Dodaj do ulubionych

Pomozmy sami sobie :)

26.09.04, 00:08
Czesc Wszystkim.
Wpadlam na taki pomysl. Mamy duzo ksiazek i innych resources do nauki
naszych studentow, ale kazdy na pewno ma jedno lub dwa ulubione cwiczenia
ktore zawsze sie sprawdzaja i ciesza sie duza popularnoscia wsrod uczniow.
Moze jezeli znajdziecie chwile czasu (wiem ze kazdy jest bardzo zajety) to
podzielilibyscie sie takimi zajeciami na tutejszym forum. Moze to byc
cokolwiek - ice-breakers, dobre activities na konwersacje, writing, budowania
vovabulary etc. etc. Mysle ze to moze ulatwic nam zycie, wzbogacic zasoby i
oszczedzic troche czasu. Rowniez jak ktos ma jakies sprawdzone strony
internetowe moglby podac ich adresy. Co Wy na to ? Ja juz pare pomyslow
umiescilam odpowiadajac na prosbe isabeu na roznego rodzaju ice-breakers
(poszukajcie ich na tym forum). Zachecam do pojscia w moje slady w tym watku.
pozdrowka
muszka3
Obserwuj wątek
    • mikeangel Re: Pomozmy sami sobie :) 27.09.04, 04:47
      check out englishpage.com/ i think you should find there something , i'm
      not a teacher but i'm studen and this page helped me alot
      i think that some good things you can find in US Embassy page, if you won't be
      able to find help for teachers there, let me know by GG 2629035 i'll try find
      it for you ;)
      ------------------------
      quote:
      "if you want teach english you have to teach in english"
    • isabeau Re: Pomozmy sami sobie :) 27.09.04, 13:31
      W podziękowaniu za pomysły na ice-breakers mogę podzielić się moim sposobem na
      zrelaksowanie uczniów lub na wypełnienie 5-10 minut zajęć. Są to zgadywanki, w
      które kursanci grają grupami po około 5 osób. Jeżeli grupka jest mała, to
      wszyscy bawią się razem. Przebieg gry:
      1. Jedna z osób ma za zadanie pomyśleć sobie rzeczownik z określonej kategorii
      (jobs, animals, plants, furniture etc)
      2. Pozostałe osoby zadają jej po kolei pytania, na które może ona odpowiedzieć
      tylko "yes" or "no".
      3. Zabawa kończy się, gdy jedna ze zgadujących osób zada odpowiednie pytanie,
      np. "Is it a cat?" i otrzyma odpowiedź "Yes, it is"
      Zabawa jest prościutka, ale ma duże zalety. Wspomaga nauczenie się poprawnego
      zadawania pytań po angielsku, a przy bardziej zaawansowanych grupach pytania te
      nie muszą być prościutkie. Poza tym ćwiczy się słownictwo z pewnego zakresu, np.
      przy animals moża pytać o np. mięsożerność, drapieżnictwo, etc.
      Pozdrawiam
      Iza
    • muszka3 Re: Pomozmy sami sobie :) 28.09.04, 01:56
      Dzieki za kontrybucje do tego watku. Zapraszam innych :)
      Oto moja wlasna wersja BINGO ktora jest jednoczesnie powtorzeniem slownictwa.
      Prosimy studentow o wypisanie na tablicy slowek/wyrazen niedawno opanowanych
      (albo prosimy aby dyktowali nam).
      Potem, jak juz tablica calkowicie sie zapelni (najmniej 20 slow) prosimy aby
      kazdy podzielil swoja kartke na 6 pol i wpisal tam 6 dowolnie wybranych slowek
      (jedno slowko w jednym polu). Nastepnie prosimy ochotnika ( lub
      wybieramy "ochotnika") ktory zaczyna opowiadac jakas wymyslona historie,
      uzywajac slowek na tablicy i wymazujac jedno po drugim kotre juz uzyl. Jezeli
      jest to slowko ktore ktokolwiek ze studentow ma zapisane na swojej kartce to je
      skresla. Pierwsza osoba ktora skresli wszystkie 6 slowek krzyczy BINGO ! i
      wygrywa. Ale zabawy nie przerywamy i kontynuujemy az wszystkie slowka znikna z
      tablicy. Do opowiadania historii mozna wybrac 2 osoby (pol historii jedna, pol
      druga), lub na nizszych poziomach opowiadac samemu. Najwazniejsze zeby historia
      byla smieszna lub miala jakis "twist" wtedy uczniowie lepiej zapamietuja
      slowka. Poza tym osoby opowiadajace ucza sie uzywac slowka i wyrazenia w
      kontekscie.
      Mozna tez wypisac cala liste slowek ostatnio przerabianych i poprosic studentow
      zeby jeden po drugim ukladali historie z wyimaginowanymi postaciami i miejscami
      ale zeby kazda osoba uzyla jednego slowka z listy. Polecam, bardzo fajna
      zabawa - mozna ja zastosowac zamiast testu.
      • i.nes Re: Pomozmy sami sobie :) 28.09.04, 11:19
        To ja mam 2 patenty na nowe słówka:

        1. BINGO - podobnie jak Muszka, wypisuję nowe słówka na tablicy, SS uzupełniają
        swoją tabelkę. Ja czytam po angielsku krótką definicję, oni u siebie skreślają
        hasło. Osoba, która krzyknie 'bingo' musi powtórzyć definicje. Jeśli nawet
        pomoc klasy nie wystarcza, by powtórzyć te definicje to gramy jeszcze raz.
        Zwycięzca/-y zawsze dostają w nagrodę cukierka ;) Małe, a cieszy - zwłaszcza
        dorosłych!

        2. Nowe słówka wypisuję na karteczkach. SS losują po 1 (lub więcej). I
        zaczynamy 'story telling': ja zaczynam opowiadać historię z 'moim' słówkiem
        (jak je użyję to pokazuję klasie karteczkę - demo), potem SS po kolei wymyślają
        swoje. Na przykład, na poziomie PRE-INT zrobiłam karteczki dwukolorowe: zielone
        na przymiotniki, czerwone na przysłówki (na powtórzenie rozdziału, w którym
        było to omawiane). SS losowali po dwa kolory i opowiadali historię. Ważne było
        połączenie [zielony]+rzeczownik oraz czasownik+[czerwony]. Na poziomie INT
        zrobiłam 'story telling' na bazie poznanych przez grupę phrasal verbs.
    • amused.to.death Re: Pomozmy sami sobie :) 30.09.04, 21:06
      Mam kilka ulubionych ćwiczeń.
      Jedno z nich jest dobre na naukę słownictwa - zwłaszcza phrasali, prepositions, etc.
      Piszę na tablicy jakieś 6-8 zdań, które razem tworzą jakąś krótką historię. W każdym zdaniu jest np. jakiś phrasal, ciekawe słówko etc. Ktoś czyta to na głos. Zmazuję dwa słowa i proszę następną osobę o przeczytnie. Potem ścieram dwa kolejne słowa i następna osoba czyta (oczywiście dodając te wymazane słowa) itd, itd.... aż w końcu niewiele zostaje.
      Dobre ćwiczenie na pamięć:)))
      • demicjusz Re: Pomozmy sami sobie :) 01.10.04, 02:37
        Dokladnie to samo robie...Uczniowie zreszta to lubia. Najpierw mozna zatrudnic
        slabszych uczniow, potem coraz lepszych, a czasem (jesli tekst jest latwy do
        zapamietania) scieram wszystko i ostatnia osoba mowi wszystko z pamieci.

        No i cos podobnego: po przerobieniu jakiegos krotkiego tekstu, np. po
        opowiedzeniu go albo odpowiedzi na pytania mozna zrobic liste
        najtrudniejszych/najciekawszych/najuzyteczniejszych slow i zwrotow, nastepnie
        uczniowie ukladaja z nimi zdania dotyczace tekstu (z pamieci) - musza
        przypomniec sobie jak te slowa/zwroty byly uzyte w tekscie, a na koniec probuja
        uzyc ich w innym kontekscie: o sobie, o koledze, o Polsce, o Polakach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka