Dodaj do ulubionych

Odstawiać gwałtownie? 2l 4m

09.10.12, 08:16
Test pokazał dziś dwie kreski, mimo że dwa tygodnie temu twardo twierdził, że wcale w ciąży nie jestem.

Ola ma 2 lata 4 miesiące, karmię ją do zaśnięcia i przebudzenia rano oraz czasami do drzemki dziennej (to ostatnie starałam się ostatnio ograniczać - planowałam odstawić ją wkrótce i zabrać się za zachodzenie w ciążę...).

Na początku kwietnia poroniłam. Na pierwszym USG w 8 tyg wg OM zarodek odpowiadał wielkością 6 tygodniowi i nie biło serduszko. Tydzień później poroniłam samoistnie, bez łyżeczkowania. Natomiast piersza ciąża z Olą była zupełnie fizjologiczna i bezproblemowa.

Jestem pewna, że z taką historią usłyszę na pierwszej wizycie, że mam odstawić natychmiast.

Jak to zrobić? Czy to zrobić? Czy odstawić jeszcze przed pierwszą wizytą?
Obserwuj wątek
    • jombusiowa Re: Odstawiać gwałtownie? 2l 4m 09.10.12, 13:30
      Wg mnie-a opieram się na historiach czytanych-kobiet które karmią tandem, nie trzeba odstawiać, jak nie ma skurczów itd....Top poronienie to chyba przez to,że nie biło serduszkoa nie przez skurcze itp spowodowane karmieniem. Być może córcia jak poczuje siarę sama się odstawi.
    • fizula Re: Odstawiać gwałtownie? 2l 4m 09.10.12, 21:37
      Na razie nie masz wskazań do gwałtownego odstawiania.
      Masz natomiast wskazania do przyjmowania (w naturze bądź tabletce) podwójnej dawki kwasu foliowego, dbania o siebie- bo robisz to już dla trojga.
      Odwagi- też mam za sobą sytuację poronienia, utratę kochanego maleństwa.
      Po tym jednak urodził nam się cało i zdrowo Ignacy- całą ciążę karmiłam bez problemów.
      Na razie możesz karmić spokojnie- ale warto być elastycznym czyli obserwować swoje zdrowie i tego najmniejszego człowieczka pod sercem i ew. być gotową do zmiany.
    • mrs.t Re: Odstawiać gwałtownie? 2l 4m 09.10.12, 22:26
      jesli maluch w brzuchu jest gotowy, silny, jesli Twoj organizm jest na ciaze przygotowany i zdcydowany to sie powiedzie nawet jesli karmisz (choc "nawet" "mimo" to dosc glupie wyrazenia .. )
      NAturalnie bedziesz potafila zadbac o malenstwo w brzuchu bez wielkich poswiecen (no procz tego kwasu foliowego) , stanie sie to samoistnie, samoistnie najwyzej maluch wyciagnie z Ciebie co potrzebuje
      Wiec zadbaj o siebie
      Wydaje mi sie ze w sytuacji drugiej ciazy wlasnie najbardziej pomocy, dopieszczenia ze strony mamy potrzebuje malutki "starszak" - bo on polega na Tobie, na twojej woli (nie samoistnie dostaje to co trzeba przez pepowine)
      I tym bardziej nei odstawialabym "na sile" (bo czym to zastapisz? Bo jakos bedzie trzeba go uspic, uspokoic, zapewnic bliskosc - czym jesli nie lezeniem na kanapie z nogaim do gory, odpoczywajac i jednoczenie dajac mleko?)

      Chyba ze czujesz ze Ola spokojnie to przyjmie, a ty nie dopuszczasz mysli o karmieniu tandemu (huh, ja tez nie dopuszczalam, ale z lenistwa , po zajsciu w ciaze, karmilam tylko jedszcze jeden dzien. codziennie - az do porodu smile Dodam ze mimo tego ze karmilam , moja druga ciaza byla o 4 tygodnie dluzza od pierwszej, zakonczonej wszakze w 32tygodniu ( A ciaze mialam "bezproblemowa")

      poszperaj po forum, sabeena wlasnie swoj stary watek podrzucila..
      forum.gazeta.pl/forum/w,21000,131391801,131391801,ciaza_potrzebne_wsparcie.html
      mysle ze nie ma co panikowac, tylko obserwowac, z podejsciem "dzien za dniem", zobaczyc co i jak..
      odstawienie wszakze nie znaczy ze ciaze utrzymasz, bo to nie jest taka prosta zaleznosc..
    • katriel Re: Odstawiać gwałtownie? 2l 4m 09.10.12, 23:22
      Byłam na identycznym etapie karmienia ze swoim dwulatkiem, kiedy zaszłam w ciążę.
      Poronienie w historii też miałam, choć nie takie świeże (poroniłam pierwszą ciążę,
      jeszcze przed starszakiem).
      Ja w tej sytuacji zrezygnowałam na twardo z karmienia do drzemki (na co młody
      zrezygnował z drzemki); poranne i wieczorne zostawiłam, z tym że nie pchałam się
      z piersią - dostawał dopiero jak poprosił. Ginekolog sugerowała, żeby "powoli może
      odstawiać" - no to stanęłam na stanowisku, że przecież właśnie powoli odstawiam.
      Choć w gruncie rzeczy nie chciałam odstawić całkiem, chciałam tylko ograniczyć
      karmienia na tyle, żeby w razie czego (skurcze itp) móc odstawić gwałtownie bez
      większej masakry. No ale młody sam się w czwartym miesiącu odstawił...
    • matka_karmiaca Re: Odstawiać gwałtownie? 2l 4m 10.10.12, 14:09
      Dzięki dziewczyny,
      na razie Ola pyta "bolą cycusie? To ja tak ostrożnie i króciutko..." smile Słodziak mój...
      Wizytę mam na piątek.
      I jestem w panice, bo brzuch mnie pobolewa (jak na miesiączkę), ale nie przy karmieniu, tylko w pracy, przed komputerem sad Po południu przestaje.
      • aguar Re: Odstawiać gwałtownie? 2l 4m 10.10.12, 16:59
        Może podbrzusze pobolewać na początku ciąży, to nie musi znaczyć nic złego.
      • mrs.t Re: Odstawiać gwałtownie? 2l 4m 10.10.12, 20:32
        No widzisz. Karmienia zostaw , pracę i kompa rzuć smile
      • matka_karmiaca U mnie to nie może być normalnie... 12.10.12, 22:12
        Okazuje się, że test sprzed 3 tygodni nie kłamał... USG wykazało pęcherzyk wielkości 9,5mm, co odpowiada 4-5 tygodniowi...

        A w bonusie jeszcze "coś" na jajniku, co może (choć lekarz mówi, że to mało prawdopodobne, ale musi obserwować) być 20mm ciążą pozamaciczną.

        No c'mon, nie mogę mieć dwóch ciąż w różnym wieku, prawda? Prawda?

        No i z tego wszystkiego o karmienie nawet nie zapytałam.
        • maggie1975 Re: U mnie to nie może być normalnie... 17.10.12, 22:59
          Naprawde nie przejmuj sie robi to nie raz duzo wiecej szkody niz dobrego, i pewnie pomyslisz "latwo powiedziec" Ale cos o tym wiem jak bylam w ciazy nie tak dawn to okazalo sie ze tez cos mialam na jajniku co podejzewali o pechezyck ciazowy puzniej sie okazalo ze to byla torbiel ktora rosla i byl strach ze za duza bedzie i trzeba bedzie operowac miala 5 cm puzniej coraz wieksza ale puzniej pekla. Sama mozesz sobie wyobrazic jaka chdzilam wystraszona przez to co mi naopowiadali a jak pekla jak bieglam do lekarza bo kref na majtkach a poprzednia ciaze poronilam w 4 tym tygodniu i byla taka sama krew. A puzniiej straszna wiadomosc dzidzius jest torbiel pekla ale jest strasznie malo wody a jest za maly zeby przezyl..... Patologia szpital placz nerwy sterydy hormony kroplowki, to malo glowie to hipotopia plodu dziedzko sie nie rozwija niby za male.... ale ciaza wytrzymala do 40 tygodnia chociaz caly czas wedulg usg dziedzko bylo 2 3 tyg do tylu i wymyslali przerozne choroby to nereczki plodu to jakas genetyczna. W 40 tygodniu dostalam strasznego cisnienia wzieli mnie natychmiast na usg bo mala juz byla jedno linijna jak to oni nazywali i chociaz wazy tylko 2kg i tak powiedzieli bedziemy ciac bo juz przezyje. Chciali ja trzymac we mnie przed cisnieniem co najmniej 3-4 tyg. Urodzila sie zdrowa sliczna 10 pk dziewczynka 58 cm dluga 3650 ktora teraz ma 8 i 2 zabki jak miala 5 miesiecy ktora siedzi robi brawo zabawki sama wklada do pudelka muwi mama i smieje sie od ucha do ucha. Uwierz ze bedzie dobrze, ja sie modlilam u siustr dominikanek nosilam taka tasiemke to mi pomagalo ale ile nerwow ile les w szpitalu tyle czasu a wyszlo calkiem innaczej. A co do karmienia to ja karmilam jedna 1 rok druga 1.5 ta 8 mies ale teraz juz praktycznie tylko w nocy bo juz je duzo innych zeczy i nie wiem kiedy skoncze calkowicie. Mysle ze dziedzko to czuje i to jest dla niego najleprze jak i dla karzdego ssaka, nie chce porownywac nas do innych zwierzat ale tam to najlepiej widac ze w tedy przestaja kiedy dziedzko tego nie potrzebuje. Jezeli jestes w ciazy to moze musisz trochu mniej ale nie przestac calkowicie. Poodzenia i muwie Ci nie martw sie za nim sie cos stanie, jak juz sie stanie to w tedy bedziesz sie martwic teraz same pozytywne mysli!!!!
          • asjula1 Re: U mnie to nie może być normalnie... 17.10.12, 23:23
            Kochana, gratuluje Wam z calego serca, ale przelec sobie przed wysylka tekst jakims poprawiaczem bledow, bo ciezko sie czyta...
            • ona1983.10 Re: U mnie to nie może być normalnie... 18.10.12, 20:57
              ja robię błedy jak się śpiesze, ale to mnie powaliło ledwo się skupiłam na przekazie big_grin
        • aphoper1 Re: U mnie to nie może być normalnie... 18.10.12, 17:54
          No i co u ciebie, jak się masz?
    • aphoper1 Re: Odstawiać gwałtownie? 2l 4m 18.10.12, 17:52
      Mogę napisać tyle: mój ginekolog powiedział, że jakbym zaszła w ciążę, to zalecałby odstawienie stopniowe i na spokojnie do końca I semestru - a jestem po poronieniu w I ciąży i po zagrożonej II ciąży. A jest to gość, który zaleca odstawienie także w zdrowej ciąży, właśnie w II trymestrze, ze względu na zdrowie kobiety - jak twierdzi. Generalnie podkreślam to po to, żeby pokazać, że nawet osoby sceptyczne do kp w ciąży nie zalecają odstawiania natychmiast.
      Więc gwałtownie to chyba na pewno nie.
      • matka_karmiaca Re: Odstawiać gwałtownie? 2l 4m 18.10.12, 21:13
        Ciąży pozamacicznej nie ma, ciąża jest i rośnie, rzygałam już więcej razy niż w całej pierwszej ciąży sad
        Ola zrezygnowała z popołudniowej drzemki, ale z towarzyszącego ssania też, więc karmię mniej.
        Gin powiedział, że karmić mogę, cytuję: "jak dziecko ma dwa lata, to ten pokarm i tak już jest do dupy, chodzi tylko o bliskość, a ona przecież i tak prawie nic tam nie wyssie."
    • yumemi Re: Odstawiać gwałtownie? 2l 4m 18.10.12, 22:41
      Ja tylko w sprawie odstawiania: moja coreczke odstawilam w wieku 2 lat i 6 mcy. Caly okres ciazy i karmienia bralam slabsze leki na nadcisnienie i w koncu musialam wrocic do normalnych lekow, to przyspieszylo koniec karmienia. W sumie tylko musialam mala przytulac duzo czesciej, glaskac i po 2 dniach juz bylo ok, bardzo lagodnie i bezbolesnie.
      Podchodze do tego tak ze ciesze sie ze tak dlugo udalo mi sie karmic i nie musialam rezygnowac wczesniej.
      • alcia555 Re: Odstawiać gwałtownie? 2l 4m 20.10.12, 22:43
        Moja córcia miała 2,5 roczku gdy zaszłam w ciąże z synem nie umiałam jej odstawić od piersi,karmiłam do porodu,syn urodził się o czasie zdrowy.Gdy wróciłam do domu córcia dalej chciała cyca,więc karmiłam je obydwoje równocześnie .To były niezapomniane chwile,po miesiącu Ala sama oddała cyca bratu ,teraz syn ma 3,5 roczku i jeszcze je cyca.
    • matka_karmiaca Ciąża obumarła 02.11.12, 20:28
      ...jak się okaże, że przez karmienie, to się chyba załamię. Dokładnie na tym samym etapie, co poprzednia. To chyba musi być coś hormonalnego?
      • asjula1 Re: Ciąża obumarła 03.11.12, 19:44
        Oj, bardzo współczuję.
        Mnóstwo mam karmi w ciązy, uważa się, że karmienie ma wpływ żaden, czyli taki, jak inne naturalne czynności, więc ...
        Oczywiście to, co Ci powie lekarz na ten temat, czyli jesli np. że będzie uważał, że to wpływ karmienia, traktuj mocno w nawiasie, bo z jakiegoś dziwnego powodu lekarze się kp mało interesują.
      • mrs.t Re: Ciąża obumarła 03.11.12, 23:12
        Matko karmiaca, tak mi przykro! Trzymalam kciuki...

        Daj sobie czasu. Czy karmienie czy nie, moze twój organizm po prostu nie jest gotowy jeszcze..zaufaj mu..

        Przytulam..
        • alcia555 Re: Ciąża obumarła 04.11.12, 13:50
          bardzo Ci współczuje
          • agus7 Re: Ciąża obumarła 05.11.12, 10:28
            Przykro mi z powodu straty sad sama przechodzilam przez to dwa razy.
            Przyczyn moze byc TYSIACE i nie sadze zeby mialo to zwiazek z karmieniem. Czesto obumieraja ciaze obarczone tak licznymi wadami, ze nie mialyby szansy na rozwoj. Nie probuj sie obwiniac.
            Kurcze, jakies fatum, i Ty poronilas, i Green.sabcia sad
            • green.sabcia Re: Ciąża obumarła 07.11.12, 19:22
              To żadne fatum. Takie życie po prostu. Jednym kobietom to się przytrafia, innym nie.
      • green.sabcia Re: Ciąża obumarła 05.11.12, 14:51
        Łączę się w bólu i stracie. Trzymaj się ciepło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka