Dodaj do ulubionych

koniec karmien nocnych?

23.04.08, 08:59
Kochane Mamy Cycusialek masci wszelakiej.Wobrazcie sobe, ze moja
Ulenka (prawie 22 mce) od kilku dni spi ladnie w nocy, coprawda
pokrzykuje, bo cos jej sie sni (np. dzidzia nie buja buja! co
oznacza, ze ktos zajmuje jej hustawke wink ) ale czesto wystarczy
polozyc Jej reke na brzuszku i lekko polulac, przemowic i sie nie
wybudza, nawet jesli otworzy oczka, to czasem juz nawet nie pelznie
do cycusia. No i co ja chce opwiedziec ?
1. fajnie, ze pozwala mi sie duzo lepiej wyspac.
2. Myslicie, ze cycus jest dla Niej mniej wazny? Wiem, ze to
absolutnie glupawe przemyslenia i jak mne dorwie mruwa, to
kmentarzom nie bedzie konca wink ale w koncu z kim jak nie z Wami
moge porozmawiac szczrze i od serca? Nie wstydzac sie ?My mamy tak
lubimy czuc sie bezwzglednie potrzebne bez przerwy.Tak zle i tak nie
dobrze. Chyba w tym wieku poza tym juz Jej tak bardzo tego mleczka w
nocy nie potrzeba? Mysle raczej o tym, ze dorosleje i nie potrzbuje
(?) mojej bliskosci... nie, to chyba nie mozliwe, glupawa
interpretacja...
Obserwuj wątek
    • przelotnie Re: koniec karmien nocnych? 23.04.08, 10:39
      Też doświadczam od niedawna uroków przespanych nocy smile U nas
      nastąpiło to dopiero po ukończeniu karmienia. Ale potrzeba bliskości
      jest bardzo jeszcze silna, bo mój synek (2,5 roku) nadal całuje i
      przytula cyciusie i po prostu kocha je nade wszystko, choć już nie
      chce ssać. A więc czuję się jeszcze cały czas dopieszczona smile
    • druuna Re: koniec karmien nocnych? 23.04.08, 12:31
      Rany!!!!!! Ale Ci fajnie! wink Jasne, że człek (czyt. mama) zaczyna się niepokoić
      bo właśnie coś się kończy a coś zapewne nowego zaczyna wink Widać mała Uleńka
      nauczyła się spać sama wink Albo to taki przejściowy okres i nie należy cieszyć
      się/martwić na zapas?
      Ogólnie to Ci zazdroszczę: też bym już chciała przespać nockę. Ostatnio też
      (choć narzekałam tydzień temu, że wisi/śpi na cycku nad ranem nonstop) Zuzia
      domaga się gwałtownie piersi tylko 2 x w nocy więc albo ja mocno spie i nie
      czuję/nie słyszę innych domagań się albo ona, mimo kataru, sypia mocniej. Ech
      uroki ....
    • monjan Re: koniec karmien nocnych? 23.04.08, 21:04
      ojej ja bym sie cieszyla jakby moj 15mc ssak przestal jesc w nocysmile
      ale niestety nie wyspie sie jeszcze...
      • mama_mak Re: koniec karmien nocnych? 24.04.08, 09:01
        Wiem, teoretycznie powinnam byc zadowolona ale czy mozna
        zteoretyzowac cos tak bardzo nieuchwytnego rozumowo (lecz sercem)
        jak karmienie cycusiem ? Dzis Ula prawie wcale nie cycusiala w nocy.
        Jak Jz przystawilam, to tylko wziela do buzi i zasnela, nad ranem
        troszenke pociagnela. Inna rzecz, ze przy tej ospie, to nie mialam
        sily sie wybuddzac. No, moze terazz, jak sie lepiej czuje to bede Ja
        przystawiac Martwwie sse tez o to ile mleka wypija. Ot, logika
        matki, kttora by chciala i cyca dawac i sie wyspac.
        • oda100 Re: koniec karmien nocnych? 24.04.08, 22:19
          u mnie maly przesatc ssac w nocy okolo 2,5 roku zycia, ale poniewaz
          nie jest definitywnie odstawiony, miewa od czasu do czasu noce ze
          jednak potrzebuje sie przytulic, ale trwa to tylko chwile.
          Ostatnio znowu zle sypia, budzi sie bardzo czesto, kreci, wola mamo,
          cos tam mowi, ale cyca nie szuka! A ja i tak nie wysypiam sie.
          Mi akurat nie szkoda karmien, bo zaraz bede miala drugiego ssakasmile
        • mruwa9 Re: koniec karmien nocnych? 24.04.08, 23:25
          mama_mak napisała:

          . Ot, logika
          > matki, kttora by chciala i cyca dawac i sie wyspac.


          raczej "logika" matki, ktora nie chce dopuscic do swojej swiadomosci
          prawdy, ze dzieci rosna, dorosleja i kiedys uniezaleznia sie od
          rodzicow. Czas przeciac pepowine, kolezanko.
          • mama_mak Re: koniec karmien nocnych? 25.04.08, 08:56
            wiem, ze tak jest ale czy nie slodko byc mama maluszka, ktory jest z
            nia zwiazany ? Chyba kazda z nas to lubi.
            • mruwa9 slodko nie slodko, 25.04.08, 09:51
              lubi nie lubi, ale zycie plynie, karawana idzie dalej.
              Niewatpliwie jestesmy ulepione z innej gliny wink Niezaleznie od
              tego, z jamim sentymentem wspominalabym okres niemowlectwa moich
              dzieci, nie lubie trwac w tym samym miejscu, nie chcialabym powrotu
              do przeszlosci, to dotyczy nie tylko rodzicielstwa, ale tez
              np.szkoly, studiow, harcerstwa, calego mojego dziecinstwa i
              mlodosci. Mozna miec mile wspomnienia i mozna nie chciec wracac do
              tego samego punktu. Bylo, minelo, idziemy dalej.
              Pomysl sobie, skad sie biora wredne, wscibskie tesciowe? Wlasnie z
              nieuszanowania faktu, ze dzieci dorastaja i zaczynaja zyc wlasnym
              zyciem, bo taka jest kolej losu.
              ....(ja to rozumiem a i tak bede tak wredna tesciowa, ze eh...szkoda
              slow..)...
              • buns mamo_mak... 27.04.08, 08:24
                ...rozumiem Cię w pełnismile Moja Agusia jest dużo młodsza (prawie 15 miesięcy) i
                jest ogrooomnym cycoholikiemsmile Szczególnie nocnym - problemem jest to że nie
                potrafi spać ze mną (mimo że chciałabym spać z nią bardzo), ale jak śpimy razem
                jest niespokojna i nie wypuszczałaby piersi z buzi. Ja po takich nocach padam ze
                zmęczenia, a w dzień nie mogę "dospać"....Więc od ok. 2 tygodni Aga śpi z
                ...tatąsmile Albo nawet jest na noc u Babci (ja w pokoju obok) i budzi się na
                karmienie...razsmile A jak śpi z moją mamą - wcale!!! Tzn. też pojękuje przez sen i
                się powierci, ale nie wybudza się całkowicie...No i ja zamiast spać budzę się co
                godzina, i też zastanawiam się czy to dobrze że tak mało je w nocy...Ale jak się
                przyssie koło 5 nad ranem i poprzytula to wiem że nadal jest jej to potrzebnesmile
                POzdrawiam Cię serdecznie i dziękuje za Twoje zawsze ciepłe wypowiedzi. Też chcę
                karmić Agusię jak najdłużej i cieszę się że jest to forumsmile
                • mama_mak Re: mamo_mak... 27.04.08, 14:02
                  Dziki buns, pocieszasz mnie... Juz 3 noce Ula znow zle spi, wiec z
                  kolei mysle sobie : "dobrze bylo sie wysypiac, to zpowodowalo,ze
                  bylam cierpliwsza w dzien" a teraz wlasnie bez przyczyny
                  nawrzeszczalam na meza, no nic, jest jak jest, z czasem wyroznie,
                  postaram sie brac kazdna noc indywidualnie...
    • wiola_wd Re: koniec karmien nocnych? 29.04.08, 03:08
      Moja córka (teraz 25 miesięcy) nigdy za wiele nie jadła w nocy, zawsze
      nadrabiała w dzień. Od 3 do 7 miesiąca przesypiała całe noce bez karmienia
      (10-11 godzin) od 8 miesiąca aż do 21 budziła `się w nocy raz na karmienie,
      sporadycznie częściej, jeśli np. ząbkowała. W dzień potrafiła za to przystawiać
      się co 1-2 godziny.
      Teraz, od stycznia, czyli od końca 21 miesiąca przesypia całe noce bez budzenia,
      mam wrażenie, że po prostu nie potrzebuje teraz karmienia w nocy, może po prostu
      też chce się wyspać? smile W dzień karmię 4-5 razy, zawsze rano po przebudzeniu i
      na dobranoc no i między innymi posiłkami.
      Wiem, że potrzebuje karmienia, daje jej to poczucie bezpieczeństwa (poza
      jedzeniem) bo zawsze jak gdzieś jedziemy, do znajomych, rodziny to od razu
      domaga się piersi, niezależnie ile wcześniej jadła i piła. Później z radością
      idzie się bawićsmile
    • ila79 Re: koniec karmien nocnych? 29.04.08, 18:56
      Z wiekiem przedłuża się u dziecka faza snu "twardego" REM, widocznie
      twoja córka już wkroczyła w ten okres. U mojego synka też
      zaobserwowałam poprawę (mniej karmień nocnych), ale z powodu
      ząbkowania parę dni temu wszystko wróciło to "normy". Nie rozumiem,
      jak może Cię to martwić, ja marzę o przespanych nocach! Daj się
      chociaż dziecku wyspać i nie przystawiaj jej w nocy jak śpi!
      • anqa_77 Re: koniec karmien nocnych? 29.04.08, 19:20
        Mamo_Maksmile cóż dziecko dorastasmile
        Mój młodszy tak ma, że w nocy też zawsze spał, kiedyś budził sie 2 razy, teraz
        raz albo wcale. Ja nie budziłam nigdy, niech śpi ale ja sobie patrzyłam jak śpi
        i zasypiałam dalejsmile
        • mama_mak Re: koniec karmien nocnych? 30.04.08, 12:10
          Ja nie chcialam jej budzic, tylko jak kwili przez sen, wola "mama"
          to taka pokusa, zeby dac cycusia... smile Problem jak na razie wrocil
          do "normy" bo budzi sie duzo od 3 nocy i jak na razie stwierdzam ze
          jednak wole, zeby spala, hi,hi. No, przynajkmniej doszlam do
          jakiegos wniosku smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka