie meza /rada od faceta 13.05.03, 18:22
      saana napisała:


      > Czekam na weryfikacje z innych stron ,prawda to czy nie?

      jeśli prawda, to co?
      jeśli nieprawda, to co?

      nie ma zasady działania związku.
      a to, o czym piszesz, może stać się w pewnym momencie niebezpieczną
      grą /vide: "Śmieszne miłości" Kundery/.
      • saana Re: metoda na zatrzymanie meza /rada od faceta 13.05.03, 21:31
        gdy dochodzi do takiej sytuacji jak zatrzymywanie faceta -..czyt. facet ma
        romans na ten przyklad to o zwiazku trudno pisac.
        Zgadzam sie z Toba ze nie ma potzreby uciekania sie do tego w normalnym
        zwiazku. Ale samo to ze jestes dla swojego faceta atrakcyjniejsza bo spokrzal
        na Ciebie inny fcet ...jest smieszna ten meski gatunek to jest...
        farsa napisała:

        > saana napisała:
        >
        >
        > > Czekam na weryfikacje z innych stron ,prawda to czy nie?
        >
        > jeśli prawda, to co?
        > jeśli nieprawda, to co?
        >
        > nie ma zasady działania związku.
        > a to, o czym piszesz, może stać się w pewnym momencie niebezpieczną
        > grą /vide: "Śmieszne miłości" Kundery/.
        >
    • mary_ann Re: metoda na zatrzymanie meza /rada od faceta 13.05.03, 18:38
      Sorry za defetyzm, ale to chyba metoda na krótka metę. Chyba, że całe zycie
      chcesz się bawić w kotka i myszkę (czy tez uciekającego króliczka, jak już
      jesteśmy przy metaforach zoologicznych).
      A swoją drogą, co warte uczucie, które kwitnie tylko, gdy ma konkurencję? To
      chyba nie miłość, tylko cos w rodzaju symptomu "psa ogrodnika" (Oj,co ja dziś
      z tą zoologią)))
      • Gość: Roma Re: metoda na zatrzymanie meza /rada od faceta IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 18:45
        Na krótką mętę można się pobawić, ale na dłużej może obsypać Cię nie wiadomo
        jakimi podejrzeniami. Wiesz, ja miałam takiego długoletniego przyjaciela.
        Wszystko było cacy póki mój facet obraził się, że zostałam zaproszona przez
        niego na ognisko sama a nie z nim. I miał tutaj rację. Patrząc na nas z boku
        wyglądało to podejrzanie, A i ja czułam się czasami głupio. No i w końcu i tak
        wyszło szydło z worka. Po 7 latach dowiedziałam się, że mój przyjaciel pał do
        mnie wprost szatańskim uczuciem. I tak skończyła się ta przyjaźń.
        Dziewczyno, jeśli spełniasz się i jesteś w związku który daje Ci satysfakcję,
        to nie warto ryzykować. Oni i tak są zazdrośni o kazdego kto poprosi Cię do
        tańca na zabawie

        Pozdrawiam

        Roma
        • saana Re: metoda na zatrzymanie meza /rada od faceta 13.05.03, 21:35
          ja nie mam zadnych problemow, uslyszlam takie stwierdzenia i zapalalam ochota
          podzielenia sie. I przeczytj tytul zatrzymanie, nie utrzymanie. Zatrzymanie
          nastepuje w sytuacji gdzie sztucznie trzeba pobudzic partnera ...obudzic cos w
          nim.
          A poza tym tez baba jestes to co wiesz jak to z tej drugiej strony jest.
        • saana mam kochanego meza i go kocham 13.05.03, 21:39
          napisze tak bo mi zaraz jakas lapke dopiszecie, i zadnych sprytnych nie
          robie ....to stwierdzenie kolegi mni zachwycilo.
          Ale prawda jest ze jak poszlismy razem do klubu i zebralam mnostwo pochwal od
          facetow i kobiet po zatanczonych kawalkach to moj maz urosl i byl tak
          dumny....z siebie ,zeby nie bylo watliwosci , ze wcale temu powyzszemu
          stwierdzeniu sie dziwie.
          A pamietacie taka komedzie 'Nie lubie poniedzialku' co ta baba wyczyniala na
          ulicy zeby Wloch myslal ze jest najpiekniejsza.
          • Gość: aleksandrynka Re: mam kochanego meza i go kocham IP: 212.160.130.* 13.05.03, 21:59
            Saana, Ty się tylko zastanów jak byś się poczuła, gdybyś była podpuszczana w
            taki sposób przez swojego faceta... Co innego podobać się różnym mężczyznom, a
            co innego tworzyć podejrzane, dwuznaczne sytuacje tylko po to, żeby osiągnąć
            jakiś tam cel... Wolę jasne sytuacje, szczere rozmowy, bezpieczeństwo i
            zaufanie.
            Zawsze, kiedy mam do czynienia z różnymi takimi rewelacjami odwracam je,
            patrze od drugiej strony. I często wychodzi mi, że podobne rady sa po prostu
            nie fair!
            • saana Re: mam kochanego meza i go kocham 14.05.03, 11:42
              przeczytaj uwaznie co napisalam a potem pisz.
              Twoje rady sa o.k ale nie nadaja sie w sytucji podbramkowej poczytaj sobie
              posty o tych szczerych rozmowach jak facet znika a potem na horyzoncie pojawia
              sie jakas inna pani.
    • otryt Manipulacja 14.05.03, 11:53
      Dla mnie każda manipulacja jest obrzydliwa. Gdybym czuł się manipulowany od
      razu bym odszedł.
      • saana Re: Manipulacja 14.05.03, 13:35
        otryt napisał:

        > Dla mnie każda manipulacja jest obrzydliwa. Gdybym czuł się manipulowany od
        > razu bym odszedł.
        zdradzanie tez jest obrzydliwe, a cale piekno polega na tym ,ze Ty jako facet
        nie powinienes wiedziec ze jestes manipulowany.
        jezeli wiesz to znaczy ze partnerka jest niezbyt inteligentna.
        Poza tym manipulowanie jest stare jak swiat czytales panny na Wilanowie, niby
        ciuciubabka a jak kawaler lapal to rodzina wpadala i juz sie musial zenic.
        A ten silicon czy to nie jest manipulowanie a operacje plastyczne to tez
        manipulowanie. Wszystko zeby Was oszuakac i zataic ile mamy lat.

        • otryt Re: Manipulacja 14.05.03, 14:07
          > cale piekno polega na tym ,ze Ty jako facet
          >nie powinienes wiedziec ze jestes manipulowany.
          >jezeli wiesz to znaczy ze partnerka jest niezbyt inteligentna.

          Jest to broń obosieczna. Faceci też mogą manipulować. Nawet jeśli partner jest
          niezbyt inteligentny w końcu i tak się połapie i będzie przykro wszystkim. Poza
          tym, co to za atrakcja mieć partnera(partnerkę) znacznie mniej inteligentnego
          od siebie samego(samej). Nie wierzę Saano, abyś takiego chciała, a mądry w lot
          przejrzy takie gierki.

          >Poza tym manipulowanie jest stare jak swiat czytales panny na Wilanowie, niby
          >ciuciubabka a jak kawaler lapal to rodzina wpadala i juz sie musial zenic.

          I stare jak świat są łzy, rozczarowania, rozwody, zdrady....

          >A ten silicon czy to nie jest manipulowanie a operacje plastyczne to tez
          >manipulowanie.

          Doświadczony mężczyzna i tak to odkryje. Silicon jest jednak inny w dotyku. Co
          innego sesja zdjęciowa.

          >Wszystko zeby Was oszuakac i zataic ile mamy lat.

          Tobie to nawet dałbym się oszukać. Ale i tak wiem, że jesteś młodsza ode mnie.

          Pozdrówka :-)
          otryt
          • saana Re: Manipulacja 14.05.03, 15:09
            otryt napisał:

            > > cale piekno polega na tym ,ze Ty jako facet
            > >nie powinienes wiedziec ze jestes manipulowany.
            > >jezeli wiesz to znaczy ze partnerka jest niezbyt inteligentna.
            >
            > Jest to broń obosieczna. Faceci też mogą manipulować. Nawet jeśli partner
            jest
            > niezbyt inteligentny w końcu i tak się połapie i będzie przykro wszystkim.


            myslisz ze nie mozna tak zrobic zeby partner sie zaniepokoil. Podpuscic kolege
            zeby zadzwonil nie odebrac telefonu itd itd.

            Poza
            >
            > tym, co to za atrakcja mieć partnera(partnerkę) znacznie mniej inteligentnego
            > od siebie samego(samej). Nie wierzę Saano, abyś takiego chciała, a mądry w
            lot
            > przejrzy takie gierki.
            >

            EEE przejrzy albo nie przejrzy. Na poczatku na pewno nie uwierzy ale ...sprytem
            duzo mozna wskurac. nawet ubierac sie super niby dla tego innego a ladowac w
            sklepie oddalonym o 1 h jazdy.

            > >Poza tym manipulowanie jest stare jak swiat czytales panny na Wilanowie, ni
            > by
            > >ciuciubabka a jak kawaler lapal to rodzina wpadala i juz sie musial zenic.
            >
            > I stare jak świat są łzy, rozczarowania, rozwody, zdrady....
            >
            > >A ten silicon czy to nie jest manipulowanie a operacje plastyczne to tez
            > >manipulowanie.
            >
            > Doświadczony mężczyzna i tak to odkryje. Silicon jest jednak inny w dotyku.


            Ale jak juz dojdzie do dotyku to bedzie oznaczalo ,ze przyneta sie zlapala.

            Co
            > innego sesja zdjęciowa.
            >
            > >Wszystko zeby Was oszuakac i zataic ile mamy lat.
            >
            > Tobie to nawet dałbym się oszukać. Ale i tak wiem, że jesteś młodsza ode
            mnie.
            >
            > Pozdrówka :-)
            > otryt
            No tak bo ja jestem nie tylko po operacji plastycznej ale i podobno mozgowej
            jak mi to kiedys tutaj ktos wypominal.
            czyli moge Cie podwojnie zmanipulowac wirtualnie i realnie ;-)
            • otryt Re: Manipulacja 14.05.03, 16:01
              >Ale jak juz dojdzie do dotyku to bedzie oznaczalo ,ze przyneta sie zlapala.

              Bywa, że rybka się urywa z haczyka, gdy stwierdzi, że przynęta fałszywa.


              >czyli moge Cie podwojnie zmanipulowac wirtualnie i realnie ;-)

              Myślę, że kobiety mogą więcej wskurać wdziękiem i urokiem osobistym niż
              manipulacją i sprytem. Ta druga metoda ma krótkie nogi. A za wdziękiem kobiecym
              niejeden mężczyzna pójdzie jak w ogień lub jak na rzeź.

              pozdrawiam :-)
              otryt
              • saana Re: Manipulacja 14.05.03, 18:35
                otryt napisał:

                > >Ale jak juz dojdzie do dotyku to bedzie oznaczalo ,ze przyneta sie zlapala.
                >
                >
                > Bywa, że rybka się urywa z haczyka, gdy stwierdzi, że przynęta fałszywa.

                to prawda inaczej nie byloby tyle rozpaczliwych postow.


                >
                >
                > >czyli moge Cie podwojnie zmanipulowac wirtualnie i realnie ;-)
                >
                > Myślę, że kobiety mogą więcej wskurać wdziękiem i urokiem osobistym niż
                > manipulacją i sprytem. Ta druga metoda ma krótkie nogi. A za wdziękiem
                kobiecym
                >
                > niejeden mężczyzna pójdzie jak w ogień lub jak na rzeź.


                a i owszem tyle tylko ze czasem ten wdziek po 10 latach malzenstwa na ten
                przyklad jest odrobinke przykuzony tudziez wzrok tego mezczyzny jest troche
                przytepiony
                >
                > pozdrawiam :-)
                > otryt
                pozdrawiam
                Saana
                • otryt Re: Manipulacja 15.05.03, 11:14
                  >a i owszem tyle tylko ze czasem ten wdziek po 10 latach malzenstwa na ten
                  >przyklad jest odrobinke przykuzony tudziez wzrok tego mezczyzny jest troche
                  >przytepiony

                  Znam staruszków, których oczy po 50 latach małżeństwa urzekają wdziękiem i
                  wzajemną miłością i znam całkiem młodych, którzy po kilku latach wzajemnego
                  brania siebie pod włos kończą na sali sądowej. Wdzięk wypływa z wnętrza i
                  trzeba na to jakoś zapracować, ale wystarcza na długo, a repertuar nieogranych
                  jeszcze sztuczek szybko się wyczerpuje . Na 10 lat z pewnością nie wystarczy.
                  Nie daj się na to namówić Saano.:-)

                  Pozdrawiam :-)
                  otryt
          • Gość: mary_ann Brawo, Otryt!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.03, 21:58
            otryt napisał:

            > >. Poza
            >
            > tym, co to za atrakcja mieć partnera(partnerkę) znacznie mniej
            inteligentnego
            > od siebie samego(samej). Nie wierzę Saano, abyś takiego chciała, a mądry w
            lot
            > przejrzy takie gierki.


            No, po prostu powtórzę raz jeszcze , brawo!! Dokładnie tę mysl chciałam
            sformułować, ale mi tak zgrabnie nie wyszło...

            Z pozdrowieniami
            Mary_ann
            • otryt Re: Brawo, Otryt!! 15.05.03, 11:02
              Dzięki Mary_ann. :-))) Już myslałem, że jestem odosobniony w swoich poglądach i
              wszystkie kobiety chcą zastawiać pułapki na mężczyzn. Jestem tego pewien, że
              działając w taki „podstępny” sposób wpada się samemu w groźną pułapkę. Mógłbym
              tu coś z życia dopisać, ale nie będę, wątek jest przecież lekki i żartobliwy.

              Moc serdeczności :-)
              otryt
    • Gość: Anka Re: metoda na zatrzymanie meza /rada od faceta IP: 213.241.43.* 14.05.03, 13:17
      saana napisała:

      > nie powinnam chyba takej rewelacji zatrzymywac tylko dla siebie w koncu ..
      > No wiec powiedzial mi On, jedyny sposob jak nie mozesz oczywiscie byc w 5
      > minut piekna, madra, i seksy, zeby go zatrzymac to wziac go na zazdrosc.
      > Udaj, ze ktos inny jest Toba zainteresowany z kims sie spotykasz , zniknij
      > wieczorem niby jakies spotkanie z innym. A juz ten marnotrawny partner bedzie
      > zaniepokojony , pobaw sie troche w ten sposob a masz szanse przywrocic
      > atrakcyjnosc w swoim partnerze.
      > Podobno nic tak faceta nie utwierdza w zainteresowniu swoja zona itd jak
      > zainteresowanie ze strony innego pana.
      > PS nie pisze o zadnych zdradach.

      To prawda w pełni popieram.
      >
      > Czekam na weryfikacje z innych stron ,prawda to czy nie?
    • Gość: Allegra Re: metoda na zatrzymanie meza /rada od faceta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 19:09
      Manipulacja czy nie, ale to prawda. Oczywiście pod warunkiem, że robimy to na
      tyle delikatnie, iz druga strona sie nie zorientuje ;) Ale działa na 100-
      proc.!!
      Sama się kiedyś posunęłam do takiego zagrania, kiedy mój ówczesny mężczyzna
      został zauroczony przez pewną pannę z sieci. Po kilku maleńkich powodach do
      zazdrości powrócił truchtem, żeby przypilnować tego co miał, a nie wróbla na
      dachu ;)))
      Uwaga: działa tylko wtedy, kiedy facetowi naprawde zależy. Bo może sie okazać,
      że ze spakowana walizką zyczy Ci szczęścia na nowej drodze życia ;)
    • Gość: Anna Re: metoda na zatrzymanie meza /rada od faceta IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.05.03, 22:05
      Masz racje nic chyba tak nie dziala odpychajaco jak totalna pewnosc drugiej
      strony. Zdrade odradzam absolutnie i zdecydowanie, ale wieksza troske o
      siebie, swoj wyglad, odrobine tajemniczosci( bez przesady oczywiscie)polecam
      jak najbardziej.Jesli bez przerwy bedziemy zapewniac partnera jak on i tylko
      on i nikt wiecej przenigdy w swiecie to faktycznie po co on sie ma starac.
      Trzeba dbac o swoja atrakcyjnosc i to wcale nie oznacza ze kazda musi miec
      wyglad modelki, ale zaniedbanie rowniez nie powinno wchodzic w rachube, no i
      troszeczke dystansu nigdy nie zaszkodzi. Pozdrawiam
      • saana poszukuje teraz Otryt'a 15.05.03, 22:20
        no i jaka odpowiedz na wszystkich An posty?
        • otryt Re: poszukuje teraz Otryt'a 16.05.03, 09:44
          >no i jaka odpowiedz na wszystkich An posty?

          Saano, a czy ja jestem jedynym facetem na tym forum, niech się inni wypowiedzą.
          Myślę, że mój głos jest niemiarodajny.

          Na początek chciałbym zapytać czy Anka i Anna to ta sama osoba? Pod postem Anny
          podpiszę się z przyjemnością. Anka popiera Ciebie w całości, więc będę
          krytyczny.

          Pozdrawiam :-)
        • otryt Gwoli wyjaśnienia 26.05.03, 15:18
          Saana pisze:

          >zeby go zatrzymac to wziac go na zazdrosc.
          > Udaj, ze ktos inny jest Toba zainteresowany z kims sie spotykasz , zniknij
          > wieczorem niby jakies spotkanie z innym. A juz ten marnotrawny partner bedzie
          > zaniepokojony , pobaw sie troche w ten sposob a masz szanse przywrocic
          > atrakcyjnosc w swoim partnerze.
          > Podobno nic tak faceta nie utwierdza w zainteresowniu swoja zona itd jak
          > zainteresowanie ze strony innego pana.
          > PS nie pisze o zadnych zdradach.


          Anna pisze:

          >Masz racje nic chyba tak nie dziala odpychajaco jak totalna pewnosc drugiej
          >strony. Zdrade odradzam absolutnie i zdecydowanie, ale wieksza troske o
          >siebie, swoj wyglad, odrobine tajemniczosci( bez przesady oczywiscie)polecam
          >jak najbardziej.Jesli bez przerwy bedziemy zapewniac partnera jak on i tylko
          >on i nikt wiecej przenigdy w swiecie to faktycznie po co on sie ma starac.
          >Trzeba dbac o swoja atrakcyjnosc i to wcale nie oznacza ze kazda musi miec
          >wyglad modelki, ale zaniedbanie rowniez nie powinno wchodzic w rachube, no i
          >troszeczke dystansu nigdy nie zaszkodzi. Pozdrawiam

          Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że Saana i Anna mówią to samo. Ale
          moim zdaniem jest kolosalna różnica. Powiedziałbym nawet przepaść. Kluczowe
          słowa wypowiedzi Saany to udaj, pobaw się nim, a u Anny to większa troska o
          siebie, dbaj o swoją atrakcyjność. Zabawa drugim człowiekiem jest zawsze
          obrzydliwa i przynosi złe owoce, troska natomiast zawsze jest dobra a efekty
          tej troski pozytywne.

          otryt

          • saana Re: Gwoli wyjaśnienia 27.05.03, 18:22
            oisze pobaw sie bo jestem z gruntu przeciwna takiemu wychodzeniu z innym panem
            itd. wobec tego jedyna mozliwosc to sfingowanie takiej sytuacji.
    • kora3 Re: metoda na zatrzymanie meza /rada od faceta 15.05.03, 22:24
      :)))))) Jasn , ze odrobinka niepewności jezcze nikomu nie zaszkodziła, a
      zwłaszcza facetowi, jka zobaczy, ze Jego Żona, czy dziewczyna (która być moze
      lekko Mu sie już "opatrzyła") robi wrażenie i podoba się innemu facetowi, to
      mile łaechce Jego męską próżność, ale przesadzać nie należy:))))))
      Dziwne tylko czemu nazwaaś tak wątek " Jak zatrzymać ......" ....Nie da się
      zatrzymać kogoś jeśki chce odejść i nie warto ...Taka prawda :))
      Pozdro Korcia
    • carmella Re: metoda na zatrzymanie meza /rada od faceta 16.05.03, 14:07
      wiesz, moj sobie wyobrazil, ze moj kolega jest mna zainteresowany jako kobieta
      i.. wywiazala sie wielka afera. Oskarzyl mnie o zdrade!
      Zaznaczam, ze kolega jest tylko kolega, ani z mojej ani z jego strony nie ma
      zadnych "zamiarow"
      ale nasz zwiazek wisi na wlosku
      • saana Re: metoda na zatrzymanie meza /rada od faceta 19.05.03, 21:29
        carmella napisała:

        > wiesz, moj sobie wyobrazil, ze moj kolega jest mna zainteresowany jako
        kobieta
        > i.. wywiazala sie wielka afera. Oskarzyl mnie o zdrade!
        > Zaznaczam, ze kolega jest tylko kolega, ani z mojej ani z jego strony nie ma
        > zadnych "zamiarow"
        > ale nasz zwiazek wisi na wlosku
        przykro mi byc posadzana o cos czego sie nie zrobilo okropne...nic innego Ci ne
        pozostaje jak szybko z kims zwiazac tego kolege.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka