Accent.

28.09.11, 23:26
Witam wszystkich lektorów i lektorki. Chciałbym zapytać Was, jakim akcentem i którą odmianą języka posługujecie się na swoich lekcjach. Czy stawiacie na Received Pronunciation, czy może na akcent amerykański, czy może jeszcze jakiś inny? A może nie przywiązujecie do tego większej wagi?
Jeśli chodzi o mnie, postawiłem na odmianę brytyjską, chodzi mi tutaj o słownictwo i gramatykę. Natomiast jeśli chodzi o wymowę, teraz się pewnie wielu osobom narażę, jako bardzo młody człowiek zostałem "zainspirowany" przez Stinga, który pochodzi z północno-zachodniej Anglii. W jednym z wywiadów Sting powiedział, że zmienił swój akcent, by nie być utożsamianym z żadną klasą społeczną czy miejscem zamieszkania. Dla mnie to ideał - something between British and American English.
    • engteacherka Re: Accent. 29.09.11, 11:03
      Byłam uczona RP i raczej tego nie zmienię. Między innymi dlatego, że taka wymowa po prostu mi się podoba. Kiedyś byłam freakiem na punkcie RP, pamiętam, jak w zamierzchłych czasach słuchałam przemówień Żelaznej Damy , żeby mówić jak ona :) :)
      Nie przeszkadza mi jednak, kiedy ktoś mówi z akcentem amerykańskim (choć sama go jakoś nie lubię), ale pomieszać? zaciekawiłeś mnie. Kto wie, czy tak właśnie nie stanie się z angielskim. Może wyprzedzasz czasy? :)
      • sangrita Re: Accent. 29.09.11, 11:16
        wyprzedza? a to nie jest po prostu mid-atlantic?
        • engteacherka Re: Accent. 29.09.11, 14:49
          Chodziło mi o naszą polską rzeczywistość w szkołach i na kursach
        • johnnysucker Re: Accent. 29.09.11, 19:11
          No właśnie. Spotkałem się już z określeniami "mid-atlantic" i "transatlantic" i zastanawiałem się, czy to, co słychać w piosenkach Stinga i wielu innych brytyjskich wykonawców można tak nazwać.

          1. "R" po samogłosce nigdy nie jest wymawiane (non-rhotic accent, jak RP)
          2. Krótkie o brzmi dokładnie jak polskie a (not, got, stop, on), czyli tak jak w AE.
          3. W słowach can't, last, past, dance, France, demand słychać /æ/, jak w AE.
          4. W słowach gone, long, song słychać długie /o:/, jak w AE, ale w what, want, lost i dog słychać /a/.
          5. "T" między samogłoskami wymawiane jest jak "t" (better, water, letter), jak w RP.
          6. "Oh" wymawiane jest jak /oυ/, nie jak /əυ/, jak w AE.
    • poziomka001 Re: Accent. 29.09.11, 13:11

      Zazwyczaj RP, bo uważam, że każdy powinien mieć solidną podstawę, na której potem sobie może rzeźbić co chce. Mnie tak nauczyli i źle na tym nie wyszłam :)
      Chyba że przychodzi ktoś, kto zdecydowanie chce się uczyć AE, ale wtedy bierzemy książkę przystosowaną do AE, korzystamy z amerykańskich materiałów itd. Osobiście mieszanek bardzo nie lubię, aczkolwiek ostatnio coraz częściej słyszę, że to najnowsze trendy i że zmierzamy w kierunku jakiegoś takiego "uśrednionego angielskiego", cokolwiek by to miało znaczyć. Pożyjemy zobaczymy.

      • sangrita Re: Accent. 29.09.11, 16:46
        I tu właśnie zgodnie z najnowszymi trendami zapytam, z jakiej czapy akurat RP ma być solidną podstawą?

        (Uprzedzając pytanie, mówię general american, uczyłam się angielskiego na żywca w Stanach).
        • annise77 Re: Accent. 29.09.11, 20:28
          raczej amerykański, jak dla mnie - ładniejszy i łatwiejszy
        • poziomka001 Re: Accent. 29.09.11, 22:12

          Myślę że zwyczajnie na coś trzeba się zdecydować. Czy ktoś ćwiczy RP czy AmE w sumie większego znaczenia nie ma, byle się tej wybranej opcji nauczył porządnie, a nie tworzył jakieś dziwaczne mieszanki. Poza tym W.Bryt. jednak leży nieco bliżej Polski niż USA.
          Mnie uczono RP, a mimo to jestem w stanie bez problemu wyprodukować general american, którego chcąc nie chcąc używać muszę, bo często bywam w kraju (tam uczą się wyłącznie AmE), w którym British English jest pojęciem tak odległym jak dla nas mandżurski.
          • sangrita Re: Accent. 29.09.11, 22:53
            > Poza tym W.Bryt. jednak leży nieco bliżej Polski niż USA.

            Pytanie brzmi jaka część społeczeństwa brytyjskiego mówi RP :) Coś mi się kojarzy, że 2 (słownie dwa) %.

            Można też dyskutować, czym w zasadzie ma być "nauczenie się porządnie". I tak skończy się "dziwaczną mieszanką" dowolnego angielskiego z POLSKIM. W czym to przeszkadza, jeżeli wymowa jest zrozumiała?
    • mewa-01 Re: Accent. 02.10.11, 16:17
      ja reprezentuję RP (zajęcia pronunciation na studiach), ale wiele lat spędziłam w Londynie mieszkając w północno-zachodnich dzielnicach, więc jak mówię szybko to brzmię jak stamtąd, bo mówię bez zastanawiania.

      generalnie uważam, że należy w miarę możliwości mówić konsekwentnie jednym, a nie mieszanką brytyjsko-amerykańską, czy inną.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja