jablonex
22.02.06, 01:07
Do tej pory mialem korki jedynie z dzieciakami i mlodzieza szkolna. Teraz
trafilo mi sie dwoch doroslych, ktorzy pracuja poza Polska, na pare miesiecy
przyjechali do kraju i chcieliby, abym udzielil im kilkunatu lekcji. Zajecia
maja miec charakter glownie konwersacyjny, chocaz cwiczenie innych sprawnosci
tez ma byc implementowane. W pracy dogaduja sie po angielsku, chociaz
wczesniej nigdy sie jezyka nie uczyli i twierdza, ze generalnie nic nie
umieja.
Jaka strategie najlepiej obrac i jak te zajeca prowadzic? Konwersacje z
osobami z tak elementarna znajomoscia w ogole wychodza? Moze bazowac na
jakims podreczniku i robic im z niego kserowki? Jakie sa wasze doswiadczenia,
jesli chodzi o taki temat?