babybump
14.01.16, 20:49
No stuknęły nam 2 lata karmienia i prawie 6 miesięcy tandemu i powiem szczerze, że mam dosyć. Nie wiem, czy to zmęczenie spowodowane świętami, zimą, itp., czy coś innego, ale jak słyszę cyci, cyci, cyci to mnie szlag trafia.
Starsza córka non stop chce piersi (w dzień, w nocy od dawien dawna piersi nie ma). Jak urodziło się rodzeństwo myślałam, że to przez małego, że to przejściowe, no ale to już prawie 6 miesięcy, a jest coraz gorzej.
Jest nauczona, że bluzki się nie ciągnie tylko prosi o ‘cyci’, tak więc cały dzień słyszę ‘cyci, cyci, cyci’. Chodzi za mną i ‘cyci, cyci, cyci’. Jak mówię, że dostanie przed drzemką to idzie do pokoju i udaje, że chce spać. Jak mówię, że jeszcze nie czas, to znowu cyci, cyci, cyci. Gotuję obiad i tylko wołanie cyci, cyci, cyci. Rozmawiam przez telefon i ‘cyci, cyci, cyci’ (co brzmi jak ‘tits’, więc anglojęzyczni rozmówcy mają ubaw).
Jedynie jak wychodzimy z domu, to mam trochę spokoju, ale ciągle poza domem być nie możemy.
Mimo wszystkich plusów tandemu i mimo tego, że jestem zwolenniczką długiego karmienia piersią, to drugi raz bym się jednak nie zdecydowała.
Nie wiem, może za tydzień będę myślała inaczej. Na razie idę dać jej cyci…