Dodaj do ulubionych

kolko adoracji

03.12.17, 16:42
Być może trochę wylewam swoje żale, może to też zmęczenie ale zauważam coraz częściej w swojej szkole publicznej gdzie pracuje coś w rodzaju hermetycznych grup wzajemnej adoracji, niby bezpośrednio mnie to nie dotyczy niby na pierwszy rzut oka nie ponoszę jakiś wyraźnych strat ale czuje, że jestem gdzieś na uboczu. Od razu zaznaczam, ze jestem osobą towarzyską i chętną do wspólnych działań czy spotkań towarzyskich - być może jednak robię coś nie tak lub po prostu nie zasłużyłam by mnie wpuszczono do tej wewnętrznej grupy (powinnam wspomnieć, ze nie chodzi tu o koleżanki ale przełożonych, którzy jak jest cos do zrobienia zawsze dadzą to swoim ludziom ) - czy też tak kiedyś doświadczyłyście tego czy zawsze tak jest?
Obserwuj wątek
    • wolha.redna Re: kolko adoracji 05.12.17, 16:15
      Wszędzie tak jest. Nie tylko w szkole - w każdej firmie praktycznie. Ciągle jeszcze pracuje w korpo i tu management w życiu nie spoufala się z plebsem. Tzn oficjalnie pierdu pierdu jak to doceniają pracowników, ale wszelkie ważne informacje etc duszą dla siebie. Jeśli chodzi o jakieś wyjścia po pracy to management ma swoje, a pracownicy swoje.
    • ponurra_kurra Re: kolko adoracji 05.12.17, 23:00
      Jasne, że wszędzie tak jest, pracowałam w różnych miejscach (głównie szkołach) i kółka adoracji były, są i ... będą. Wiem, że ciężko przejść nad tym do porządku dziennego, mi to trochę czasu zajęło, ale żadna praca nie jest na wieki, żeby się tym aż tak przejmować, a swój swojego zawsze będzie wspierał, niezależnie od zasług pozostałych pracowników.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka