eva351
08.10.07, 11:28
Witam,mam problem.Mam 30 lat i jestem zakochana.Nieszczesliwie i
beznadziejnie.Pracowalismy razem.Flirtowalismy.Calowalismy sie.On ma
narzeczona i male dziecko.Pobieraja sie w przyszlym roku.Ja
wyjechalam do innego kraju ale mam z nim kontakt bo pracujemy w tej
samej firmie.
Tesknie za nim straszliwie.Nie moge przestac o nim myslec.Mialam
nadzieje ze jak uciekne na koniec swiata to zapomne.Nic z tego.Sama
jestem w dlugoletnim zwiazku.Jestem jedynym chodzacym bolem.Kiedy
tylko o nim pomysle chce mi sie plakac.Bylam u psychologa,caly czas
plakalam.
Nie moge normalnie funkcjonowac i pracowac.Nic mi sie nie
chce.Jakbym stracila cala energie do zycia.Do tego jestem zupelnie
osamotniona z moim bolem.
Brzmi to wszystko banalnie ale ja jestem chora z milosci.
Jak zapomniec? Niech ktos mi pomoze blagam!!!