Dodaj do ulubionych

Nocne wrzaski

01.03.16, 10:00
Nie wiem co się dzieje. Trzecią noc córka często się wybudza ssie nerwowo, puszcza, znowu szuka, przysypia na chwilę po czym budzi się z wrzaskiem, staje w łóżeczku, albo siedzi i nie płacze, a ryczy w niebogłosy. Do tego się pręży i wygina w łuk. Wygląda to tak jakby ją coś bolało, ale po podaniu nurofenu wcale nie jest lepiej. Tzn. zasypia w końcu, ale budzi sie tak samo często i jest ten sam scenariusz od nowa. Idą jej 4 górne, wyczułam palcami. Jest też od dwóch dni zawalona katarem i kaszle. U lekarza osłuchowo bez zmian, uszy niby czyste. Nie wiem jak jej pomóc? Wstaję, noszę ją, lulam, ale i tak wrzeszczy i sie pręży. Może macie jakieś dobre rady i sugestie o co może chodzić?
Obserwuj wątek
    • panizalewska Re: Nocne wrzaski 03.03.16, 09:48
      Wkurzona, bo chora, bo zęby, bo jest dzieckiem. Jak nurofen nie pomaga, to staraj się w dzień leczyć objawowo, żeby katar był mniej dokuczliwy, inhalacje, spacery, smarowanie maścią jakąś eukaliptusową na noc. No i jak zwykle - trzeba swoje przeczekać, towarzyszyć dziecku w płaczu i przytulać
    • ewelina.90 Re: Nocne wrzaski 03.03.16, 09:48
      U mnie przy 4 dziecko spało na mnie z piersią w paszczy i placz co chwile. Paracetamol nurofen na zmiane i zel. Zle to wspominam. Rad niestety nie mam
    • collin79 Re: Nocne wrzaski 03.03.16, 13:24
      Byłam z nią znowu wczoraj u lekarza, bo zaczęła gorączkować przez cały dzień do tego wszystkiego. Zapalenie uszu ma i antybiotyk niestety. Dzisiaj rano dałam drugą dawkę antybiotyku, ta noc była trochę bardziej znośna, tzn. młoda kręciłą się, przebudzała rzucała po łóżeczku, ale nie wrzeszczała już tak często i mocno i po jakimś czasie tych przewrotek zasypiała znowu. Ktoś mi wczoraj powiedział, że przy wyrzynaniu się zębów zwłaszcza tych trzonowych uszy bolą dziecko i jest zawalone często glutami. Zastanawiam się w związku z tym czy ten antybiotyk na pewno potrzebny, jeśli to od uszu?
      • collin79 Re: Nocne wrzaski 03.03.16, 13:25
        Tzn. pardon od zębów ten ból i stan zapalny uszu?
        • ofrelka Re: Nocne wrzaski 03.03.16, 13:57
          Zaufałabym lekarce w kwestii diagnozy (co jak co, ale na uszach to pediatrzy chyba się znają). Czy antybiotyk wtedy konieczny - to sprawa dyskusyjna. My dostaliśmy na nocnym dyżurze, bo miał być absolutnie konieczny... a nasza lekarka stwierdziła potem, że ona by nie dała. Pozostaje znaleźć dobrego lekarza i mu zaufać. Ale zaczęty antybiotyk bym kontynuowała.
          • rulsanka Re: Nocne wrzaski 03.03.16, 20:09
            Pediatrzy są różni, jedni się znają na uchu inni nie. Mój starszak miał zapalenie ucha "kataralne" a u laryngologa dzień później dostałam opierdziel że tak późno przychodzę, ropa i w ogóle. Ewidentnie się nie poznała, ucho kataralne nie daje takiego bólu, że bez leków przeciwbólowych ani rusz. Ucho kataralne nie boli.
            Co do antybiotyku, to już za późno na dywagacje, zazwyczaj trzeba brać do końca. Być może był niepotrzebny, skoro katar nie ropny i gorączki brak. W razie wątpliwości z uchem warto iść do laryngologa.
            • collin79 Re: Nocne wrzaski 06.03.16, 10:39
              Katar był gęsty, masywny i zielony. Dopiero dzisiaj 5 dzień antybiotyku i zrobił się znowu białawo-przezroczysty. Lekarka twierdziła, że to katar bakteryjny. Nie wiem czy bolało ją ucho czy brzuch, to małe dziecko i mi nie powie przecież. Poza tym istnieje coś takiego u małych dzieci jak syndrom ucho-brzucho, czyli, że przy infekcji ucha często brzuch boli i nawet wymioty mogą się pojawić i u mojego dziecka tak to wyglądało właśnie. Mam iść na kontrolę po antybiotyku.
              • rulsanka Re: Nocne wrzaski 06.03.16, 10:57
                Jeżeli katar się zmienił po 5 dniach antybiotyku, to antybiotyk nie działał. Antybiotyk działa w ciągu pierwszej doby.
                Zielony katar nie musi być bakteryjny. Bakteryjny śmierdzi, ma słodkawo gnilny zapach ropy, nie do pomylenia. Natomiast zielonawy, żółtawy, ale nie śmierdzący, jest kolejną fazą kataru zwykłego, często jest efektem słabego udrożniania nosa i rozrzedzania wydzieliny. Po nocy jest go więcej.
                Zresztą nawet bakteryjny katar można wyleczyć bez antybiotyku, o ile nie ma gorączki i złego samopoczucia to jest czas na działanie. Tu ważne było ucho i prawidłowa diagnoza ucha.
                Co do dbałości o nos, to przy zablokowanym warto dać mucofluid do nosa. Ewentualnie flegaminę/acc do picia. Oprócz tego płukanie nosa solą fizjologiczną lub własnym mlekiem, a gdy trzeba to krople obkurczające, na receptę steryd. Nos musi być drożny, to zapobiega rozwojowi kataru bakteryjnego i zapaleniu ucha.
                • collin79 Re: Nocne wrzaski 08.03.16, 14:07
                  Hmm, tak konkretnie to pierwszą dawkę antybiotyku wzięła 2.03 wieczorem, więc 6.03 to była 3/4 dobę. I wtedy katar już był wyraźnie inny. Po trzeciej dawce, zdecydowanie poprawił sie nastrój dziecka, czyli wróciło do siebie smile.
                  Nie wiem skąd masz takie wiadomości, że antybiotyk działa w 1 dobie? Z tego co mi przekazywano zawsze, to że realnej poprawy stanu ogólnego można się spodziewać po 3 dawce, czyli to jest 2 lub trzecia doba, w zależności jak się brało od początku, czy pełne dwie dawki czy jedna tak jak my.
                  "To zależy od rodzaju antybiotyku, jak i leczonej infekcji. W przypadku antybiotyków bakteriobójczych efekt jest zwykle szybki i poprawa może nastąpić już po dobie leczenia. Antybiotyki bakteriostatyczne działają wolniej - efekt może być zauważony dopiero po 2-3 dobach". - to z strony narodowy program ochrony antybiotyków.
                  Nie wiem czy ten katar śmierdział, nie wąchałam jakoś specjalnie. Ale był bardzo gęsty. Cały czas, dzień w dzień była temperatura, która dochodziła do 39 stopni. I bardzo mocne rozdrażnienie i rozbicie. Robiłam jej inhalacje, smarowałam depulolem, bo o odciąganiu wydzieliny z nosa można zapomnieć, nie da się dotknąć. I drze się i wyrywa tak jakby ja ktoś żelazem gorącym przypalałsad. Na kaszel mokry miała Flavamed. Dzisiaj kataru praktycznie nie ma, jak się popłacze, to jeszcze się jej coś tam zbierze. Nie kaszle. Jutro idę na kontrolę z tym uchem.
    • collin79 Re: Nocne wrzaski 29.03.16, 14:01
      Wracam do tego wątku, bo nie chcę zaczynać nowego.
      Choroba o której powyżej skończyła się, a wrzaski w nocy i płacze jak były tak nadal sąsad
      Z tego powodu wylądowałam z nią ostatnio w szpitalu, bo już nie wiedziałam jak ją drugą godzinę z rzędu uspokoić.
      W ciągu dnia jest wesoła, pogodna i generalnie wygląda wszystko normalnie, ale znowu ma katar, przeźroczysty, ale słabo spływa. Odciągnąć nie mogę, bo nie daje się dotknąć jak zbliżam się z aspiratorem. Od prawie tygodnia zdarza się jej zwymiotować, zaraz po posiłku, głównie płynnym lub półpłynnym, na pokarmy stałe ma ostatnio przeważnie odruch wymiotny. W szpitalu stwierdzili, że to chyba jakaś wirusówka, crp w normie, ale w moczu były leukocyty i bakterie. W sumie bakterie to nic dziwnego, bo pobierali jak nie była podmyta. Diagnoza leukocyturia i Biseptol 2xdziennie. Bierze to, a w nocy 2-3 godziny po zaśnięciu przebudza się i najpierw jest rozdrażniona, podaję pierś, ale albo zaraz wypuszcza, albo w ogóle nie chce i płacze i rzuca sie po mnie i muszę z nia wstać i nosić, bo tak zaczyna wrzeszczeć, że cały blok chyba budzi. Jak noszę, to na chwilę sie uspokaja, ale kręci niemiłosiernie na rękach, rzuca nogami, pręży się i wtedy oddaje gazy i znowu płacze. Wygląda na ból brzucha, ale czopki nie działają p/bólowe nie działają lub efekt jest słaby. Jeśli boli ją brzuch to dlaczego? Wirusówka chyba trwa najdłużej tydzień, czyli dzisiaj mija tydzień. Ale brzuch bolałby ja chyba o różnych porach, a nie tylko między 24.00-2.30 w nocy, bo taki scenariusz sie powtarza. W nocy nie chce piersi, aż do rana. Dopiero koło 6.00 rano ewidentnie się domaga i ssie, po czym zasypia i śpi do rana. Wstaje rano jak gdyby nigdy nic. Nie rozumiem tegosad
      W dzień ssie pierś normalnie, dość często i chętnie, bo je zdecydowanie mniej niż wcześniej, więc to z kolei wskazuje na zęby. Cały czas wyrzynają się 4 i dolna 2.
      Może ktoś z was przechodził coś podobnego, bo na lekarzy to nie można liczyćsad A to jej darcie się conocne mnie wykańcza psychicznie. Czuję się bezradna, bo nie wiem jak jej ulżyć i co jej jest?
      • aannagr Re: Nocne wrzaski 30.03.16, 19:10
        Moja najmłodsza przy rosnącnych zębach budziła się w nocy zawsze mniej więcej o tej samej porze. Nic nie pomagało. Ssać nie chciała. Na rękach się prężyła. Czasem pomagały przeciwbólowe lub maść na dziąsła. Czazem bujanie i tulenie przez tatę (tylko on miał siłę nosić wrzaskuna), a najczęściej zasypiała ze zmęczenia. Przechodziło, jak zęby wychodziły, przy następnych powtórka. W dzień było dobrze. Czasem psuła jej się technika ssania lub ssała mniej.
        • ela.dzi Re: Nocne wrzaski 31.03.16, 19:46
          Miałam taką samą sytuację.
      • jak-kania-dzdzu Re: Nocne wrzaski 31.03.16, 23:04
        U nas też takie akcje spowodowane były zębami, tylko u nas z reguły 2-3 noce maksymalnie i mijało.
        • collin79 Re: Nocne wrzaski 01.04.16, 13:45
          Gdyby to było tylko rozdrażnienie i niepokój, to bym się nie martwiła, ale ona przy tym wymiotuje zazwyczajsad. Nie chce piersi, wije się, pręży, jakby jej coś przeszkadzało, albo było niedobrze, i albo w końcu po 2-3 godzinach usypia, albo zwraca niewielkie ilości zazwyczaj mojego mleka, albo śliny albo sam odruch wymiotny, bo nie ma czym. A nie ma czym, bo mało je ostatnio. Dwa, trzy gryzy kanapki, trzy-cztery łyżki zupy i znowu to samo albo wypluwa, albo odruch wymiotny, więc nie zmuszam. Byłam wczoraj u lekarza z tym znowu. Pediatra w badaniu dziecka nic niepokojącego nie widzi. Brzuch miękki, osłuchowo bez zmian, gardło blade, nie gorączkuje, objawy oponowe ujemne. Stwierdził, że to może jeszcze ten wirus jelitowy ją męczy i żeby obserwować czy te objawy ze strony brzucha nie ustępują. Jak nie to gastroenterologsad. Odebrałam dzisiaj też jej wynik z badania posiewu moczu, w którym wyszła bakteria e.coli, ale w tak małej ilości, że się tego w żaden sposób nie leczy. Zastanawiam się w takim razie po co zlecono dziecku ten Biseptol, który ma kupę skutków ubocznych, w tym nudności i wymiotysad. ?
          • jak-kania-dzdzu Re: Nocne wrzaski 01.04.16, 14:01
            A jakieś alergie pokarmowe? Albo może pasożyty?
            • collin79 Re: Nocne wrzaski 01.04.16, 14:33
              O pasożytach też myślałam. Zamierzam zanieść jej kupę do badania.
          • rulsanka Re: Nocne wrzaski 01.04.16, 14:02
            Zrobiłabym rtg, czy czegoś nie połknęła, co utknęło w przełyku. Serio. Dzieci połykają przedziwne rzeczy a wymioty i brak apetytu to jeden pierwszych objawów.
            • collin79 Re: Nocne wrzaski 01.04.16, 14:24
              Myślałam o tym, że może coś połknęła, różne rzeczy już jej z buzi wyciągałam niestety, wszystko pakuje do japy, co bardziej nizjadliwe to tym lepsze żeby to spróbowaćsad. Ale dzisiaj mija 10 dzień od pierwszych wymiotów i w sumie od wczoraj to już tych wymiotów nie ma tylko takie delikatne cofanie kilka 2-3 razy dziennie. Chyba jakby jej coś utknęło w przełyku to wymioty byłyby masywne i dziecko w ogólnie złym stanie, wycieńczone?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka