Dodaj do ulubionych

Prosba do mam karmiących powyżej roku

25.06.13, 13:37
Najpierw krótka historia, a potem konkret.

Dziś byłam u ginekologa na badaniu kontrolnym. Na pytanie: kiedy skończyła pani karmić piersią, odpowiedziałam, że nie skończyłam, karmię 19 miesiąc. Tu wywiązał się monolog pana doktora, że on zaleca karmienie piersią do pół roku, że mojemu dziecku grożą problemy psychiczne, będę musiała je leczyć u psychologa bo samo nie będzie chciało już przestać itd. Trochę go podpuszczałam pytaniami, żeby powiedział jak najwięcej. Po czym (jestem dziennikarką) zaproponowałam mu, że jego wypowiedź nagram. Oburzony zaczął na mnie krzyczeć, prawie wyrzucił mnie z gabinetu, w swoim krzyku argumentował, że on ma prawo wyrażać swoją opinię i nadal będzie pacjentkom mówił, że karmienie piersią powyżej pół roku jest złe. Ale publicznie się nie wypowie. Żadne argumenty i odnoszenie się do WHO czy komunikatu Ministerstwa Zdrowia nie przyniosło rezultatu.

To historia. A teraz konkret.

Od jakiegoś czasu myślę o zrobieniu dużego reportażu na temat dezinformacji, jaka panuje w gabinetach lekarskich na temat karmienia piersią powyżej roku. Pomysł wpadł mi do głowy po przeczytaniu na tym forum „Listu do mojej przychodni”. Ponieważ sama jestem matą długo karmiącą, często spotykam się z zaleceniami w stylu: karmić tylko do roku itd. i pomyślałam że to ważny temat który warto podjąć w mojej pracy zawodowej (aż dziw, że wcześniej na to nie wpadłam).

Chciałabym prosić Was o pomoc przy przygotowywaniu tego materiału. Szczególnie ważne są dla mnie adresy przychodni i nazwiska lekarzy, którzy działają w Warszawie (tu mieszkam i tu najłatwiej będzie mi działać) gdzie usłyszałyście, że karmienie piersią powyżej roku jest złe. Chciałabym przejść się po tych przychodniach i przygotować dziennikarską prowokację. Wszelkie adresy przychodni i nazwiska lekarzy przesyłajcie proszę pod adres mailowy: karmienie.piersia@gmail.com. Będę bardzo wdzięczna za pomoc.

Chciałabym uczynić Was również bohaterkami mojego reportażu. Jeśli chciałybyście opowiedzieć swoją historię z karmieniem piersią (anonimowo bądź pod nazwiskiem), również napiszcie na maila. Prześlę do Was pytania m.in. dotyczące tego, z jakimi społecznymi reakcjami spotykacie się, kiedy karmicie swoje dzieci, jak reaguje wasze najbliższe otocznie, lekarze itp. To bardzo ważny element tego reportażu – Wy jako bohaterki, które przechodzicie przez to codziennie. Czytam forum od dłuższego czasu i przeraża mnie to, że do każdej wizyty w przychodni przygotowujecie się merytorycznie jak na wojnę światopoglądową z lekarzem, podczas gdy to lekarz powinien być waszym informatorem.

