Dodaj do ulubionych

Spanie nocne ssaka..

12.10.09, 22:01
Dziewczyny, co prawda mój smyk jeszcze nie skończył roku (ma 10,5 m-ca), ale jestem przekonana ze będziemy sie jeszcze dłuuugo karmićwink stąd piszę tutaj.
Naszym problemem są bardzo częste pobudki w nocy.

Ale po kolei.
Mój smyk usypia przy mnie w 95 % przy piersi. Nie mam nic przeciwko, usypia dosyć szybko - rytuał wieczorny - kąpiel, ubieranie i szybko cycuśwink i spi.
Niestety bardzo często się wybudza w nocy - noc z 5 pobudkami to ta lepsza noc. I tylko pierś go uspakaja i usypia na nowo.. Nie ma mowy zeby przeszła woda/herbatka-wypije to ale i tak tylko pierś do uśpi.
Ostatnio nawet przenieśliśmy się do drugiego pokoju ze spaniem, bo myślałam ze moze my go budzimy-ciut sie noce poprawiły, ale tylko ciut. Nadal pobudek duzo. A ja latam miedzy pokojami.
Spanie z nami odpada-tzn. pośpi troche-z godzine, ale potem sie bardzo rusza, wstaje, boję się ze spadnie z łóżka, to akurat nie sposób na naszego Kubusia. Biorę go jak nie mam sił karmić na siedząco w nocy, ale generalnie on i tak lepiej śpi w łóżeczku.
Był moment ze chciałam go nauczyć samodzielnego zasypiania..ale nie miałam sił znosić płaczusad I się poddałamsad

moje pytanie więc-doświadczone mamy jak Wy usypiacie dzieci? czy też przy piersi? czy z takiego usypiania jakoś wyrośnie, czy jak mnie straszą wszyscy dookoła-im będzie starszy tym gorzej go nauczyć?
Czy macie jakiś sposób na takie pobudki?wink hehe.. bo ja wymiękam juz czasem. Chodze do pracy i czasem czuje się bardzo zmęczona po takiej szarpanej nocy a i mały wcale rano nie jest super wypoczęty.
Nie chce zwalać na zęby, chociaż one na pewno też swoje dokładają..
poradźcie coswink a moze jednak powinnam uczyć zasypiać samodzielnie..? pewnie tak. Ale jak to zrobić bez płaczu..?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za radysmile
Obserwuj wątek
    • kasiale73 Re: Spanie nocne ssaka.. 13.10.09, 00:16
      moją w okolicach roczku nauczyłam, że po jedzeniu z piersi jest dośc, przytulamy się i zasypia. czasem od razu, czasem trwa to dłużej. ale pobudki nocne są u nas na porządku dziennymwink niestety mimo że za chwilkę skończy 2 latka wybudza się w nocy kilka razy na pierś. mam łatwiej niż Ty - śpimy razem, a ja nie muszę wstawac do pracy.
      co do samodzielnego usypiania - tylko raz miałam kryzys i żałowałam że nie nauczyłam - pierwszej nocy, jak wróciłam z noworodkiem do domu.
      ale teraz czekam po prostu aż będzie gotowa na zasypianie beze mnie.
    • desse_o Re: Spanie nocne ssaka.. 13.10.09, 09:54
      Mój syn młodszy od Twojego, ale miałam z nim straszne problemy.
      Nasz wieczór wygląda następująco: przede wszystkim staram się karmić go przed
      kąpielą (co nie zawsze się udaje, ale próbujemy), potem chlapanie się w wannie,
      potem ubieranie w piżamkę i lądujemy w dużym łóżku (syn śpi z nami). Oglądamy
      książeczki, potem się przytulamy.
      Czasem strasznie się rzuca, zwłaszcza jak jest bardzo zmęczony i muszę go mocno
      opatulić i przycisnąć do siebie. Cały czas mu śpiewam coś lub szepczę do ucha
      jak to wszyscy śpią. Jak tylko się uspokoi, to go trochę odwijam, ale
      delikatnie, kładę na boczku i przytulam do siebie. Jak nie zasypia, to
      delikatnie przekładam na drugi boczek. Cały czas szepczę. Coraz częściej udaje
      się mi uśpić go w taki właśnie sposób. Jeżeli natomiast to nie skutkuje to na
      pomoc idzie cycuśsmile
      Ilość nocnych pobudek i zasypianie w nocy bardzo zredukowały się i generalnie
      ułatwiło się jak zaczęłam używać pieluch wielorazowych. Już wiem mniej więcej o
      której godzinie dziecko chce tylko siusiu w nocy (syn robi się niespokojny przez
      sen, marudzi i wybudza się), staram się go wysadzić. Często udaje się, ale jak
      się nie uda i naleje w pieluchę to szybko zmieniam na suchą. Wystarczy dziecko
      położyć na boczek, przytulić i samo zasypiasmile Nie daję wtedy piersi.
      Może coś z tego co wyżej napisałam pomoże Ci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka