mizka23 24.08.07, 12:30 czy któraś z was karmiła tak długo? jeśli tak to dlaczego? i czy uważacie że to ma sens? dzięki za odpowiedzi. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jagandra Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 24.08.07, 15:45 > czy któraś z was karmiła tak długo? 3 lata jeśli tak to dlaczego? bo tyle chciała córka i czy > uważacie że to ma sens? tak Odpowiedz Link
fizula Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 24.08.07, 22:34 A jaki ma sens znoszenie krzyków rozpaczy dziecka 1,5 czy 2- letniego, które domaga się piersi, a które nie dorosło do tego by zakończyć ssanie? A jaki ma sens znoszenie sensacji (zastoje itp.) z powodu nagłego odstawienia dziecka od piersi? A jaki ma sens psucie relacji z dzieckiem, którą do tej pory budowało również karmienie piersią? Jaki ma sens zaprzestanie karmienia dziecka najlepszym mlekiem (dostosowanym do jego potrzeb rozwojowych, emocjonalnych, immunologicznych) i kupowanie nędznej imitacji matczynego mleka czyli mieszanki? Jaki jest sens uczyć dziecko, że może ssać według potrzeby przez rok czy półtorej, żeby potem udowadniać mu, że ssie za często i za długo? -to takie retoryczne pytania. Karmiłam właśnie 3 lata i 1 miesiąc Danielka i dobrze nam z tym było :o) Dziecko miało szansę dojrzeć do rozstania z piersią, samo zrezygnować, bez awantur, bez zanoszenia się płaczem, w zgodzie ze sobą i ze mną. Wyspane, zadowolone, uśmiechnięte, spokojne. Acha, jeszcze takie długie karmienie pozwoliło mi uniknąć jakiegoś okłamywania dziecka ("piersi się zepsuły", plasterki, itp.), ośmieszania czy zawstydzania go. To nie jest mój styl, ja wolę budować relację z dzieckiem na zaufaniu, więc takie okłamywanie dla mnie odpada. Do ostatniego dnia akceptowałam to jego ssanie, co nie znaczy, że czasem nie byłam zmęczona (byłam nie raz i nie dwa). Już w trzecim roku życia Danielek był skłonny czasami zgodzić się na przesunięcie karmienia aż odpocznę, za chwilkę, gdy go o to poprosiłam itp. Takie długie karmienie ma głęboki sens, doświadczyłam tego i dlatego Tosieńkę też zamierzam, jeśli Pan Bóg pozwoli, karmić aż dojrzeje do rozstania z moim mleczkiem. Odpowiedz Link
kropkaa Do Fizuli 25.08.07, 00:29 Może trochę nie na temat do postu rozpoczynającego wątek, ale do postu Fizuli. Czytam sobie i czytam, i widzę, jak ta granica karmienia się u mnie przesuwa... Kiedyś mi się wydawało, że będę karmić pół roku tylko piersią, a piersią w ogóle rok, bo przecież to wystarczy. Tylko piersią karmię prawie 7,5 m-ca, a o tym, by po roku zrezygnować z piersi nawet nie ma mowy. Potem myślałam, że będę odstawiać po ok. dwóch latach, a teraz nie wydaje mi się to tak wcale długo. Jeśli dziecko będzie chcieć ssać trzy lata, czemu nie. Przekonują mnie m.n. Twoje argumenty. W przeciwieństiwe do chorych teorii np. pediatry mojej córki. Co ciekawe, mnie karmienia nocne w ogóle nie męczą. Daję pierś przez sen tak, że nawet tego rano nie pamiętam. Ja śpię jak zabita, a Mała obsługuje się sama Jak w barze mlecznym... Jutro, tzn. właściwie dziś, mamy w planach zacząć rozszerzać dietę córci i zaserwować jej marchewkę. W końcu dziecko wychowuje się do samodzielności i po 7,5 miesiącach tracę wyłączność na żywienie małego ssaka. Teraz słodko śpi i nawet nie wie, jaka radość ją jutro spotka (pierś to błogość, ale ciekawość wszystkiego, co nowe jest równie wielka). Odpowiedz Link
mamajulisi Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 18.09.07, 23:18 Cześć Fizula bardzo mi się podoba to co napisałaś o długim karmieniu piersią. Moja Julisia ma już 3 lata i 3 miesiące jeszcze pociąga z piersi rano i wieczorem. Starałam się planowo bardzo p o m a ł u ograniczać (ostatnio z dwóch piersi na raz do jednej i na zmianę) ale i tak zrobił mi się zastój a potem stan zapalny w jednej piersi, pomijając przeżycia Julisi, która oczywiście ani myśli rozstać się z cycusiem. Ratowałam się okładami z liści kapusty. Stan zapalny minął ale ciągle wydaje mi się że gruczoły w tej piersi są jakby za twarde. Boję się że to znowu wróci. Czy miałaś może podobne problemy? Odpowiedz Link
fizula Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 20.09.07, 22:42 Przy zakańczaniu karmienia nie miałam takich problemów, bo kończyłam bardzo stopniowo. Zachęcam Cię do jak najbardziej stopniowego zakańczania karmienia, żeby uniknąć przepełnienia czy zastoju (nie mówiąc już o zapaleniu). Można też wtedy pić herbatę z szałwi 2-3 szklanki dziennie. Jeśli przepełnienie piersi jest zbyt duże można odciągać minimalne ilości do odczucia ulgi (jak najrzadziej)- jest to ostateczność, żeby uniknąć zastoju i dalszego powikłania jakim jest zapalenie. Odpowiedz Link
dariafox Fizula:) 11.02.08, 21:54 Podziwiam Cię za długie karmienie, to wspaniałe że dajesz tyle z siebie dzieciom. Ale nie zawsze odstawienie dziecka wiąże się z dramatami - moja córcia jest tego najlepszym przykładem. Ma 16 miesięcy i gdy postanowiłam zakończyć moją wspaniałą mleczną przygodę przyjęła to bez protestu, chyba okazało się, że to ja ją namawiałam do picia, nie zepsułam chyba też relacji między nami bo teraz przytulamy się nawet częściej...Dla mnie karmienie było cudowne, wspaniałe, okupione przy tym wieloma wyrzeczeniami,ale już nadszedł czas na koniec i nie czuję, że wyrządziłam córeczce krzywdę. Zamiast mleka krowiego (czy tam modyfik.) dostaje jogurcik naturalny, twarożek, ser żółty i czasem owsiankę na mleku i uważam,że to jej w zupełności wystarcza jeśli chodzi o nabiał i wapń. Więc chciałam tylko przekazać, że nie zawsze jest tak jak myślisz... Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
fizula Re: Fizula:) 12.02.08, 04:00 > Podziwiam Cię za długie karmienie, to wspaniałe że dajesz tyle z siebie > dzieciom. Bez przesady. To normalne. >Ale nie zawsze odstawienie dziecka wiąże się z dramatami - moja córci > a > jest tego najlepszym przykładem. Wiem o tym. Ale też wiem, że nie każde dziecko będzie się domagać tego, co potrzebuje. Zauważyłam, że niektóre dzieci są tak >grzeczne<, że nie śmią po prostu tego robić (albo mama na tyle dominująca, a dziecko na tyle uległe). Albo matka na tyle sprytna, że uda jej się oszukać dziecko (smoczkiem, kłamstwem typu: "popsuł się cycuś" itd.), co nie bardzo mi odpowiada. W miarę naturalnie przebega pomoc ze strony matki w odstawianiu podczas okresu ciąży. Nie mówię, że któraś z tych sytuacji dotyczy to Ciebie, bo nic nie wiem na temat Twojego odstawienia. Już trochę na ten temat naczytałam się, nasłuchałam, więc wiem, że życie podobnie jak karmienie nie jest czarno-białe. Ale w długim karmieniu piersią widzę więcej plusów, jeśli nie mamy do czynienia z poważnymi chorobami. nie zepsułam chyba też relacji między nami bo > teraz przytulamy się nawet częściej... To chyba normalne po odstawieniu, bo jednak dziecku brakuje tego kontaktu, więc czymś to trzeba zrekompensować maluchowi. 16 miesięcy karmienia to i tak długo jak na nasze społeczeństwo, patrzę chyba na to realistycznie. Więc możesz sobie pogratulować. Ja też Ci gratuluję, że tyle wytrwałaś pomimo trudów wiążących się z tym! :o) Odpowiedz Link
dariafox Fizula jesteś świetna 12.02.08, 19:22 zawsze potrafisz wszystko tak dobrze wytłumaczyć! Zgadzam się z Tobą w 100%, a wiesz, że ja naprawdę nie wymyślałam żadnych bajek,aby ją zniechęcić, albo jakoś specjalnie nie odmawiałam, a Amelka jest małym uparciuchem wiec myślę,że faktycznie już może nie potrzebowała tego tak bardzo? A bałam się mocno, myślałam,że będzie znacznie trudniej. Są więc jednak wyjątki potwierdzające regułę Pozdrawiam! Odpowiedz Link
anka.76 Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 26.08.07, 21:57 karmiłam córcię piersią 3 lata i 3 miesiące ,i pewnie karmiłabym ją dłużej gdyby nie to że w brzuszku zagoscił mały lokatori musiałam jąodstawić,a dlaczego tak długo to proste ona kochała cycusia i żal mi było jej odmawiać . Odpowiedz Link
mamapawelka1 Re: Do Fizuli 28.08.07, 01:49 Twoje poglądy są naprawde boskie.Ty zawsze potrafisz wszystko pięknie przedstawić i wyjaśnić. Odpowiedz Link
mizka23 Re: Do Fizuli 28.08.07, 13:46 dzięki wszystkim! a szczególnie tobie Fizula. poczytałam już prawie wszystko na tym forum i teraz wiem że warto karmić jak najdłużej!! pozdrawiam Odpowiedz Link
dorotaww a ile karmień wypadało wam na dobe, bez nocy :) 06.09.07, 11:37 a ile karmień wypadało wam na dobe, bez nocy Odpowiedz Link
pacsirta Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 28.08.07, 21:39 Pierwszą córkę karmiłam 3 lata i 2 miesiące, drugą na razie 1 rok i 2 miesiące, ale jak będzie chciała na pewno jeszcze pociągniemy naszą współpracę. Zalet długiego karmienia jest tak wiele, że można książkę napisać. Ale przede wszystkim bardzo to lubię. Już mi się robi smutno na myśl, że kiedyś skończę karmić moje ostatnie dziecko (planuję jeszcze mieć przynajmniej jedno, a może więcej). Odpowiedz Link
fizula Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 28.08.07, 22:40 Nie zawstydzajcie mnie tak pisząc o mnie. Jeśli już tak mogę coś relacjonować, to zawdzięczam między innymi mojej najstarszej Liduni. Już niedługo 8 latek jej stuknie. To ona pokazała mi najbardziej dobitnie, jak bardzo dziecku może zależeć na tym kontakcie "piersiowym". Jakie to dla niego ważne, upragnione. A jak bolesne "zmuszenie do przedwczesnego bycia dojrzalszą niż się jest, samodzielną". Niestety byłam konsekwentna w odstawianiu. Ale Lidzia nigdy nie zapomniała o tym "piersiowym" kontakcie, wiele razy się o tym przekonywałam. Najbardziej mi się śmiać chciało, jak 5-letnia Lidzia bawiła się, że karmi piersią półtorarocznego Daniela (wówczas aktualnego ssaka). Odpowiedz Link
zgaga2 Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 29.08.07, 10:54 mizka23 napisała: > czy któraś z was karmiła tak długo? jeśli tak to dlaczego? i czy > uważacie że to ma sens? dzięki za odpowiedzi. Witam mamy! Mój synek skończył 3 latka w lipcu.Nastawiłam się na przerwanie tego procedoru na urlopie. Ponieważ wszystkim sie to nie podoba: to nieestetyczne, nie zdrowe i nie służy to niczemu(Karol zjada przecież normalne posiłki!)-tak wypowiadają się pediatrzy, ginekolodzy, dziadkowie, koleżanki itd. Już sama straciłam sens:czy to warto? Ale natrafiłam w końcu na te forum-poczytałam i czuję się rozgrzeszona. Mnie osobiście to nie przeszkadza. Karolek od ponad roku nie przychodzi na ciniunia w ciągu dnia. Jest to wieczorny rytuał zasypiania przy spokojnej, wyciszonej muzyce. No i czasem w nocy, a koniecznie nad ranem-zanim wyjdę do pracy. Nigdy nie myślałam że zaprzestanie karmienia nie jest łatwe. Mam straszego syna-i nie stanowiło to problemu:karmiłam go przez 6msc piersią a potem bez żadnych oporów w łagodny sposób przeszedł na butelkę. Z Karolem jest inaczej-jestem dojrzalsza, mam inne podejście, doświadczenie. Z pełną świadomością podjełam decyzję o karmieniu-choć wiadomo że butelka jest dużo łatwiejszym rozwiązaniem:kobieta jest wolna, bez ograniczeń.Może od początku jeść i pić to,na co ma ochotę-bez żadnych wyrzeczeń. K.okazał się ssakiem,który ma niezwykle mocno rozwinięty odruch ssania) I jak to przerwać? Tyle czasu poswięciłam to chyba warto aby to stało się również w naturalny sposób-żeby wyszło od Niego- kiedy On będzie na to gotowy. Liczę na to że mały sam przestanie.Moja siostra też karmi choć ma o 3 miesiące starszą córeczkę.... Martwi mnie że Karol też lubi pypusia, z którego też korzysta w nocno-porannych porach-a tego chciałabym Małego odzwyczaić. Mam nadzieję że postępuję słusznie-bo z pewnością zgodnie ze sobą. Pozdrawiam wszystkie "długodystasnowe mamy" i życzę tego samego. Odpowiedz Link
gabi965 Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 29.08.07, 18:37 Czesc ja karmie juz prawie 3 lata to powli staje sie meczarnia nie przyjemnoscia bo noce nie przespane , wybudzam sie odrazu kiedy sie przekreca ,kiedy siega do cyca, pozniej klopoty z zasnieciem mam , to jest moje 3 cie dziecko ,ale zywa nad wyraz .Mam dwoch synow , pierwszego karmilam 4 lata ,az !drugiego zaledwie jeden dzien komplikacje po cesarce ,ale 3 cie corka ewelina ti typowy ssak ,ppielegniarki mialy z niej ubaw bo odrazu jak sie dorwala kiedy mi ja przyniosly nawet nie musialy mnie uczyc jak sie przystawia do piersi W tej chwili w listopadzie minie 3 lata i co jest coraz gorzej , bo jest to meczace tylko usiade ewelina juz mi sie laduje na kolana cycy chce jak mowie nie wielka histeria ! Nabialu zadnego serek be jogurt be jak kaszki dawalam to zwracala pozniej i odstawialam ,<mam astme , alergia wziewna . drugi syn ma tez astme -wirusowo -bakteryjna ,jestem wrecz wykonczona ! A tu jeszcze mlodego do szkoly budzic i starszego tez czasami bo ciezko z tym wstawaniem na 730 ten starszy ma ,Jestem zmeczona konkretnie I mam ta astme i tak dluzej juz chyba nie wytrzymam ...W koncu padne Odpowiedz Link
pacsirta Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 30.08.07, 14:58 A nie możesz spróbować się z dzieckiem umówić? Ponegocjować? Obiecać coś? Moja córka, gdy już dobijała do tych trzech lat (skończyła 28 marca), zaczęła jakoś sama rozumieć, że już pora kończyć. W styczniu ssała jeszcze ok. 12 razy na dobę (bez nocy - ok. gdy miała 2,5 roku umówiłyśmy się, że w nocy cycuś chce spać), w lutym zeszłyśmy do 3, potem trochę chorowała, więc znowu było częściej, ale gdy wyzdrowiała, zgodziła się na rano i wieczorem. W każdym razie byłam w szoku jeszcze przez kilka dni, gdy przestała dopominać się karmienia dokładnie tego dnia, na który się umówiłyśmy. Odpowiedz Link
fizula Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 30.08.07, 22:51 Też jestem zdania, że 3-latkowi da się wiele wytłumaczyć. Tylko trzeba czasami to dyplomatycznie zrobić. Bo dzieci nie lubią zdecydowanej odmowy tego, na czym im zależy. No więc czasami mówiłam: "Dobrze, tylko pośpijmy jeszcze chwileczkę". Dziecko wyczuwa też niechęć i wtedy próbuje się upewnić czy na pewno może ssać. U Was też w grę wchodzi podatność na alergię. I może stąd wynikać wydłużona potrzeba ssania. W końcu Twoje mleko pozwala dojrzewać łątwiej i stanowi ochronę przed alergenami. Z tego co piszesz, wychodzi Twoje wielkie zmęczenie. Ja z moją rozbrykaną trójką dobrze to rozumiem. Może warto się zastanowić, jak mimo wszystko w takiej sytuacji znaleźć dla siebie więcej odpoczynku. Odpowiedz Link
anqa_77 Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 20.10.07, 12:03 Starszak ma 4lata i 2miesiące - karmię go przed spaniem i czasem w nocy, rzadko po przebudzeniu.Myślę, że dla nas najtrudniejsze było zaprzestanie karmienia przy ludziach, to było najgorsze ale stopniowo jakoś sie udało.Drugi etap to zaprzestanie karmienia w dzień w ogóle.Jakoś poszło.Teraz trzeci etap, bez pośpiechu. A drugi ssak na razie bez ograniczeń (16m-cy). Odpowiedz Link
mamasebanula Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 30.01.08, 16:23 A ja myślałam, że już długo karmie, bo 2 latka i 9 miesięcy. Podziwiam Cię . Jak udało Ci się przekonać Starszaka do przestania karmienia w dzień i przy ludziach? Bo mój mały to jak tylko ktoś do mnie przyjdzie to rzuca sie pod koszulkę do cycusia. A jak chce mu odmówic to jest taki płacz i lament,że nie można porozmawiać. A czy teraz karmisz go jeszcze, czy juz zakończyliście? Odpowiedz Link
fizula Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 30.01.08, 17:14 A do kogo to pytanie? Bo jest tu co najmniej kilka mam, których dzieci w pięknym stylu zakończyły ssactwo. Odpowiedz Link
mamasebanula Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 01.02.08, 13:24 Witam, pytanie właściwie zadałam poprzedniczce: anga77. Starszak ma już chyba 4 latka i 5 miesięcy. Jestem ciekawa jakich argumentów używała,żeby go przekonać do zaprzestania karmienia przy ludziach albo w dzień. Nie chciałabym swojego maluszka zawstydzać, ale co robić jak on na każdy stres związany z przyjściem obcej osoby tak reaguje? Prosiłabym o jakieś szczegóły związane z przekonywaniem małych ssaków Odpowiedz Link
anqa_77 przepraszam, ze tak późno odpisuję.... 12.02.08, 13:11 Mamosebanula, karmię obu nadal Ze starszakiem rozmawiałam dużo, tłumaczyłam mu, że nie chcę karmić przy obcych, bo się wstydzę pokazywać piersi i zrozumiał to bez problemów. Gdy przychodziła mu ochota na karmienie a w domu był ktoś obcy, wtedy wychodziliśmy do drugiego pokoju. Niby "pełna konspiracja", tajemnica nasza i koniec. Teraz przestawiłam go z nocnego karmienia, dogadaliśmy się, że ssie tylko na dobranoc i na dzień dobry, całą noc przesypia. Duże dziecko dużo rozumie, wystarczy przekonać go i to wszystko. Młodziak nadal na życzenie... Odpowiedz Link
mamasebanula do anga_77 18.02.08, 16:40 Witaj, chyba mi się udało . Jak ma ktoś przyjść do mnie to tłumaczę Sebuniowi, żeby nie pił mleczka przy gościach, tylko, żeby sie wcześniej napił taak dużo, a potem dopiero jak pójdą. I chyba zadziałało. Wydaje mi sie, że on coraz wiecej rozumie. Jednak w nocy dalej popija co 3 godzinki i na razie nie skutkuje namowa,że mamusi się chce spać i napijemy się dopiero rano. A czy Twój starszak przestał pić w nocy jak miał 4,5 roczku? Odpowiedz Link
kotka22 Re: do anga_77 02.09.08, 14:16 Ja także karmie córcie piersią (2lata i 4 miesiące) ale mam jedno pytanie:czy to ssanie w nocy nie psuje im ząbków?? Odpowiedz Link
ankapok Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 29.09.07, 23:31 casem tak dlugie karmienie jest tez pomocne niezwykle dla ukojenia stresu dziecka,np w przypadku rozwodu rodzicow itp.sytuacje zyciowe sa najrozniejsze,a sens ma wszystko,co czyni dobro dla dziecka. Odpowiedz Link
bursz karmiłam ponad 3 lata 16.11.07, 20:30 Witam, zbieram się aby napisać o "naszym" karmieniu, bo czuję się w obowiązku, dzięki Wam, temu forum i pięknym radom fizuli karmiłam, wytrzymałam, popełniłam wiele błędów, itd...Była to piękna przygoda, nie było łatwo, Jula czesto się budziła w nocy do 3 lat, teraz śpi pięknie, bepiecznie,obok nas i...wiecie chyba mi brakuje tych nocnych przytuleń do "amusia". Pierwsza próba odstawienia była po skończeniu 3 latek,ale...to było na wakacjach, powrót, choroba i od nowa,ale poszła do przedszkola, tłumaczyliśmy, rozmawialiśmy i zrozumiała, odzwyczaiła sie z dnia na dzień, bez problemów, dorosła. Teraz "amusia" na niby przytula się, mówi "kocham Cię amusiu". Dzięki tak długiemu karmieniu jest najcudowniejszym dzieckiem na świecie. To jest jedna z niewielu potrzeb, które możemy i powinnyśmy dać naszym dzieciom....czytajcie to forum,bo warto, DZIĘKUJĘ, POZDARWIAM I ŻYCZĘ WYTWAŁOŚCI, jola Odpowiedz Link
przelotnie Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 31.01.08, 12:24 Ja też uważam, że to ma sens. Natomiast teraz, z perspektywy własnych doświadczeń, sensu nie widzę w stawianiu sobie i dziecku granic, które nie są naturalne, ale wynikają raczej z pewnych kulturowych ograniczeń. Ja też dochodziłam do tego stopniowo (nie od razu niestety odkryłam to forum). Na początku miotałam się pomiędzy różnymi metodami wychowawczymi rodem z superniani lub „języka niemowląt” i próbowałam książkowo „ułożyć” mojego synka. Ale on był z tych wyjątkowo nieukładnych. Na szczęście, ponieważ jestem też z tych, co nie mogą znieść płaczu dziecka, szybko porzuciłam myśl o wychowywaniu niemowlęcia i zaufałam intuicji. Nauczyłam się mojego synka i tak naprawdę siebie i dopiero wtedy poczułam, że macierzyństwo jest piękne. Było więc cycusiowanie do woli w dzień i w nocy, przynoszenie do małżeńskiego łóżka i spanie tak do rana, noszenie do woli na rękach, karmienie będąc w ciąży z drugim dzieckiem (nieodpowiedzialne wg otoczenia) itd. Tak małe dziecko nie ma poczucia upływającego czasu, ono musi do wszystkiego dojrzeć samo. I jeszcze jedna myśl mi się nasunęła – dużo ludzi uważa, że dzieci długo karmione, wynoszone i wypieszczone są niesamodzielne. Myślę, że się zgodzicie, że nie ma takiej zależności. Mnie, aż duma rozpiera, jak widzę, jaki mój synek jest samodzielny i nie chodzi tu tylko o samodzielnie ubieranie się, jedzenie itd., ale jest taki niezależny w sensie psychicznym, choć nadal na moje szczęście przytulak straszny. Myślę, że dzieje się tak dlatego, że takie dzieci nie mają deficytu miłości i kontaktu z rodzicami. Nie muszą się trzymać przysłowiowej „maminej spódnicy”, bo jest dla nich oczywiste, że zawsze otrzymają od nas wsparcie w potrzebie. Odpowiedz Link
brian04 Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 14.02.08, 10:32 bardzo sie ciesze, ze znalazlam temat, ktory od dluzszego czasu daje mi duzo do myslenia. Moj syn ma 4 lata i przysypia przy cycy. W ciagu dnia nie ma problemu, tylko przy zasypianiu. Zapytalam lek- ginekologa czy nie ma w tym nic zlego, poniewaz jakby nie bylo chlopak duzy. Pan doktor wyglosil przemowienie, po ktorym zjezyly mi sie wlosy. Otoz: powiedzial, ze chlopak moze wyrosnac na zboczenca (przytaczam slowa doktora). Mleko moje nie jest wartosciowe, sa w nim toksyny i komorki rakowe, ktore przedostaja sie do dziecka. Po raz pierwszy slyszalam taka opinie. Odpowiedz Link
kaeira Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 14.02.08, 12:30 brian04 napisała: > Pan doktor wyglosil przemowienie, po ktorym zjezyly mi > sie wlosy. Otoz: powiedzial, ze chlopak moze wyrosnac na zboczenca > (przytaczam slowa doktora). Taaa, jeszcze ci wyrośnie na mężczyznę, który ma pociąg do biustów. Straszne PS. Szczerze mówiąc, nachodzi mnie myśl, że lekarz, który gada takie kretyństwa sam ma jakieś problemy ze sobą, na tle kobiet, macierzyństwa czy seksu. Ale może jestem niesprawiedliwa. :-] Odpowiedz Link
anqa_77 do Brian04 14.02.08, 18:05 Witaj, poczytaj to forum, zadomów się, od razu poczujesz się lepiej. Nie jesteś jedyna, która karmi 4+, pozdrawiam Odpowiedz Link
aniuki Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 02.09.08, 22:33 nooo ta opinia lekarza o komórkach rakowych to prawdziwa perełka.. jestem pod wrażeniem. Bo że homoseksualizm jest wprost zależny od karmienia piersią to już kiedyś słyszałam. tez uważam że niezłe. nie chciałabym spotkać takiego lekarza nigdy w życiu. a jeśli chodzi o długie karmienie, to przytoczę zasłyszaną (i opowiedzianą mi oczywiście jako przestroga, bo karmię "aż" 16mcy). Otóż była sobie mama która karmiła trzylatka, od urodzenia bardzo silnego, dużego i żarłocznego. Domagał sie piersi w róznych momentach i bardzo aktywnie. I na jakimś przyjęciu rodzinnym gdy mama odmówiła, krępując się otoczenia, zdeterminowany syn tak mocno ją szarpnął za ubranie, że rozdarł bluzkę i biustonosz (!) podobno i dostał sie do celu. Wywarło to na otoczeniu jak najgorsze wrażenie ( w sumie też bym tego nie mogła pochwalić Co trzeba zrobić aby uniknąć takiej sytuacji? Moim zdaniem trzeba z dzieckiem próbować ustawiać reguły gry jak najwcześniej (od dwulatka?) i trochę już od niego wymagać.. Ale to tylko moja teoria, nie wiem czy to możliwe. Na razie moja córka ma niecałe 1,5 roku, i jeszcze nie stosuje metod siłowych aby dostać mleko. Raczej głosowe, no i podwija mi bluzkę, wołając "AM!" stopniowo coraz głośniej. Na szczęscie w miejscach publicznych niewygodnych (środek mszy, lub ciasny pociąg) da się odwrócić jej uwagę. Ale niemiły obrazek utkwił mi w wyobraźni.... uff Odpowiedz Link
lila4 Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 06.09.08, 06:56 Jesteście wielkie! Ja karmię dopiero 16,5 miesiaca i ciągle słyszę (chyba już z rook słyszę)że już wystarczy,że za dużo,za często,że w nocy,w kościele,przy ludziach itp.Jest mi naprawdę przykro,zwłaszcza,że najwięcej marudzi moja mama,która nas nie karmiła piersią.W ogóle to nie trawię gadania na temat mojego karmienia,moje dziecko,moja sprawa i koniec.Dlatego tak lubię tu zaglądać.Dziękuję Wam bardzo. Odpowiedz Link
ann_a30 Re: karmienie piersią 3 lata i dłużej 12.09.08, 23:48 2,5 roku. Byłoby dłużej, gdybym nie wyjechała do innego kraju sama. Ale synek nie odczuł tego specjalnie dramatycznie Teraz mam drugie dziecko i zamierzam karmić jak najdłużej. Dodam, że mając mnóstwo zbędnego pokarmu (synek był na kroplówce długo po urodzeniu), nadmiar dawałam starszemu synkowi (ma 5 lat). Bardzo mu smakowało, a ja nie chciałam, by się zmarnowało Odpowiedz Link