Z góry dziękuję za wszelki odzew.
Obserwuj wątek
    • fizula Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 25.06.13, 16:48
      Fiu, fiu- podoba mi się smile
      Powodzenia!
      Jakbym coś mogła pomóc, to jestem chętna- z tymże ani nie jestem z Warszawy, ani moja historia nie kwalifikuje się na krótkie opisanie, bo ma już ponad 13 lat w tle z przerwami, szkoleniami w temacie smile
      W moim mieście nawet noworodki i niemowlęta lekarze utrudniają karmienie piersią, zwłaszcza w szpitalach, a cóż mówić o takich wyrośniętych ludziach jak powyżej roku.
      • jurba Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 25.06.13, 19:34
        będę wdzięczna za każdą historię. Warszawskie ułatwiają mnie zlokalizowanie delikwenta i zweryfikowanie jego poglądów, ale wszystkie historie są cenne. Napisz na maila (będę wdzięczna za takie dane jak imię nazwisko, miejsce zamieszkania jeśli chcesz te dane upublicznić)
    • run_away83 Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 25.06.13, 17:19
      Ja nie z Warszawy co prawda, ale jakby co chętnie się wypowiem. Mam trochę doświadczeń z niekompetentnymi lekarzami (moje starsze dziecko ma 6 lat a ja dopiero niedawno po raz pierwszy trafilam na lekarkę pediatrę której wiedza na pierwszy rzut dorównywała mojej, a pewnie sporo bym sie mogla od niej dowiedzieć w temacie karmienia - kilkunastu innych pediatrów z którymi się zetknęłam reprezentowało tak żenujący poziom wiedzy w temacievże kompletnie olałam ich opinie).

      Ale mam też pozytywne doświadczenia (np. ginekolog który aktualnie prowadzi moją trzecią ciążę i nie tylko nie miał nic przeciwko karmieniu dwulatka ale jeszcze poparł swoje zalecenia rzetelną wiedzą).
      • jurba Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 25.06.13, 19:35
        I pozytywne i negatywne doświadczenia się przydadzą. Dawaj na maila smile
    • kikimora78 Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 25.06.13, 21:22
      Ja tez sie moge zglosic, ale ja nawet w Polsce nie mieszkam wink
      Jesli nadal cie "wzrusza moja historia" to daj znac to napisze mejlika.
      • jurba Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 26.06.13, 19:24
        wzrusza wzrusza. Wysmaruj mejlika. Choć kurcze, z adresami przychodni myślałam że będzie łatwiej. Ale coś wymyślę w tej kwestii wink
        • kikimora78 Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 27.06.13, 10:42
          Coś mi odbija mejle - wracaja jako niedoreczone, więc wkleję tutaj:

          Mam córeczkę, która ma 19 miesięcy i karmię piersią "na żądanie" czyli jak jesteśmy razem i ona ma ochotę. W ciągu dnia pracuję, ale po południa i nocki Wandeczka ssie ile chce.

          Jeśli chodzi o służbę zdrowia to absolutnie nikt nie komentuje na plus czy na minus. Jeśli idę do lekarza "ze sobą" po prostu przyjmują to do wiadomości bez mrugnięcia okiem i dobierają dla mnie leki odpowiednie dla osoby karmiącej. Czasem pytają i wiek dziecka i jak często je, bo podobno im dziecko starsze tym mocniejsze leki może matka brać.

          Jeśli chodzi o wizyty z Wandą - jedyne o co pytają, to jak wygląda jej dieta poza piersią, czy je chętnie inne rzeczy, czy pije, i że może by warto najpierw proponować "normalne" jedzenie a potem pierś - żeby jednak powoli przyzwyczajała się, że pierś nie jest podstawą. No i uczulają mnie na sprawdzanie poziomu żelaza, bo "dzieci długo-piersiowe" często mają z tym problem.

          Poza tym pełna ignorancja tzn. że nawet zachwytów i zachęceń nie słyszę - tak, jakby to była najnormalniejsza rzecz pod słońcem.

          Jedynie nie przyznaję się, że karmię w nocy, bo jak córka skończyła 6 mcy to usłyszałam na kontroli, że "w Norwegii dzieci powyżej 6mca nie jedzą w nocy i nie śpią już z rodzicami" i zapisali mi w karcie, że moje zadanie przed następną kontrolą to skończyć z nocnym KP i "wyprowadzić" dziecko do własnego łóżeczka. Więc teraz się nie przyznaję, bo w Norwegii są bardzo wyczuleni na "krzywdę dziecka" i bardzo łatwo jest dostać nadzór nad rodziną i boję się, że jak trafię na nadgorliwego wariata to potraktuje to moje nocne KP właśnie jako "krzywdzenie" i kłopot gotowy big_grin
    • sylvana8 Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 26.06.13, 00:06
      jurba super pomysł!!! Trzymam kciuki! Ja nie jestem z Warszawy,wiec nie podam Ci nazwisk lekarzy. Szkoda,ze nie zbierasz z calej Polski wink Ja sie spotkałam w swoejej przychodni tez z głupimi tekstami od lekarzy i to w dodatku kobiet! Ja karmie córke 20 miesiecy i nie zamierzam przestac tak szybko wink.Moze i Ja opisze jak wygląda nasze karmienie? smile
      • romashka Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 26.06.13, 00:38
        Ja z Warszawy, pomysł popieram i chętnie bym pomogła, ale... ani mój gin ani pediatra mojego dziecka złego słowa nie powiedzieli o DKP big_grin
        • jurba Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 26.06.13, 19:29
          ale jak masz znajomych, którzy chodzą do lekarzy, którzy sprzedają bzdury na temat DKP - daj znać. Trzeba miec uszy i oczy szeroko otwarte wink
      • jurba Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 26.06.13, 19:28
        opisz opisz. Każde zdanie się liczy. Choć uprzedzam, żebyście się nie czuły urażone, jeśli wasza historia akurat się w tekście nie znajdzie. Dla mnie to cenne informacje, ale wykorzystam to, co się da, każdy artykuł ma ograniczoną ilość znaków a w moim zawodzie trzeba selekcjonować materiał, choćby był niezmiernie interesujący wink Ale im więcej będę miała waszych relacji, tym lepiej - więc piszcie
    • illegal.alien Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 27.06.13, 14:01
      Woo-hoo, zostalam inspiracja big_grin Milo mi wink
      A na serio: fajny pomysl smile Chociaz temat nadaje sie bardziej na ksiazke niz na artykul wink Jak opublikujesz, koniecznie daj namiary (BTW - ile mniej wiecej trwa proces powstawania takiego artykulu?).
      • jurba Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 27.06.13, 14:08
        heh, zaczynam ten problem powoli dostrzegać. Dlatego chcę się skupić na razie wyłącznie na relacji DKP z lekarzami. Jest poza tym wiele kwestii wartych poruszenia.

        Proces nie wiem ile potrwa, bo będę go (tekst) robić po godzinach. Liczę w tym wszystkim na pomoc mojego męża, który będzie się musiał zająć małą, jak będę w terenie. Strasznie liczę na pomoc warszawianek, bo bez udokumentowanej rozmowy z "anty" lekarzem ciężko mi będzie zainteresować problemem kogokolwiek, kogo problem DKP nie dotyczy bezpośrednio (1 proc. społeczeństwa?).

        No i przyda mi się jeszcze wypowiedź specjalisty, więc jeśli wśród Was jest jakaś doradczyni laktacyjna, pediatra itp. to bardzo bardzo proszę o mejlika smile
    • filemona_0 Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 27.06.13, 20:22
      Centrum Medyczne Damiana
      Maria Domicz-Czestyńska
      Na początku zachwycona karmieniem, trochę po skończeniu przez dziecko roku ( nie pamiętam ile miał - rok i 3 miesiące? może rok i 5 miesięcy? ) stwierdziła, że już trzeba odstawić, bo to już nie ma dla dziecka żadnej wartości.
      • jurba Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 01.07.13, 20:51
        filemona_0, jakbyś mogła mejlika wystosować, podeślę Ci pytania. Jesteś z Warszawy?
    • marina-w Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 27.06.13, 22:07
      To ja jeszcze podpowiem, że może nie tylko pediatrzy są tacy "genialni".

      Sama pierwszy raz usłyszałam, ze "po co pani jeszcze w ogóle karmi, przecież to już nie jest dziecku potrzebne", kiedy zachorowałam na ciężką grypę w styczniu (moja córka miała 7 miesięcy!!!). Powiedział mi to lekarz rodzinny wezwany na domową wizytę. Podobno jeden z lepszych lekarzy w mieście. Przykład nr 2 - poszłam do dentysty na przegląd i pani stomatolog podczas luźnej pogawędki o dzieciach chwaliła, owszem, nieużywanie smoczka i butelki i kp generalnie, ale też radziła "jak najszybciej odstawiać bo dziecko będzie miało próchnicę od karmienia w nocy" (wówczas moje dziecko miało 9 miesięcy). No i dodam do tego jeszcze pielęgniarki z przychodni, które na widok paru krostek na buzi córki pytały jakie pije mleko (no bo to na pewno alergia oczywiście). Odpowiedziałam, że karmię piersią (to było miesiąc temu, córka 11 miesięcy). "No jak to? Taka duża dziewczynka i jeszcze mleka normalnego nie pije?".

      Tak tylko przytaczam, bo może trzeba zwrócić uwagę i na innych speców od odstawiania piersi.

      I przy okazji się z Wami witam, bo właśnie dziś moje dziecko skończyło rok i nadal karmię smile
    • kinga_owca Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 27.06.13, 23:34
      napisałam maila
      • tytanowamalpa Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 28.06.13, 00:05
        Świetny pomysł, wysłałam maila chętnie w to wejdę smile Popytam sąsiadki smile
    • ogz Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 28.06.13, 00:48
      Zacznij może od szpitala na Działdowskiej, moje "ulubione " miejsce to klinika Gastroenterlogii, chociaż Alergologia dzieci młodszych też była pełna ekspertów od przestawiania na sztuczną hydrolizowaną paszę. Budziliśmy z dzieckiem ogólny niesmak i sialiśmy powszechne zgorszenie, bo jak można karmić chodzące i mówiące dziecko i to jeszcze, jak to w czasie choroby, "na żądanie", trzeba ograniczać, przestawić na mieszankę bo od tego ciagłego jedzenia dziecko będzie grube. Kompletna nieznajomość fizjologii laktacji, ciągłe wymuszanie na mnie określania ile dziecko wypiło, ile zjadło a ponieważ piło i jadło "tylko" moje mleko to pielegniarki strzelały fochy, bo nie wiedziały co wpisywać w karty. Niestety beton pediatryczny wychowuje kolejne pokolenie ignorantów, młodzi lekarze nic nie wiedzą o laktacji nic przez duże N. Młoda lekarka w ciąży i to z drugim dzieckiem była zniesmaczona naszym karmieniem a syn miał wtedy trochę ponad 2 lata, nie rozumiała i nakłaniała do ograniczenia czytaj odstawienia.Czułam się tam jak nawiedzona matka wariatka.
      Na szczęście nasza pani pediatra i mój ginekolog zawsze popierali i wspierali nasze karmienie więc tu miałam z górki. Zahacz może na początku o położne noworodkowe, oddziały położnicze gdzie sztuczne leje się szerokim strumieniem sponsorowanym przez ich wytwórców. Daleko szukać nie musisz zajrzyj na Infalcką.
      Pamietam też wypowiedź, był chyba nawet link na tym forum, znanego pediatry, deprecjonujący karmienie starszych dzieci, jak znajdę to wrzucę, tragedia, ten lekarz mógł by być sztandarową postacia Twojego artykułu.
      • filemona_0 Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 30.06.13, 07:07
        tak, też racja - Inflancka, noworodki. Chyba "dzięki" ich "pomocy" niemal nie udało mi się karmić dziecka. Jedna pielęgniarka przyszła i powiedziała, że mam mnóstwo mleka (super, od razu mi lepiej, bo pierwsze dziecko, pojęcia nie mam jak to powinno wyglądać), a nad ranem druga - ściska mi piersi i mówi, że nie ma mleka, każe dokarmić dziecko natychmiast. Ok, może trzeba było, może nie? Teraz, po 2,5 roku nie odpowiem na to pytanie. Ale na pewno trzeba było powiedzieć, żeby przystawiać jak najczęściej i pokazywać jak ( na moje prośby, raz ktoś mi pomógł przystawić...no niestety dla mnie ten raz nie był wystarczający. Prosiłam o pomoc, ale zostałam zwyczajnie olana. "Karmić!Karmić! co wy teraz macie innego do roboty!" - fajnie, tylko dlaczego poza takim tekstem nie było realnej pomocy w przystawianiu?). I na pewno nie kazać przywieźć od razu po tym dokarmieniu do szpitala butelki...W salce pielęgniarek stało mnóstwo sztucznego mleczka. Nikt nie pytał po co, dlaczego - a ja, skoro kazali, to tak głupio dokarmiałam. Po prostu - wchodziłam do ich salki, nalewałam strzykawką do butelki i już. W szpitalu, który jest podobno pro karmieniu piersią. Szpitalna doradczyni laktacyjna - owszem jest, przyszła na oddział do jednej dziewczyny ( która pewnie zapłaciła za wizytę ) i na moje prośby, żeby przyszła i do mnie - owszem, tak przyjdzie na pewno - nie przyszła ( leżałam tam 5 dni, więc chyba dała by radę? A jeśli wizyty były tylko płatne, to też chyba mogła powiedzieć wprost...nie domyśliłam się tego wtedy, wydawało mi się, że jak przychodzi personel szpitala, to nie trzeba płacić ), tylko mijając mnie na korytarzu rzuciła: no jak ty chcesz karmić, jak ciągle z butelką latasz? Nosz k...skoro nie wiedziałam co robić i nie umiałam nakarmić, a dokarmiać kazały wielkie panie położne (no wtedy były dla mnie jakimś autorytetem), to chyba normalne, że to robiłam?
        Ach, i jeszcze cudowny tekst pani neonatolog do jakiejś dziewczyny z sali (chyba jako "zachęta" do podania sztucznego mleka?): "zrób coś z tym dzieckiem, bo ci zgaśnie!")
        W efekcie mojej niewiedzy, strachu, że zagłodzę dziecko i "pomocy" pań ze szpitala nigdy nie udało mi się karmić wyłącznie piersią. Co nie zmienia faktu, że jednak karmię już 2,5 roku wink
    • ogz Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 28.06.13, 01:02
      www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79370,3746854.html
    • ogz Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 28.06.13, 01:07
      Film na youtube pt. "Mit 7. Należy karmić dziecko piersią jak najdłużej" przesyłam link:
      www.youtube.com/watch?v=wePKMDxEHWE
      • mamaali-1 Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 28.06.13, 01:34
        dzięki za linka, wypowiedź Pana Przemądrzałego wydała mi się co najmniej.... niesmaczna...uncertain
      • kikimora78 Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 28.06.13, 10:57
        Co to za oszołom? Siedzę w pracy i rechoczę big_grin
        • ogz Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 28.06.13, 11:52
          To ekspert miesięcznika dziecko, pracujący w szpitalu klinicznym w stolicy i uczący studentów.
          • tytanowamalpa Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 28.06.13, 12:58
            Boże widzisz i nie grzmisz... Ale mundrala. Europa Zachodnio to jest kawał świata. hahahahahah
            • kikimora78 Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 28.06.13, 13:56
              Otóż - standardy kp w Europie Zachodniej opisałam powyżej big_grin
      • jurba Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 01.07.13, 21:03
        to jest to o co mi chodziło!

        mam bohatera, postaram się z nim skontaktować i namówić na rozmowę i zobaczymy co z tego wyjdzie.

        DZIĘKI!
    • kasiaheliza Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 29.06.13, 20:58
      Karmię /karmiłam od 36 miesięcy smile na żądanie smile. Od trzech dni odzwyczajamy się od cycusia. Idzie nam całkiem dobrze. Przez 3 lata tylko raz spotkałam się z negatywną opinią na temat karmienia piersią dziecka po 6 miesiącu (ale to w krakowskim szpitalu). Pozdrawiam wszystkie karmiące. CYC POWER !
      • jurba Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 01.07.13, 21:05
        Zazdroszczę. Moja ma 19 miesięcy i WSZĘDZIE spotykam się z negatywnymi opiniami. Od internisty, przez dentystę, laryngologa, ginekologa, pediatrę po ordynatora szpitala dziecięcego...
    • monika7920 Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 29.06.13, 22:29
      "argumentował, że on ma prawo wyrażać swoją opinię"
      przynajmniej się przyznał, że to tylko jego prywatna opinia, a nie wiedza medyczna
      • myrtille Ja, ja, ja 30.06.13, 14:52
        Ja bardzo chętnie się "przydam". Karmiłam 4 lata, do tego córeczkę na chemioterapii aż 2,5 roku co było krzywdzeniem dziecka.
        Walki ze szpitalem, wzywanie do Amelki gastroenterologa który napisał, że źle prowadzę dietę dziecka (mam ksero tych bredni!!! z pieczątką pana doktora). Naprawdę dobrego słowa od nikogo nie usłyszałam w szpitalu leczącym Amelkę. Chyba że pokątnie od pielęgniarek, które same karmiły długo, ale to nieoficjalnie. Oficjalnie to byłam kuriozum.
        • jurba Re: Ja, ja, ja 01.07.13, 21:09
          bardzo chcę z Tobą porozmawiać. Jesteś z Warszawy, Poznania lub Wrocławia? Jeśli tak, może udałoby nam się spotkać (tak się dużo łatwiej pracuje, niż przez maile). Napisz proszę maila, będziemy kontynuować tą drogą
      • jurba Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 01.07.13, 21:07
        dlatego chcę się dowiedzieć, czy lekarz w ogóle podczas wizyty może przywoływać "własne opinie", czy jest raczej zobowiązany stosować się do wytycznych WHO, ministerstwa zdrowia itd.?
    • jurba Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 30.06.13, 17:29
      piszcie piszcie na maila. Przepraszam, że nie odpisuję, ale w weekend pracowałam, dopiero wracam do domu. Postaram się usiąść wreszcie i poodpisywać na maile. I dziękuję za czarny charakter, mam wreszcie negatywnego bohatera całej historii smile
    • aruen7 Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 02.07.13, 10:35
      Ja jestem z wykształcenia lekarką, ze specjalizacją z medycyny rodzinnej. Przepracowałam ok. 10 lat w przychodniach (mających umowę z NFZ, a także w popularnej "sieciówce") przyjmowałam głównie dzieci. Sama w tamtych czasach dzieci nie miałam.
      Rzeczywiście o karmieniu piersią uczyliśmy się na studiach niewiele, ukończyłam je z przeświadczeniem, że karmienie piersią jest ważne (w pierwszych miesiącach - pierwszym roku), ale bez przesady. W zasadzie chciałam zaznaczyć, że jak słusznie zauważyłyście, lekarze w większości mają w tym temacie własne poglądy. Ja jako młoda lekarka przejmowałam te opinie od starszych lekarzy (tak jak na wiele innych tematów) i je powtarzałam. Nie wgłębiałam się jakoś szczególnie w temat karmienia. Nie byłam wrogiem karmienia, ale też nie zachęcałam do kontynuowania karmienia tych pacjentek, które chciały przestać karmić...
      Wydaje mi się, że na takie, a nie inne poglądy lekarzy wpływa to, że lekarki same karmią krótko, bo szybko wracają do pracy i na dyżury. Poza tym lekarze są nieustannie nagabywani przez przedstawicieli firm produkujących mm, słyszą o różnych rodzajach mieszanek na każdy problem itd. I w końcu lekarze po prostu wynoszą pewne postawy wobec karmienia z domu i ze środowiska np. że piersi są dla faceta, że karmienie starszego dziecka jest obrzydliwe, że matka dłużej karmi, bo to JEJ sprawia przyjemność. Z takimi tekstami spotkałam się na forum zamkniętym dla lekarzy!
      "Nawróciłam" się, kiedy sama zostałam mamą. Karmię synka już prawie 4 lata. Oczywiście, jak większość dziewczyn tutaj, na początku nie planowałam karmić aż tak długo.
      Dużo dało mi to forum, a także książka Gabrielle Palmer "Polityka karmienia piersią".
      Zdaję sobie sprawę, że byłabym lepszym przykładem, gdybym teraz znów pracowała w przychodni dziecięcej i krzewiła wiedzę o karmieniu, niestety z wielu powodów (głównie przez moje problemy ze zdrowiem) tak się nie stało. Więc pouczam tylko innych lekarzy prywatnie albo na forum dla medykówsmile
      • myrtille Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 02.07.13, 11:31
        Napisałam dłuuuugi wywód, bo i karmienie długie 4 letniesmile
      • jurba Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 02.07.13, 13:32
        aruen7 przyznam, że jesteś wymarzoną bohaterką tego artykułu, bo jesteś ze środowiska i wiesz więcej, niż ktokolwiek. Bardzo liczę na maila od Ciebie, chciałabym ci zadać parę pytań poza forum. Dodam, że w samym artykule nie chodzi mi o nagonkę na lekarzy, ale bardziej na pokazanie, jak kulawy i krzywdzący jest system, w którym wszystkim nam przyszło funkcjonować. Że brakuje odpowiedniej informacji dla lekarzy, że inwestuje się kasę w kampanie społeczne, kierując apele do matek, a brakuje odpowiedniego przeszkolenia lekarzy pierwszego kontaktu, którzy dla tych matek są autorytetem.
      • infiniteness Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 02.07.13, 21:55
        Witam, ja również jestem lekarzem, ale internistą, z dziećmi się nie stykam. Karmię dopiero 25 miesięcy i nie zamierzam kończyćsmile Ostatnio miałam kilka karmiących pacjentek, jedna z zażenowaniem powiedziała, że "jeszcze" karmi 8miesięczniaka, jakże się ucieszyła jak jej powiedziałam, że wcale nie "musi" odstawiać. Inna, skierowana z POZ na wszystkich dokumentach medycznych, wypisach miała wpisane, że karmi piersią (dziecko było noworodkiem!), normalnie jak piętno jakieś, wszyscy, pielęgniarki, salowe mi powiedziały, że ta chora karmi, jakby dosłownie miała dwie głowywink Moi koledzy z pracy... szkoda gadać, dla nich jestem egoistką karmiąc "takie duże" dziecko, no i oczywiście jakim cudem jeszcze mam pokarm!wink A w ogóle to czemu nie odstawiam, przecież dyżury, praca, butelkę dać i już. Wstyd się przyznać, ale całą wiedzę na temat laktacji uzyskałam on-line. Świadomość lekarzy nt. kp jest taka jak społeczeństwa, czyli mizerna.
        • jurba Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 02.07.13, 22:03
          Witaj,

          w takim razie mam nadzieję, że napiszesz na maila i uda nam się wymienić mailami/spotkać smile Dzięki za odzew. Nie spodziewałam się takiego zainteresowania!
          • mrozonka82 Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 03.07.13, 14:19
            Hej, mój syn ma niemal 3 lata, karmię nadal, wbrew opinii wszelkiej maści lekarzy (internista, ginekolog, pediatra, alergolog, stomatolog, spec. od chorób pasożytniczych, pedagog przedszkolny, psycholog dziecięcy) oraz rodziny/ znajomych. Jestem z Warszawy wink Napiszę maila!
    • moniaj77 Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 03.07.13, 22:25
      Super temat na artykuł! karmiłam córkę 3 lata i 2 tygodnie syna karmię do tej pory ma 3 lata i 2 miesiące ale już tylko raz dziennie jak idzie na drzemkę (sama ograniczyłam około 3 lat) w przeciągu tych 6 lat tylko jeden lekarz alergolog pochwalił mnie za długie karmienie, syn alergik obserwowany w kierunku astmy oskrzelowej, pierwsze duszności miał jak skończył roczek. Często słyszę opinię wśród znajomych/rodziny karmisz tak długo a i tak to na nic bo syn chorowitek. Za to córka lat 7 dostała na koniec roku dyplom za wzorową frekwencję w szkole. W przedszkolu też była dzieckiem które było zawsze na zajęciach bo nie chorowała. Alergia siła wyższa synek ma po mamie, wiadomo mamy mleczko nie uleczy alergii ale na pewno pomoże przy stanach zapalnych. Dodam że nasz pediatra sugerował karmienie do roku, nie wdawał się później w dyskusje robiłam swojesmile
      • sylvia1k Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 06.07.13, 18:23
        o karmiłam bez 1 dnia 35 mies. Z jednej przychodni się wyniosłam bo najpierw bylo o zalezy nam by pani karmiła (ja i starsze dzieci- alergia) tak do roku... Po roku zrobiłam się niewygodna. A gdy w wieku rok i 9 mies mieliśmy rodzinnie koszmarną grypę, która skończyła się nadreaktywnością oskrzeli (moich) to sie od lekarza rodzinnego dowiedziałam a po co pani karmi dziecko? lepiej od razu odstawić bopo 9 mies to sama woda a pani leki weźmie. Dobrze ze inny lekarz przepisał mi leki miejscowe które mogłam brać... Niestety lekarz 20 km od Warszawy.
    • jurba Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 19.08.13, 09:30
      Ostatnio mam bardzo mało czasu na wszystko, ale...

      Tekst puścił się tutaj, serwis znany chyba wam wszystkim. Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc smile Wszystkich waszych historii nie dało się wykorzystać, dostałam jakieś 30 mejli. Wybrałam jedną, mam nadzieję, że was zainteresuje.

      dziecisawazne.pl/radz-sobie-sama-matko-czy-lekarze-wspieraja-karmienie-piersia/
      • myrtille Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 19.08.13, 13:00
        Właśnie zobaczyłam dziś na fb.
        Dobra robotasmile
      • sylvana8 Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 19.08.13, 13:16
        Ja pozwolilam sobie udostepnic na fbwink
        • aruen7 Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 19.08.13, 14:10
          Ja pozwoliłam sobie umieścić linka na forum dla lekarzy. Pytali co to znaczy "antypedagog od edukacji alternatywnej". Oczywiście nie musisz się tłumaczyć, ale jakby Ci się chciało napisać kilka słów wyjaśnienia, to by było korzystne dla sprawy!
          Pozdrawiam. Artykuł fajny!!!
          • jurba Re: Prosba do mam karmiących powyżej roku 26.08.13, 22:49
            Dzięki!

            antypedagogiem, bo mnie klasyczne ujęcie pedagogiki mierzi. Antypedagogiem jednak przede wszystkim w rozumieniu "krytycznego podejścia do instytucji szkoły". Mam ciarki na plecach jak myślę o tym, czego i jak uczy się w polskich szkołach, a nie stać mnie na prywatne kształcenie lub edukację domową dla córki. Ale jednak szkolącym się z zakresu edukacji alternatywnej z czystego przypadku. Byłyśmy w lipcu z córką na festiwalu, gdzie prowadzony był kilkudniowy warsztat Montessori. Bardzo mnie zainspirowało to "wychowanie do wolności". Za rok pierwsze decyzje przedszkolne przed nami. Czuję lęk przed tym, co to dla nas oznacza, dla mnie szczególnie, jako że znam szkołę od podszewki. O tym swoją drogą też chciałabym w najbliższym czasie zrobić tekst


            Dzięki za pomoc smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka