może nie jestem rekordzistką w karmieniu jednego dziecka, ale na pewno karmię
długo

)))
Kubusia karmiłam 18 miesięcy odstawiłam go dlatego że potrafił się budzić
10-12 razy w nocy żeby possać, a ja byłam już w ciąży i to karmienie mnie
wykańczało, ale odstawianie poszło nam szybko i synek zaczął przesypiać
calutkie noce. Karolkę karmiłam 20 miesięcy, odstawiłam ją dlatego że
wymyśliła sobie w tej ślicznej łepetynce że nic innego nie będzie jadła i tak
cycuś poszedł w odstawkę, a Karolka zaczęła jeść. Po Karolce odpoczęłam
troszkę, bo odstawiłam ją w sierpniu 2005, a dokładnie po roku urodziła się
Kinia, karmię ją dopiero 5 miesięcy, ale myślę że jeszcze wiele miesięcy
karmienia przed nami