racetam
11.03.10, 11:00
miłe Panie,
moja druga połówka trochę się męczy. Wychowała się niestety w domu w pewnymi
"nieprawidłowościami" (bez wdawania się w szczegóły). Obecnie jest dorosłą
osobą bliżej jej do 30tki niż 20tki. Oboje nieźle zarabiamy, ale staramy się
nie wydawać pieniędzy bez sensu niemniej jednak, na nic nie brakuje. Czasem
trzeba gdzieś wyjść, "się pokazać".
Ma dosyć duże aspiracje do elegancji i stylu ale zupełny brak odwagi. Do tego
otacza się psiapsiółkami bez większych życiowych sukcesów i ambicji, bo
podejrzewam że na ich tle czuję się pewniej.
Czyta różne kolorowe pisma i ogląda fotki, ale niestety nie potrafi sobie
niczego dobrać będąc w sklepie.
Chciałaby wyglądać modnie i elegancko a wciąz wychodzi tak szaro i widzę że
zaczyna to troche na niej ciążyć, zaczyna się poddawać. Chciałbym jej pomóc,
bo przecież mi też zależy na tym żeby się czuła dobrze w ubraniach, które do
niej pasują.
Chciałbym jej sprawić niespodziankę i wysłać do dobrego stylisty i/lub na kurs
elegancji (nie wiem czy takie coś istnieje ale kiedyś, w dawnych czasach, moja
babcia była w takiej szkole gdzie przygotowywano kobiety "na salony" i do roli
żon).
Czy któraś z was może kogoś dobrego polecić? Ważne jest by stylista był
bliższy klasycznej elegancji niż artystą z chorą wyobraźnią... Po prostu nigdy
dziewcze się na coś zbyt odważnego nie odważy.