Dodaj do ulubionych

Nasza pediatra o karmieniu piersią.

29.08.13, 08:45
Wczoraj byłam z córeczką na szczepieniu. Podczas wizyty u pediatry dostała strasznej histerii, więc, żeby ją uspokoić, dałam jej pierś. I nasza pani doktor, skądinąd cudowna osoba, zapytała czy wiem, że to mleko już nic w sobie nie ma, że ma tyle wartości odżywczych co woda i ten cyc spełnia tylko rolę przytulenia. I czy wiem, że MUSZĘ podawać Klarze mleko modyfikowane, bo sama pierś nie wystarczy. Jako, że nie chciało mi się wchodzić w dyskusję, to tylko pokiwałam głową. No i co ja mam myśleć po takiej wizycie? Dodam, że lekarkę naszą bardzo cenię, jest super pediatrą, hematologiem, więc taka opinia mnie zaskoczyła. No i skoro lekarze tak mówią kobietom, to nic dziwnego, że tak krótko się teraz karmi piersią.

Aha i jeszcze wieczorem złapała mnie moja sąsiadka i oznajmiła, że długie karmienie jest największym błędem w moim życiu, bo będę przez to miała straszną osteoporozę.

O ile opinię sąsiadki mam głęboko, to lekarką się przejęłam.
Obserwuj wątek
    • panna.z.wilka Re: Nasza pediatra o karmieniu piersią. 29.08.13, 09:58
      ale przejęłaś się, bo lekarka moźe mieć rację? czy raczej zaniepokoił Cię fakt, że świetna wTwojej opinii pediatra strzeliła takiego babola, sprzecznego ze stanem dzisiejszej wiedzy nt dkp?
      nie trafiłam nigdy na takiego lekarza, ale sądzę, że nie potaknęłabym potulnie słysząc takie rewelacje. odpowiedział abym raczej, że who i ministerstwo zdrowia ma na ten temat inne zdanie, bardziej zbieżne z moim. a jakby się upierał przy swoim, zmieniłabym lekarza.
      • puwen Re: Nasza pediatra o karmieniu piersią. 29.08.13, 10:07
        Przejęłam się, bo moja świetna lekarka ma taką opinię, z którą ja się kompletnie nie zgadzam. A że do tej pory we wszystkim jej ufałam, to jakieś tam ziarenko niepewności we mnie zasiała. Na pewno jej nie zmienię, bo trafiłam na nią po wielu poszukiwaniach i wizytach u beznadziejnych lekarzy, szkoda, że akurat w tym względzie ma takie dziwne stanowisko.
        • kropkowo_11 Re: Nasza pediatra o karmieniu piersią. 29.08.13, 10:21
          Ręce opadają...niestety na studiach medycznych w zasadzie nie ma zajęć o laktacji, wartości mleka ludzkiego etc., pytałam o to ostatnio szwagierkę, która kończy medycynę i potwierdziła, że w zasadzie o kp to nic nie mili na wykładach...A że lekarze rodzinny w douczaniu się są hm delikatnie rzecz ujmując kiepscy, to bredzą takie farmazony!
          Ja raz spotkałam się z młodym pediatrą (facetem) tuz po studiach i również wyśmiał kp mojej wówczas 1,5 latki, ale ja jako osoba wiecznie niepokorna, dałam mu taaaaaki wykład, że mój mąż musiał mnie prawie siłą wyciągać z gabinetu, bo bym chyba zaczęła ze wściekłości krzyczeć! Po dłuuugim wykładzie lekarz spokorniał i przyznał, że nie studiuje wytycznych WHO, bo my przecież w Polsce mieszkamy........żenua
    • anku1982 Re: Nasza pediatra o karmieniu piersią. 30.08.13, 13:52
      a ja powiem Ci co powiedział mój ginekolog ostatnio (zmieniłam, ten jest nowy) przy usg piersi. Karmiła Pani? Tak, 2,5 roku. A on: świetna inwestycja we własne zdrowie, długie karmienie zmniejsza prawdopodobieństwo zachorowania na raka piersi i raka jajnika. Słucham zawsze z wielką uwagą wszystkich lekarzy, którzy mówią o zaletach karmienia piersią, tych którzy próbują mi coś zarzucać w tej kwestii, zawsze obdarzam niemiłym spojrzeniem, bo wiem że to co mówią to bzdura, zazwyczaj nie ciągną tematu.
      • tomblibusiowa Re: Nasza pediatra o karmieniu piersią. 30.08.13, 16:23
        Dziewczyny, może to obciach z mojej strony pytać, bo sama jestem jak najbardziej za dkp, ale znacie jakieś (najlepiej polskojęzyczne) źródła wiedzy na temat wartości maminego mleczka powyżej roku no i właśnie konsekwencji dkp dla organizmu mamy?
        Karmię, bo uważam, że to naturalne i jakoś nie mieści mi się w głowie dlaczego krowa miałaby mieć lepsze mleko od mojego (przynajmniej dla moich własnych ssaków). Ale przyznam, że takiej gruntownej wiedzy to mi brak, a miło by było czasami zabłysnąć, np. w gabinecie lekarskim wink tudzież u dentystki, która grozi wypadnięciem wszystkich zębówuncertain
        • afro.ninja Re: Nasza pediatra o karmieniu piersią. 31.08.13, 08:53
          tomblibusiowa napisał(a):

          > Dziewczyny, może to obciach z mojej strony pytać, bo sama jestem jak najbardzie
          > j za dkp, ale znacie jakieś (najlepiej polskojęzyczne) źródła wiedzy na temat w
          > artości maminego mleczka powyżej roku no i właśnie konsekwencji dkp dla organiz
          > mu mamy?

          Polityka karmenia piersia.

    • mrs.t Re: Nasza pediatra o karmieniu piersią. 30.08.13, 18:22
      dla lekarki polecamy przyszpilony "LIST DO PRZYCHODNI"
      obiecaj ze wyslesz. jakos ten beton trzeba ruszyc uncertain
    • mooi1 Re: Nasza pediatra o karmieniu piersią. 30.08.13, 23:18
      Ja to mam jednak szczęście, bo mieszkając w Irlandii (a naprawdę niewiele kobiet tutaj kp), nigdy nie spotkałam się z negatywnym odbiorem mojego KPPR ze strony tutejszej służby zdrowia. Wrecz przeciwnie, jestem chwalona i podbudowywana, że wykonuję dobra robotę i oby tak dalej smile

      Ale, kiedy na początku 2.ciąży wylądowałam u polskiej gin i przyznałam się, że karmię 2-letnego synka, to zostałam zgromiona za głupotę, bo karmi się tylko 4 miesiące uncertain

      Karmienie piersią chroni przed rakiem piersi, jajników, i osteoporozą tez, więc tu się sąsiadka nie wykazała wink
      • fajnababka3 Re: Nasza pediatra o karmieniu piersią. 04.10.13, 15:58
        4 m-ce pewnie dlatego bo mleko następne które jest reklamowane w telewizji jest dla niemowląt powyżej 4m-cawink Już wiadomo gdzie pani się dokształca - oglądając bezmyślnie reklamy.
    • yumemi Re: Nasza pediatra o karmieniu piersią. 04.09.13, 17:55
      Dla mnie to bylby sygnal ze niestety jakis dobry lekarz to nie jest. Bo nie czyta i nie doksztalca sie, czyli jedzie na wiedzy sprzed 20 lat...
      Niefajnie. Jesli lekarz mowi ze sztuczna fabtyczna zywnosc lepsza od naturalnej. Pewnie jeszcze sloiki zaleca zamiast domowego?
      • puwen Re: Nasza pediatra o karmieniu piersią. 06.09.13, 18:58
        A tu akurat nie - od początku namawia do samodzielnego gotowania i jest przychylna BLW, chociaż ostrzega przed zadławieniami.
        • kasiaikido Re: Nasza pediatra o karmieniu piersią. 12.09.13, 20:25
          Wprawdzie nie pediatra, ale ortopeda - przyszłam z zapaleniem kaletki i odmówiłam brania leków, bo karmię piersią. Ile ma dziecko, pyta. 18 miesięcy mówię. Pan na to (młody gość), że to bezwartościowe, wręcz szkodliwe i dla mnie i dziecka. Odrzekłam grzecznie acz stanowczo, że mam inną opinię - i na następnych wizytach już nie komentował wink)
        • yuppiki Re: Nasza pediatra o karmieniu piersią. 15.09.13, 09:52
          ale na logikę, od ilu lat jest mm, a od ilu lat istnieje ludzkość? gdyby w cycu nic nie bylo i mm bylo jedynym slusznym to bylibysmy niedorozwinieci? wyginelibysmy?
    • foremkaania Re: Nasza pediatra o karmieniu piersią. 16.09.13, 22:10
      Ja pierwsze karmiłam 3,5 roku. Nie spotkałam się z negatywnymi opiniami. Lekarz rodzinny,młody człowiek, tata 4 dzieci, na wiadomość o tym, że karmię ponad dwa lata powiedział "super, to lepiej niż karmić potomstwo produktem mlekopodobnym. Ginekolog na wieść o moim dlugim karmieniu powiedział coś co mnie lekko zdziwiło, a może nie. Dziś kobiety karmią krótko, albo wcale, kiedyś karmiły długo i rzadko kiedy chorowały na raka piersi i jajnika. Ciąża, poród, karmienie to fizjologia wpisana w kobiece życie, a nie patologia, zagrożenie, olbrzymie obciążenie dla organizmu. Gastrolog też nie miała nic przeciwko karmieniu. Tylko lekarz od USG zapytał dlaczego ja dziecka nie poję (3mc). Ja mu na to, że znam zalecenia WHO.
    • mamaali-1 makabra! 18.09.13, 09:28
      Ostatnio w mmojej rodzinie fatalny wirus, i od ponad tygodnia nie możemy się wyleczyć. Przez ten czas byłam cztery razy u lekarza - 3 razy z dziećmi, raz ze sobą. Każdy z lekarzy na wiadomość, że karmię 20 miesięczne dziecko patrzył na mnie jak na oszołomkę i kazał jak najszybciej odstawić.
      kurde.... jeden to na mnie niemal z odrazą popatrzył, jakbym trędowata była sad
      • basia752 Re: makabra! 27.09.13, 09:03
        W mojej przychodni, przynajmniej na razie, nie ma komentowania, że jeszcze karmię,teraz zmieniłam pediatrę, bo do poprzedniej były za długie terminy, i ta nowa też spoko, nie komentowała, jak powiedziałam, że mała karmiona moim mlekiem jest, mm nie widziała nigdy. Inna sprawa, że młoda ma skazę i Bebilon Pepti czy Nutramigen pewnie by jej nie podszedł, tak jak starszym córkom
    • at.at Re: Nasza pediatra o karmieniu piersią. 28.09.13, 21:00
      Ja ostatnio usłyszałam od alergologa, że moje mleko po roku nie ma żadnej wartości i dziecku alergicznemu szkodzi (!). Tak mnie zatkało, że jak puwen, nic nie odpowiedziałam. Aż żałuję.
    • fajnababka3 osteoporoza 04.10.13, 15:52
      A moja teściowa ma takową choc nie karmiła nawet przez dobęuncertain
      • shoja Re: osteoporoza 23.10.13, 23:00
        a nasza pediatra jak Werka złapała jakiegoś wirusa w przedszkolu zaleciła karmić! pięć razy dzienniesmile. i się cieszyła, że ja też jakaś taka niemrawa byłam - bo będą przeciwciałasmile. Werka ma 23 miesiącesmile.
    • fizmedka Re: Nasza pediatra o karmieniu piersią. 04.06.14, 16:19
      Witajcie,
      Moja cora ma 17 mcy i caly czas kp. Jakos w lutym zlapala wirusa i zajely sie oskrzela. Nasza pulmonolog lezala z tym samym a rodzinna pojechala na ferie wiec zmuszeni bylismy pojsc do pierwszego lepszego lekarza w przychodni. Jakiez bylo moje zdziwienie jak pani w pierwszych slowach zapytala czy karmie i kazala karmic jak najczesciej bo wiadomo zbijanie goraczki i zapas przeciwcialsmile dodatkowo na moja uwage, ze chyba jeszcze trojki sie wyzynaja stwierdzila ze nie ma nic lepszego niz KP przy zabkowaniusmile
      Natomiast uwielbiam nasza pulmonolog ( nota bene starsza pania) ktora twierdzi, ze nie ma nic lepszego niz mleko mamy i ze zawsze uwazala ze wytyczne "sprzedawane" kiedy studiowala byly nieludzkie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka