Dodaj do ulubionych

do karmiących ciążówek

09.06.08, 17:54
Czy zamierzacie przestać karmić dziecko przed urodzeniem następnego?
Jeśli tak, to w którym momencie? A jeśli nie, to czy macie w związku
z tym jakiewś obawy, np. , że drugie dziecko będzie miało niedobory
wapnia, słabsze kości, kłopoty z zębami? A może to tylko mity?
Obserwuj wątek
    • anaj75 Re: do karmiących ciążówek 10.06.08, 09:51
      Karmiłam w ciąży. Przypominam sobie, że miałam podobne niepokoje,
      gdy byłam w ciąży ale dziecko rozwijało się dobrze, zawsze było
      duże, na każdym etapie rozwoju prenatalnego. Po urodzeniu karmiłam
      dwójkę przez pierwsze 7 miesięcy. Młodszy synek przybierał na wadze
      dobrze, bo po 1,2-1,5 kg/miesiąc (podczas, gdy starszy ssał częściej
      niż noworodek m.in. z powodu zazdrości i choroby), rozwój układu
      kostnego przebiegał wzorowo, co m.in. stwierdził ortopeda robiąc usg
      w okolicy 6/7 m.ż. Generalnie młody urodzony na przełomie 37/38 tc z
      wagą ponad 3 kg, szybko wskoczył na 75/90 centyl. Rozwój ruchowy
      przebiegał i przebiega prawidłowo (niedługo młodzian skończy 3 lata).
      • agava07 Re: do karmiących ciążówek 10.06.08, 16:35
        Dziękuję Anaj, uspokoiłaś mnie nieco. U mnie też 2 lata różnicy
        będzie.
    • maksym21 Re: do karmiących ciążówek 13.07.08, 21:16
      Witam
      Karmiłam synka całą ciąże i nadal karmie teraz dwójeczkę (tez mam 2 latka różnicy)
      Czytywałam sobie to forum i to rozwiewało moje wątpliwości i obawy, które
      wyrabiali we mnie przede wszystkim ludzie, którym się wydaje
      Najgorsze w tym moim ciążowym karmieniu były ciągłe dopytywania i "mądre" uwagi
      osób, które nic o tym nie wiedza bo niby skąd miały by .\
      Karmienie 1,5 letniego dziecka jest inne, karmienie w ciąży to już szok ! nie
      wiem czy drugi raz bym się zdecydowała, no pewnie tak smile ale łatwe to nie jest
      Trzeba być twardym, życzę Ci powodzenia i wytrwałości.
      Najważniejsze jest to, żebyś miała pewność, że karmiąc nie robisz krzywdy
      maleństwu w brzuszku, to Ci da taki spokój, ja postanowiłam zaufać naturze
      A teraz jest bardzo fajnie, starszy często głaska po główce małego, bawi się
      jego rączką, naprawdę coś pięknego smile O pierś nie jest zazdrosny smile))
      wszystkiego dobrego
      pozdrawiam, Ania
    • hanti Re: do karmiących ciążówek 14.07.08, 13:02
      smile)))

      nadal karmie Kinię smile chociaż rzadko się do tego przyznaję tongue_out
      wiem że damy radę i nikomu krzywda sie nie będzie działa. staram sie bardzo
      myśleć o tym co jem, często kontroluję morfologię i co 4 tyg dziecia w brzuchu
      big_grin Damy radę big_grin
      • monicus Re: do karmiących ciążówek 14.07.08, 14:06
        a co z kosccem mamy? bo u preeti agrawal czytalam, ze karmienie zapobiega
        osteoporozie. a wszedzie trabia ze ja powoduje smile co myslicie?
    • jowitaiczterykoty Re: do karmiących ciążówek 15.07.08, 13:48
      Ja o drugiej ciąży dowiedziałam się wczoraj smile Ale nie zamierzam odstawiać mojej
      Li... Pewnie dałaby sobie radę, ale ja bym chyba miała większy problem. No bo
      jak tu nagle zrezygnować z przytulania i miziania za uszkiem?
      • johnuska Re: do karmiących ciążówek 15.07.08, 21:11
        A ja sie dowiedzialam dzis rano!!!! I tez nie zamierzam przestac karmic mojej
        juz 9 miesiecznej cory!!! Jestem ciekawa jak to bedzie z dwojka przy cycu smile
    • mag.ia Re: do karmiących ciążówek 25.07.08, 12:49
      jestem w 7 tc i też karmię moją 23 miesieczną cycoholicze na żadanie
      i w dzień i noc.
      Nawet lepiej się czuję,ale jestem na bardzo ograniczonej diecie w
      związku z alergią małej więc jemy bez mleka,jajek,pszenicy ,soji bo
      jest uczulona w 6 klasie,warzywa korzeniowe z obserwacji ale
      przymierzam sie do marchewki.
      Ciekawe co zrobi natura.
      Może któraś z forumek miała podobnie?
      Co sądzicie o moim postępowaniu?
    • ludolphine Re: do karmiących ciążówek 25.07.08, 13:14
      Ja jestem w 17tc i dalej karmie mojego 2,5 latka, chociaz przyznam, ze czasem mi
      sie okropnie nie chce... (co podobno jest normalne) Sadze, ze jak mleko wroci,
      to bedzie mi latwiej, teraz na sucho to bywa, ze jest paskudnie bolesne. W
      kazdym razie nie planuje drastycznie odstawiac! (chociaz zauwazylam, ze karmie
      mniej niz karmilam przed ciaza...)
      • oda100 Re: do karmiących ciążówek 25.07.08, 17:25
        ja nic nie planowalam, nie duzo o tym rozmylalam, do polowy ciazy
        bylo ok, a potem mialam bolesne brodawki, odczuwalam rozdranienie,
        kompletnie starcilam mleko i sytuacja sama sie troche wyjasnila.
        Maly skonczyl 3 lata, wiec dla niego tylko po przebudzeniu piers to
        jakas norma, poza tym nie interesuje sie piersia i jesli juz o nia
        prosi to sie bawi w chowanego/przekomarza sie, jego czas juz sie
        chyba skonczyl. Co stanie sie po porodzie nie mam pojecia, bo
        calkowicie odstawiony nie jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka