Dodaj do ulubionych

wątpliwości...

14.07.12, 21:19
witam,
karmię piersią synka 20m-cy, to typowy cycoholik, dotychczas bez ssania przespał tylko dwie nocki
kiedy mial 10m-cy wrocilam do pracy, od tamtej pory maly jest z nianią.

nasilenie ssania w wieku 1,5 roku bylo i uznalam to za norme, ostatnio jednak maly zaczal prosi o piers nianie kiedy ja jestem w pracy, poklepywal ja po biuscie i wolal "bibi" jak zawsze kiedy chce piers, kiedy wracam z pracy do domu przestal mnie witac, a wita sie z moimi cyckami...

jest bardzo ze mną związany i kiedy ja jestem w domu nie ma mowy zeby usypial go ktos inny, poza tym będąc ze mną jest często marudny i caly czas żąda "bibi", tak ze nie jestem czasami w stanie nic zrobić, a rano wyszykowac sie do pracy, natomiast jak tylko zamkną się za mną drzwi, zmienia się nie do poznania, wesoły, radosny

moi bliscy stwierdzili, ze nasze relacje są "niezdrowe" i powinnam go jak najszybciej odstawić, ja mam mętlik w głowie, z jednej strony widzę racje ich argumentów, ale z drugiej żal mi synka, zaczynam powoli ograniczać karmienia, przynajmniej te w dzień, bo je łatwo zastąpić zabawą i zwyklym jedzeniem, natomiast odstawienie w nocy... dla mnie nie wykonalne bez histerii, a na to się nie chcę zgodzić,

bardzo proszę o pomoc i radę, nie chcę skrzywdzić synka, a sama tak naprawdę nie wiem co będzie dla niego lepsze...
Obserwuj wątek
    • froobek Re: wątpliwości... 14.07.12, 22:12
      > moi bliscy stwierdzili, ze nasze relacje są "niezdrowe" i powinnam go jak najsz
      > ybciej odstawić,

      Być może po prostu nigdy nie widzieli, jak wygląda (może wyglądać) relacja matki z dzieckiem naturalnie długo karmionym? Wszystkim nam jest czasem trudno, bo brak w naszym społeczeństwie wzorców. Dla mnie Twoje dziecko rozwija się normalnie. Im bardziej będziesz w stanie dać jemu samemu posterować emocjonalnym uniezależnieniem się, tym mocniejszy kręgosłup dasz mu na całe życie. Masz wtedy wszelkie szanse mieć dziecko o niezachwianym poczuciu bezpieczeństwa, adaptujące się w trzy minuty w przedszkolu itp. Warto zainwestować smile

      W każdym razie dziecko ma święte prawo do najbliższych czterech m-cy, to bez dyskusji smile
      A za cztery m-ce to będzie sezon grypowy, no kto normalny wtedy odstawia?? wink
      Więc proponuję Ci karmić do wiosny smile kiss
    • mrs.t Re: wÄ?tpliwoĹ?ci... 14.07.12, 22:27
      Po pierwsze, Od 1,5 roku d 20 mcy jest raczej blizej niz dalej, po drugie chyba wiekszosc z nas miala dosc na zasadzie ogromu watpliwosci i braku wsparcia u bliskich.
      A potem po skonczeniu drugiego roku,u niektorych blizej trzecich urodzin, (u mnie np ok 30mca) gdy dziecko nagle bez wiekszego problemu akceptuje ze mleko w nocy spi (a wczesniej zasypiac zaczyna bez piersi) ma sie super 'satysfakcje' (taka emocjonalna) ze cudownie dalo sie dziecku czas by dojrzalo do tego samo, zamiast ogranczac w imie 'tego co rodzina powie' ,powodujac tym samym u dziecka panike i chec zwiekszenia,zatrzymania tego co probuje sie zabrac..

      Jasne, jesli ci tego trzeba , normowalabym (moj watek o wychowaniu kulturalnego ssaka mozesz znalezc), ale przynamniej do 24mcy, do minimum zalecanego przez swiatowa org zdrowia w ogole bym sie nie zadreczala.

      Dzieci same wyrastaja z piersi, i wiele na to tu,na tym forum dowodow..
    • iggi44 Re: wątpliwości... 14.07.12, 22:50
      powiedzcie prosze tylko czy szukanie piersi u niani jest normalne?
      • froobek Re: wątpliwości... 14.07.12, 23:04
        Mój tego nie robił, ale kompletnie mnie to nie niepokoi.
        Zupełnie niewinne zachowanie.
        Mój do takiego gdzieś wieku od czasu do czasu sprawdzał, czy tata nie zrobił sobie up-grade'u big_grin
      • vienx Re: wątpliwości... 14.07.12, 23:05
        Mój synek w pewnym momencie chciał mleko od babci- migał łapką znak "mleko"- babcia w szoku, co robić, ale, jako, że mamy jakieś awaryjne modyfikowane w domu, przygotowała, podała w kubeczku, Mały wypił kilka łyków i już. Czasami pokazuje, że chce "mleko", ale babcia daje wtedy po prostu pić i tak zostało. Więc to pewnie normalne, co robi Twoje dzieciątko- w jakiś sposób jest związany emocjonalnie z nianią, więc szuka u niej tego, co najlepsze smile
      • illegal.alien Re: wątpliwości... 15.07.12, 00:55
        Nie wiem, ale jezeli nie jest, to moje dziecko dopiero jest chore - szuka piersi u taty. Co najlepsze - czasem znajduje tongue_out
        • ciociacesia moja przytula sie do babci 16.07.12, 09:31
          do piersi babci. obcykane ma juz ze mleka nie ma, ale gdy zdarza mi sie wychodzic wieczorem to jej zdarza sie przytulac do babcinej piersi
          • illegal.alien Re: moja przytula sie do babci 16.07.12, 11:33
            Ja mam piekne zdjecie mojego szesciotygodniowego dziecka, ktore nosem ryje bratowej w koszuli, w poszukiwaniu trufli tongue_out Niedawno nastapil rewanz - bratanek szukal u mnie wink I by sie zdziwil, jakby znalazl tongue_out
      • filemona_0 Re: wątpliwości... 16.07.12, 12:17

        > powiedzcie prosze tylko czy szukanie piersi u niani jest normalne?

        myślę, że tak. Mój prawie 19 miesięczny synek zostaje w dzień z moja mamą i kiedy już zatęskni do piersi, albo mu jakoś źle ( rosną ząbki, nie może zasnąć ), to też u niej szuka i usiłuje się o mleczko doprosić smile Oczywiście piersi od mojej mamy nie dostaje, ale przecież widzi, że babcia też ma, więc sprawdza - a nóż się tym razem uda wink
      • miss_konstancja Re: wątpliwości... 18.07.12, 09:06
        mój szuka i u mojej mamy i u teściowej (które z nim dłużej zostawają jak jestem w pracy) i u taty mu sie zdarzy smile
        także to chyba nic nadzwyczajnego

        A tak trochę obok tematu - mój synek ostatnio zobaczył mój biustonosz i z wielkim uśmiechem powiedział 'Am am' (tak mówi na mleko) smile
    • froobek Re: wątpliwości... 14.07.12, 23:20
      Jeszcze w sprawie presji otoczenia. Czasem można się spotkać z takim poglądem, ze dzieci karmione dłużej niż rok są potem patologicznie przywiązane do matki. No i to, co się dzieje około 1,5 roku zdaje się to potwierdzać, prawda? Łatwo wpaść w panikę. Dlaczego? Bo jako społeczeństwo nie wiemy, co jest za następnym zakrętem, za mało mamy dzieci naturalnie długo karmionych. Nie wiemy, że to tylko przejściowe, że ta faza wygląda na "patologiczną" według zachodnich standardów (gdzie np. dziecko ma od urodzenia spać we własnym łóżeczku, czy, jak to tam było u pani Emiliii, od trzech m-cy przesypiać noc? big_grin), ale prowadzi wkrótce do bardzo silnego psychicznie dziecka. Spokojnie. Zaufaj sobie i dziecku. Ma mnóstwo czasu. Daj mu jeszcze zatankować tej "patologicznej" bliskości. Jest dobrze. Zdrowy półtoraroczniak smile
    • fizula Re: wątpliwości... 15.07.12, 00:04
      Eee tam. Żaden tam cycoholik, tylko normalne dziecko.
      Jeśli chcesz porównań, służę z moją czwórką: Twoje dziecko zachowuje się normalnie. Nic nadzwyczajnego.
      Rodzina chyba dawno dzieci nie widziała?
      • jombusiowa Re: wątpliwości... 17.07.12, 07:56
        jak chodzi o relacje z otoczeniem, odwagę itd, to mój 25 miesięczniak jest bardzo otwartym dzieckiem-ludzie napotkani na ulicy od poczatku się dziwili-owszem ma takie momenty zawstydzenia,ale tez nie ma problemu by z kimś został, by posłuchał jak ktoś zagaduje na ulicy itd.
        To ja znam dzieci butelkowe, które bez mamy ani rusz i do nikogo i w ogóle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka